Dodaj do ulubionych

Samochod na zimę

02.12.10, 12:18
Planujemy zakup samochodu w przyszlym roku. Od lata mieszkamy za miastem i roznie moze byc z dotarciem do pracy zimowa porą. Jakos dzis nasze male autko poradzilo sobie, ale czy tak zawsze będzie? Jakie auto radzicie na zimę, na snieg? Tyle, ze ja będę nim jezdzila do pracy codzinnie, więc nie moze to byc pożeracz paliwa.
Obserwuj wątek
    • matsuda Diesel 02.12.10, 12:22
      markę i resztę sobie dobierz.
      • jezus_z_nazaretu Re: Diesel 02.12.10, 12:36
        matsuda napisała:

        > markę i resztę sobie dobierz.

        Nie ma jak mądra porada fachowca.
      • tacomabelle Re: Diesel 02.12.10, 12:40
        Akurat diesel opłaca się przy uzch przebiegach, tak gdzieś powyżej 30 tys. km rocznie. Wtedy przez mniej więcej 5 lat można zamortyzować wyższą cenę samochodu nieco tańszym paliwem i jego mniejszym zużyciem.

        Jesli chodzi o zimę, to diesel wciaż ustępuje benzynie. Zeszłej zimy co z tego, ze ktoś miał na noc garaż, skoro paliwo potrafiło zamarznąć w ciągu dnia przy ówczesnych mrozach.
        • e_r_i_n Re: Diesel 02.12.10, 13:02
          A od czego to zamarzanie zależy? Przy mrozach zeszłorocznych nasze auto, stojące nie w garażu, bez problemu odpalało.
          • premeda Re: Diesel 02.12.10, 13:05
            Od jakości ON.
            • e_r_i_n Re: Diesel 02.12.10, 13:15
              No to by się zgadzało, gdybyśmy zawsze tankowali w jednym miejscu smile Chyba, że mamy duże szczęście.
              • premeda Re: Diesel 02.12.10, 13:35
                Bo my na szczęście nie mieszkamy na dalekiej Północy i temperatur poniżej -20 mamy stosunkowo mało.
      • mimka23 Re: Diesel 02.12.10, 13:11
        Nie każdy diesel to dobry diesel. Ogólnie wiadomo, że starsze diesle źle znoszą niskie temperatury. Jak mieliśmy benzyniaka, to nie było problemu z odpalaniem w mróz, a jak zamieniliśmy na diesla to owszem, koszta mniejsze, ale przy -5 już są problemy i nie o akumulator tu chodzi. Poprostu ropa źle znosi mróz, nawet z dodatkami. Aha, dodam, że my mamy takiego starszego diesla. Może w nowych jest lepiej.
        • crises Re: Diesel 02.12.10, 13:24
          Mój diesel palił bez najmniejszego problemu od pierwszego strzału nawet przy zeszlorocznych -20. Ale fakt, to prawie nówka.
          • mimka23 Re: Diesel 02.12.10, 13:30
            Eh to zazdroszczę. W każdym razie jakby się mnie kto pytał o zdanie w sprawie kupna diesla rocznik 2000 i wstecz to odradziłabym. Teść ma też diesla z 1999 i takie same problemy zimą jak my.
            • pierwsze-wolne Re: Diesel 02.12.10, 14:21
              Super diesel nam się trafił - prawie 15-latek, a odpala lepiej niż "super-nowe" - japończyk, dodam. Takie też wszystkim ja - "fachowiec" wink polecam smile
    • premeda Re: Samochod na zimę 02.12.10, 12:29
      Z napędem na przód albo 4x4.
    • burza4 Re: Samochod na zimę 02.12.10, 12:30
      Relacja ceny beznzyny/oleju a ceny auta benzynowego/diesla jakoś niekoniecznie mnie przekonuje. Istalacja gazowa?

      A skoro dom pod miastem - to terenówka z napędem na 4 koła, nie żaden SUV, żeby się w razie czego wydostać z zaspy. Nie da się mieć samochodu na każdą pogodę, który nie zakopie się na wsi - i nie odczuć tego finansowo.
      • alfa36 Re: Samochod na zimę 02.12.10, 12:36
        Wiem, ze się nie da... W razie czego nasz 12 latek zostaje (samochod znaczy się). A co do diesli to nie zamarzają przy minus 15?
        • el_jot Re: Samochod na zimę 02.12.10, 14:55
          Ja mam starego diesla, we wtorek o szóstej godzinie było u nas -30 - zapalił za pierwszym razem, nie stał w garażu.
    • jezus_z_nazaretu Re: Samochod na zimę 02.12.10, 12:40
      Spokojnie wystarczy ci któreś auto ze stajni Subaru z napędem na 4 koła - daje sobie radę w miejscach gdzie nawet pseudo-terenówki zwane potocznie SUV-ami wymiękają. A do tego ma cechy użytkowe normalnej limuzyny/kombi.
      • osa551 Re: Samochod na zimę 02.12.10, 13:01
        Subaru, szczególnie Forester będzie jak najbardziej ok, chciałabym tylko zauważyć, że mój Forester pali 14-17 litrów benzyny na 100km. A nawet jak ktoś nie ma wersji turbo to poniżej 11 litrów benzyny nie zejdzie.

        Subaru dopiero od dwóch lat produkuje samochody z silnikiem diesla, więc pewnie najstarszy diesel Subaru do dostania, to będzie 2 letni, więc relatywnie drogi.

        Natomiast absolutnie się zgadzam, że Subaru to dobry samochód na tego typu pogodę jak dzisiaj i raczej niezawodny.
        • hamerykanka Re: Samochod na zimę 02.12.10, 20:09
          To ten Subaru ma chyba przepal. Moja Toyka 4R pali 11.5 /100 km. Silnik 2,7 l.Benzyna.
        • hamerykanka Re: Samochod na zimę 02.12.10, 20:15
          Tak mi chodzi po glowie: Forester to nie jest przypadkiem all wheel drive? To tlumaczyloby przepaly.
          • osa551 Re: Samochod na zimę 02.12.10, 20:21
            Mój jest all wheel drive, 2,5 litra turbo benzyna (230 KM -Tyle co subaru Impreza WRX)

            Ten co pali 11 litrów to 2 litry benzyna, też permanentny napęd na dwie osie (jak wszystkie Subaru od wielu lat).
    • crises Re: Samochod na zimę 02.12.10, 12:41
      To musi być coś z napędem 4x4 - co niejako determinuje diesla, bo benzynówka o akceptowalnej pojemności będzie palić 15 na sto. (A zagazowana terenówka to skrajny obciach.)
    • shellerka Re: Samochod na zimę 02.12.10, 12:44
      hummerbig_grin
      u mnie sprawdził się znakomicie dwa lata temu - były podobne sniegi. z zalem się z nim pozegnałam.
      teraz mąż klnie jak może, ze zamiast pięknego eleganckiego kombiaka, nie kupił mi terenówy z prawdziwego zdarzenia.
      to juz nawet nie chodzi o sniegi, ale poprostu te pie...one dziury na każdym kroku, garby i inne radości dnia codziennego.
      na polskie drogi tylko terenówa.
      • jezus_z_nazaretu Re: Samochod na zimę 02.12.10, 12:49
        shellerka napisała:

        > hummerbig_grin

        Już widzę jak tym czołgowym pseudo-wehikułem zajeżdżasz na podziemny parking choćby w galerii handlowej albo poruszasz się w zatłoczonym mieście.
        • shellerka Re: Samochod na zimę 02.12.10, 14:39
          normanie dziubus zajezdzalam. dałam rade nawet w galerii handlowej malta, gdzie jest najbardziej popie...przony parking w całym poznaniu.
          nie mam problemów z jazda duzymi autami, a wbrew pozorom h3 to wcale nie jest jakies wielkie bydle.
          • matsuda H3 to suv, a nie terenówka 02.12.10, 14:48
            poza tym auto miało być ekonomiczne
            • shellerka Re: H3 to suv, a nie terenówka 02.12.10, 15:06
              lepiej ci?
              dla mnie to terenówka. tak samo jak jeep grand cherokee i mitsubishi patrol no i nissan pathfinder(którego zresztą planowaliśmy kupić jako tą porządną terenówkę).

              suvy to dla mnie bmw x5, audi Q7, cayenne i wszystkie inne pseudoterenówki o delikatnej budowie.

              auta typu toyota rav4, albo inne wynalazki jak qashai to poprostu crossovery.
              • tacomabelle Re: H3 to suv, a nie terenówka 02.12.10, 15:10
                Szczyt kiczu i kiepskiego gustu.
                • shellerka Re: H3 to suv, a nie terenówka 02.12.10, 15:21
                  acha... a co w takim razie jest szczytem wyrafinowania i dobrego smaku? jaguar?big_grin

                  dla mnie liczyło się w tym aucie przede wszystkim to, ze czułam się w nim bezpiecznie. było proste w obsłudze i nigdy mnie nie zawiodło. poza tym mimo przaśnego wyglądu z zewnątrz - kanciasta sylwetka i wiecznie brudny (bo ten typ nie ma osłon nad kołami i całe błoto leci bezposrednio na auto - uwielbiam brudne terenówy i suvy - wypucowane są dla mnie synonimem kiczu i obciachu), to w srodku bylo komfortowo i wygodnie.

                  • matsuda miałaś model street? n/t 02.12.10, 15:25
                    • shellerka Re: miałaś model street? n/t 02.12.10, 15:37
                      a co? egzamin mi robisz?big_grin
                      nie mam pojecia.
                  • claudel6 Re: H3 to suv, a nie terenówka 02.12.10, 18:55
                    Ty sie czujesz bezpiecznie, tylko uzytkownicy drogi wokól ciebie nie. z moim facetem przyuwazalismy, ze tymi samochodami jezdza glownie żony. panowie kupują te kobyły swoim żonom, bo nawet mierne umiejetnosci prowadzenia samochodu w czolgu sie obronia - w razie czego poszkodowani będą wszyscy inni, a nie babka i jej czołg.
              • matsuda ale tu nie chodzi o Twoje 02.12.10, 15:16
                odczucia, ale merytoryczność wypowiedzi. Nie masz pojęcia o motoryzacji a chcesz dziewczynie doradzić w zakupie auta, litości, dziewczyno :terenówka to nie wygląd- to konstrukcja. Nie wnikam w wątek o jeździe hammerem- podobno tylko fantazja.
                • shellerka Re: ale tu nie chodzi o Twoje 02.12.10, 15:24
                  matsuda, pytanie bylo jaki samochod na zime. odpowiedzialam jaki. ty przypielas sie ze to nie terenowka tylko suv. niewazne, chodzi o to ze jest dobry na zimesmile
                  a wogole myslalam ze to jezus z nazaretu napisal, ze to suv a nie terenowka, dlatego odrazu pojechalam.
              • potworski Re: H3 to suv, a nie terenówka 02.12.10, 20:28
                shellerka napisała:

                > lepiej ci?
                > dla mnie to terenówka. tak samo jak jeep grand cherokee i mitsubishi patrol


                Mitsubishi Patrol=hahahaha, o kur#wa, shellerka czym jeszcze jeździłaś? Seatem Włodzimierzem?
                • shellerka Re: H3 to suv, a nie terenówka 02.12.10, 21:18

                  potworski napisał:

                  o kur#wa, shellerka czym jeszcze jeździłaś? Seatem
                  > Włodzimierzem?

                  big_grin kurde zawsze mi się pieprzy włodzimierz z waldemarem big_grin

                  sie czepiasz
                  • potworski Re: H3 to suv, a nie terenówka 02.12.10, 22:42
                    shellerka napisała:

                    > sie czepiasz


                    Czepianie to by było gdyby ci wytknął Opla Frontierę. Mitsubishi Patrol wskazuje, że w temacie motoryzacji twoje porady są tyle warte ile porady Stevie Wondera w kwestii wyboru koloru zasłon.

                    • shellerka Re: H3 to suv, a nie terenówka 02.12.10, 22:53
                      a napisalam frontiera?big_grin

                      a tam, to japonskie i to japonskie. nie musze tak na szybko pamietac ktore jest ktore. i tak wole znajdywacza ścieżek (nomen omenbig_grin )
                      • potworski Re: H3 to suv, a nie terenówka 04.12.10, 09:16
                        Spoko shellerka=pomijając fakt czy faktycznie jeździsz w realu Hummerem czy też Zaporożcem z roku 1976 to mam niezły ubaw obserwując jak co poniektóre tutaj kobiety ch#uj strzela, że ktoś jeździ samochodem, na który one nie będą sobie mogły pozwolić choćby przez całe życie odkładały swoją pensję do słoika na parapecie.
                        • a-ronka Re: H3 to suv, a nie terenówka 04.12.10, 09:44
                          potworski napisał:

                          > Spoko shellerka=pomijając fakt czy faktycznie jeździsz w realu Hummerem czy też
                          > Zaporożcem z roku 1976 to .............
                          Panie potworze,dla mnie to może i bentleyem pomykać.Kłamac trzeba umiec,bo panna raz pisze ,że pomyka cayenem,raz,ze hummerem .Zresztą widać,że lubi tylko nazwy marek bo na oryginaly nie stać królewny .
                          Kiedys prowadziła blog i lansowała się w ciuchach z wyprzedaży z marketów typu troll czy h&m
                          Taki typowy lans "blądynki"

                          Na zimę diesel z napedem na 4 koła. Z osobówek volvo,renault koleos albo suzuki.
                          No a już super sprzetem to terenówka z wysokim zawieszniem.

                          P.S
                          Hummer nie wchodzi w koleiny,łapie raz jedna raz drugą bo ma inny rozstaw osi no ale pani pustak tego nie wie bo skądsmile
                          • potworski Re: H3 to suv, a nie terenówka 04.12.10, 10:04
                            a-ronka napisała:

                            > Panie potworze,dla mnie to może i bentleyem pomykać.Kłamac trzeba umiec,bo pann
                            > a raz pisze ,że pomyka cayenem,raz,ze hummerem .


                            Nie wiem w jakim ty świecie żyjesz, albo w jakiej części świata, ale spieszę ci donieść (i tu sobie usiądź na taborecie), że po tej samej ziemi, z której niektórzy zbierają grzyby żeby mieć co na obiad wrzucić stąpają ludzie, których stać na częstą zmianę samochodów=i to samochodów wysokiej klasy=ba! (i tu uwaga) niektórzy mają ich po kilka w swoich garażach. Ja wiem, że dla osób, które na świat patrzą przez szyby pekaesu lub ośmioletniego Matiza kupionego na raty może się to wydawać rzeczą równie niepojętą jak istnienie obcych cywilizacji, ale zaklinanie rzeczywistości nic tu nie da.

                            Zresztą widać,że lubi tylko naz
                            > wy marek bo na oryginaly nie stać królewny .


                            Do czego jest to zdanie?

                            > Kiedys prowadziła blog i lansowała się w ciuchach z wyprzedaży z marketów typu
                            > troll czy h&m
                            > Taki typowy lans "blądynki"


                            Mówiąc szczerze i bez ogródek zbyt mało mnie obchodzi prywatne życie forumowiczów gazeta.pl, żeby się odnieść konkretnie do tego przypadku, ale na mój rozum kupowanie rzeczy w momencie gdy są tańsze to raczej przejaw zdroworozsądkowego myślenia.

                            > P.S
                            > Hummer nie wchodzi w koleiny,łapie raz jedna raz drugą bo ma inny rozstaw osi n
                            > o ale pani pustak tego nie wie bo skądsmile


                            Mniemam, że ty Hummerem jeździsz w każdą niedzielę na rosół do rodziców do Sochaczewa to wiesz. No chyba, że byłaś dwa lata na misji w Iraku i tyle co się po wydmach Humvee najeździłaś to ci wystarczy za wszystkie czasy.
                            • a-ronka Re: H3 to suv, a nie terenówka 04.12.10, 10:11
                              mniemam, że ty Hummerem jeździsz w każdą niedzielę na rosół do rodziców do Sochaczewa to wiesz. No chyba, że byłaś dwa lata na misji w Iraku i tyle co się po wydmach Humvee najeździłaś to ci wystarczy za wszystkie czasy.............

                              cholera ,wiesz,ze o tym marzyłam-o misji o H1 bo H2 i H3 to pomyłki samochodowe..Ciekawe co Chiny teraz zrobią jako H4.

                              Zmieniac auto mozna co tydzień,rozumu juz nie.Mam alergię na cegiełki i tyle w temacie.
                              • potworski Re: H3 to suv, a nie terenówka 04.12.10, 10:19
                                a-ronka napisała:
                                > Zmieniac auto mozna co tydzień,rozumu juz nie.Mam alergię na cegiełki i tyle w
                                > temacie.


                                Nie odniosłaś się merytorycznie do żadnej z kwestii, którą powyżej poruszyłem tylko rzucasz na koniec ogólną uwagą, którą można przyporządkować do wszystkiego i do niczego=tak bywa najczęściej kiedy w rękawie skończyły się argumenty (lub wcale ich tam nie było).
                                • el_jot Potworski 04.12.10, 10:24
                                  Tak z ciekawości pytam, dlacego tak bronisz Shellerki? O tego Hummera chodzi, czy co?
                                  • potworski Re: Potworski 04.12.10, 10:33
                                    el_jot napisała:

                                    > Tak z ciekawości pytam, dlacego tak bronisz Shellerki? O tego Hummera chodzi, c
                                    > zy co?


                                    Obroną shellerki bym tego nie nazwał. Nie wiem kim jest shellerka i mało mnie to obchodzi=zresztą tyczy się to ogółu nicków na forum. Dla mnie jest tylko nickiem. Nick ma to do siebie, że może stać za nim faktyczna osoba pisząca prawdę, może to być szesnastolatek nudzący się w domu a może być grupa kolesi, która dla zgrywy pisze na forum. Dlatego też mam spory dystans do tego co kto wypisuje na swój temat=kobiet pięknych, zadbanych, z bogatymi mężami itp, któruch masz tu na forum 90% - zadziwiająca grupa.
                                    A w związku z tym, że nie da odgadnąć kto pisze i czy pisze prawdę to wszelkiego rodzaju spekulacje, że ktoś jest "blądyną" albo marsjańskim lumpem można sobie wsadzić. Osoba tego świadoma zatem albo unika takich arbitralnych określeń bez poparcia argumentami, albo pisze tak tylko po to, żeby poprawić sobie humor na zasadzie obniżenia czyjejś wartości w swojej własnej świadomości.
                                    • el_jot Re: Potworski 04.12.10, 10:44
                                      To mamy odmienne podejście do tego forum. Dla mnie, za wyj. ników jednorazowych, pod nikiem kryje się konkretna osoba, a jeżeli jest to częsy bywalec forum, to można o osobie, która nosi dany nik wiele powiedziieć,oczywiscie tylko i wyłącznie z opowieści. I Shellerka, od kiedy pamiętam, określa siebie jako blondynka, nosząca rozmiar 34, ze specyficznym podejściem do życia. Specyficznym jak dla mnie, oczywiście. Nie mnie to podejście oceniać, ale swoje myślę. I nie może mieć prestensji jeżeli ktoś kiedyś, tak jak teraz, te jej wypowiedzi wykorzysta.
                                      • shellerka Re: Potworski 04.12.10, 10:49
                                        jezu, jak wy mnie nieuważnie czytacie!!
                                        noszę rozmiar 36, mam 177 cm wzrostu i jestem faktycznie blondynką, ale ostatnio już nie tak jasną.
                                        i nie jeżdżę suvem!!

                                        potworski, ja wiem, że ty mnie nie bronisz, ale ja i tak bardzo lubię Ciebie czytac, bo ty tak ładnie dowalasz w konstruktywny sposób i trudno byle szczekaczowi zbić Twoje argumenty.
                                        dobrze, że Cię nie znam, bo mnie strasznie coś takiego kręciwink
                                        • el_jot Re: Potworski 04.12.10, 10:55
                                          shellerka napisała:

                                          > > i nie jeżdżę suvem!!

                                          A czy ja gdzieś napisałam, że jeździsz SUVem?
                                          • shellerka Re: Potworski 04.12.10, 10:57
                                            nie ale, dzisiaj przeczytałam, że jeżdżę. nie będę prostować wszędzie. chyba sobie wizytówkę zrobię.
                                            • el_jot Re: Potworski 04.12.10, 11:07
                                              shellerka napisała:

                                              > nie ale, dzisiaj przeczytałam, że jeżdżę. nie będę prostować wszędzie. chyba so
                                              > bie wizytówkę zrobię.
                                              Problem w tym, że chyba forumki za dużo o tobie wiedzą, a jak nie wiedzą to sobie dopowiadają, na podst. tego co już wiedzą.
                                        • gryzelda71 Re: Potworski 04.12.10, 11:53
                                          potworski, ja wiem, że ty mnie nie bronisz, ale ja i tak bardzo lubię Ciebie cz
                                          > ytac, bo ty tak ładnie dowalasz w konstruktywny sposób i trudno byle szczekaczo
                                          > wi zbić Twoje argumenty.


                                          Aż strach pomyśleć co będzie jak kiedyś tobie dowali hehehe
                                      • potworski Re: Potworski 04.12.10, 13:03
                                        el_jot napisała:

                                        > To mamy odmienne podejście do tego forum. Dla mnie, za wyj. ników jednorazowych
                                        > , pod nikiem kryje się konkretna osoba, a jeżeli jest to częsy bywalec forum, t
                                        > o można o osobie, która nosi dany nik wiele powiedziieć,oczywiscie tylko i wył
                                        > ącznie z opowieści.


                                        Twoja wiara w to co wypisują ludzie na forum ociera się o naiwność. Uważasz, że brakuje na forum osób, które uprawiają autokreację, życzeniowe myślenia na swój temat i zwykłe prowokacje? Obstawiam, że znaczna część forumowiczów kolorowe życie jak z bajki ma tylko tutaj=a po wyłączeniu kompa wraca do prawdziwej rzeczywistości. Konia z rzędem temu, kto bezbłędnie potrafi przez forum wychwycić co jest prawdą a co nie(=oczywiście pomijając skrajne przypadki nonsensu).

                                        I Shellerka, od kiedy pamiętam, określa siebie jako blondyn
                                        > ka, nosząca rozmiar 34, ze specyficznym podejściem do życia.


                                        Skoro zatem wierzysz shellerce na słowo, że jest blondyną rozmiaru 34 to dlaczego już nie wierzysz, że rozbijała się Hummerem?
                                        • el_jot Re: Potworski 04.12.10, 13:14
                                          Uważasz, że
                                          > brakuje na forum osób, które uprawiają autokreację, życzeniowe myślenia na swó
                                          > j temat i zwykłe prowokacje?

                                          Nie, nie uważam tak, bo podkreśliłam, że jakiś tam nik znamy tylko i wyłącznie z jego opowieści.

                                          Obstawiam, że znaczna część forumowiczów kolorowe
                                          > życie jak z bajki ma tylko tutaj=a po wyłączeniu kompa wraca do prawdziwej rzec
                                          > zywistości.
                                          Zwłaszcza jak zmienia się nika kiedy liczy się na radę nt mój mąż ma problemy z potencją, albo: mój mąż ma mnie w d...

                                          Skoro zatem wierzysz shellerce na słowo, że jest blondyną rozmiaru 34 to dlacze
                                          > go już nie wierzysz, że rozbijała się Hummerem?
                                          Ale ja nie napisałam, ze nie wierzę, że jeżdziła Hummerem, zdaje się, że w ogóle nie komentowałam tego jej samochodu. Mam tylko nadzieję, że jednak się nim nie rozbijałasmile
                          • shellerka Re: H3 to suv, a nie terenówka 04.12.10, 10:23
                            ronka, obawiam się ze Ci się nicki popieprzyły. w zyciu swoim cayenne nie jezdziłam. i w zyciu swoim nei pisalam na forum jakim autem jezdze za wyjatkiem tej dyskusji.
                            zreszta w tej tez nie pisalam czym jezdze, tylko czym kiedys jezdzilam.

                            wyluzuj kochanie. a co do mojego bloga - jakbym pokazywała tylko D&G to tez bys sie przyczepila, ze lans. masz problem skarbie. i tyle.
      • a-ronka shell co ty pierdzielisz 02.12.10, 15:06
        pomijam ,że shellerka to dawna kkokoos
        Hummer ma szeroki rozstaw osi i gó... pokonuje a nie koleiny. Wlasnie ze względu na szerokośc włazisz w kazda koleinę jak tir (volvo,man,steyer)
        Jezdziłaś hummerem tak jak znasz się modzie (vide blog i ciuchy made in h&M)
        • matsuda tez mam takie wrażenie n/t 02.12.10, 15:12
        • shellerka Re: shell co ty pierdzielisz 02.12.10, 15:25
          big_grin
          oczywisciebig_grin
        • shellerka Re: shell co ty pierdzielisz 02.12.10, 15:29
          ide sobie zobaczyc kkokoos, bo mnie zaciekawilyscie.
          moje watki tu sa od 2005 roku chyba i nie przypominam sobie, zebym zmieniala kiedykolwiek nicka, ktory jest tez moim "drugim imieniem" w realu.

          rozumiem, ze dla niektorych hummer to abstrakcja widywana tylko w mielnie w ramach reklamy dyskotekismile

          i zeby wam sie humor polepszyl - samochod zostal sprowadzony do polski z usa na handel. z uwagi na to ze kryzys nastapil, dosc dlugo sie z nim bujalismy i przywlaszczylam go sobie na ten okres z niekłamana przyjemnoscia.

          dzieki temu moj szef nie mogl na mnie patrzec i nasze stosunki sie pogorszyly. on ma charakter typowej ematkibig_grin
          • a-ronka Re: shell co ty pierdzielisz 02.12.10, 15:32
            kochanie,nie tłumacz się.Po twoich akcjach i postach typu "wsadz sobie w dupe" jestes dla mnie synonimem buraka .
            Mozesz jezdzić i latać rakietą a i tak wiem ,że hummer to tylko wymysł blond głowki. Zauważyłaś,że kazdy twój post to wymienianie marek-jak nie dg to lv widać przyszedł czas i na hummera. Sorki-nie czytam twych blon odpowiedzi bo cię wygaszam.Nie lubię pustaków.
            • shellerka Re: shell co ty pierdzielisz 02.12.10, 15:42
              wez sie walnij glowa o sciane.
              jak niby mialam napisac jakie auto polecam na zime, skoro naprawde fajnie mi sie nim jezdzilo?
              kuśwa jakie tu zawistne baby siedzą.
              i napisałam ci tepoto, ze auto nie bylo moje fizycznie tak? ku twemu lepszemu samopoczuciu. a moglam napisac, ze och maz mi kupil hummera, bo nam sie tak swietnie powodzi. przelec se moje watki, bo ostatnio pisalam raczej cos zupelnie przeciwnego.

              rozumiem, ze dla ciebie i tobie podobnych autentyczne sa watki tylko z autami typu polo 20 letnie i golf 25 letni. wtedy wszystko gra i jest prawdziwą prawdziwością.
              dzizys jak mozna byc tak ograniczonym.
              • el_jot Re: shell co ty pierdzielisz 02.12.10, 17:58
                Gdzieś teraz w jakimś niedawnym watku napisałaś, że mąż ci kupił Hammera, tak mi się jakoś przypomniało, ale nie chce mi się szukać tego wątkuwink
                • shellerka Re: shell co ty pierdzielisz 02.12.10, 18:07
                  to wez go znajdz, bo jestem przekonana ze to pierwszy raz, kiedy wspominam o tym aucie. jest bardzo charakterystyczne i wczesniej wogole o nim nie pisalam z uwagi na zachowanie prywatności. poza tym jezdzilam nim dwa lata temu, wiec nie sadze zebym niedawno dopiero sie chwalila ze maz mi kupil.
                  • el_jot Re: shell co ty pierdzielisz 02.12.10, 18:16
                    Coś mi się pomieszało - chodziło o wątek o twojej mamie, ale tam tego nie ma.
                  • gryzelda71 Re: shell co ty pierdzielisz 03.12.10, 09:25
                    Stajesz się moją idolką powolismile
                    Nigdy jeszcze nie czytałam takich rzeczy.niunia w takim czołgu w garażu pod blokiem hehehehe,czy na parkingu osiedlowym.Dajesz do pieca....
                    • shellerka Re: shell co ty pierdzielisz 03.12.10, 09:40
                      wiem, ze kpisz, ale dołóz sobie do tego widoku brzuch ciążowy wink
                      • gryzelda71 Re: shell co ty pierdzielisz 03.12.10, 09:47
                        Dla mnie niepojęte jest,ze mąz co kupuje (taaaaaaaaaaa)zonie taki wóz nie może jej dodatkowej karty wyrobić .No nić,nie wszystko muszę pojmować.
                        • shellerka Re: shell co ty pierdzielisz 03.12.10, 09:51
                          po pierwsze, juz wyrobil, po drugie nic mi nie kupiłsmile a juz napewno nie kupiłby mi hummerabig_grin
                          nad czym ubolewam oczywiście
                          • gryzelda71 Re: shell co ty pierdzielisz 03.12.10, 09:57
                            Sma rozumiem kupiłaś.Między wacikami i butikami.Ech popracuj nad spójnością.
                            • shellerka Re: shell co ty pierdzielisz 03.12.10, 11:24
                              jest różnica miedzy kupił mi, a kupiłam sobie jest jeszcze spora rozpiętość. kupił. kupił sobie, kupił na sprzedaż, dostał w spadku itp. itd.
                              jeśli ty jej nie dostrzegasz, to twój problem.
                              problemem jest tez to ze masz moj obraz w glowie i dopasowujesz sobie do niego to co chcesz.
                              • gryzelda71 Re: shell co ty pierdzielisz 03.12.10, 13:41
                                Nie mam obrazu twego w głowie,bo i co tu mieć.
                                A to co piszesz cóż,nie dział na twoją korzyśćsmile
    • em_em71 Re: Samochod na zimę 02.12.10, 12:50
      Dokładnie, jak piszą dziewczyny, wysokie zawieszenie, 4x4.
      I nie narzekajcie tak na SUWy, honda crv daje radę smile
    • jamesonwhiskey Re: Samochod na zimę 02.12.10, 12:59
      Lada niva
      • hiacynta90 Re: Samochod na zimę 02.12.10, 13:36
        łada niva to moje marzenie, niestety wcale nie tak łatwo ją znaleźć. Przy takim samochodzie nie straszna taka pogoda jak teraz
        • matsuda zimno tylko n/t 02.12.10, 14:43
    • alfa36 Re: Samochod na zimę 02.12.10, 14:27
      Dzięki. Do tej pory szukalam czegos rodzinnego, ale jeszcze kilka dni tego sniegu a zdanie zmienię.
      • matsuda ile masz do wydania- podstawowe pytanie n/t 02.12.10, 14:41
    • alfa36 Re: Samochod na zimę 02.12.10, 14:50
      A skoda yeti? Albo ford fusion? Mają wysokie zawieszenie. Bo do wydania nie mam wiele.
      • matsuda dobra rada: 02.12.10, 14:56
        idź dziewczyno na jakieś męskie forum jesli nie masz kogo się poradzić- w aucie nie tylko wygląd jest najważniejszy, tam Ci pomogą od str technicznej.
      • crises Re: Samochod na zimę 02.12.10, 15:31
        Dacia Duster?
        • a-ronka Re: Samochod na zimę 02.12.10, 15:33
          crises napisała:

          > Dacia Duster?
          i holownik gratis do tego ?smile
          • crises Re: Samochod na zimę 02.12.10, 17:43
            Bez przesady - na wiejską drogę zimą takie wynalazki w zupełności wystarczają.

            Chyba że wątkotwórczyni potrzebuje samochodu do wożenia zaopatrzenia do górskiego schroniska, to wtedy rzeczywiście w nic poniżej Land Rovera albo Grand Cherokee bym nie celowała.
            • el_jot Re: Samochod na zimę 02.12.10, 17:50
              Bez przesady - na wiejską drogę zimą takie wynalazki w zupełności wystarczają.
              >
              > Chyba że wątkotwórczyni potrzebuje samochodu do wożenia zaopatrzenia do górskie
              > go schroniska, to wtedy rzeczywiście w nic poniżej Land Rovera albo Grand Chero
              > kee bym nie celowała.

              Nawet nie wiesz jak się myliszsmile
              • crises Re: Samochod na zimę 02.12.10, 19:36
                Nie ma to jak komentarz ze skaszanionym cytatem, odnoszący się chagiewu do czego.
                • el_jot Re: Samochod na zimę 02.12.10, 20:37
                  Moja wypowiedź nie jest cytatem. Odniosłam się to twoich słów, że grand cherokee nie jest potrzebny na wiejskie drogi. Owszem, jeżeli ktoś wsią nazywa kilka szeregowców zbudowanych na przedmieściach Warszawy, to rzeczywiście Dacia może i wystarczy. W zeszłym roku w zimie miałam okazję przekonać się co to znaczy jeep i nie mieszkam w górach.
    • sadosia75 Re: Samochod na zimę 02.12.10, 15:03
      Ford. Polecony przez znajomego,ktory dwa lata jezdzil kuga,radzila sobie ze sniegiem, blotem. dosc mocne auto i lekkie jak dla kobiety. kuga nie jest duza mimo wygladu, bardzo lekka do prowadzenia, wygodna, chwale sobie poki co.
      co do zamarzajacego paliwa : wystarczy wlac butelke denaturatu po tankowaniu i po problemie.
      • tacomabelle Re: Samochod na zimę 02.12.10, 15:14
        Kuga jest masakrycznie droga w naprawach. I awaryjna. Bagażnik jak u focusa. latem wlaśnie się pozbyliśmy na rzecz CRV.
        • matsuda z doświadczenia: 02.12.10, 15:21
          opel frontera sport, ale w dieslu, częśći są tanie - zamienniki od omegi, ale uwaga to jest terenówka- sztywny , mocna rama i starsze są w plastiku. Pełnolatek ok 15 tys, ale polecam. Jeździliśmy tym przed posiadaniem dziecka. Nie ma zaspy, której nie pokona. Są napędy,ale na tył -trzeba uważać. Poradź się faceta- najpeksze wyjście.
          • shellerka Re: z doświadczenia: 02.12.10, 15:34
            no teraz z ta frontiera pojechalasbig_grin

            moj eks mial frontiere - nowke sztuke wtedy - to bylo jakies 8 lat temu. chcial mi zaimponic i wzial mnie w teren. ta "terenowka" wez przestan. pod mini gorke nie mogl podjechac, a jak juz podjechal, to samochod robil cos takiego, ze oboje mielismy nietegie miny.

            pomijam fakt, ze raz odpadło mu koło, jak wracał z przeglądu, a po zderzeniu z predkoscia 10 km na godzine (szukal miejsca do zaparkowania) z samochodem osobowym z naprzeciwka, auto do niczego sie nie nadawalo, bo mu sie os na ktorej kola sa zamocowane poprzestawiala.

            frontiera to jest szajs i pseudoterenowka.
            • matsuda FronTIERA może i szajs 03.12.10, 08:21
              ale fronterę polecam, jeśli twój kolega wrakiem jeździł to jego sprawa.
              • shellerka Re: FronTIERA może i szajs 03.12.10, 09:13
                tak, ten temat juz z potworskim rozpracowałam. spoznilas sie. tak. masz racje. twoja to była napewno igiełka i napewno naj naj naj!
          • morgen_stern Re: z doświadczenia: 03.12.10, 09:56
            CytatPoradź się faceta-
            > najpeksze wyjście.


            No to nawijaj, co się wykręcasz.
    • mia_siochi Re: Samochod na zimę 02.12.10, 15:41
      Mój focus (diesel, ESP) na śniegu porusza się jak czołg. Nie ślizga się, omijam łukiem auta nie mogące podjechać pod górkę i spokojnie jadę dalej. To jego pierwsza zima i aż jestem zaskoczona że tak dobrze sobie radzi.
      I ma śliczny kolor big_grin
      • crises Re: Samochod na zimę 02.12.10, 17:45
        Jest coś na rzeczy - miałam kiedyś focusa i był to zadziwiająco fajny samochód o bardzo przyzwoitych właściwościach jezdnych.
    • el_jot Re: Samochod na zimę 02.12.10, 18:11
      Jeep Grand Cherokee - na zimowe wiejskie, nieodśnieżone drogi iodelany, tyle, że do codziennych dojazdów do pracy się chyba nie nadaje, chociaż to zależy ile kto zarabia.
      • crises Re: Samochod na zimę 02.12.10, 19:38
        Oho, mój kolega z pracy właśnie zrobił "puff" i rozpłynął się w niebycie.
        • el_jot Re: Samochod na zimę 02.12.10, 20:32
          crises napisała:

          > Oho, mój kolega z pracy właśnie zrobił "puff" i rozpłynął się w niebycie.

          Ale to tak a propos tego jeepa czy co, nie nie rozumiem.
      • el_jot Re: Samochod na zimę 04.12.10, 13:17
        O, dzisiaj na przykład służył za pługsmile Dwie godziny do przodu.
    • karro80 matiz 02.12.10, 18:14
      jakkolwiek głupio to brzmiwink tamta masakryczna zima była najlepszym testem -odpalał zawsze, od pierwszego razu, po ulicach szedł jak przecinak - oczywiście trza mieć tyż dobre opony.
      Ale naprawdę zima była jednym czasem kiedy właściciel nowego volvo zazdrościł nam autawink
      Ekonomiczny jest. Także polecam.
      • osa551 Re: matiz 02.12.10, 18:30
        nie wiem, gdzie dokładnie autorka wątku mieszka, ale twierdzi, że pod miastem. Ja tez mieszkam pod miastem i jak przejeżdża moja ulicą pług śnieżny - to Matizem nie wyjechałabym z bramy, jak nie przejeżdża - to nie dojechałabym Matizem do pierwszego zakrętu.

        Z Subaru nie było żadnego problemu, zresztą u mnie na wsi całkiem sporo osób ma Subaru, bo wiadomo, że nawet jak zasypie to wyjedziesz.

        Teraz akurat Subaru nie jeżdżę niestety i widzę baaardzo dużą różnicę. Wada subaru to silniki o sporej pojemności i co za tym idzie duże spalanie, oraz brak Diesla w starszych rocznikach.
        • premeda Re: matiz 03.12.10, 07:53
          Tylko, że nie każdego stać na te twoje Subaru. Co do wyjeżdżania, to po pierwsze na prawdziwej wsi pług śnieżny widzisz raz na dobę, odkopać wjazd do swojej posesji trzeba samemu i małe autka z wysokim zawieszeniem, napędem na przód dają sobie radę. Zresztą sama już trzecią zimę jeżdżę Cinquceneto i jako jedna z nielicznych nie mam problemów wyjeżdżaniem z podwórka i to w mieście, a wjazd mamy zasypywany zarówno przez pług jak i przez traktorek odsnieżający chodnik. Nie jeżdżę też 30 na godzinę.
          • osa551 Re: matiz 03.12.10, 15:06
            > Tylko, że nie każdego stać na te twoje Subaru.

            Samochody są w różnych cenach w zależności od wieku. Mnie nie stać na "nie dojechanie do pracy" i to jest w zasadzie dla mnie bardzo ważne.

            Cinquecento swego czasu jeździłam całe 4 lata, i mało co było większą masakrą w zimie niż ten samochód, szczególnie jeśli chodzi o wyjeżdżanie z zaśnieżonych miejsc parkingowych. No może Fiat 125p z napędem na tył by Cinquecento przebił.
    • sharpless6 Re: Samochod na zimę 02.12.10, 20:43
      jest takie autko mitsubishi pajero, trójdrzwiowe jest małe.Kiedyś się nad nim zastanawiałam.
    • gemmavera Re: Samochod na zimę 03.12.10, 09:23
      Mieliśmy diesla (z 2000 r.) i nawet w największe mrozy odpalał bez problemu, mimo że stał na parkingu, nie w garażu.
      Warto zwrócić uwagę na napęd - na zimę lepszy jest na przednie koła, samochód zdecydowanie mniej tańczy.
      A najlepiej kupić z napędem na cztery (tylko wtedy z reguły trudno mówić o samochodzie ekonomicznym smile).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka