umiejetnosci jezykowe politykow

18.04.10, 21:17
zastanawia mnie taka sprawa. z tego co sie orientuje polscy poltycy nieszczegolnie odnajduja sie w jezykach obcych poza tymi ktorzy mieszkali lub studiowali za granica. czytalam ostatnio jak Obama osobiscie rozmawial z Komorowskim o odwolaniu swojej wizyty jak to wyglada jak dzwoni ktos obcojezyczny to od razu sie podlacza jakis tlumacz ? jesli tak to 24 h na dobe jest na stanie tlumacz czy to musi byc taki bardzo sowj i wtajemniczony tlumacz zeby potem nie wydostaly sie tajemnice panstwowe ? a jesli Tusku rozmawia z Putinem czy Medwiediewem np na pogrzebie to czy to jest tylko dla pozorow bo i tak sie nie rozumieja tongue_out? dziecinne me pytania ale mam na stanie sporo takich spraw ktore sie sredniowazne ale mnie nurtuja.
    • angazetka Re: umiejetnosci jezykowe politykow 18.04.10, 21:22
      Teoretycznie to Tusk czy Komorowski powinni znać ze dwa języki (obaj
      mają wyższe wykształcenie w końcu).
    • karra-mia Re: umiejetnosci jezykowe politykow 18.04.10, 21:50
      wydaje mi się, że Tusk czy Komorowski zna jeszcze jakiś język prócz polskiego. Dziś przy składaniu kondolencji było widac, że tłumacz (o ile się nie mylę, że pani z tyłu była tłumaczką) nie miał zbyt wiele do roboty. Myślę, że rosyjski i angielski nie jest im obcy.
      • drinkit Re: umiejetnosci jezykowe politykow 19.04.10, 17:04
        arra-mia napisała:

        > wydaje mi się, że Tusk czy Komorowski zna jeszcze jakiś język prócz polskiego.

        Z Komorowskim jest problem, bo nie zna angielskiego
    • 18_lipcowa1 Re: umiejetnosci jezykowe politykow 18.04.10, 22:09
      No z Putinem czy Miedwiedwiewem powinni dogadac sie bez problemu
      zakladam ze wiekszosc tego pokolenia zna rosyjski
      a filozofii tu nie ma raczej, to nie rozmowy o biznesie tylko
      grzecznosciowe raczej takie
      na tyle to nie trzeba tlumacza chyba
    • osa551 Re: umiejetnosci jezykowe politykow 18.04.10, 22:19
      A znajomością których języków legitymuje się prezydent Obama? Polecam link
      poniżej, bo wygląda mi na to, że niektórzy nasi politycy znają przynajmniej
      jeden język więcej niż prezydent USA.

      www.cbsnews.com/8301-502443_162-4254480-502443.html
      Jeśli chodzi o tłumaczy, bardzo często dzieje się tak, że oficjalne rozmowy
      toczą się przy udziale tłumacza, mimo tego że stornu mogłyby się bez problemu
      bez tłumacza obyć.

      Jest ku temu kilka powodów począwszy od reguł protokołu dyplomatycznego, poprzez
      chęć uniknięcia innego zrozumienia ustaleń, po zwykłą chęć tego aby w czasie jak
      tłumacz się wywnętrza mieć chwilę na zastanowienie co odpowiedzieć.
      • x.armide Re: umiejetnosci jezykowe politykow 18.04.10, 22:38
        obama nie musi znac nic ponad angielski to w interesie innych jest znac ten jeden jedyny jezyk
        • angazetka Re: umiejetnosci jezykowe politykow 18.04.10, 22:41
          Czy człowiek wykształcony, polityk, może nie znać innego niż własny
          języka?
          • x.armide Re: umiejetnosci jezykowe politykow 18.04.10, 22:48
            to jest kwestia znajomosci przydatnych jezykoww. Obama zna najwazniejszy.
            • angazetka Re: umiejetnosci jezykowe politykow 18.04.10, 22:50
              Czyli co, nawet na uczelniach wyższych w Stanach nie uczą języków
              obcych?
              • sueellen Re: umiejetnosci jezykowe politykow 18.04.10, 23:06
                A po co? Anglicy też zazwyczaj nie znają żadnego języka poza angielskim, a i tak
                byłam kilka razy w szoku jak szkolilam dziewczynę (angielkę) w pracy, ta robiła
                notatki i sadzila byki we wlasnym jezyku, a naprawde nie uzywam wyszukanego
                słownictwa...
                • angazetka Re: umiejetnosci jezykowe politykow 18.04.10, 23:11
                  Po to, że człowiek wykształcony powinien znać języki.
        • czar_bajry Re: umiejetnosci jezykowe politykow 18.04.10, 22:49
          x.armide napisała:

          > obama nie musi znac nic ponad angielski to w interesie innych jest znac ten jed
          > en jedyny jezyk


          A to dlaczego? Człowiek wykształcony powinien znać choć jeden obcy język.
          Wracając do pytania z tematu wątku to sądzę że zarówno Tusk jak i Komorowski
          znają angielski i rosyjski, ten ostatni to jeszcze ze szkoły.
          • x.armide Re: umiejetnosci jezykowe politykow 18.04.10, 23:07
            "Człowiek wykształcony powinien znać choć jeden obcy język" tiaa np niwchijski tez jest ok ?
            • nutka07 Re: umiejetnosci jezykowe politykow 19.04.10, 16:59
              Geografii tez nie musi znac. Wystarczy, ze wie gdzie Stany Zjednoczone leza.
              • x.armide Re: umiejetnosci jezykowe politykow 19.04.10, 17:08
                a czy nauka jakiegokolwiek jezyka rozszerza horyzonty ? zakladajac ,ze jesto to taka sucha nauka bez znajomosci kultury itp
          • babcia47 Re: umiejetnosci jezykowe politykow 19.04.10, 09:55
            ..co do Tuska to najlepiej podobno zna język niemiecki, na tyle by
            bez tłumacza rozmawiac np. z kanclerz Niemiec.. rosyjskiego zapewne
            uczył się, podobnie jak ja, przez cały okres szkolny a to wystarcza,
            by rozumieć co ktos mówi w tym języku, problemy moga stanowic jakieś
            słówka ale da się wyłapać ich znaczenie z kontekstu, przy takim
            poziomie umiejetnosci języka. Nad językiem angielskim swego czasu
            pracował b. intensywnie..choc zostało to wysmiane przez prezydenta,
            obecnego przy próbach uzywania sad, pewnie od tego czasu poczynił
            poistępy, szczególnie, ze ma okazje ćwiczyc w czasie
            międzynarodowych spotkań
        • osa551 Re: umiejetnosci jezykowe politykow 19.04.10, 09:30
          x.armide napisała:

          > obama nie musi znac nic ponad angielski to w interesie innych jest znac ten jed
          > en jedyny jezyk

          Mam niestety obawy, że nie zrozumiałaś nie tylko zalinkowanego artykułu (fakt -
          jest po angielsku), ale również tekstu po polsku, który napisałam po linkiem.

          Rozumienie tekstu pisanego to jednak przydatna umiejętność.
          • x.armide Re: umiejetnosci jezykowe politykow 19.04.10, 11:25
            twoj link jest od czapy a i zaden forumowicz nie ma obowiazku zapoznawac sie z trascia jakichkolwiek linkow. watek ktory zaczelam jest o polskich politykach a nie o tym ,ze Obama ubolewa nad marna znajomoscia jezykow . Obama zna najbardziej uniwersalny jezyk wiec nie musi znac innych by porozumiec sie gdziekolwiek z kimkolwiek .
            "Rozumienie tekstu pisanego to jednak przydatna umiejętność."
            tak bardzo. rozumienie ogolnego tematu watku rowniez.
            • osa551 Re: umiejetnosci jezykowe politykow 19.04.10, 17:25
              > tak bardzo. rozumienie ogolnego tematu watku rowniez.

              To napiszę jeszcze raz - nie zawsze tak jest, że strona korzysta z tłumacza
              dlatego, że nie włada językiem rozmówcy
              . Bywają powody dla których tłumacz
              pracuje pomimo iż teoretycznie nie jest potrzebny.

              Są to różne powody zastosowania w rozmowach języka ojczystego każdej ze stron,
              często wynika to z zasady suwerenności państw - nie wiem jak mam to
              napisać jaśniej.

              Mimo tego, że prezydent Obama włada jedynie "najważniejszym językiem na świecie"
              a pan X włada również tym językiem oprócz swojego ojczystego - podczas rozmów
              korzystają z tłumacza bo tak wypada w przypadku danego spotkania. Godzinę
              później mogą iść razem na piwo i opowiadać sobie po angielsku sprośne dowcipy -
              ale podczas oficjalnego spotkania każdy mówi w swoim języku ojczystym.

    • ciotka_od_wuja_zdzicha Re: umiejetnosci jezykowe politykow 18.04.10, 22:51
      przeciez Obama nie dzwoni bezpośrednio do np. Komorowskiego. Wczesniej
      ktos ustala szczegóły takich rozmów.

      Jest coś takiego jak tłumacz przysięgły, który jest zobowiązany do
      zachowania tajemnicy.

      Jestem przekonana, ze Tusk mówi dobrze po rosyjsku. Niemiecki tez zna.
      • yoka1 Re: umiejetnosci jezykowe politykow 19.04.10, 07:12
        tylko w Polsce panuje przekonanie, że trzeba znać język obcy a najlepiej 2 lub 3 jak jesteś po studiach, bo pracy nie znajdziesz, jak to wygląda, jak to o kimś świadczy, itp dziwne opinie.

        W USA nie uczą się żadnych języków obcych, ci którzy chcą biorą dodatkowy kurs na studiach, ale nie jest to częste i tak właściwie nie osiągają poziomu zabójczo zaawansowanego. W niektórych stanach na południowym-zachodzie jest hiszpański w szkołach z racji bliskiej granicy z Meksykiem.
        • aniorek Re: umiejetnosci jezykowe politykow 19.04.10, 09:49
          yoka1 napisała:

          > tylko w Polsce panuje przekonanie, że trzeba znać język obcy a najlepiej 2 lub
          > 3 jak jesteś po studiach, bo pracy nie znajdziesz, jak to wygląda, jak to o kim
          > ś świadczy, itp dziwne opinie.

          Nie wiem, z ktorej choinki sie urwalas, ale w wiekszosci krajow europejskich znajomosc jezykow obcych jest oczywistoscia, np. w Skandynawii.
          • yoka1 Re: umiejetnosci jezykowe politykow 19.04.10, 16:19
            nie urwałam się z żadnej choinki.

            Napisałam przecież o USA - chodzi mi o kraje anglojęzyczne.

            I nie porównuj krajów europejskich, w których angielski jest niemalże językiem urzędowym, z naszą Polską, bo nawet w czasach, gdy rosyjski był jedynym i słusznym aż tylu dobrze mówiących w tym języku nie było.

            A w Polsce chyba przyznasz, że panuje swego rodzaju paranoja z tymi 2 lub 3 językami. Potem w pracy, w której wymaga się ich biegłej niemalże znajomości, okazuje się, że jedyne zdanie jakie mówisz w tych językach to: "Łączę"
            • nutka07 Re: umiejetnosci jezykowe politykow 19.04.10, 17:12
              A jakie to kraje z tym niemalze urzedowym angielskim?
              Jeszcze tego brakuje, zeby w polskim urzedzie Polak musial sprawe po angielsku
              zalatwiac. Niemcom tez by sie to napewno spodobalo. Nie mowiac o Francuzach.
      • czar_bajry Re: umiejetnosci jezykowe politykow 19.04.10, 10:02
        Jestem przekonana, ze Tusk mówi dobrze po rosyjsku. Niemiecki tez zna.


        W końcu miał dziadka w Wehrmachcie tongue_out
        • bi_scotti Re: umiejetnosci jezykowe politykow 19.04.10, 17:00
          George W. Bush zna fluent Spanish smile
          Obecnosc tlumacza to chyba kwestia tzw. protokolu dyplomatycznego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja