Dodaj do ulubionych

Pomoc dla rodzin ofiar

17.04.10, 17:36
Słucham i czytam o pomocy dla rodzin ofiar katastrofy.O 40 tysiącach
dla każdej rodziny, o darowiznach na rzecz rodzin (ciekawe czy
skarbówka upomni się o swoją należność), o pomyśle specjalnych
stypendiów. I szlag mnie trafia !!!
Czy my, jako normalni obywatele w chwili, gdy (odpukać) zginie nam
np. w wypadku drogowym (wszak to też nieszczęśliwy wypadek)mąż,
ojciec naszych dzieci, nasz ojciec dostaniemy tak wspaniałomyślnie
od rządu taką pomoc? Czy jesteśmy tylko zwykłymi śmiertelnikami,
pracującymi na właśnie tą pomoc ofiarowaną rodzinom ofiar?W końcu to
z naszych podatków zostaną przekazane pieniądze.Potem trzeba będzie
szybko podwyższyć podatek na coś, bo będzie trzeba załatać brak
prawie 4 mln zł w budżecie.
Dlaczego rodziny tych ofiar mają skorzystać z takiej pomocy, a
biedny Kowalski nie może przekroczyć 351 zł na osobę w rodzinie,by
skorzystać z pomocy MOPS-u?Nie może przekroczyć 504 zł na osobę, by
otrzymać zasiłek rodzinny? Dlaczego rodziny ofiar nie mają korzystać
z takiej samej pomocy jak przeciętny obywatel?
Czy ustawy tworzone są tylko dla wybranych, bo dla tych "lepszych"
są tworzone inne?
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 17:40
      Ten "podatek" to byłoby 10 gr na łebka. Może nie zbiedniejesz?
      I pytanie pomocnicze: chcesz te 40 000? Naprawdę chcesz? Za cenę
      śmierci męża, syna, matki?
      • mira59 angazeto 17.04.10, 17:54
        Nie zbiednieję i nie chcę.
        Pytam po prostu czemu normalny obywatel i podatnik,któremu umrze
        mąż,ojciec... nie otrzyma podobnej pomocy.Ma inne potrzeby niż
        rodziny ofiar?
        Czemu sąsiadka zostaje z trójką dzieci,bo mąż zginął w wypadku
        samochodowym i musi sama troszczyć się o ich byt,wykorzystując
        obowiązujące przepisy.To 40 tys. zł pomogłoby jej i jej dzieciom.W
        końcu mąż i ojciec jej dzieci też zginął!
        I też musi czekać na decyzję w sprawie renty rodzinnej dla dzieci.I
        żadnej pomocy nie otrzyma natychmiast!Prócz zasiłku pogrzebowego
        oczywiście. I państwo nie troszczy się o to,że też mieli kredyt na
        dom i to właśnie nieżyjący mąż go spłacał z własnej wypłaty - teraz
        wypłaty nie dostanie.
        Według mnie to zwykła niesprawiedliwość.
        • angazetka Re: angazeto 17.04.10, 17:58
          Nie wiem, czemu, ale jakoś tak jest, że jak jest katastrofa czy
          kataklizm, to ofiary czy ich rodziny dostają większą pomoc. Chyba
          nie tylko u nas tak jest. Równie dobrze mogłabys pytać, dlaczego nie
          po smierci każdego urządza się mszę na pl. Piłsudskiego.
          A zaglądanie ludziom w takiej sytuacji do portfela jest zwyczajnie
          niesmaczne.
          • mira59 Re: 17.04.10, 18:11
            Nie zazdroszczę i to nie zazdrość mną kieruje.Denerwuje mnie brak
            sprawiedliwości wobec każdego obywatela.Nic więcej.Ofiary katastrofy
            były rodzicami,dziećmi,małżonkami...Sąsiad też był czyimś bliskim.
            Widać w Polsce są równi i równiejsi. Przykre to sad
            • gryzelda71 Re: 17.04.10, 18:16
              To okropne,że trzeba takiej tragedii,żebyś uświadomiła sobie,że nie ma równości
              wśród obywateli.
            • angazetka Re: 17.04.10, 18:17
              Wszędzie są. Akurat ta nierówność mnie nie boli.
            • iwles Re: 17.04.10, 18:25

              miro
              ale chodzi ci o to, zeby oni też nie dostali ?
              • mira59 Re: 17.04.10, 18:46
                W sytuacji gdy potrzebna jest pomoc i mogę ją dać na pewno dam.

                iwles napisała:
                >miro,
                >ale chodzi ci o to,żeby oni też nie dostali?

                Nie.Wydarzyła się tragedia - fakt bezsprzeczny.Rodzinom ofiar należy
                się pomoc.Zarówno opieka psychologiczna, jaki pomoc materialna.
                Nie portafię zrozumieć tylko czemu zwykły obywatel zostaje
                pozostawiony sam sobie.Z różnymi dramatami.
                Ta konkretna katastrofa bardzo wyraźnie pokazuje różnicę między
                zwykłym obywatelem a "górą".
                • angazetka Re: 17.04.10, 18:50
                  Uważasz, że rodziny członków załogi samolotu, przedstawicieli Rodzin
                  Katyńskich czy borowików - to "góra"?
            • nutka07 Re: 17.04.10, 18:53
              Rownosc mowisz.
              Przeciez rownosc nawet w komunizmie nie funkcjonowala.

              Rownosc i sprawiedliwosc to cos niemozliwego do zrealizowania.
          • hexe28 Re: angazeto 19.04.10, 21:23
            A mnie się również wydaje, że to niesprawiedliwe. Weźmy sobie
            statystyczny dłuższy weekend. Ginie wtedy znacznie więcej ludzi, a nie
            ma żałoby narodowej, te rodziny nie dostają żadnych zasiłków itp.
            Zgadzam się z przedmówczynią, że zwykły Kowalski jest zwykle w większej
            potrzebie.
            Nie jest fajnie kogoś stracić i fakt, że nie ładnie jest zaglądać do
            portfela, ale moim zdaniem wszyscy powinni być traktowani jednakowo.
            Chyba nie ma u nas równych i równiejszych. A może się jednak mylę???
            • e_r_i_n Re: angazeto 20.04.10, 09:26
              Nie mylisz się, tylko w ogóle nie rozumiesz tego, co się stało.
              • hexe28 Re: angazeto 20.04.10, 13:39
                A co tu jest do rozumienia? Dla mnie w pierwszej kolejności byli to
                ludzie, tacy sami jak my, a dopiero w drugiej kolejności byli to
                urzędnicy. Stało się i nikt tego nie zmieni sad Jednak nie znaczy to,
                że ja, czy moja rodzina jest gorsza od tych ludzi, którzy zginęli oraz
                ich rodzin.
                Takie jest moje zdanie i go nie zmienię. Jak ktoś się z tym nie zgadza,
                to ma takie prawo
        • gryzelda71 Re: angazeto 17.04.10, 18:02
          No niby nie przeszkadza i niby w trosce o sąsiadkę,ale skręcasz się o tę kasę
          której jeszcze na oczy nikt z poszkodowanych nie widział.
          A odszkodaowanie od państwa,bo lot nieubezpieczony.
          • gabi683 Re: angazeto 17.04.10, 18:06
            gryzelda71 napisała:

            > No niby nie przeszkadza i niby w trosce o sąsiadkę,ale skręcasz się o tę kasę
            > której jeszcze na oczy nikt z poszkodowanych nie widział.
            > A odszkodaowanie od państwa,bo lot nieubezpieczony.


            Dokładnie
          • mama303 Re: angazeto 17.04.10, 18:09
            gryzelda71 napisała:

            > No niby nie przeszkadza i niby w trosce o sąsiadkę,ale skręcasz
            się o tę kasę
            > której jeszcze na oczy nikt z poszkodowanych nie widział.
            > A odszkodaowanie od państwa,bo lot nieubezpieczony.

            To nie jest odszkodowanie tylko zapomoga dla rodzin. Odszkodowania
            moga być i to duże jesli zostanie udowodniony jakiś poważny błąd w
            zapewnieniu bezpieczeństwa tym ludziom. Tak słyszałam.
            • gryzelda71 Re: angazeto 17.04.10, 18:13
              Oj to co będzie jak jeszcze te odszkodowania przeleją na konta...w supełek się
              skręcisz.
              • arwena_11 Re: angazeto 17.04.10, 18:56
                Odszkodowania to powinien wypłacić ten, co podjął decyzje o
                nieubezpieczaniu lotu. Chciał zaoszczędzić to teraz kasa w własnej
                kieszeni a nie z naszych
                • przeciwcialo Re: angazeto 17.04.10, 18:58
                  Czyli państwo.
                  Takie loty wogóle ktokolwiek ubezpiecza?
                  • gryzelda71 Re: angazeto 17.04.10, 19:00
                    No nie muszą byc ubezpieczone,tak pisali.
                • gryzelda71 Re: angazeto 17.04.10, 18:59
                  A kto podjął?
                • dorek3 Re: angazeto 17.04.10, 20:48
                  Odszkodowanie powinien wypłacić organizator lotu czyli Kancelaria Prezydenta.
                • mama303 Re: angazeto 18.04.10, 08:33
                  arwena_11 napisała:

                  > Odszkodowania to powinien wypłacić ten, co podjął decyzje o
                  > nieubezpieczaniu lotu. Chciał zaoszczędzić to teraz kasa w własnej
                  > kieszeni a nie z naszych

                  te loty nie są ubezpieczane w "typowy" sposób. Ubezpiecza je skarb
                  państwa.
              • mama303 Re: angazeto 18.04.10, 08:35
                gryzelda71 napisała:

                > Oj to co będzie jak jeszcze te odszkodowania przeleją na konta...w
                supełek się
                > skręcisz.

                Jesli to do mnie to sie mylisz. Uważam że im sie należą
                odszkodowania.
        • mama303 Re: angazeto 17.04.10, 18:06
          mira59 napisała:

          > Czemu sąsiadka zostaje z trójką dzieci,bo mąż zginął w wypadku
          > samochodowym i musi sama troszczyć się o ich byt,wykorzystując
          > obowiązujące przepisy.To 40 tys. zł pomogłoby jej i jej dzieciom.W
          > końcu mąż i ojciec jej dzieci też zginął!

          A czy ten mąż zginął podczas służby na rzecz państwa, występując w
          imieniu swoich rodaków? Bo jesli tak to tez powinien cos dostać od
          tego państwa.
          • arwena_11 Re: angazeto 17.04.10, 18:58
            No przesta.ń, prezydent to na służbie, BOR i załoga, może niektórzy
            oficjele. Ae reszta leciała prywatnie, oddać chołd, ale jednak
            prywatnie
            • mira59 ... 17.04.10, 19:15
              arwena_11 napisała:

              > No przesta.ń, prezydent to na służbie, BOR i załoga, może niektórzy
              > oficjele. Ae reszta leciała prywatnie, oddać hołd, ale jednak
              > prywatnie

              "Reszta leciała prywatnie" - ile o nich się mówi? Czy ich rodziny
              też mogą liczyć na takie same wsparcie (choćby psychologiczne) jak
              rodziny ofiar z czołowych stron gazet?Od tygodnia słychać tylko o
              politykach i ich rodzinach,ich bólu i tragedii,która dotknęła ich
              rodziny.Pozostałe ofiary tragedii wymieniane są z imienia i
              nazwiska, ich rodziny "nie istnieją". Pan Uleryk (*) z BOR-u
              mieszkał ok.15 km od nas.Podobnie jak Pan Federowicz (*). Obaj
              zostawili żony,jeden z nich dzieci.
              • angazetka Re: ... 17.04.10, 19:18
                Ta, w ogóle się o nich nie mówi. Np. Tusk w przemówieniu na pl.
                Piłsudskiego wcale nie mówił o Natalii Januszko.
              • e_r_i_n Re: ... 19.04.10, 11:10
                Tak, wszyscy dostają taką samą pomoc.
            • mama303 Re: angazeto 18.04.10, 08:38
              arwena_11 napisała:

              > No przesta.ń, prezydent to na służbie, BOR i załoga, może
              niektórzy
              > oficjele. Ae reszta leciała prywatnie, oddać chołd, ale jednak
              > prywatnie

              Kto tam prywatnie leciał?
              • czar_bajry Re: angazeto 18.04.10, 10:54
                mama303 napisała:

                > arwena_11 napisała:
                >
                > > No przesta.ń, prezydent to na służbie, BOR i załoga, może
                > niektórzy
                > > oficjele. Ae reszta leciała prywatnie, oddać chołd, ale jednak
                > > prywatnie
                >
                > Kto tam prywatnie leciał?

                Większość leciała prywatnie a nie służbowo, lecieli na zaproszenie prezydenta
                ale nikt ich nie zmuszał a wręcz co po niektórzy wyprosili miejsce od kolegów.
                Nie ma to jednak żadnego znaczenia. Wszyscy zginęli.
                I naprawdę szkoda mi tych rodzin które pozostały ale jeśli chodzi o pomoc
                rządową to uczucia mam mieszane, ile jest osieroconych rodzin o które rząd i
                państwo się nie troszczą?
                Czyli jak zawsze są równi i równiejsi.
                • mama303 Re: angazeto 19.04.10, 22:08
                  czar_bajry napisała:

                  > Większość leciała prywatnie a nie służbowo, lecieli na zaproszenie
                  prezydenta
                  > ale nikt ich nie zmuszał

                  A dlaczego akurat ich prezydent zaprosił?
        • iwles Re: angazeto 17.04.10, 18:07

          a nie burzysz sie o pomoc np. ofiarom tsunami ?

    • gryzelda71 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 17:41
      Ale wiesz,że żadna renta nie została jeszcze przyznana(nie mylić z
      odszkodowaniem)?Wiesz jak to jest z obietnicami?
    • gabi683 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 17:47
      mira59 napisała:

      > Słucham i czytam o pomocy dla rodzin ofiar katastrofy.O 40 tysiącach
      > dla każdej rodziny, o darowiznach na rzecz rodzin (ciekawe czy
      > skarbówka upomni się o swoją należność), o pomyśle specjalnych
      > stypendiów. I szlag mnie trafia !!!




      Zazdrość !Tylko z jakiego powodu, straty bliskich osób.Czy tej zasranej
      kasy...... nie możesz przeżyć?



      > Czy my, jako normalni obywatele w chwili, gdy (odpukać) zginie nam
      > np. w wypadku drogowym (wszak to też nieszczęśliwy wypadek)mąż,
      > ojciec naszych dzieci, nasz ojciec dostaniemy tak wspaniałomyślnie
      > od rządu taką pomoc?


      Nie bo jesteśmy szarymi obywatelami .i wcale mnie nie dziwi że otrzymają taka
      pomoc .



      Czy jesteśmy tylko zwykłymi śmiertelnikami,
      > pracującymi na właśnie tą pomoc ofiarowaną rodzinom ofiar?
      W końcu to
      > z naszych podatków zostaną przekazane pieniądze.


      I co związku z tym ta kasa z podatków idzie na renty pijackie na więzienia i na
      kupę innych rzeczy ....




      Potem trzeba będzie
      > szybko podwyższyć podatek na coś, bo będzie trzeba załatać brak
      > prawie 4 mln zł w budżecie.



      Ale co z wiązku z tym Oni życie stracili ,a my żyjemy ciesz się nim a bo jak
      widać nie znamy dnia ani godziny.....



      > Dlaczego rodziny tych ofiar mają skorzystać z takiej pomocy, a
      > biedny Kowalski nie może przekroczyć 351 zł na osobę w rodzinie,by
      > skorzystać z pomocy MOPS-u?

      Uważasz ze z MOPR to są wielkie pieniądz ,myślisz że to są kokosy ?





      Nie może przekroczyć 504 zł na osobę, by
      > otrzymać zasiłek rodzinny? Dlaczego rodziny ofiar nie mają korzystać
      > z takiej samej pomocy jak przeciętny obywatel?

      Nie potrafisz zrozumieć trudno ....





      > Czy ustawy tworzone są tylko dla wybranych, bo dla tych "lepszych"
      > są tworzone inne?


      Wiesz zal mi Cie ze nie rozumiesz ,ludzkiej straty.
    • aluc Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 18:17
      jeśli nasz biedny małżonek zginie wskutek niekompetencji państwowych
      urzędników, braku dostatecznych procedur, ludzkiego błędu etc. -
      możemy występować z powództwem o stosowne odszkodowanie

      w przypadku błędów lekarskich, zdarzały się już w Polsce
      odszkodowania rzędu kilkuset tysięcy - albowiem dotyczyły placówek
      publlicznych, tym samym odszkodowania zostały wypłacone z kieszeni
      nas wszystkich

      w świetle powyższego, 40 tysięcy to żałosna jałmużna
    • przeciwcialo Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 18:19
      A pomogłas jakos tej sąsiadce co samam została z dziecmi?
      Najłatwiej ludziom w kieszeń zaglądac.
      • slonko1335 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 19:36
        przeciwcialo napisała:

        > A pomogłas jakos tej sąsiadce co samam została z dziecmi?
        > Najłatwiej ludziom w kieszeń zaglądac.

        a widzisz znam Mirę i wiem czemu ją tak boli, właśnie dlatego że ona pomaga
        umierającym, chorym dzieciom i nie tylko, jak może, że włącza się w akcje
        charytatywne aby zebrać pieniądze na to aby jakieś dziecko mogło żyć i właśnie
        dlatego, że jakieś dziecko tylko dlatego, że nie ma taty ministra żyć nie może
        bo nasze państwo operacji nie refunduje a jego zwyczajnych rodziców czy też
        samotnej matki na nią nie staĆ i może tylko patrzyć jak to życie gaśnie.

        Wiesz MIra też się nad tym zastanawiałam choć nie uważam, że te 40 tysięcy to
        jakieś kokosy w tej sytuacji ale owszem są zwykłe rodziny które ich też bardzo
        potrzebują a nie mogą na takie pieniądze liczyć, ileż razy na naszym forum
        wypowiadają się matki po śmierci mężów czy partnerów które zostają bez niczego,
        bo renta dla dzieci będzie przyznana dopiero jak śledztwo w sprawie śmierci ojca
        się skończy albo wcale bo nie ma lat przepracowanych.
        Wkurzają mnie tłumaczenia, że rodziny mają kredyty lub straciły jedynego
        żywiciela no rzesz kurna toć ubezpieczyć się trzeba było chyba każdy rozsądny
        człowiek który utrzymuje rodzinę tak robi, ja sobie nie wyobrażam żeby w razie
        naszej nagłej śmierci moje dzieci zostały bez niczego i nie zostaną nawet jeżeli
        zginiemy w zwyczajnym wypadku bo się o to odpowiednio wcześniej postaraliśmy....
        • nutka07 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 19:54
          Kwestia pieniedzy i znajomosci nie tyczy sie tylko ministrow.
        • kropkacom Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 20:06
          > a widzisz znam Mirę i wiem czemu ją tak boli, właśnie dlatego że ona pomaga
          > umierającym, chorym dzieciom i nie tylko, jak może, że włącza się w akcje
          > charytatywne aby zebrać pieniądze na to aby jakieś dziecko mogło żyć

          No ale jednak nie chciałaby tych pieniędzy okupić śmiercią kogoś bliskiego tych
          dzieci (przepraszam jeśli za ostro), prawda?
          • slonko1335 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 20:35
            oczywiście, że nie ale chodzi o to właśnie, że ktoś kto umiera w zwykłych
            okolicznościach na taką pomoc liczyć nie może i myślę że właśnie boli to osoby
            które pomagają innym dlatego, że państwo tego nie robi albo papierologia trwa
            tyle, że w międzyczasie trzeba je wspomóc. Te zwyczajne szare osoby pomocy też
            potrzebują.

    • lola211 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 18:59
      Bo jak ginac, to najlepiej spektakularnie.Wowczas rodzina moze
      liczyc na cokolwiek.Ofiary wypadkow gorniczych, zawalonej hali- tez
      mialy pomoc.Taki zwyczaj.
      • miska_malcova Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 20:22
        lola211 napisała:

        > Bo jak ginac, to najlepiej spektakularnie.Wowczas rodzina moze
        > liczyc na cokolwiek.Ofiary wypadkow gorniczych, zawalonej hali- tez
        > mialy pomoc.Taki zwyczaj.

        lola, nikt śmierci nie wybiera. Poza tym jestes pewna, ze tę pomoc dostały? Bo
        ja wiem, że nie jest tak różowo jak myslisz
        • lola211 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 14:57
          Bez zbednych dywagacji- taka przeciez jest prawda, czyz nie?
          Nie wiem, czy pomoc otrzymaly, czy skonczylo sie na deklaracjach- jak w roznych
          innych przypadkach.
    • miszail Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 19:58
      Jestem wdową od prawie trzech lat (mam pięcioletnią córkę) i
      doskonale pamietam załatwianie renty rodzinnej. Mój mąż zmarł na
      początku lipca, a pierwsze świadczenia dostałam dopiero w
      listopadzie (oczywiście z nadpłatą). ZUS miał cały czas wątpliwości,
      a to dlatego że mieliśmy z mężem inne zameldowania. Nie mieliśmy
      rozwodu, ani separacji orzeczonej sądowo, mieliśmy wspólny majątek.
      Chyba ze trzy razy musiałam powoływać świadków - sąsiadów, za każdym
      razem innych, którzy musieli napisać obszerne oświadczenia i
      własnoręcznie podpisywać w obecności pracownika ZUS-u. Przez te
      cztery miesiące nikt nie zastanawiał się czy mamy z czego żyć.
      Pamiętam to jako jeden wielki horror, stertę dokumentów łącznie z
      książeczką wojskową i bardzo niemiłą panią w ZUS-ie.
      Do tej pory pozostał mi lęk przed załatwianiem czegokolwiek w
      urzędach, nawet złożenie zwykłego zeznania podatkowego jest dla mnie
      nie lada wyczynem uncertain.
      • slonko1335 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 20:01
        o właśnie i o to tu chodzi, te 40 tysięcy do wczoraj było wypłacone 45 rodzinom
        a nie minął nawet tydzień i czemu zwykły szary człowiek który ma prawo do takiej
        pomocy musi na to czekać 4 m-ce albo tak jak w przypadku mojej znajomej 2
        lata(bo sprawa w sądzie o zabójstwo męża ciągle trwa a musi byc wydany wyrok).
        • kropkacom Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 20:08
          > o właśnie i o to tu chodzi, te 40 tysięcy do wczoraj było wypłacone 45 rodzinom

          I tu akurat rozumiem rozżalenie. Widać można szybciej ...
        • sniyg Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 20:50
          Ale dlaczego nie oburzacie się i nie walczycie o zmianę
          i uproszczenie przepisów dla szarego obywatela na co dzień.

          Dopiero gdy rodziny ofiar osób, które zginęły w dużych
          katastrofach dostają jakieś pieniądze pojawiają się zaraz
          głosy oburzenia.

          • miszail Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 20:57
            Dlatego, że nie masz wtedy na to siły, jesteś wyczerpana
            maksymalnie, tym bardziej że mąż zmarł nagle, wyjechał rano do pracy
            i nie wrócił.

            Poza tym zostałam sama z dwuipólletnim wówczas dzieckiem i z mamą
            chorą na stwardnienie rozsiane. Wszystko musiałam załatwiać sama.
        • iwles Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 20:56

          ale to zupełnie cos innego !
          Te rodziny renty rodzinnej też jeszcze nie mają.
          Zapomoga od panstwa to zupelnie cos innego niż renta.

          A zakład pracy - a rozumiem, że sejm/senat byl miejscem pracy - ma obowiązek
          wypłaty odprawy pośmiertnej. Jest to kilkukrotność poborów miesięcznych (2-3-4
          krotność), więc te zapomogi prawdopodobnie mieszczą się mniej więcej w tej kwocie.
          • miszail Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:12
            Rzeczywiście się "mieszczą". Dostałam dwukrotną wypłatę, niecałe 4
            tyś zł.....
            • miszail Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:14
              Zapomniałam jeszcze dodać, że pieniądze te nie dostałam od razu,
              dopiero jak sądem postraszyłam...
              Mój mąż pracował u prywaciarza.
            • iwles Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:22

              Miszial, rozumiem ciebie, ale jak sama napisalaś to zależy od pensji.

              I źle świadczy o pracodawcy, jeśli robił jakieś wstręty. Ja nie mialam takich problemow po śmierci mojego męża. Zaklad pracy wywiązal sie calkiem calkiem, chociaż oczywicie nie obyło się bez drobnych zgrzytów, ale to dlatego, że cala biurowość byla w innym mieście i wszystko załatwiane było telefonicznie albo mailowo.
              Na szczęście mialam duże wsparcie w kolegach męża z pracy, ktorzy tez wiele pomogli "załatwić".
              • miszail Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 11:17
                Iwles, ja wiem....ale gdy nagle wali ci się cały świat i na dodatek
                wszędzie ktoś stwarza problemy z załatwieniem czegoś, co ci się
                należy jak psu buda - ma się zwyczajnie dość.

                Szef mojego męża ani razu nie zadzwonił i nie zapytał jak sobie
                radzimy, czy czegos potrzebujemy. Moja ciotka, która też wcześnie
                owdowiała dostawała od zakładu pracy regularnie paczki na święta dla
                dzieci.

                Imo, nie sądzę, żeby rodziny zmarłych tragicznie notabli musiały się
                podobnie "szarpać" z załatwieniem tych wszystkich spraw...
          • slonko1335 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 23:41
            A zakład pracy - a rozumiem, że sejm/senat byl miejscem pracy - ma obowiązek
            > wypłaty odprawy pośmiertnej. Jest to kilkukrotność poborów miesięcznych (2-3-4
            > krotność), więc te zapomogi prawdopodobnie mieszczą się mniej więcej w tej kwoc
            > ie.
            >

            Iwles a myślisz, że oni dodatkowo takich odpraw nie dostaną? naprawdę tak myślisz???
            • iwles Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 23:57

              nie wiem, nie znam sie na przepisach az tak.
              Pieniądze, które otrzymywali posłowie/senatorowie to nie byly takie "zwykłe"
              pensje, jakie dostaje się z umowy o pracę, więc nie wiem.
            • anyx27 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 23:57
              slonko1335 napisała:

              > A zakład pracy - a rozumiem, że sejm/senat byl miejscem pracy - ma obowiązek
              > > wypłaty odprawy pośmiertnej. Jest to kilkukrotność poborów miesięcznych (
              > 2-3-4
              > > krotność), więc te zapomogi prawdopodobnie mieszczą się mniej więcej w te
              > j kwoc
              > > ie.
              > >
              >
              > Iwles a myślisz, że oni dodatkowo takich odpraw nie dostaną? naprawdę tak myśli
              > sz???

              Dokładnie.
      • miska_malcova Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 20:21
        miszail, współczuję, miałaś pecha, albo ja szczęście, bo rentę rodzinną
        załatwiałam razem z mamą i wszystko zostało załatwione szybko, miło i
        profesjonalnie. Ojciec zmarło końcem marca, a w kwietniu mama już dostała rentę
        rodzinną.
    • kol.3 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 20:23
      Można się zżymać na komentowanie pomocy finansowej w takiej chwili,
      ale nie sposób się oprzeć refleksjom, że o ile można zrozumieć pomoc
      dla osieroconych ubogich rodzin wielodzietnych, to znaczna część
      rodzin które straciły kogoś w tej katastrofie, to rodziny zwyczajnie
      bardzo zamożne i finansowo zabezpieczone, którym te 40 tys. zł. w
      ogóle nie jest potrzebne.
      Budżet państwa jest w tej chwili w bardzo trudnej sytuacji, rząd
      gorączkowo szukał oszczędności m.in. odbierając maleńkie głodowe
      renty chorobowe ludziom bardzo chorym, dla których 40 tys. to kwota
      na przeżycie paru lat i podreperowanie zdrowia.
      • mira59 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 20:44
        Słonko - dziękuję smile Napisałaś dokładnie to co mnie denerwuje.
        Właśnie taka nierówność. Różni ludzie umierają w ciszy, nie można im
        pomóc "z braku pieniędzy na leczenie", wiele rodzin żyje w skrajnej
        biedzie,zwykli ludzie walczą o przeżycie kolejnego dnia...I nie mogą
        liczyć na pomoc państwa sad
        11 lat temu zmarła mi Mama.Wiem co to znaczy stracić kogoś
        bliskiego.Rozumiem i szanuję uczucia rodzin ofiar,mogę sobie
        wyobrazić co czują.
        kol.3 napisała:
        Można się zżymać na komentowanie pomocy finansowej w takiej chwili,
        > ale nie sposób się oprzeć refleksjom, że o ile można zrozumieć
        pomoc
        > dla osieroconych ubogich rodzin wielodzietnych, to znaczna część
        > rodzin które straciły kogoś w tej katastrofie, to rodziny
        zwyczajnie
        > bardzo zamożne i finansowo zabezpieczone, którym te 40 tys. zł. w
        > ogóle nie jest potrzebne.
        > Budżet państwa jest w tej chwili w bardzo trudnej sytuacji, rząd
        > gorączkowo szukał oszczędności m.in. odbierając maleńkie głodowe
        > renty chorobowe ludziom bardzo chorym, dla których 40 tys. to kwota
        > na przeżycie paru lat i podreperowanie zdrowia.
        No właśnie - od 5 lat (czy nawet 6) nie podwyższa się kryterium
        dochodowego do zasiłków rodzinnych, podobnie z pomocą MOPS-
        u;pomimo,że ustawa mówi o zmianie kryterium co trzy lata, właśnie z
        powodu braków budżetowych.Zbyt wiele rodzin dostałoby
        świadczenia.Ale na pomoc rodzinom ofiar znalazły się pieniądze.
        Mariuszek Stępniak ma 10 lat, pilnie potrzebuje pieniędzy na
        przeszczep serduszka.Za granicą,bo w Polsce nie wykonuje się
        przeszczepów u tak chorych dzieci.
        Wiele dzieci potrzebuje pieniędzy na rehabilitację, bo tej na NFZ
        jest zdecydowanie za mało, by móc w miarę normalnie funkcjonować.
        Malutki Mateuszek Rymaszewski potrzebuje tylko 5 tysięcy na
        specjalistyczne łóżko dla dziecka niepełnosprawnego.
        Klaudia Kaliszewska zbiera na rehabilitację....Przykłady mogłabym
        mnożyć sad Im państwo nie chce pomóc sad
        • sniyg Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 20:52
          mira59 napisała:


          > Im państwo nie chce pomóc sad

          Czyli co, państwo ma dać wszystkim Polakom po 40.000,- czy tez
          zabrać te 40.000,- rodzinom ofiar pod Smoleńskiem?
          Wtedy będzie sprawiedliwie?
          • kol.3 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 23:38
            A powiedz mi po kiego grzyba bogatym rodzinom adwokackim 40 tys? nie
            lepiej dać choremu dzieciakowi?
            • gazeta_mi_placi Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 23:46
              A Ty pomagasz jakoś tym biednym chorym dzieciom ?
              • mira59 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 00:03
                gazeta_mi_placi napisała:

                > A Ty pomagasz jakoś tym biednym chorym dzieciom ?
                Jeśli mnie pytasz to odpowiadam, że tak.Prócz wysyłania tysięcy
                apeli do różnych osób z prośbą o wspaarcie, organizowaniem różnych
                aukcji i akcji przeznaczam pewną część mojego dochodu na pomoc
                choruszkom, na wykupienie leków / odżywek, zapłacenie za kolejną
                godzinę rehabilitacji...
                Zapraszam na forum dla chorych dzieci (nie wiem czy wolno mi link
                wkleić) - każda osoba chętna do pomocy się przyda smile
                • gazeta_mi_placi Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 00:15
                  Pytam osoby wyżej co nawet wynika z drzewka,ale każda okazja jest dobra do pochwalenia się swoimi osiągnięcia charytatywnymi na forum publicum wink
                  • mira59 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 00:29
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Pytam osoby wyżej co nawet wynika z drzewka,ale każda okazja jest
                    dobra do poch
                    > walenia się swoimi osiągnięcia charytatywnymi na forum publicum wink
                    Wiesz - pochwalić to ja się mogę nowym samochodem (jak kiedyś będę
                    miała), nowymi meblami czy osiągnięciami moich dzieci.
                    Nie mam drzewka, mam "od najnowszego".
                    Napisanie innym jak niewiele trzeba by pomóc choremu dziecku
                    nazywasz chwaleniem się?Może ktoś skorzysta i dołączy? I będzie
                    kolejna para rąk do pomocy?
                    • gazeta_mi_placi Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 01:47
                      > Wiesz - pochwalić to ja się mogę nowym samochodem (jak kiedyś będę
                      > miała), nowymi meblami czy osiągnięciami moich dzieci.


                      Jak widać nie tylko wink
              • kol.3 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 07:42
                Po co odchodzisz od tematu? Rozmawiamy o gospodarowaniu pieniędzmi
                publicznymi. Z jeden strony jojczenie, że budżet w ciężkiej sytuacji a
                z drugiej rozrzucanie garściami i to tym co biedy nie cierpią.
                • gazeta_mi_placi Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 14:10
                  Nie odchodzę-pierwsza wspomniałaś o biednych chorych dzieciakach..
                  • kol.3 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 16:59
                    Właśnie biednym chorym dzieciom należy się pomoc od państwa a nie
                    rodzinie bankowca, który miał kosmiczną pensję.
                    • sniyg Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 17:04
                      Ale jak miał kosmiczną pensję to i płacił kosmiczne podatki, za które
                      nie jedno biedne dziecko było leczone.

                      Ja wiem, że większość wychowała się na bajkach i klechdach, gdzie "bogatemu trzeba zabrać, a dać biednemu", ale czy ktoś bronił rodzicom biednych dzieci się kształcić i zajmować wysokie stanowiska państwowe?
                      • kol.3 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 18:12
                        Oczywiście, wykształceni zajmują wysokie stanowiska państwowe! Dowcip
                        sezonu.
                        Wysokie stanowiska państwowe zajmują członkowie siucht partyjnych, a
                        z wykształceniem to naprawdę różnie bywa.
                        Ja się nie wychowałam na bajkach "zabrać bogatemu dać biednemu" tylko
                        na przekonaniu, że grosz publiczny się szanuje, a jego wydatkowanie
                        powinno być racjonalne i podlegać kontroli społecznej. Jak widać jest
                        to dla niektórych niesłychane.

                        U nas w dalszym ciągu panuje bolszewickie przekonanie, że "swoim" się
                        należy, a przypadkowe społeczeństwo powinno trzymać buzię na kłódkę
                        i nie dyskutować.
                        Dlatego jeszcze długo będziemy krajem zacofanym i biednym.
                        • e_r_i_n Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 13:12
                          Ale sama napisałaś, że zbędne jest 40 tys rodzinom adwokackim. Nie rodzinom
                          posłów czy ministrów.
                          Adwokaci się uczyć musieli.
                          I nie masz pojęcia, czy im kasa potrzebna.
                          W takiej sytuacji wprowadzanie kryterium dochodowego byłoby wstrętne.
                          Zgadzam się, że długofalowa pomoc powinna być zależna od sytuacji życiowej
                          (chociaż osobiście mam zdanie, że w sytuacji, gdy poprawić ją może pójście do
                          pracy długo nie pracującej matki, to należy od tego zacząć). Ale te jednorazowe
                          środki należą się wszystkim.
                          • kol.3 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 19:17
                            Podałam rodziny adwokackie jako przykład ludzi bardzo dobrze
                            uposażonych, ale miałam na myśli wszystkie takie osoby spośród
                            podróżujących samolotem. Jak napisałam - nie widzę powodu do
                            rozdawnictwa bardzo bogatym, tym bardziej, że państwo wzięło na siebie
                            koszty pogrzebu ofiar, co już jest pomocą finansową, a cała operacja
                            związana ze sprowadzaniem zwłok poważnie obciąży budżet państwa. Pomoc
                            powinna być przyznana naprawdę potrzebującym.
          • slonko1335 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 00:00
            > Czyli co, państwo ma dać wszystkim Polakom po 40.000,- czy tez
            > zabrać te 40.000,- rodzinom ofiar pod Smoleńskiem?
            > Wtedy będzie sprawiedliwie?

            Państwo powinno obywateli traktować równo (tak wiem, że to utopia), skoro jeden
            dostaje pieniądze dlatego, że zginął w wypadku to każdy inny też je dostać
            powinien (i od razu uprzedzam nikt mi nie zginął w wypadku więc żądne 40 tys do
            mnie by nie trafiło), rodzinom jak najbardziej należy się pomoc psychologów,
            renty rodzinne ale czemu na innych zasadach jak zwykłym obywatelom którzy także
            znajdują się w podobnej sytuacji (bo chyba nie będziemy roztrząsać czy bardziej
            cierpi dziecko którego ojciec zginął pod smoleńskiem niż to którego zginął pod
            Pcimiem), zwłaszcza że większość osób które zginęły były osobami majętnymi i ich
            rodziny też takimi są. Państwo zapłaci za pogrzeby, rodziny nie płacą za
            sprowadzenie zwłok, nikt nie zagląda w ubezpieczenia. Dlatego mnie nie dziwi, że
            osoby stale pomagające zauważają te różnice, zwłaszcza że na co dzień spotykają
            się ze śmiercią czy cierpieniem innych tylko dlatego że CI nie mają pieniędzy na
            coś co powinno być normalnie osiągalne...
            • iwles Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 00:08

              biorąc pod uwage takie kryteria powinnismy, jako spoleczenstwo, miec pretensje,
              czemu prezydent nie płaci czynszu za pałac prezydencki ?
            • sniyg Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 00:10
              slonko1335 napisała:


              > Państwo powinno obywateli traktować równo (tak wiem, że to utopia)
              > skoro jeden dostaje pieniądze dlatego, że zginął w wypadku to każdy > inny też je dostać powinien

              A ponieważ nasze Państwo nie stać na to by pomagać wszystkim (chyba, że znasz jakieś cudowne dodatkowe źródła dochodu dla budżetu), to wszyscy od razu lepiej się poczują jak nikt nic nie dostanie, prawda?
              • x.armide Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 00:29
                "A ponieważ nasze Państwo nie stać na to by pomagać wszystkim (chyba, że znasz jakieś cudowne dodatkowe źródła dochodu dla budżetu), to wszyscy od razu lepiej się poczują jak nikt nic nie dostanie, prawda?"
                a to tylko taki jest wybor? dac tym co zarabiaja 15 tys kontra nie dac nic nikomu. a gdyby zawalila sie hala, w ktorej bylo by spotkanie 100 najbogatszych Polakow to tez 40 tys bylo by na miejscu?
                • nenia1 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 00:47
                  Masz jakiś ciekawy pomysł jak to rozwiązać?
              • slonko1335 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 09:03
                A ponieważ nasze Państwo nie stać na to by pomagać wszystkim (chyba, że znasz j
                > akieś cudowne dodatkowe źródła dochodu dla budżetu), to wszyscy od razu lepiej
                > się poczują jak nikt nic nie dostanie, prawda?

                nie ale wielu poczuje się lepiej jak te pieniądze dostaną Ci którzy najbardziej
                ich potrzebują a nie w przeważającej większości majętne osoby. Na co i za co
                jest te 40 tys.? za pogrzeb nie płacą, za sprowadzenie zwłok też nie, co więcej
                potrzebują rodziny tych zmarłych od rodzin zmarłych pod niech już będzie że
                Pcimiem, że te akurat rodziny takie pieniądze dostały a inne nie?
      • raczek47 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:04
        A ja uważam,że te zapomogi to po prostu policzek ze strony rządu
        wymierzony wszystkim, szarym, przeciętnym polskim obywatelom.Ci, co
        zginęli byli ludźmi zarabiającymi kilka lub więcej średnich
        krajowych miesięcznie.Mieli domy, samochody, oszczędności.Czy
        naprawdę zapomogi potrzebuje rodzina przezesa NBP? Dlaczego na takie
        odszkodowanie nie może liczyć znajoma mi wodowa po pilarzu, na
        którego spadło drzewo i została sama z 5-ką dzieci? Czy takie
        odszkodowanie dostała rodzina policjanta, który bedąc na urlopie
        zachował obywatelską postawę i zginął zadźgany przez chuligana? Czy
        takie zapomogi dostją rodziny wszystkich urzędników i
        funkcjonariuszy państwowych, którzy zginęli na służbie?
        Nasz rząd wspaniale, przyznaniem tych zapomóg podkreślił, że w
        naszym panstwie istnieje iście orwellowski podział na równych i
        równiejszych, tą decyzją mnie i wielu moich znajmomych przekonał,że
        jest to rząd wybranych dla wybranych.Na nas nie mogą liczyc w
        najbliższych wyborach.Niech głosują ci wybrani.Ile pieniędzy
        pochłonie sprowadzenie zwłok i urządzenie wszystkim pogrzebów na
        rzecz panstwa-czy to nie wystarczy? Z czego sa przyznawane te
        zapomogi? Z naszych podatków.Uzasadneinie-bo ten czy tamten zostawił
        7-oro czy 8-oro dzieci.W radio słyszałam,że od soboty znajomi
        pzrynoszą rodzinie K.Putry jedzenie-u mnie ta wiadomość wywołała
        atak śmiechu, nie żalu.Rodzina wicemarszałka sejmu nie ma
        z dnia na dzień na kupno chleba i masła!Rozpaczliwe!
        Kobiety,popatrzcie realnie-gdyby w takeij katastrofie zginęli Wasi
        mężowie dostałybyście z MOPSU grosze,nie wiem, czy nawet po kilkaset
        złotych.Przecież te zapomogi sa dodatkowo, obok pieniędzy z
        grupowego, rent rodzinnych, które zostaną przyznane na
        niepełnoletnie dzieci itp.I jeszcze specjalne stypendia!WASZE dzieci
        nie mogłyby na nie liczyć.W imię czego mają dostać tyle kasy baby,
        którym się nie chciało pracować, bo "mąz dobrze zarabia" i mogły
        grzać tyłek w domu i łazić do południa w szlafroku.
        Jako pełnoprawna, ciężko pracująca obywatelka tego kraju, matka
        dwójki dzieci czuję się skrzywdzona.Z pewnością nie wezmę udziału w
        czerwcowych wyborach.Po co, żeby nowo wybrani tworzyli dla siebie
        systemy rządowych zapomóg?
        • mama303 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 08:55
          raczek47 napisała:

          > Dlaczego na takie
          > odszkodowanie nie może liczyć znajoma mi wodowa po pilarzu, na
          > którego spadło drzewo i została sama z 5-ką dzieci?
          Niech zwróci się do pracodawcy męża.

          > Czy takie
          > odszkodowanie dostała rodzina policjanta, który bedąc na urlopie
          > zachował obywatelską postawę i zginął zadźgany przez chuligana?

          Nie wiem czy otrzymała ale zapewne ma prawo otrzymac zapomogę od
          policji jesli wypadek był w czasie pracy.


          > Rodzina wicemarszałka sejmu nie ma
          > z dnia na dzień na kupno chleba i masła!Rozpaczliwe!
          > Kobiety,popatrzcie realnie-gdyby w takeij katastrofie zginęli Wasi
          > mężowie dostałybyście z MOPSU grosze,nie wiem, czy nawet po
          kilkaset
          > złotych.Przecież te zapomogi sa dodatkowo, obok pieniędzy z
          > grupowego, rent rodzinnych, które zostaną przyznane na
          > niepełnoletnie dzieci itp.I jeszcze specjalne stypendia!WASZE
          dzieci
          > nie mogłyby na nie liczyć.
          Tak moje dziecko i mąz dostali by spore pieniądze gdybym zginęła w
          wypadku w pracy.
    • oxygen.100 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 20:52
      Wychodzisz z nieslusznego zalozenia ze sparawiedliwie znaczy rowno. A to nieprawda
      Nie sadze tez ze chcialabys byc na ich miejscu. Co by Ci przyszlo z tych 40k
      PLN? Nowe kiecki?
      • izabellaz1 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:04
        oxygen.100 napisała:

        > Wychodzisz z nieslusznego zalozenia ze sparawiedliwie znaczy rowno. A to niepra
        > wda
        > Nie sadze tez ze chcialabys byc na ich miejscu. Co by Ci przyszlo z tych 40k
        > PLN? Nowe kiecki?

        A skąd wiesz, że ona chciałaby te pieniądze dla siebie?? Sądzisz swoją miarą? A
        może myśli np. o chorych ludziach, którzy nie mieli małżonków posłów i którzy
        codziennie zmagają się z problemami znacznie poważniejszymi niż brak nowej kiecki.
        • oxygen.100 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:22
          kazdy by chciał.
          Dla siebie na kiecki.
          • mira59 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:30
            oxygen.100 napisała:

            > kazdy by chciał.
            > Dla siebie na kiecki.


            Jeśli to są Twoje największe wartości to raczej nie zrozumiesz mnie,
            moich priorytetów i mojego postępowania.W takim razie proszę - nie
            oceniaj mnie tak jak siebie,bo jesteśmy dwoma zupełnie innymi
            osobami.
          • anyx27 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 23:55
            oxygen.100 napisała:

            > kazdy by chciał.
            > Dla siebie na kiecki.

            Nie sądź wszystkich swoją miarą.
      • mira59 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:07
        Sprawiedliwie nie znaczy dla mnie po równo, ale według potrzeb.
        Jeśli państwo potrafi zadbać o potrzeby rodzin "z góry" ( i tak
        przy okazji reszty ofiar też - bo jakby to wyglądało,że tylko część
        rodzin otrzyma pomoc?) to powinno również zadbać o potrzeby szarych
        obywateli.
        oxygen - nie znasz mnie, ale zaręczam,że na kiecki by nie
        poszło.Pewnie jakiś choruszek dostałby prezent,by móc rozpocząć
        nowe, zdrowe życie.
        Wcześniej pisałam - zmarła mi Mama.Miała 44 lata.I jestem w stanie
        wyobrazić sobie co czują rodziny ofiar.Nie chciałabym tego jeszcze
        raz przeżywać i być na ich miejscu.
        • oxygen.100 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:25
          wspólczuje
          ale tak wlasnie jest masowe zgony to co innego niz pojedyncze. Nie nalezy ich
          traktowac jedną miara. Kiedys niektorzy gardlowali ze byl wypadek autokaru i
          byla zaloba narodowa. No wlasnie sek w tym ze byla masowa a nie pojedyncza. To z
          regulyoznacza glory.

          • anyx27 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 23:55
            oxygen.100 napisała:

            > wspólczuje
            > ale tak wlasnie jest masowe zgony to co innego niz pojedyncze.

            A niby dlaczego?
        • sniyg Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:28
          A moja mama zmarła jak miała 42 lata. I też nic nie dostaliśmy.
          Ale na zmarłe mamy chyba nie będziemy się licytować.

          Choć generalnie masz rację i fajnie by było, gdyby WSZYSCY bo śmierci bliskich dostawali dużą kasę (choć kto wie ilu bliskich "zginęłoby" wtedy tylko i wyłącznie z powodu odszkodowań) to jednak dla mnie takie protesty jak twoje w takiej chwili są jakieś takie niestosowne.

          Mój sąsiad stracił dach na skutek wichury, nikt się jednak nie oburzał, że ofiary tsunami dostają pomoc od całego świata, a mój sąsiad nie dostał nic. Tak już czasem jest.



    • deodyma Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:32
      jezu, nastepna madra...
      czy Ty tym rodzinom zazdroscisz tych tych pieniedzy???
      czy Ty naprawde chcialabys znalezc sie na miejscu osoby, ktora traci
      meza/zone w katastrofie?
      zrozum, ze zadna kasa, chocby to i bylo 100 tys zeta, nie zwroci
      zycia im bliskim.
      kumasz?
      • raczek47 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:44
        No właśnie, wiec po co ta kasa?
        Jestem przekonana,że większosć tych rodzin wyda te pieniądze własnie
        na przysłowiowe "kiecki".na wymianę auta, rozbudowę domu, kupno
        nowych mebli itp.Jaki cel ma zapomoga dla prezydenckiej córki?
        Przeciez jest osobą dobrze sytuowaną materialnie, finansowo
        niezalezną, ma pracującego męża.Tak samo inni.Po co zapomoga dla
        rodziny Kaczorowskiego?Przeciez to są bogaci ludzie, w większości
        mieszkają zresztą za granicą i nasz kraj mieli zawzse w ...głębokim
        powazaniu.itd.itp.
        Szkoda gadać, dałybyście się oskubać jak przysłowiowe gęsi.
        • iwles Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:56

          > i nasz kraj mieli zawzse w ...głębokim
          > powazaniu.itd.itp.


          a konkretnie KTO ?
          • raczek47 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 22:13
            Napisałam wyżej, trzeba umieć czytać.No i znać historię trochę
            głębiej,niż internetowa Wikipedia.
            • iwles Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 22:55

              oświeć mnie więc.
        • mama303 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 08:59
          raczek47 napisała:

          > Jaki cel ma zapomoga dla prezydenckiej córki?
          > Przeciez jest osobą dobrze sytuowaną materialnie, finansowo
          > niezalezną, ma pracującego męża.

          Taki ma cel że chociaz tyle państwo i rodacy mogą jej dać za strate
          obojga rodziców którzy lecieli aby godnie reprezentować to państwo i
          tych rodaków: wypłacić pieniędze. Tylko tyle!
        • kali_pso Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 10:12

          Niby trochę racji masz- bo w większości to byli ludzie nieźle
          sytuowani, ale ktoś niżej mądrze napisał, że te pieniądze to to, co
          mozna dla tych osób zrobić. Bo co więcej? Nie traktujmy ich jako
          zasiłku, traktujmy je jako wyraz ludzkiej bezsilności wobec takiej
          tragedii.
          I jeszcze- piszesz o tym, że wydadzą na kiecki czy auto. Ale skąd to
          wiemy? Może pójdą na fundusz zabezpieczajacy przyszłość dzieci,
          które straciły rodziców? Może powstanie dzięki nim jakaś inicjatywa,
          z którą zmarły by się zgodził? Może pójda na uczczenie pamięci po
          nim? Tego nie wiemy.
    • guderianka Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 21:36
      Równie dobrze szlag może trafiać z tego względu, że osoby które nie
      miały wyrobionego paszportu otrzymały go w 2 godziny..Można-można.
      Normalnie czeka się kilka tygodni-miesięcy.

      Państwo dalo ciało nie ubezpieczając samolotu- niech płaci.
      • raczek47 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 22:18
        I tak jeszcze na marginesie-jakie zapomogi dostali powodzianie,
        rodziny ofiar, które zginęły w katowickiej hali, rodziny ofiar
        katastrof autobusowych?
        Poszukajcie odpowiedzi-i porównajcie.
        • sniyg Re: Pomoc dla rodzin ofiar 17.04.10, 23:06
          Będzie szybciej jak napiszesz, bo widać że masz świetne rozeznanie
          w temacie, możemy wspólnie porównać.
    • ada828 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 18.04.10, 00:27
      Taki jest los. Problem tkwi w tym, by zachować hierarchię, a było
      sprawiedliwie.
    • escribir Nadsztygar 18.04.10, 00:51
      Czy w natłoku informacji ktoś wyłapał info o śmierci nadsztygara z kopalni Siltech?
      gornictwo.wnp.pl/zawal-w-kopalni-siltech-zmarl-sztygar-jest-kontakt-z-poszukiwanymi-gornikami,107022_1_0_0.html
      Zmarł "na posterunku", pełniąc swoje obowiązki. Czy rodzina otrzymała pomoc? Już
      nawet nie chodzi o finanse jako takie, tylko o "zwykłą" pomoc "techniczną":
      pomóc załatwić formalności, coś wypełnić, coś podpisać, pogłaskać po dłoni, ...
      • nenia1 Re: Nadsztygar 18.04.10, 00:57
        Masz jakieś informacje o pomocy dla tej rodziny?
        Czy od razu zakładasz, że na pewno jej nie było?
        • escribir Re: Nadsztygar 18.04.10, 01:11
          nenia1 napisała:

          > Masz jakieś informacje o pomocy dla tej rodziny?
          > Czy od razu zakładasz, że na pewno jej nie było?

          Jestem mniej skomplikowana, po prostu zadaję pytanie, które można odczytać w
          treści mojego postu:
          "Czy rodzina otrzymała pomoc?"
      • angazetka Re: Nadsztygar 18.04.10, 10:41
        Tak jest, na pewno wdowy po nim nikt nawet po dłoni nie pogłaskał.
        Ludzie, nie wpadajmy w histerię.
      • miszail Re: Nadsztygar 18.04.10, 11:25
        Kilkanaście lat temu zmarł mąz jednej z naszych sąsiadek, był
        górnikiem. Wpadł do szybu, młody chłopak, nie miał jeszcze 30-tu
        lat, osierocił małe dziecko. Mimo, że stwierdzono winę kopalni
        (czegoś tam należycie nie zabezpieczono), kopalnia ciągle uchylała
        się od wypłaty odszkodowania, ciągle zasądzając postanowienie.
        Próbowano dowieźć, że zmarły w chwili wypadku był nietrzeźwy, a było
        powszechnie wiadomo, że chłopak ten jest abstynentem. Szarpanina z
        kopalnią trwała dobre kilka lat, ale sąsiadka wygrała. Szkoda, że
        tyle czasu i nerwów przy tym straciła...
        • magdalenadebkowska Śmieszne!!! 18.04.10, 12:02
          Zgadzam się z tym że jest to tragedia, ale od tej nie szczęsnej soboty zmarł
          pewnie nie jeden człowiek czy to w nieszczęśliwym wypadku, chorobie. Sama w
          wieku 10 lat straciłam ojca w wypadku samochodowym i razem z 3 rodzeństwa
          zostaliśmy z niepracującą mamą i jakoś musieliśmy radzić sobie sami nikt nie
          przyszedł i nie dał nam po 40 tys i nikogo też nie interesowało czy mamy za co
          żyć! Ale tak to już jest że jak odchodzi zwykły szary człowiek to na pomoc nie
          ma co liczyć a ludzie z wyższej półki zawsze ją otrzymają
          • triss_merigold6 Czego nie rozumiesz? 18.04.10, 12:09
            Czego nie rozumiesz?
            Zginęli biorąc udział w oficjalnej delegacji prezydenta RP. W
            służbie publicznej. Nie jako osoby prywatne tylko reprezentując
            państwo i jego instytucje.
            W razie nieszczęsliwego wypadku lub śmierci na skutek choroby
            rodzina obywatela zwraca się do ubezpieczyciela i zakładu pracy
            zmarłego. A jeśli obywatel nie pracował to jego problem i rodziny.
          • kub-ma Re: Śmieszne!!! 18.04.10, 14:24
            To rodziny nie powinny dostać pomocy, bo Ty i inni nie dostali?
            Skoro my nie mamy lepiej to inni też niech nie mają?
            • ewa-krystyna Re: Śmieszne!!! 18.04.10, 18:11
              a czy Polske stac na taka pomoc?
              • kub-ma Re: Śmieszne!!! 19.04.10, 12:14
                Myślę, że nie są to ogromne koszty i stać nas na nie. Oszczędności
                powinniśmy poszukać w innym miejscu.
                • ariana1 Re: Śmieszne!!! 19.04.10, 16:53
                  kub-ma napisała:
                  > Myślę, że nie są to ogromne koszty i stać nas na nie. Oszczędności
                  > powinniśmy poszukać w innym miejscu.


                  Taaa... na pewno w kieszeniach emerytów...
    • wywolana_do_tablicy Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 11:37
      Pomoc 40 tys na rodzinę daje niecałe 4 mln złotych. Nie jest to dużo w
      porównaniu z tym co zapłacił polski podatnik za pogrzeb prezydenckiej pary w
      pompą, pycha, przepychem.
      Polska pochowała prezydenta PiS ( nie wszystkich Polaków a jednej partii).
      Zapłaciliśmy wszyscy.
      Nie przeszkadza mi odszkodowanie, bo rodzinom ludzi, którzy stracili życie w
      czasie wykonywania obowiązków służbowych, nalezy sie wyższe odszkodowanie.
      Uważam, ze Polska powinna od dawna mieć nowoczesną flotę dla VIP-ów. Natomiast
      sam pogrzeb i miejsce pochówki uważam za skandal.
      • angazetka Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 11:44
        A ja tylko miejsce pochówku. To, że prezydent powinien mieć pogrzeb
        z odpowiednią pompą i honorami, nie ulega bowiem dyskusji.
        • wywolana_do_tablicy Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 11:56
          Zgoda, pogrzeb prezydenta powinien być godny tego urzędu, ale tu doszło do
          przesady.
          O ile lepiej, skromniej, taniej i lepiej widziane ( także przez przeciwników
          politycznych) byłaby wspólna uroczystość pogrzebowa dla wszystkich, którzy
          zginęli i pogrzeb - o ile rodziny się na to zgodzą i nie wskażą grobów
          rodzinnych - na Wojskowych Powązkach?
          Prezydent urodził się, mieszkał, wychował w Warszawie. Był prezydentem stolicy.
          Jego urząd związany był także ze stolicą, był zwierzchnikiem sił zbrojnych. W
          katastrofie zginęło wielu wojskowych i ludzi związanych h z wojskiem ( 10
          generałów, BOR, załoga samolotu, 2 byłych ministrów obrony narodowej). Zginęli
          tez parlamentarzyści ( siedziby sejmu, senatu też są w Warszawie).
          Wożenie samolotami ciał prezydenta 2 razy jego żony 3 jest naprawdę przesadzone.
          Podobnie jak cała uroczystość. Podatników nie stać aż na takie wydatki. A Wawel
          obraża uczucia wielu Polaków.
          • angazetka Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 12:05
            Uroczystość żałobna za wszystkich była w sobotę i była bardzo
            demokratyczna w swej wymowie. Trudno też, by wszystkich chowano na
            Powązkach (zaproponowano to np. rodzinie Karpiniuka, ale się nie
            zgodziła, z przyczyn oczywistych - chcą mieć jego grób blisko).
            Zgadzam się, że parę prezydencką można było pochować na Powązkach,
            no ale padł argument z Bierutem i było po sprawie. A szkoda.
            Ale co do kosztów - całościowe koszta uroczystości wszelakich to 20
            mln. 50 groszy na łebka. Naprawdę nas nie stać?
          • kub-ma Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 12:07
            Dysponentem Wawelu jest Kościół, tak jak Świątyni Opatrzności Bożej.
            Zgodzili się na ten pogrzeb. A jeżeli chodzi o koszty: trudno mi
            sobie wyobrazić jak ktoś decyduje: zbyt dużo wojska, bo za drogo,
            tych kwiatów zbyt wiele, salw nie będzie, bo nas nie stać. Myślę, że
            to najważniejsza osoba w państwie, więc nie maco liczyć.
            • wywolana_do_tablicy Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 12:27
              Dysponentem jest Kościół, ale Wawel jest( teraz już chyba był) ważnym miejscem
              dla wszystkich Polaków.
              Prezydent Kaczyński był prezydentem mocno kontrowersyjnym. Wygrał wybory w II
              turze przy dość niskiej frekwencji. W czasie sprawowania urzędu wyraźnie odcinał
              się od tych wartości, które były sprzeczne z wartościami partii jego brata. Był
              więc prezydentem nie wszystkich Polaków a PiS-u.
              Zapłaciliśmy wszyscy. Wawel + ogromna uroczystość była złym pomysłem, który
              podzielił Polaków. A podzieli jeszcze bardziej.
              • mama303 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 22:23
                wywolana_do_tablicy napisała:

                > Zapłaciliśmy wszyscy. Wawel + ogromna uroczystość była złym
                pomysłem, który
                > podzielił Polaków. A podzieli jeszcze bardziej.

                Wawel czy Powązki /aleja dla zasłużonych/ - co to za różnica? Co się
                tak ludzie uczepili tego Wawela?

                • wywolana_do_tablicy Re: Pomoc dla rodzin ofiar 20.04.10, 08:25
                  Chyba jednak jest różnica. Powązki są cmentarzem(!), a Wawel jest jednak czymś
                  innym w świadomości ludzi ( a ludzie to nie tylko wyborcy PiS). Wawel to miejsce
                  pochówku królów, najwybitniejszych postaci w dziejach Polski.
                  Jeśli zacznie się robić z Wawelu cmentarz straci on swój charakter, straci to co
                  dla Polaków ( powtarzam Polaków a nie tylko wyborców PiS) najcenniejsze.
      • kol.3 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 19:26
        Ale osoby udające się do Katynia nie zginęły z powodu niesprawnego
        samolotu. Samolot był po bardzo kosztownym remoncie kapitalnym
        wykonanym pod koniec ub. roku. Jak stwierdził sam Wałęsa remont
        wykonano w wersji luksusowej.
        Sporo osób traci życie w czasie wykonywania obowiązków służbowych i
        dostają zazwyczaj odszkodowanie z firmy ubezpieczeniowej. Uważam, że
        przyjmowanie niejasnych kryteriów przyznawania dodatkowych
        odszkodowań niektórym wysokim urzędnikom, łagodnie mówiąc wcale nie
        cierpiącym biedy, jest po prostu kryminogenne.
        • laura_fairlie Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 20:56
          > Sporo osób traci życie w czasie wykonywania obowiązków służbowych
          i
          > dostają zazwyczaj odszkodowanie z firmy ubezpieczeniowej.
          Tu nie było żadnego ubezpieczenia...
          • kol.3 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 22:19
            Bądź uprzejma odróżnić ubezpieczenie w związku z podróżą służbową,
            którego nie było, (nie wiem czyje to zaniedbanie, przypuszczam, że
            kancelarii prezydenta) i ubezpieczenie, które opłacamy sobie co miesiąc
            i które ma każdy średnio inteligentny szympans. Jeżeli skromnie
            uposażony pracownik jest ubezpieczony na kilkadziesiąt tysięcy na
            wypadek śmierci, to chyba ci bogatsi, logiczne, że powinni być
            ubezpieczeni lepiej.
          • mama303 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 22:20
            laura_fairlie napisała:

            > Tu nie było żadnego ubezpieczenia...

            ubezpieczał ten lot skarb państwa.
            Inna sprawa że nie wiemy czy Ci ludzie nie posiadali polis
            ubezpieczeniowych.
            • laura_fairlie Re: Pomoc dla rodzin ofiar 20.04.10, 09:11
              Czytałam, ze lot był nieubezpieczony. Polisy to inna sprawa - ale na
              pieniądze z nich i tak się czeka.
              • kol.3 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 20.04.10, 18:22
                Każdy wyjeżdżający powinien się zainteresować, czy jest ubezpieczony na
                czas podróży. Jeśli dysponent pojazdu tego z jakichś przyczyn nie
                zrobił, średnio myślący człowiek ubezpiecza się sam, płacąc w tym
                wypadku jakieś 30 zł.
    • ledzeppelin3 Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 12:10
      mira69, nie rób z tego forum jeszcze większej kloaki.
      • annvangier Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 12:20
        jak ja lubie inni nie czytaja ze zrozumieniem
    • annvangier Re: Pomoc dla rodzin ofiar 19.04.10, 12:24
      domyslam sie ze autorce chodiz o to ze rodzinom ktorym jedyny zywiciel czy
      jedenz dwóch zginał w zwyklym wypadku państwo w sensie zabezpieczenia
      materialnego, wsparcia psychologicznego czesto nic nie oferuja a czasem wrecz
      rzuca prysłowiowe kłody pod nogi
      wszysscy powinni liczyc na zainteresowanie odpowiednich służb w sytuacji
      szczególnej - czasem ktos potrzebuje tylko pomocnej dłoni , np kredytu unijnego
      na własny drobny biznes ,a sam nie wie o takiej mozliwosci-

      inna rzecz to zal mi tych ludzi rodzin z tym ze media nawet przy powitaniu z
      umarłymi, musza kamerowac, robic zblizenia to juz niesmaczne bywa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka