Problem z chamskimi sąsiadami w bloku

26.05.10, 09:46
Kilka miesięcy temu wprowadziłem się z moją rodzinką do kilkunasto piętrowego
bloku. Właściwie nie bloku tylko apartamentowca bo to nowy budynek. Podobno
ekskluzywny, taki miał być, ale chyba nie za bardzo, bo mam duże problemy z
chamskimi i uciążliwymi sąsiadami. Moim zdaniem uwzieli się na nas. Może to
typowo Polska zazdrość, może coś innego. Ale nieważne.
Zaczeło się od dzieci i naszego psa. Wszystko im przeszkadza, że wózek żona
stawia na dole w klatce, a jest bardzo ciężki, to nie chińska tandeta za 200
złotych i to wszystko waży, a żona robolówą nie jest i nie może tak dźwigać,
do windy jest sporo schodów. Ale nic, pomyślałem że to się skończy jak dzieci
podrosną. Ale doszły nowe problemy. Sąsiedzi zaczęli się do nas przychodzić ze
skargami że im smrodzimy (cytuję). Okazało się, że chodzi im o grila na
balkonie. Przecież chyba po to jest balkon żeby mieszkaniec bloku też miał
jakiś kontakt z naturą, mógł zjeść coś na powietrzu, zaprosić latem znajomych.
Wszyscy mogą tylko niby ja nie. Ale nie, można im tłumaczyć... W końcu zaczęli
donosić do administracji. Całe szczęście mam tam znajomego kolegę i mogą sobie
pieniaczyć, z resztą kolega uważa że nie mają obiektywnych powodów do skarg.
Niby nic, ale takie otoczenie to dla mojej rodziny to stres. Żona jest bardzo
wrażliwa, przeżyła bardzo śmierć pary prezydenckiej, a właśnie wtedy zaczęły
się te nachalne prześladowania sąsiadów. Bo inaczej tego nazwać nie mogę. Czy
też macie takie problemy z sąsiadami w blokach? Myślę oczywiście o tych nowych
blokach, raczej apartamentowcach, bo w blokach z płyty to wiadomo że sąsiadów
ma się "różnych".
    • malila Marna podpucha n/t 26.05.10, 09:48

    • a.m.a Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 09:51
      Powiedz, ze jestes trolem, bo to sie wszystko kupy nie trzyma smile
      • m.i.n.e.s Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 09:55
        Dobre, dobre big_grin
      • sandorianka Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 09:57
        Jakby mi sąsiad smrodził grillem też bym się wkurzyła.
        To nie ogród tylko balkon.
    • anek130 Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 09:52
      to chyba jakis żart??? tez bym nie chciała czuć smrodu grilla na
      balkonie, nie wiem, ale wydaje mi się nawet że powinien być zakaz.
      Ale cóż, wiocha doszła również do "apartamentowców" i żadna nazwa
      tego nie zmieni.

      Ania
      • markus2008 Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 11:04
        Smrodu? Nie wiedziałem że kiełbaska z grila śmierdzi, albo kebab. Ale jedni
        lubią jak im cyganie grają a inni jak im buty śmierdzą.
        • ruta.dl Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 15:01
          nie buty tylko kielbacha.

          moze ktos na diecie? albo wgetarianin? albo z zatruciem pokarmowym?
          O ciezarnej ze zgaga nie wspomne. Wtedy grill nie pachnie tylko
          smierdzi.
    • gryzelda71 Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 09:52
      Masz raję.To co opisałeś to typowo polskie czepialstwo.
    • jowita771 Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 09:54
      big_grin
      Dobre, tylko od razu widać, że podpucha. Ale zabawne.
      Na wypadek, gdybyś był prawdziwy: Ale z was buraki!
    • martishia7 Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 09:58
      Nie wiem co Ci poradzić, ale jak będę mieć trochę wolnego czasu, to napiszę
      podręcznik "nauka trollowania w weekend", żeby także takie nieudolne ofermy jak
      Ty mogły posiąść tę trudną sztukę.
    • moofka Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 10:01
      smile
      zaproscie sasiadow na balkonowego grila
      zona znajdzie sposob na czepliwego sasiada
      ty w pokoju obok zajmij sie sasiadka
      zaproscie kolege z administracji
      albo jeszcze inaczej?
      czy balkon ma srednice sloneczka?
      • lola211 Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 11:50
        > zaproscie sasiadow na balkonowego grila

        smile dobra rada- u nas działa

        Ostatnio sąsiad grilla malego wystawił na balkonie(ostatnie pietro,
        wiec smrodzi ewentualnie gołębiom), skonczylo sie na wspolnej
        imprezce, pelna kultura- kielbaska, piwko, szepty, zeby sasiadom
        ciszy nie zakłocac.Spontanicznie, sporadycznie i przyjemniesmile.
        • markus2008 Czyli jak sie chce to sie da 26.05.10, 12:01
          A u nas niestety nikt nawet nie zapytał, od razu z mordą. To są właśnie ci
          Polscy nowobogaccy. Kupi sobie taki zwykłą BMke, albo córka dostanie mgr i już
          sie mają za wielkich państwo.
    • demarta Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 10:05
      markus2008 napisał:

      > Żona jest bardzo
      > wrażliwa, przeżyła bardzo śmierć pary prezydenckiej, a właśnie
      wtedy zaczęły
      > się te nachalne prześladowania sąsiadów.

      ...to wszystko ruska mafia, mówię ci! kup kałasznikowa i wybij
      tałatajstwo póki ci żony jeszcze doszczętnie nie zmarnowali. żona
      prezydenta nie zdążyła się obronić, a mąż podzielił jej los...
      działaj zanim będzie za późno!
      • markus2008 Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 11:32
        No wiesz, jakby to nie było karalne to pewnie bym tak zrobił po jakimś czasie...
        Ale Pana Prezydenta w to nie mieszajmy, to jedyny polityk którego szanuję i jego
        żonę. Broni niestety nie mam, bo noża w samochodzie raczej nie liczę. Taki kraj,
        ktoś to musi zmienić.
    • duch_mariana Mam tak samo 26.05.10, 10:46
      Też se kupiłem apartament na ekskluzywnym osiedlu a okazało się że musze
      mieszkać wśród hołoty. Normalnie czepiają się o wszystko. Zaprosi człowiek
      kolegów i nawet piwka na ławce wypić nie dadzą. To po co te ławki są nastawiane?
      I nawet porządnego drzewka nie ma żeby się odlać. Zresztą jakby było to odlać
      też się nie dadzą w spokoju bo zaraz jakieś pretensje. Nawet córka zamiast
      narżnąć na trawkę na placu zabaw musi dymać na piąte piętro do domu bo mamuśki
      aferę robią jakby było o co. Siuśki wsiąkną i po temacie a te zaraz z mordą że
      ktoś w to potem usiądzie. A kto im każe siadać na trawce tłustymi dupskami? To
      po co te ławki są nastawiane? I jeszcze te gołębie. Trzymają w domach pieski,
      kotki, chomiki, króliki, papugi, kanarki i nie wiadomo co jeszcze ale mój
      gołębnik na balkonie im przeszkadza. Krowę my sprzedali, swiniaka sprzedali,
      kury sprzedali, se myślę że chociaż gołąbki mi zostaną a tu hołota robi problemy
      że jakieś zarazki, roztocza, pasożyty, robactwo i że srają po barierkach. Jak
      jedzą to sr... muszą, nawet dziecko to wie a tu niby państwo po studiach a
      podstawowych rzeczy nie wie. Tera mnie pisma przesyłają że mam czyścić kostkę z
      oleju co to mi z silnika wycieka. Zawsze wyciekał i o co ta afera? Przestałem
      stawiać na kostce, zaczełem na trawie to jeszcze większa afera. To po co tyle
      tej trawy? Krów przecież nie ma. Trza wracać na wieś bo z tymi burakami żyć się
      nie da. Nawet w sklepach nie mają Wisienki ani Arizony tylko jakieś Szardonaje,
      Kabernety, Sauwiniony, nie dość że drogie to jeszcze wypić się tego nie da bo
      mordę wykrzywia. Raz z Ziutkiem my wypili po 2 butelki to żem rano żygał dalej
      jak widzę. I znów afera bo sąsiadowi w nasturcje trafiłem. Nie moja wina że
      trzyma te habazie na balkonie a ja do kibla bym nie zdążył i balkon miałem
      bliżej. Jutro daję ogłoszenie i sprzedajemy ten nasz apartament. Ty też sprzedaj
      bo szkoda nerwów na hołote.
      • des4 no to już wiem jaka jest rożnica 26.05.10, 10:50
        miedzy blokiem a apartamentowcem...

        apartamentowiec jest NOWY

        a że po staremu jak w bloku koopsko sasiada przepływa przez ściany
        dumnych wlascicieli apartamentów, to już szczegół...
      • markus2008 Re: Mam tak samo 26.05.10, 11:01
        Szczerze mówiąc to o tym myślę ale powstrzymuje mnie coś, trochę prywatna
        sprawa, to znaczy poznałem kogoś w tym bloku bliżej że tak powiem, jedyna osoba
        na poziomie, na dodatek ładna, hehe. Trochę głupio, sytuacja kawkowska że tak
        powiem, i w tą źle, i w tą... Żonki tez mi szkoda, głupio jak by się
        dowiedziała, jakieś tam uczucie mam do niej, dość chyba silne. Wolę żeby jakoś
        ten problem z sąsiadami sam się rozwiązał, może spróbuje im po prostu ignora
        zapodać. Tylko gorzej z żoną, ona to bardzo przeżywa, często kłóci się z tymi
        osobnikami.
        • gabi683 Re: Mam tak samo 26.05.10, 11:04
          markus2008 napisał:

          > Szczerze mówiąc to o tym myślę ale powstrzymuje mnie coś, trochę prywatna
          > sprawa, to znaczy poznałem kogoś w tym bloku bliżej że tak powiem, jedyna osoba
          > na poziomie, na dodatek ładna, hehe. Trochę głupio, sytuacja kawkowska że tak
          > powiem, i w tą źle, i w tą... Żonki tez mi szkoda, głupio jak by się
          > dowiedziała, jakieś tam uczucie mam do niej, dość chyba silne. Wolę żeby jakoś
          > ten problem z sąsiadami sam się rozwiązał, może spróbuje im po prostu ignora
          > zapodać. Tylko gorzej z żoną, ona to bardzo przeżywa, często kłóci się z tymi
          > osobnikami.





          Przestań trollu
          • aurita Re: Mam tak samo 26.05.10, 11:22
            > Przestań trollu

            nie przestawaj!!!! ja chce wiecej o zyciu w apartamentowcu smile
        • morgen_stern Re: Mam tak samo 26.05.10, 11:29
          Cytatchę głupio, sytuacja kawkowska że tak
          > powiem,


          czyli na kawce się spotykacie? tongue_out
          Oj, daruj sobie, trollu, boś cienki jak polsilver.
          • markus2008 Jak jesteś ciemny to się nie odzywaj 26.05.10, 11:36
            Książka nie jest dla chołoty, pozostaje ci taniec z gwiazdami jak nie rozumiesz.
            Polsilver to sobie sobie sam używaj, jak lubisz mieć mordę pociętą. Ach te marki
            biedoty z małych miasteczek...
        • malila Re: Mam tak samo 26.05.10, 11:34
          markus2008 napisał:

          > sytuacja kawkowska

          > i w tą źle, i w tą...

          Mógłbyś konsekwentnie popełniać więcej błędów. Bo te nieliczne
          sprawiają wrażenie, że nie zostały popełnione celowo. To psuje
          wrażenie stylizacji;-P
          • markus2008 Że niby gdzie tu błąd? Byłaś na studiach? 26.05.10, 11:40
            Czy następna inteligientka po technikum gastronomicznym?
            • malila Dwa błędy. Wciąż Ci nie idzie;-P n/t 26.05.10, 11:43

    • eremka Re: zapomniałes napisac, że ... 26.05.10, 11:45
      sąsiedzi sie pieklą, jak wystawiasz smieci na klatkę..
      i nie lubią dzieci, bo przeszkadza im, jak Twoje pociechy ganiają po
      tym "apartamentowcu" i jeżdżą windą z góry na dół ...
      i jeszcze nie mają zrozumienia, jak na cały regulator słuchasz radia
      maryja od rana do nocy...
      -------
      • markus2008 Re: zapomniałes napisac, że ... 26.05.10, 11:55
        A niby co złego w tym, że wystawiamy śmieci przed drzwi? Przecież nie stoją tam
        na przykład dwa dni tylko sie je bierze jak sie wychodzi z domu. Dzieci nie
        puszczam na klatkę, bo nie wiem, czy sąsiedzi dobrze wychowali swoje, rówieśnicy
        mają duży wpływ i odpowiedzialny rodzic musi o tym pamiętać. Rado Maryja to bez
        komentarza, ja Tobie nic nie amputuje, wiec co się czepiasz bez sensu? To że
        cenie Parę Prezydencką, żona płakała i że byliśmy pod Pałacem, to nie znaczy że
        słucham Rydzyka.
        • des4 kiepsko ci idzie kajtusiu 26.05.10, 11:58
          ale staraj się staraj...

          no a co w temacie koopska sasiada płynącego w twojej ścianie???
          • markus2008 Kajtusiu to sobie mów do swojego pomiota 26.05.10, 12:07
            Bo żeby mieć dziecko (ja mówię dzieciątko na swoje), trzeba mieć jakiś poziom.
            Pisz na temat, bo jak nie masz nic do powiedzenia to tylko próbujesz ludzi
            obrażać, to nie miejsce i czas na chamstwo i agresję. Ja swoją żonkę potrafię
            zaspokoić i nie musi sie szlajać na forum i prowokować zwykłych ludzi. Nie ze
            mną takie numery, prowokuj gdzie indziej, albo znajdź sobie w końcu faceta, albo
            go zmień. Chyba że wygląd, ale gusty są różne przecież. Ale nie chce cie
            obrażać, tak czy inaczej przemyśl swoją postawę.
            • des4 Re: Kajtusiu to sobie mów do swojego pomiota 26.05.10, 12:33
              katusiu, nie odpowiedziełeś mi w temacie koopska

              i postaraj się bardziej, bo ci wdzięk pierwszego spama flaczeje, hehe
    • deodyma Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 12:05

      Żona jest bardzo
      > wrażliwa, przeżyła bardzo śmierć pary prezydenckiej, a właśnie
      wtedy zaczęły
      > się te nachalne prześladowania sąsiadów.


      to mnie powalilo na lopatkibig_grin big_grin big_grin
    • mariolka55 Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 12:15
      yyyy że co?
      Ty tak na serio,czy to żart ? wink
    • madami Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 12:24
      no ładna podpucha, ładna
      • tullinka Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 12:52
        Czy ja dobrze widziałam autor nic nikomu nie amputuje? BoooooSki błąd món no1 big_grin
      • krejzimama Ty sie ciesz 26.05.10, 15:21
        ze w rzeszowie na zalesiu nie mieszkasz. Tam dopiero jest zbiór
        świrów. Jedenemu to cegła na łeb spadła i teraz ciągle o gównie w
        rurach mysli i pisze.
    • marghe_72 Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 12:58
      Słabiuutko.
    • w_miare_obyczajna sio trolu 26.05.10, 15:41
      a wy sie tak dajecie a to taka podpucha! ktos sie z was nabija jak to czyta
    • ma_dre Re: Problem z chamskimi sąsiadami w bloku 26.05.10, 17:38
      markus2008 boski jestes kwiatuszku, jakis tam talent masz... powiedz
      tylko gdzie mieszkasz, to jak bede szukac mieszkania to sobie
      zaznacze na mapce zeby tam nie... bo jak znam moje szczescie to moge
      trafic na takiego sasiada jak ty, a po co nam to?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja