thegimel 03.09.10, 21:13 wiadomosci.onet.pl/2701,2218124,7-latka_zmarla_po_zatruciu_grzybami,wydarzenie_lokalne.html Tu niestety na przeszczep wątroby było za późno Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rosapulchra-0 Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 21:19 ciekawe, jak długo czekali na karetkę? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Znowu grzyby. 05.09.10, 07:21 a co karetka ma do rzeczy? pewnie wzywali kiedy dziecko juz konalo i zorientowali sie ze COS mu zaszkodzilo koszmar jakis i za kazdym razem mylą z kanią jak juz po raz kolejny czytam w tych notkach o zatruciach sama grzyby zbieram od dziecka ale blaszkowych nie tkne, chocbym byla pewna kupuje blaszkowe boczniaki i pieczarki hodowlane i to blaszkowe bardzo nie jest to, co wlasnorecznie zebrany prawdziwek wiec po co to jeszcze z lasu niesc i zycie narazac ciekawostka taka, ze mieszkam w takim rejonie gdzie grzybow jest po prostu zatrzesienie i zbierają je wszyscy w dobrym sezonach smakosze nawet po podgrzybki sie nie schylają bo im sie nie chce tesciu moj tak mial, ze tylko prawdziwe kosil, pelnymi wiadrami ja zbieram i maslaki i kozaki i podgrzybki i siniejace maslaki pstre wiec jak ktos ma cien watpliwosci, grzyb jest niejedrny, wysuszony, albo jest mala dziurka po robaku to sie grzyb wyrzuca i idzie dalej jakos o zatruciach prasa lokalna nie trabi zauwazylam ze te zatrucia to w takich mniej grzybnych rejonach gdzie kazdego szkoda to sie woli szit zbierac nawet z narazeniem zycia byle cos bylo jaka to przyjemnosc jesc i sie zastanawiac Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 21:19 Karmienie dzieci grzybami..tyle sie o tym trąbi.. grochem o sciane. Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 21:23 Dokładnie. A jeszcze zamiast te grzyby kupić ze sprawdzonego źródła to weźmie babina nazbiera se w lesie albo chłopa pośle "bo przeciez tyle razy zbierał" i napasie całą rodzinę sromotnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 21:56 Koszmar.Ręce opadają,przecież sprawa Tomka była tak nagłośniona a rodzice dalej nic Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 22:35 Dokładnie. A jeszcze zamiast te grzyby kupić ze sprawdzonego źródła to weźmie b > abina nazbiera se w > lesie albo chłopa pośle "bo przeciez tyle razy zbierał" i napasie całą rodzinę > sromotnikami. Na wsiach dzieci jedzą grzyby o tej porze roku jest to jeden z tańszych posiłków więc kupno mija się z celem. Zresztą w kupionych też może zawieruszyć się szatan. Najbardziej z trujących grzybów wygląda jak podgrzybek. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 22:55 W dodatku po tym posiłku od razu rodzina oszczędza około 200000zł (tyle średnio kosztuje utrzymanie dziecka do pełnoletności,dziecko zjada grzybka i już rodzina jeszcze więcej oszczędza,oszczędność ich życia można powiedzieć)... Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 22:00 W dodatku po tym posiłku od razu rodzina oszczędza około 200000zł (tyle średnio > kosztuje utrzymanie dziecka do pełnoletności,dziecko zjada grzybka i już > rodzina jeszcze więcej oszczędza,oszczędność ich życia można powiedzieć)... naprawdę nie wiesz o czym piszę czy tylko udajesz? A może to żart był- a ja nie umiem ze zrozumieniem czytać? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 22:17 Chcieli zaoszczędzić zaoszczędzili więcej niż planowali summa summarum.... Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 23:45 czar_bajry napisała: >Zresztą w kupionych też może zawieruszyć się szata > n. > Najbardziej z trujących grzybów wygląda jak podgrzybek. Co Ty za głupoty opowiadasz? Zaden z grzybów z rurkami pod spodem nie jest trujący (a już napewno nie "najbardziej" ), może być jedynie niejadalny, co psuje smak potrawy, ale nie truje. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 22:05 mia_siochi napisała: > czar_bajry napisała: > > > >Zresztą w kupionych też może zawieruszyć się szata > > n. > > Najbardziej z trujących grzybów wygląda jak podgrzybek. > > Co Ty za głupoty opowiadasz? > Zaden z grzybów z rurkami pod spodem nie jest trujący (a już napewno nie "najba > rdziej" ), może być jedynie niejadalny, co psuje smak potrawy, al > e nie truje. Jeśli masz taką wiedzę na temat grzybów to trzymaj się z dala od lasu i nigdy ich nie zbieraj. O szatnie nie słyszałaś i nie wiesz jak wygląda? http://www.google.pl/images?hl=pl&lr=&client=firefox-a&hs=Dxe&rls=org.mozilla:pl:official&channel=s&q=grzyb+szatan&um=1&ie=UTF-8&source=univ&ei=rKWCTLWlLYzDswa_7JnmCA&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum=4&ved=0CC8QsAQwAw&biw=922&bih=540 Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 23:42 Mia ma rację a szatan w Polsce nie występuje, tak nazywają goryczaka żółciowego: pl.wikipedia.org/wiki/Goryczak_%C5%BC%C3%B3%C5%82ciowy Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Znowu grzyby. 05.09.10, 07:33 Szatan różni się dość znacznie od podgrzybka, jest czerwonawy, do tego w PL bardzo rzadki. Zresztą chyba wszystkie trujące borowiki są czerwonawe. Zresztą jest dużo mniej trujący niż muchomor sromotnikowy, czy inne najsilniej trujące grzyby blaszkowe. Kupione w sklepie są sprawdzane przez sanepid i szatan raczej zawieruszyć się tam nie powinien. A szatan wbrew swej nazwie nie jest wcale najsilniej trującym grzybem. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Znowu grzyby. 05.09.10, 07:46 wprawne oko odrozni szatana na poczatku sezonu zdarza mi sie raz czy dwa nabrac na szatana, wystarczy sprobowac i juz wszystko jasne pozniej juz sie nawet po niego nie schylam nie wiem co wy z tym kupowaniem duzo bardziej ufam wlasnorecznym zbiorom niz anonimowych zbieraczom i sortowaczom pomijajc ze do skupu ida jak leci i robacze i nie zbierajac dla siebie selekcja robi sie duzo staranniejsza nigdy nie kupilabym lesnych grzybow Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Znowu grzyby. 05.09.10, 08:38 czar_bajry napisała: > > Jeśli masz taką wiedzę na temat grzybów to trzymaj się z dala od lasu i > nigdy ich nie zbieraj. > O szatnie nie słyszałaś i nie wiesz jak wygląda? > Głupoty piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 11:14 > Zresztą w kupionych też może zawieruszyć się szata > n. > Najbardziej z trujących grzybów wygląda jak podgrzybek. co za bzdury borowik szatanski prawie na terenie polski nie wystepuje, a juz na bank nie jest podobny do zadnego podgrzybka. wsrod grzybow rurkowych nie ma w zasadzie gryzbow smiertelnie trujacych oprocz tego jednego ktory wyglada tak ze heh no ja bym go do barszczu nei wrzucila co do reszty karmienie dzieciakow grzybami to idiotyzm, powinno byc zabronione Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 19:46 Na goryczaka potocznie mówi sie szatan, o niego zapewne chodzi. Dzis bylam na grzybach ze znajomymi - wyrzucilam polowe zbiorów z ich koszyka, bo nabrali tych goryczakow mylac je z grzybami jadalnymi. Musze sie przy okazji pochwalic, ze znalazlam 2 piekne prawdziwki, wielkie, zdrowe , dorodne.A grzybow w lesie malo tak w ogole. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 20:08 Nie jest, dlatego zbieranie grzybow rurkowych jest bezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 20:15 kona z rzedem temu kto zje potrawe w ktora zaplatal sie goryczak Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 20:17 czar_bajry napisała: Zresztą w kupionych też może zawieruszyć się szata > n. > Najbardziej z trujących grzybów wygląda jak podgrzybek. Pewnie piszesz o takim co ma lekko różowe sitko, ja go mylę z borowikiem. Ale to nie jest szatan, tak mówią potocznie, to jest goryczak żółciowy, on nie jest śmiertelnie trujący, a na dodatek jest bardzo gorzki, nawet po ugotowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 20:51 ee goryczak wyglada jak zwykly borowik ten z rozowymi lub czerwonymi rurkami to borowik ceglastopory, po przekrojeniu w sekunde sinieje, bardzo smaczny grzyb malo ludzi go zbiera bo mysla wlasnie ze szatan Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 21:00 Goryczaka od borowika odrozniam na pierwszy rzut oka,ludzie je myla raczej z podgrzybkiem, jesli sie na grzybach nie znaja- ale goryczak ma jasniejszy kapelusz i jasny miąsz- bialy lub z delikatnie rozowym odcieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 23:33 ale goryczak ma jasniejszy > kapelusz i jasny miąsz- bialy lub z delikatnie rozowym odcieniem. Dokładnie o tym piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 23:39 pl.wikipedia.org/wiki/Goryczak_%C5%BC%C3%B3%C5%82ciowy Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Znowu grzyby. 05.09.10, 12:28 w zasadzie w razie watpliwosci mozna dkroic kawaleczek i dotknac czubkiem jezyka, i juz nie ma dylematow Odpowiedz Link Zgłoś
duch_mariana Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 21:44 Zapytaj mojej panienki co lubi najbardziej. Odpowie, że kanie, rydze albo surojadki podsmażane na maśle. Naprawdę nie widzę możliwości pomylenia kani ani surojadki z muchomorem sromotnikowym. Obojętne czy to stary, czy młody owocnik. Zupełnie inny kolor, inny układ plam, inna pochewka, trzon. Pomylić to czasem można gorzkiego z koźlarzem albo zajączkiem. Ale i tak w razie wątpliwości wystarczy polizać od spodu albo ugryźć kawałek i wtedy nie ma już żadnych wątpliwości. Nie karmienie dzieci grzybami, to wylewanie dziecka razem z kąpielą. Ponadto trujące bywają tylko grzyby blaszkowe. Jak się zbiera tylko rurkowe, to jedyne ryzyko to wywalenie potrawy do kosza jak się gdzieś tam przemyci gorzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
atowlasnieja Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 21:59 Wiesz, sąsiadka opowidała, że poszli do innego lasu nazbierali po prostu multum grzybów i dopiero miejscowy miłośnik grzybów dostrzegł że to są goryczaki. Sądzę, że z grzybami blaszkowymi może być podobnie: inna grzybia i muchomor wygląda jak bardziej jak "twoja" kania Odpowiedz Link Zgłoś
duch_mariana Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 22:09 > Sądzę, że z grzybami blaszkowymi może być podobnie: inna grzybia i muchomor wygląda jak bardziej > jak "twoja" kania Młodą kanię można pomylić z czernidlakiem kołpakowatym. Ale on jest też jadalny. Z muchomorem sromotnikowym ciężko pomylić choćby ze względu na to, że kania jest w dotyku szorstka a muchomor gładki. Młode muchomory sromotnikowe mogą na pierwszy rzut oka wyglądać jak surojadka, czyli gołąbek zielony. Ale i tu sprawa jest dość prosta, bo żaden gołąbek nie wyrasta z pochewki. Jak ma pochewkę (taka bulwa przy ziemi), znaczy nie ruszać. I to są cechy niezmienne, niezależnie od miejsca występowania tych grzybów. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 20:22 Zgadza się. Na dodatek te trujące blaszkowe upodabniają się często do jadalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 21:24 a sezon grzybowy dopiero przed nami... ja sie nie znam tylko na targu czasami kupuje, ale zaczynam sie bac (albo zezre w nocy w kiblu zeby dziecko nie widzialo) Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 21:35 aurita napisała: > a sezon grzybowy dopiero przed nami... > ja sie nie znam tylko na targu czasami kupuje, ale zaczynam sie bac (albo zezre > w nocy w kiblu zeby dziecko nie widzialo) Ale jak zjesz sromotnika to też możesz zejść, dorośli też mogą się śmiertelnie zatruć sromotnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 21:43 Ja po prostu nie jadam i rodzinie nie serwuje grzybow blaszkowych.Oprócz pieczarek ze sklepu.To w pelni chroni przed zatruciem, bo wsrod tych ktore jadamy nie ma smiertelnie trujacych. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 22:04 "ciekawe, jak długo czekali na karetkę? "- wcale nie czekali, nie wezwali, matka leczyła dziecko domowymi sposobami, aż na pomoc było za późno!!!! Nie jadam grzybów blaszkowych poza pieczarkami, zbieram 4 gatunki, których nie da się pomylić z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 22:12 marzeka1 napisała: > "ciekawe, jak długo czekali na karetkę? "- wcale nie czekali, nie wezwali, matk > a leczyła dziecko domowymi > sposobami, aż na pomoc było za późno!!!! > Nie jadam grzybów blaszkowych poza pieczarkami, zbieram 4 gatunki, których nie > da się pomylić z innymi. w artykule jest wyraźnie napisane: Rodzina wezwała karetkę pogotowia. Niestety było już za późno, dziecko zmarło. Sprawą zajmuje się człuchowska prokuratura. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 22:21 Bo było za późno, nie wezwano karetki, gdy dziecko zachorowało, matka sama je "leczyła"- tak wyczytałam na jakimś portalu. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 22:28 moja wypowiedź jest na podstawie przytoczonego artykułu z onetu. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 23:02 To zerknij na tę samą wiadomość na wirtualną Polskę: tam napisano, że nie wezwano lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 23:05 Przez trzy dni mundra mamunia leczyła dziecko herbatką z mięty albo innego rumianku. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 13:46 gku25 napisała: > Przez trzy dni mundra mamunia leczyła dziecko herbatką z mięty albo innego > rumianku. Właśnie ja tego nie rozumiem. Jak dziecko zjadło grzyby i zaraz praktycznie (bo chyba to tak działa) dostaje takiego niby zatrucia, to od razu powinna się zapalić lampka- że to może być zatrucie grzybami i natychmiast powinno się lecieć z dzieckiem do lekarza. Jakby się okazało, że to zwykłe zatrucie, nie po grzybach, to przecież nic się nie stanie jeżeli dziecko poleży na obserwacji w szpitalu i zrobią badania. Karetkę wezwali jak dziecko dostało drgawek,wg mnie, jak było w agonii. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 15:17 Z tego co czytalam przy okazji Tomka, to objawy zatrucia grzybami u dzieci wcale nie sa takie jednoznaczne i natychmiastowe. Pozatym jedli zapewne z jednego ganka i inni byli zdrowi: nie podejrzewali zapewne grzybow. Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 15:32 Niestety objawy nie występują od razu. Zazwyczaj dwa-trzy dni po zjedzeniu. W tym czasie narządy wewnętrzne są już porządnie uszkodzone, szczególnie u dzieci. Pierwsze objawy - wymioty, ból, etc. często ustępują i następuje pozorna poprawa stanu zdrowia. Potem pojawiają się objawy uszkodzenia narządów wewnętrznych jak żółtaczka, konwulsje etc. Wtedy - zwłaszcza dla dzieci - bywa już za późno. Tak poza tym, to też nie rozumiem jak można pomylić kanię z muchomorem sromotnikowym, ale skoro się to tak często zdarza, to pewnie można. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 18:42 >Pozatym jedli zapewne z jednego ganka i inni byli zdrowi: nie podejrzewali zapewne grzybow. W przypadku Tomka wszyscy źle się zaczęli czuć.Ale ludzie ze wsi mówili im,że pewnie grypa żołądkowa która ponoć szalała wtedy. Więc się nie przejęli zbytnio Odpowiedz Link Zgłoś
mandziola Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 22:16 No dokładnie.. jak się nie jest pewnym to się nie zbiera.. Ja z blaszkowych to jeszcze kurki bo cięzko pomylić z czymkolwiek.. A tak to tylko koźlarze, podgrzybki, borowiki. Odpowiedz Link Zgłoś
loganmylove Re: Znowu grzyby. 03.09.10, 22:32 Czyli przepraszam winy za smierć dziecka mamy szukać w okresie czekania na karetkę??? Bo ja myslałam że w karmieniu dzieci grzybami? Niestety ludzie są niereformowalni-jak pracowałam w szpitalu dziecięcym nie było roku żeby kilkoro nie umierało po grzybach i zawsze rodziece tłumaczyli, że oni to całe zycie zbierali i niemożliwe żeby pomylić muchomora z kania czy gołąbkiem... Mam uraz do leśnych grzybów-jem tylko sklepowe pieczarki albo maślaki czy borowiki. Kani do ust nie wezmę żeby się częstujący zaklinał, że to na pewno to.. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 15:23 wiecie co tam ktos podlinkowal arizone w pewnym momencie babka mowi ze nie miala kasy nazbierala grzybow i dzieciom z grzybow lesnych golabki zrobila, teraz cala wiocha tak dzieciaki karmi bo tanio i pozywnie... szlag czlowieka trafia, na belta dziady jedne maja a na kawalek bulki dla dzieciaka juz nie... na moje dawanie dzieciom grzybow poza pieczarkami hodowlanymi powinno byc uznawane za narazenie zdrowia i zycia, trzeba byc rodzicem debilem bo bieda nie zwalnia od myslenia Odpowiedz Link Zgłoś
julnick Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 17:57 Grzybiara zbieraczka jestem i będę nadal, ale: - zbieram tylko grzyby z "gąbką", nigdy z "blaszką" ( nie licząc kurek) - w życiu nie przyszłoby mi do głowy karmić grzybami dzieci - są ciężkostrawne (grzyby, nie dzieci), nie mają w zasadzie żadnych wartości odżywczych. Moja starsza córa z grzybów podjada tylko przetworzone pieczarki (zapiekanki, pizze - a i to nie za często) Sama nie przepadam za grzybami, wolę zbierać niż jeść. Pamiętam, że jako małe dziecko dostawałam do zjedzenia smażoną kanię - bardzo mi smakowała, ale mimo podręcznikowej wiedzy jak odróżnić kanię od sromotnika nigdy nie zdecyduję się na podanie tego grzyba nikomu. Ja wiem, że są znawcy i zawsze będą pewni, że odróżnią. Ja tam nie chcę mojej pewności weryfikować z rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 19:59 julnick napisała: Pamiętam, że jako małe dziecko dostawałam do zjedzenia smażoną kanię - bardzo m > i > smakowała, ale mimo podręcznikowej wiedzy jak odróżnić kanię od sromotnika nigd > y > nie zdecyduję się na podanie tego grzyba nikomu. Ja wiem, że są znawcy i zawsze > będą pewni, że odróżnią. Ja tam nie chcę mojej pewności weryfikować z > rzeczywistością. Hmmm, ja jako dziecko będąc u babci na wsi jadałam i olszówki (ciekawe jak to odbije się na moim zdrowiu)i kanie i wszystkie betki (takie czerwone gołąbki) i właśnie gołąbki, i rózne inne. W zeszłym roku na mojej działce mąż znalazł trzy dorodne kanie, skonsultowaliśmy je z sąsiadem i z Internetem, i mimom że to rzeczywiście były kanie, ja wolałam ich nie jesć, zjadł mąż i tylko czekałam jaki będzie skutek Ja odradzałam, ale to dorosły facet, wie co robi. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Znowu grzyby. 06.09.10, 11:46 >i mimom że to rzeczywiście były kanie, ja wolałam ich nie jesć, Uwielbiam kanie i nie zgadzam się, że łatwo je pomylić ze sromotnikiem, mają tyle charakterystycznych cech, że dadzą się rozróżnić od jednego rzutu oka. No ale może to kwestia wprawy, ja zawsze zbierałam i jadałam kanie, natomiast nie zbieram gołąbków, nikt w mojej rodzinie nie zbierał i nie znam się na nich kompletnie. Jak dla mnie występują w zbyt wielu odmianach i stąd trudno mi stwierdzić, czy dany osobnik to akurat ten dobry. Natomiast kania to kania i już - nie do pomylenia z żadnym innym grzybem Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Znowu grzyby. 06.09.10, 11:54 Natomiast kania to kania i już - nie do > pomylenia z żadnym innym grzybem tesciu moj kanie zbieral i jadlam je z pelnym spokojem bo sie znal a ja niby ze sie znam teoretycznie to wole nie opisywane zatrucia to jednak pomylka z kania byla Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Znowu grzyby. 06.09.10, 13:32 moofka napisała: >> > opisywane zatrucia to jednak pomylka z kania byla No i to jest dla mnie niepojęte, że ludzie zbierają i jedzą grzyby, których nie są pewni. A wątpliwości jakieś muszą mieć, bo nawet znając kanię i sromotnika tylko z obrazka łatwo można zobaczyć różnicę. Ja - mimo że uważam się za niezłego znawcę grzybów - bez wahania wyrzucam grzyb, co do którego mam choćby cień wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Znowu grzyby. 04.09.10, 19:39 Ciekawe czy rodzice tez się tych grzybów nażarli czy tylko dzieciom dali. Nie jem grzybów leśnych, tylko u dwóch naprawdę świetnych grzybiarzy, i tylko grzyby rurkowe. Blaszkowych nie tykam. Ze 40 lat temu znajoma mojej babci miała dwójkę dzieci w wieku przedszkolnym, zebrała kanie, które zrobiła na obiad. Mężowi i dzieciom tak smakowały, że sama nie zjadła tylko oddała im swoją porcję. Cała trójka zmarła. Wyszła drugi raz za mąż i ma córkę i wnuki ale nie pozbierała się po tamtej tragedii, żyje w ogromnym poczuciu winy. Jak miałam z 5 lat mama dała mi do jedzenia pieczarki, tak się zatrułam, że wieźli mnie na pogotowie. Rodzice dostali opieprz od lekarza, bo grzyby są za ciężkostrawne dla dzieci i nie powinno się im ich dawać. Ja małym dzieciom grzybów nigdy nie podam, a starszym co najwyżej pieczarki czy borowiki na wigilię raz na ruski rok (ani swoim ani cudzym oczywiście). Odpowiedz Link Zgłoś