Sobotnie zakupy

08.05.10, 16:45
Sobota ,większośc z nas robi w tym dniu zakupy. Mnie co tydzień wręcz
rytualnie mąż obwozi mnie po okolicznych marketach , galeriach handlowych i
innych. Muszę kupić jedzenie ale przy okazji kupuje wiele innych rzeczy , w
soboty idzie mi najwięcej kasy, Wam też ?
Dziś np. aż zanotowałam co kupiłam i na co poszła mi kasa i wyszło tak:

Hipermarket Auchan 240 zł na jedzenie , chemii prawie żadnej tylko Pur do
mycia naczyń no i ręczniki papierowe. Akurat w tym sklepie łapie sie na
naturalne soki Auchan są genialne ,nie są najtańsze bo butelka srednio 10 zł
,zawsze kupuje kilka.

Pozniej zahaczyłam o sieciową perfumerię Douglas ,kupiłam lakier do paznokci
(42 zł) i korektor pod oczy (150 zł)

Następnie apteka : suplement diety na odchudzanie ( 40 zł) , pasta do zębów
wybielająca (22 zł ) , balsam do ust (12 zł ) herbatka na odpornosc ( 8 zł ) ,
emulsja do mycia dla męża i dziecka ( 43 zł )

H&M paczka majtek i piżamka dla dziecka troche ponad 100 zł

W międzyczasie mąż zaciągnął mnie na obiad , sieć gdzie 10 dkg jedzenia
kosztuje niecałe 3 zł ,wybierasz co chcesz ,ważysz, płacisz , kazde z nas
wzięło odrobine lazani do tego jakies sałatki w ilosciach sladowych i wyszło
prawie 40 zł cholera ważą tez talerz ???


Na koniec zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej, tankowanie za 50 zł + Elle (
7, 50 ) i 2 x kawa w sumie 9 zł

Podliczyłam aaaa







    • vincentyna Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 16:51
      Ja nie.
      Nie lubie stac w kolejkach, tlumow i wrzeszczacych dzieci. Robie zakupy we
      wtorki. Cisza, spokoj, nie trzeba sie do kasy przepychac.

      Ale gratuluje tanich zakupow! Zebym to ja sie potrafila zadowolic lakierem za 42
      zl....
      • czustka Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 16:58
        Lakier to Allesandro owszem w zupełności mnie zadowala bo to dobra sprawdzona
        marka i lider jeśli chodzi o preparaty do pięlegnacji dłoni i paznokci , jak
        najbardziej polecam Ci wink
        • gryzelda71 Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 17:03
          Hehehe po co się tłumaczysz?
        • annakate pardon, nie pojęłam 08.05.10, 17:05
          mamy sie zachwycić, czy wspołczuć?

          Jesli ktoś czuje niedosyt, to spiesze poinformować, że oprócz rzodkiewek za 1,5
          zl i razowca (2,40 zl) nabylam zmywacz do paznokci za około 4 zl.
          Pełną listę moich dzisiejszych zakupów zainteresowanym przeslę na privawink
          • czustka Re: pardon, nie pojęłam 08.05.10, 17:10
            Nie kumam Cię ...Zwyczajnie napisać coś a propos swoich wydatków przy okazji
            soboty , bez zachwytów czy współczucia , czemu tak dziwisz hymm ?
            • gryzelda71 Re: pardon, nie pojęłam 08.05.10, 17:22
              No dziwne w sumie smile
      • sanrio Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 19:32
        > Ale gratuluje tanich zakupow! Zebym to ja sie potrafila zadowolic lakierem za 4
        > 2
        > zl....

        rozumiem, że to był żart i zapomniałaś wstawić emot na końcu?
    • angazetka Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 17:04
      Musiałoby mi odbić, żebym robiła w weekend zakupy w hipermarkecie.
      Nienawidzę tłumów. No i kupuję to, czego potrzebuję i w cenach
      takich, by nie mieć wyrzutów sumienia wink
    • burza4 Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 17:14
      Zakupów w weekendy unikam jak morowej zarazy.

      ostatnio zostawiałam zaledwie 170 zł, bo nie kupuję suplementów diety, pasty
      wybielające uważam za nieskuteczne i szkodliwe, odporność mam bez herbatek, a w
      kosmetyki zaopatruję się albo za granicą, albo w sklepach lotniskowych, mocno
      taniej, bo korektor pod oczy YSL w tej cenie kupiłam w dwupaku.
      • czustka Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 17:25
        Czy ty myślisz ze ja w tym watku za wszelką cenę chcę przekonać brać internetową
        , wszystkie ematki co do konieczności kupowania past wybielających ,herbatek ,
        czy korektorów w Douglasie ? Kobito oczywistym jest że każdy ma inne priorytety
        zakupowe , inną liste zakupów itd
        Wątek wyliczeniowy powstał bo pochyliłam sie dzis nad swoim portfelem , równiez
        dlatego że mam wolne popołudnie i moge klepac do woli wink
        • ja1ja1 Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 19:39
          ja w weekendy robie tez zakupy, ale trochę więcej wydaję, pomimo
          tego ze codziennie tez kupuje min wydaje 50-70 zł. Tez tankowała i
          olej nawet kupiłam do samochodusmile
          A nawet ciuszki nowe do pracy, bo musze wyglądac dobrze na
          stanowisku. Obskoczyłam nawet sale zabaw dla dzieci zeby dziecko
          mogło się pobawić. wydałam dzis prawie całą dniówkę.I wcale mi nie
          szkoda.
    • adwarp Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 17:25
      w sobotę ani w niedzielę nie robię zakupówsad

      nie rozumiem po co wydawać 240zł na jedzenie, a potem 40zł na suplement diety na
      odchudzanie? może trzeba się zastanowić nad racjonalnym odżywianiemsmile

      • czustka Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 17:31
        Alez z tych ematek przyper*** dalacze , zapytałam je o wydatki a propos soboty,
        pisząc o swoich ale że zrobiłam to szczegółowo , one zajeły sie analizowaniem
        i dawaj ślizganie !ehhh
        ok zbyt oczekiwałam po tym forum ,idę na kobietę wink))
        • kali_pso Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 18:17

          Ale czego się ciskasz?
          To po co ten watek?
          Ani się chwalisz, ani się żalisz, jak wychodzi....dziewczyna
          słusznie zwróciła Ci uwagę jeśli założyła, że jednak się żalisz i
          jesli uwiera Cię ta suma to może wartoby coś zmienić, zastanowic się
          nad potrzebami, przeanalizować....a wychodzi na to, że wolne
          popołudnie przeznaczyłaś na POINFORMOWANIE nas co i za ile kupiłas.
          No i ok- tylko pytam- po co? Tak, czujemy się poinformowane.
          Zadowolona?
      • ja1ja1 Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 19:43
        adwarp napisała:

        > w sobotę ani w niedzielę nie robię zakupówsad
        >
        > nie rozumiem po co wydawać 240zł na jedzenie, a potem 40zł na
        suplement diety n
        > a
        > odchudzanie? może trzeba się zastanowić nad racjonalnym
        odżywianiemsmile
        >

        a Ty sie zastanów czy autorka to będzie jadła sama...
        Bo chyba ma jednak rodzinę i oni napewno będą tez korzystac z
        jedzenia.
      • thunder_storm Re: Sobotnie zakupy 10.05.10, 22:54
        adwarp napisała:


        > nie rozumiem po co wydawać 240zł na jedzenie, a potem 40zł na suplement diety n
        > a
        > odchudzanie? może trzeba się zastanowić nad racjonalnym odżywianiemsmile
        >


        oj to biedna pani nie wie że racjonalne odżywiania kosztuje i zdrowa żywność
        również jest droższa. Kurcze wystarczy napisać ile się wydaje na jedzenie a
        ematki już wiedzą jak się odżywiasz, niektóre to się chyba minęły z powołaniem...wink
    • kropkacom Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 18:04
      Nie mam zwyczaju robić zakupów akurat w sobotę. Chociaż bywa. W hipermarkecie
      robiąc zakupy na tydzień wydajemy spokojnie ponad 300 złotych. Kosmetyków
      kolorowych nie kupuje big_grin Reszta zakupów drogeryjnych spokojnie uskuteczniana
      jest podczas zakupów hipermarketowych. Apteka zależy co potrzeba więc nie co
      tydzień. Zakupy ubraniowe ostatnio prawie tylko internet. Po drodze nie stajemy
      na kawę bo w domu czeka lepsza big_grin
    • aluc Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 18:33
      zawsze robię zakupy w sobotę, ale idę jak koń z klapkami na oczach po
      to, czego mi trzeba (ryby na obiad, świeże warzywa i owoce) i wracam
      do domu w ciągu godziny

      niekontrolowane wydawanie kasy nie ma akurat u mnie związku ani z
      sobotą, ani z fizycznym łażeniem po sklepach wink
      • patssi Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 18:42
        Robię on-line w Tesco,ale nie wiem czy w Pl.dostępne...
        Ło matko,pamiętam ile czasu traciłam wcześniej,a kasy na
        pierdoły,które zawsze okazywały się zbędne już nie zliczę...


        --
        www.suwaczek.pl/cache/2125a87bd0.png
        www.suwaczek.pl/cache/e68037710d.png
        www.suwaczek.pl/cache/d0d4a255a8.png
        • ja1ja1 Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 19:45
          patssi napisała:

          > Robię on-line w Tesco,ale nie wiem czy w Pl.dostępne...
          > Ło matko,pamiętam ile czasu traciłam wcześniej,a kasy na
          > pierdoły,które zawsze okazywały się zbędne już nie zliczę...
          >
          nie wpominaj mi tego marketu...śmierdzącego z daleka...za granicą
          napewno to samo...ta sama firma.
    • lolinka2 Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 18:45
      eeee, w sobotę się słabo robi zakupy.... tłum, obłęd w oczach ludzi
      wypuszczonych i wyposzczonych kontaktu z tzw. komerchą - nie
      preferuję.

      Zakupy - w godzinach przedpołudniowych bądź wczesnym popołudniem,
      zwykły dzień (najczęściej wtorek lub czwartek) i wtedy tylko większy
      market. Po ciuchy, buty, kosmetyki się wówczas NIE zatrzymuję, bo
      potencjalne potrzeby tego kalibru mogę (choć nie zawsze korzystam)
      załatwić w środę (praca w bezpośrednim pobliżu galerii handlowej i
      wolny czas bez obciążenia typu inne zajęcia, dzieciaki, ciężka
      torba). Reszta rzeczy ze sklepów na osiedlu... apteka w internecie...
      środki na odchudzanie zdecydowanie NIE są mi potrzebne big_grin
    • katharsisss Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 19:15
      A ta sieciówka z jedzeniem to pewnie stp? Jadam tam od czasu do czasu i za 20zł
      mam baaardzo dużo jedzenia na talerzu. Ale jeśli dla Was są to "śladowe ilości"
      to w sumie nie dziwię się temu suplementowi na odchudzanie za 40złtongue_out
      • czustka Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 19:47
        Akurat nie ,nie zarejestrowałam nazwy ale widziałam to w Krakowie już gdzies
        poza centrum handlowym o nazwie Bonarka , co do przytyków dot wagi i obzarstwa
        wyjasniam lubie siebie wysmukloną czuje sie lekko i świetnie a ze mna jest tak
        że jedząc normalnie waże w granicach 55 /56 kg najlepiej sie czuje jednak gdy
        jest 4 kg mniej i wyobrazcie sobie że coś takiego jak Bioslank pomaga mi
        utrzymac 52/51 kg więc kupuje smile
        • ja1ja1 Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 19:49
          czustka napisała:

          > Akurat nie ,nie zarejestrowałam nazwy ale widziałam to w Krakowie
          już gdzies
          > poza centrum handlowym o nazwie Bonarka , co do przytyków dot wagi
          i obzarstwa
          > wyjasniam lubie siebie wysmukloną czuje sie lekko i świetnie a ze
          mna jest tak
          > że jedząc normalnie waże w granicach 55 /56 kg najlepiej sie
          czuje jednak gdy
          > jest 4 kg mniej i wyobrazcie sobie że coś takiego jak Bioslank
          pomaga mi
          > utrzymac 52/51 kg więc kupuje smile


          waga wagą. %2 zalezy od wzrostu. Możesz byc gryba na ta wagę, a
          mozesz być chudzinnką.
          • czustka Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 19:51
            168 cm mam smile
            • lolinka2 Re: Sobotnie zakupy 10.05.10, 08:56
              to się tzw "zaburzenia odżywiania gdzie indziej nie sklasyfikowane"
              nazywa wg ICD-10. A w praktyce sprowadza się do preludium anorexia
              nervosa (jadłowstrętu psychicznego).
              • thunder_storm Re: Sobotnie zakupy 10.05.10, 22:50
                lolinka2 napisała:

                > to się tzw "zaburzenia odżywiania gdzie indziej nie sklasyfikowane"
                > nazywa wg ICD-10. A w praktyce sprowadza się do preludium anorexia
                > nervosa (jadłowstrętu psychicznego).

                oł ał jadłowstręt psychiczny... a to ciekawesurprised
                • lolinka2 Re: Sobotnie zakupy 10.05.10, 22:54
                  nie tyle ciekawe co niebezpieczne.
                  • thunder_storm Re: Sobotnie zakupy 10.05.10, 22:56
                    lolinka2 napisała:

                    > nie tyle ciekawe co niebezpieczne.

                    ciekawe jest to, że zdaje się próbujesz to zasugerować autorce wątku.
                    • czustka Re: Sobotnie zakupy 11.05.10, 16:12
                      Żartujecie sobie moje drogie wink
                      Nie jestem gruba ale 50 + 6 owocuje u mnie zaokrąglonymi udami oraz biodrami tak
                      że rozmiar spodni 27 staje sie na mnie mega obcisły i ledwo sie w niego mieszcze
                      , nikt nie powiedziałby że jestem grupa ważac te 56 tym bardziej ja sama ale
                      jak jest kilka mniej czuje sie lepiej , jestem wysmuklona od razu , wszyscy
                      prawią mi komplementy wink
                      Nie głodze się , psychicznie to mi sie chce jesc jak cholera hehe przyszła
                      wiosna chce sie czuc fajnie wiec wspomagam sie od jakiegos czasu tym bioslankiem
                      i jest super , nie wiem czemu od razu podejrzewacie mnie o odboje ?
    • przeciwcialo Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 19:30
      Nie lubie zakupów, kupuje to co musze i robie to szybko. Kupuje
      raczej w tygodniu.
      • grzalka Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 19:44
        nigdy nie robię zakupów w weekend, sam widok parkingu przed hipermarketem lub
        galerią mnie wtedy osłabia

        większe zakupy zawsze w dzień powszedni, jak się da to przed południem
        • ja1ja1 Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 19:48
          grzalka napisała:

          > nigdy nie robię zakupów w weekend, sam widok parkingu przed
          hipermarketem lub
          > galerią mnie wtedy osłabia
          >
          > większe zakupy zawsze w dzień powszedni, jak się da to przed
          południem
          jesli chodzi o tłum to wczoraj kolejki w markecie były większe jak
          dziś np carrefour. Dzis to nikogo nie było ok 17. Wczoraj to jak
          przed świętami. Stałam ponad godzinę. Adzis od ręki.
          • grzalka Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 21:31
            ja1ja1 napisała:
            wczoraj kolejki w markecie były większe jak
            > dziś

            ale piątek po południu to już weekend wg moich standardów smile
    • adsa_21 Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 19:50
      Sobota to dla mnie czas odpoczynku a nie zakupow. Wstaje sobie ok
      9.00, pozniej ide z dzieckiem na rower,rolki,do kina jak jest
      brzydka pogoda. Wyjatkiem sa weekendy kiedy mam zjazd, po zajeciach
      ide sobie czasem poszperac w sklepach z ciuchami czy do empiku.
      Kupowac zarcia nie znosze.
    • marzeka1 Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 19:58
      "Mnie co tydzień wręcz
      rytualnie mąż obwozi mnie po okolicznych marketach , galeriach
      handlowych i
      innych. "-
      musieliby mnie ubezwłasnowolnić, abym dała się w taki kierat co
      tydzień zagonić.Nienawidzę tłumów, galerie handlowe kilka razy do
      roku- i wystarcza.Nie, zakupy tygodniowe spisuję na kartkę, robi je
      mąż z synem.
    • e.mama.s Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 20:04
      Właśnie dlatego unikam supermarketów i galerii jak mogę. Wczoraj
      musiałam iść,bo nie kupię sukienki na wesele na bazarze i byłam w
      największej w mieście galerii handlowej 250 sklepów, ze sto z
      ubraniami. Nic na mnie nie pasowało a mam rozmiar 38/40. Najlepiej
      wygladały na wieszakach, szczególnie Kapahl. Sukienki raczej dla
      piętnastek niż 30tek. W końcu wypatrzyłam moją! sukienkę z jedwabiu,
      wyglądalam świetnie ale cena ponad 800 zł.
    • najma78 Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 20:07
      Jaka drozyzna...szok, paczka majtek i pizamka dla dziecka ponad 100zl, to co to
      za cuda?
      • kropkacom Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 20:19
        Jak piżamka i gatki były z motywami bajkowymi to całkiem możliwe. Chociaż jak na
        H&M to i tak wydaje się drogo.
        • najma78 Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 21:34
          Czy z motywem czy bez to straszne pieniadze, porownujac do uk pizamka wypasiona
          i z markowego sklepu to 16-20funtow, normalnie w markecie za dwupak 8-10F z
          motywem bajkowym, hannah montana czy HSM, majtki paczka czyli 6-10 sztuk z
          thomasem, peppa czy czymkolwiek innym to 2-5F max. Niesamowita drozyzna.
          • anyx27 Re: Sobotnie zakupy 10.05.10, 00:35
            Musiałabym na głowę upasć, zeby ktoś mnie na zakupy w weekend wyciągnął. Tylko w
            tygodniu i prawie zawsze do południa. Zresztą wyrosłam już dawno z mojego
            zakupoholizmu, kiedy to przepuszczałam jednorazowo kilkaset zł na głupoty.
            • ja1ja1 anyx 10.05.10, 07:42
              anyx27 napisała:

              > Musiałabym na głowę upasć, zeby ktoś mnie na zakupy w weekend
              wyciągnął. Tylko
              > w
              > tygodniu i prawie zawsze do południa. Zresztą wyrosłam już dawno z
              mojego
              > zakupoholizmu, kiedy to przepuszczałam jednorazowo kilkaset zł na
              głupoty.



              no tak...jak siedziałam w domu z dzieckiem bez pracy to musiałabym
              na głowę upaśc zeby w weekendy robic zakupy, tak jak Ty. Codziennie
              do południa to robiłam. A teraz jak pracuje w tym czasie co robisz
              zakupy, to zostaje mi właśnie weekend. I zastanawiam się kiedy moge
              zorbic zakupy, jesli w tygodniu nie mam na to czasu. Ostatnio
              zastanawiałam się czy isc po chleb czy do fryzjera. Bo miałam tylko
              chwile czasu. Ale na dwie rzeczy niestety nie.
              • anyx27 Re: anyx 11.05.10, 22:22
                ja1ja1 napisała:
                > no tak...jak siedziałam w domu z dzieckiem bez pracy to musiałabym
                > na głowę upaśc zeby w weekendy robic zakupy, tak jak Ty. Codziennie
                > do południa to robiłam. A teraz jak pracuje w tym czasie co robisz
                > zakupy, to zostaje mi właśnie weekend.

                Ja tez pracuję, tylko, ze sama ustalam sobie godziny pracy.
    • moofka Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 20:42
      faktycznie spora suma jakos bez sensu wywalona
    • slonko1335 Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 21:03
      Nigdy nie robimy zakupów marketowych w weekend, piątków też staram się unikać
      jak mogę, choć akurat w piątki nam najłatwiej.
    • miska_malcova Re: Sobotnie zakupy 08.05.10, 21:18
      Niestety nie łączę się z Tobą w bólu, bo ja jak mam iść na zakupy, to chora jestem.
      Zakupy w hipermarkecie (z listą) robi mąż (np. dziś o godz. 7.00, bo też tłumów
      nie znosi). Resztę staramy się kupować przez internet. Gdyby można było spożywkę
      i chemię w miarę tanio kupować on line, to pewnie tez bym kupowała smile
      Ostatnio się oboje odchudzamy, więc rujnujemy się na owoce, ale suplementów
      diety nie kupujemy smile
      Poza tym w sobotę sprzątamy, ja mam fitness, potem spacer z dzieckiem albo
      większy spacer po Lasku Wolskim albo Błoniach, jogging, więc szkoda mi weekendu
      na galerie handlowe czy hipermarkety
      • lukrecja34 Re: Sobotnie zakupy 10.05.10, 07:41
        w sobotę rano wstaję i od wielu lat idę sobie na bazar,który mam niemal pod
        oknami.robię zakupy spożywczo-warzywne.potem zahaczam o stojącą tuż obok
        Stokrotkę lub Biedronkę,dokupuję jakieś tam jogurty,żarcie dla kota i tego
        typu.na wszystko wydaję nie więcej niż 150 zł.bez pośpiechu i wariacji.
        żadna ludzka siła nie wyciągnęłaby mnie w sobotę do marketu czy galerii
        handlowej,których na codzień nie znoszę,nie mówiąc o sobocie.
        zakupy typu chemia czy kosmetyki robię z doskoku,jak mi się coś skończy.
        kosmetyki kupuję tanie,najczęściej Ziaję,ciuchy chętnie w lumpeksie albo na allegro.
        • heca7 Re: Lukrecja34:) 11.05.10, 20:59
          Czy Ty aby nie mieszkasz a Falenicy? wink
          Bo opisałaś tak jakby to była moja okolica. Bazar, Biedronka, Stokrotkasmile
    • asia_i_p Re: Sobotnie zakupy 10.05.10, 07:36
      Nic tak nie boli jak podliczanie wink
      • ja1ja1 Re: Sobotnie zakupy 10.05.10, 07:47
        asia_i_p napisała:

        > Nic tak nie boli jak podliczanie wink
        mnie nie boli podliczanie, dlaczego Cię boli?
        • des4 zwykle piątki, czasem soboty 10.05.10, 08:20
          jakoś nie zauważyłem tratujących się tłumów, ludzi jest sporo, ale
          nie w stopniu utrudniającym zakupy...

          może mieszkacie w miejscu gdzie jest jeden market na województwo,
          skoro macie takie traumatyczne weekedowe przeżycia, hehe...
          • sanrio Re: zwykle piątki, czasem soboty 10.05.10, 09:38
            > może mieszkacie w miejscu gdzie jest jeden market na województwo,
            > skoro macie takie traumatyczne weekedowe przeżycia, hehe...

            big_grin otóż to. Byłam w ubiegłą sobotę, tyle, że w godzinach rannych i nie
            odnotowałam tłumów, w kolejce stałam króciutko.
          • krejzimama Re: zwykle piątki, czasem soboty 11.05.10, 19:08
            Tja a podkarpackie to zakupowe centrum Polski, Rzeszów to mekka ta wilebicieli
            shopingu.
    • lola211 Re: Sobotnie zakupy 10.05.10, 08:44
      Wydaje ci sie duzo, ale jesli to co kupilas jest potrzebne, to nie
      powinnas miec wyrzutów sumieniasmile.Zadna roznica dla portfela czy
      kupisz to wszystko w tygodniu codziennie czy hurtowo w sobote.Ale-
      sama tak mam, ze wole wydatki rozkladac w czasie, zamiast w 1 dniu
      przepuscic duzo forsy.Taki komfort psychicznysmile.Za to jak bym
      podliczyla, to pewnie zaczelabym sie zastanawiac, na co ja tyle
      wydalam.
      Zakupy jedzeniowe robie codziennie, bo zauwazylam ze wiele sie
      marnuje, jesli napakuje lodówke raz a dobrze, a w ciagu tygodnia i
      tak kupuje to, na co akurat w tym dniu mam ochote, a czego kilka dni
      temu nie nabyłam.


      • lola211 Re: Sobotnie zakupy 10.05.10, 08:51
        A co do sobotnich zakupów- to calkowicie zrozumialy termin.Jesli
        ktos caly tydzien pracuje, nie ma galerii pod nosem, tylko musi do
        niej dalej jechac, albo musi byc wozony, bo sam auta nie
        prowadzi/nie ma pod domem w tygodniu, to kiedy niby ma te zakupy
        robic?
    • izabellaz1 Re: Sobotnie zakupy 10.05.10, 09:45
      Kupujesz te wszystkie kosmetyki co tydzień???
    • suazi1 Re: Sobotnie zakupy 11.05.10, 15:41
      Lakier za 42 zł, powiadasz?
    • na_pustyni Re: Sobotnie zakupy 11.05.10, 15:49

      Ale kogo to obchodzi?

      • el_jot Re: Sobotnie zakupy 11.05.10, 15:51
        na_pustyni napisała:

        >
        > Ale kogo to obchodzi?
        >
        Otóż to
        • agatar-m Re: Sobotnie zakupy 11.05.10, 18:43
          eeeeeeeeeeeee tam, nie masz się co martwic, zaoszczędziłaś.. U nas w
          mieście korektor YSL jest po 160 a lakier allesandro po 49, wiec
          spokojnie gazetki na stacji liczyć nie musisz!!! lżej na
          serduchu ??? smile
    • carmela_soprano Re: Sobotnie zakupy 11.05.10, 18:51
      "tankowanie za 50 zł"

      czemu nie za 10? starczyłoby na jeszcze jeden fajny lakier
    • ariana1 Re: Sobotnie zakupy 11.05.10, 19:43
      Unikam zakupów w weekendy a jak juz muszę, to albo wcześnie rano
      albo późną nocą. I na szczęście mąż nie musi mnie obwozić, więc nie
      muszę ciągać ze sobą dzieci. Mam lidla naprzeciwko swojej pracy,
      rossmana też niedaleko i najczęściej robię zakupy w tygodniu a w
      piątek tylko pieczywo. Weekend mam zarezerwowany dla rodziny. Wolę
      spędzić ten czas z dziećmi niż kotłować się w hipermarketach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja