08.04.04, 16:37
Muszę się trochę pożalić. Moja prababcia w niedzielę się przewróciła i
złamała biodro w dwóch miejscach, jest w szpitalu, miała operację we wtorek,
złożyli jej to jakimiś blachami, kości ma bardzo kruche. Po operacji się jej
w głowie pomieszało, nie wie gdzie jest, nie poznaje nas, chce chodzić,
chociaż nie może sad((( ogólnie nie jest dobrze

Magda, a to Mati:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8954933&a=10372804
Obserwuj wątek
    • magdapol75 Re: :(((( 08.04.04, 17:39
      Przykro mi, to straszne jak sie stary czlowiek przewroci i cos zlamie,tyle sie
      to potem zrasta,biedulka.
      Moja babcia tez sie przewrocila i tez zlamala biodro,miala operacje potem za
      jakis czas w szpitalu probowala chodzic przy takim specjalnym chodziku,no i
      pielegniarki stwierdzily ze ja wykapia,tak ja myly ze jej "chore" biodro
      z "zawiasow" wyrwaly (nie wiem jak to inaczej ujac) i drugiej operacji lekarz
      nie chcial zrobic bo serce by nie wytrzymalo.
      Teraz babcia jest w domu opieki,bo jest inwalidka , my nie mamy odpowiednio
      przystosowanego mieszkania wiec nie moze byc u nas (mieszkamy w Anglii i tutaj
      sa takie wymogi-to tak dla sprostowania zeby zaraz mi ktos nie napisal ze dobra
      wymyslilam wymowke).
      Babcia odmawia jedzenia w tym domu opieki,wie ze nie pozwolilybysmy zeby
      glodowala wiec codziennie z obiadem trzeba do niej jezdzic,na szczescie
      wymieniamy sie,ja ,mama i ciotka.
      Nie dziwie jej sie, tez bym tam sama nie chciala siedziec,przykre.
      Mam nadzieje ze sie prababci poprawi.
      Pozdrawiam
    • cody2 Re: :(((( 08.04.04, 19:26
      Pocieszanie pewnie i tak nic tu nie pomoże. Moge jedynie napisać, że takie
      jest zycie - czekamy na narodziny Kruchej Istotki, która z wiekiem staje sie
      zbyt krucha...
      Trzymaj sie jakoś...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka