Dodaj do ulubionych

kazirodztwo

25.12.10, 17:08
tak chyba mozna nazwac sytuaje zakochanego w matce syna i zakochanej w synu matce

stalinska i syn

dlaczego ludzie cprazo dawazniej pokazuja patologie?
dlaczego niek ryja sie ze swoimi kazirodczymi uczuciami wobec siebie?
dlaczego naywaja to "rodzinnym' cieplem, a w rzeczy samej jest to co najmniej niezdrowa relacja?
Obserwuj wątek
    • kkokos Re: kazirodztwo 25.12.10, 17:15
      a znasz ich oboje czy bazujesz na wiedzy z pudelka?
    • joanna35 Re: kazirodztwo 25.12.10, 17:35
      Boli, że twój syn się do Ciebie nie przyznaje?
      • morgen_stern Re: kazirodztwo 25.12.10, 19:37
        Cytat> Boli, że twój syn się do Ciebie nie przyznaje?

        A gdzie to wyczytałaś?
        • joanna35 Re: kazirodztwo 25.12.10, 21:49
          Dokładnie w tym samym miejscu, w którym ona o kazirodztwie Stalińskiej
          • morgen_stern Re: kazirodztwo 25.12.10, 21:54
            Ona lekko przesadza, ale ty masz ewidentne zwidy.
            • joanna35 Re: kazirodztwo 25.12.10, 22:02

              > Ona lekko przesadza, ale ty masz ewidentne zwidy.
              Biorąc pod uwagę, że zarówno ona, jak i Ty znacie tak samo dobrze Stalińską jak ja Autorkę to na pewno ja mam zwidy.
    • fabryka.lodow.napatyku Re: kazirodztwo 25.12.10, 18:41
      a ja sie zgadzam z Toba
    • morgen_stern Re: kazirodztwo 25.12.10, 19:41
      Kazirodztwo to może za duże słowo, ale nie określiłabym ich relacji jako zdrową.
      Jeszcze jak jej syn był małym chłopcem już miałam dość pełnych zachwytu opowieści o nim w KAŻDYM wywiadzie czy wypowiedzi. Dla niej syn jest absolutnie całym światem, kobieta nie żadnego dystansu czy umiaru.
    • karra-mia Re: kazirodztwo 25.12.10, 20:29
      Kazirodztwo to za duzo powiedziane, ale chore jest to, co jest. Przyszła partnerka syna Stalinskiej będzie miała cięzko w tym związku trojga ludzi.
    • changeone Re: kazirodztwo 25.12.10, 20:59
      No może nie kazirodztwo, ale nienormalne. To, że syn nie widzi, nie doczytuje tych aluzji czy wprost informacji to ok, bo młody i otumaniony przez mamuśkę, która nie ma życia poza nim. Ale to, że matka nie wyciągnęła z tego szumu i podtekstów, że robi własnemu, ukochanemu synowi krzywdę to już dowód, że z mamą nie jest wszystko ok. A szkoda.

      Syn niestety ma zadatki na samobójcę kiedy zabraknie mamusi.... uncertain No chyba, że ewentualna partnerka się wcześniej "rozprawi" pozytywnie z mamuśką wink
      • fabryka.lodow.napatyku Re: kazirodztwo 25.12.10, 21:25
        jakos nie widze tu przyszlosci na dlugi powazny zwiazek, czy miesjca na powazna partnerke Stalinskiego
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: kazirodztwo 25.12.10, 21:29
          eeeee mozecie mi dziewczeta strescic temat bo nie jestem na czasie z pudelkiem i tv?
          • fabryka.lodow.napatyku Re: kazirodztwo 25.12.10, 21:39
            japanunieprzerywalempanieposle napisała:

            > eeeee mozecie mi dziewczeta strescic temat bo nie jestem na czasie z pudelkiem
            > i tv?

            jesli nie jestes na czasie, to co Cie obchodza takie tematy?
            • japanunieprzerywalempanieposle Re: kazirodztwo 25.12.10, 21:44
              ooo jak milo.
          • morgen_stern Re: kazirodztwo 25.12.10, 21:43
            Nie czytam pudelka, Stalińska opowiada o synku od lat.
            • joanna35 Re: kazirodztwo 25.12.10, 21:47
              Dlaczego tak Wam to przeszkadza?
              • morgen_stern Re: kazirodztwo 25.12.10, 21:56
                Ale o co ci chodzi, pogadać o tym nie można? Czy co tydzień pojawia się nowy wątek o Stalińskiej i jej synu? To chyba ty masz z tym jakiś problem.
                • joanna35 Re: kazirodztwo 25.12.10, 22:03
                  morgen_stern napisała:

                  > Ale o co ci chodzi, pogadać o tym nie można? Czy co tydzień pojawia się nowy wą
                  > tek o Stalińskiej i jej synu? To chyba ty masz z tym jakiś problem.
                  >

                  No chyba nie tylko ja skoro tak się rzucasz, ze razem z Tobą na nią nie pluję.
                  • morgen_stern Re: kazirodztwo 25.12.10, 22:04
                    Albo cię tu coś wyjątkowo ubodło, albo masz paskudny nastrój i się wyżywasz, bo twoja reakcja na ten wątek jest mocno przesadzona.
                    • joanna35 Re: kazirodztwo 25.12.10, 22:37
                      Może to drugie, bo czegoś innego spodziewałam się po tytule. Ja wątków, które mają w tytule ww. nazwisko nie otwieram, bo z góry wiem o czym przeczytam, a wzajemne relacje pp.Stalińskich są mi dokładnie obojętne.
    • marychna31 Re: kazirodztwo 25.12.10, 22:12

      > dlaczego ludzie cprazo dawazniej pokazuja patologie?

      a co to znaczy?

      > dlaczego niek ryja sie ze swoimi kazirodczymi uczuciami wobec siebie?
      a to?

      Jeśli ryją=kryją to niespecjalnie rozumiem drobnomieszczańską potrzebę "prania brudów we własnym domu" a la Dulska. Razi cię, że tego nie ukrywają a nie, że to praktykują?
    • czar_bajry Re: kazirodztwo 25.12.10, 23:19
      dlaczego ludzie cprazo dawazniej pokazuja patologie?

      mogę o tłumaczenie prosić?
      • shellerka Re: kazirodztwo 27.12.10, 09:54
        chyba "coraz odważniej" big_grin
    • mearuless Re: kazirodztwo 25.12.10, 23:59
      czy kaziroctwo to nie wiem....w kazdym razie pani na sile wypycha synusia.
      no i niech bog ma w opiece przyszla zone/narzeczona pana stalinskiego.
    • deodyma Re: kazirodztwo 26.12.10, 00:02
      jezu, ludzie to maja problemy...
    • ga-ti Re: kazirodztwo 26.12.10, 00:23
      Lansuje synka i tyle.
      Kilka miesięcy temu pani S. była w Pytaniu na śniadanie, niby coś tam na temat miała mówić, aż tu ni z tego ni z owego rozmowa na synka przeszła, jaki to wspaniały, mądry, piękny, zdolny etc. No i wyjaśniło się, że synek bierze udział w pokazie mody, ma szansę zaistnieć, więc mamusia mu w tym pomaga, jak może.
      Dla mnie facet brzydki, do matki podobny, a ona troszkę "ześwirowana", ale synkowi start zapewnia.
      • iuscogens Re: kazirodztwo 26.12.10, 01:09
        Ta kobieta to będzie teściowa z ulicy wiązów, koszmar po prostu. Jak usłyszałam gdy polańskiego broniła o tym, jakie to podle i przebiegłe są te 13-latki, które chcą wejść do łóżka jej biednemu synkowi to już wtedy stwierdziłam, ze kobieta ma coś nie tak z głową. Potem się to tylko potwierdziło wink
        • jowita771 Re: kazirodztwo 26.12.10, 08:53
          Ja nawet kiedyś założyłam wątek po obejrzeniu występu tej pani w programie, gdzie dyskutowano o przedszkolach, czy są potrzebne. Gadała takie bzdury, że nie dało się tego słuchać bez podniesionego ciśnienia. Nic do tej baby nie docierało. Ona uważa, że przedszkola są niepotrzebne, bo matka powinna z dzieckiem siedzieć w domu, jak ona z synkiem. A poza tym, każda matka tego chce. Nawet, jeśli jakiejś matce się wydaje, że jest odwrotnie, to się myli, Stalińska wie lepiej.
    • kol.3 Re: kazirodztwo 26.12.10, 09:11
      Najtrudniejsza sytuacja jest w rodzinach niepełnych, tam gdzie dziecko jest jedyną bliską osobą matki, matka nie ma męża, nie ma swojego życia osobistego, jest wpatrzona w dziecko, żyje tylko jego życiem, niezależnie czy jest to syn czy córka. Nie wiem jak jest u Stalińskich, bie nie śledzę losów aktorki. Tu z kolei mamy zdaje się dodatkowy problem syna wychuchanego wydmuchanego, w którego wszechstronny rozwój mama zainwestowała spore pieniądze i swój cenny czas, i teraz tej gotowej inwestycji łatwo z rąk nie wypuści.
      • myga Re: kazirodztwo 26.12.10, 09:19
        Najtrudniejsza sytuacja jest w rodzinach niepełnych, tam gdzie dziecko jest jed
        > yną bliską osobą matki, matka nie ma męża, nie ma swojego życia osobistego, jes
        > t wpatrzona w dziecko, żyje tylko jego życiem, niezależnie czy jest to syn czy
        > córka. Nie wiem jak jest u Stalińskich, bie nie śledzę losów aktorki
        ----------
        Tez specjalnie nie sledze, ale dlugo zyje, wiec pamietam, kiedy urodzila syna i swiadomie na wlasne zyczenie pozbawila go ojca. Mowila wtedy w wywiadach, ze nigdy nikt sie nie dowie, kto jest jego ojcem, a i ojciec tez nie wie, ze jest ojcem. Ze jest tylko jej synem. Czy to jest zdrowa milosc, urodzic swiadomie dziecko tylko dla siebie, jak zabawke, on nie tylko jest pozbawiony istnienia ojca w jego zyciu, on nawet nie wie, kto jest jego ojcem. Pamietam wtedy, bardzo mnie te jej wypowiedzi zniesmaczyly, zreszta dla mnie ta kobieta jest zwyczajnie glupia.
    • triss_merigold6 Re: kazirodztwo 26.12.10, 09:45
      Nie trzeba czytać "Pudelka" żeby wiedzieć, że pani ma ciężką obsesję na punkcie syna. Pamiętam jej gorącą obronę Polańskiego i wypowiedzi na temat wyuzdanych trzynastolatek nachalnie ciągnących dorosłych mężczyzn do lóżka.
    • zebra12 Re: kazirodztwo 26.12.10, 10:28
      A ja nawet nie kojarzę nazwiska z twarzą, a juz zupełnie z jakims synem. I dzięki temu nie mam problemu smile
      Za to we wsi, gdzie pracuję jest kobieta której rodzice to rodzeństwo...
      • grave_digger Re: kazirodztwo 26.12.10, 11:09
        ooo ale takie normalne, czy może przyrodnie...?

        anyway
        stalińska to fanatyczka. ona się nie zmieni. synka urobiła jak plastelinę na swoją modłę, bo to fanatyczka. szkoda tylko, że synek nie ma nadnaturalnych zdolności jak 'carrie' z powieści stephena kinga i nie rozprawi się z chorą psychicznie matką.

        synową stalińska wybierze sama. jeśli nie znajdzie żadnej, to synek umrze prawiczkiem. trudno,. żadna strata. co więcej, dziewczyny uciekajcie.
        • zebra12 Re: kazirodztwo 26.12.10, 11:47
          Nie przyrodnie, normalne rodzeństwo z jednego ojca i jednej matki. Wiem, że wszystko było wynikiem chwilowej słabości: żniwa, upał, zmęczenie, pól nagie ciała, siano, snopki itd. Dziś ich córka ma 30 lat. Jest słabowidząca, praktycznie niewidoma, ma wadę twarzoczaszki i na pierwszy rzut oka wygląda na upośledzoną, ale taka nie jest. Cierpi w powodu chwili słabości rodziców... Okrutne.
          • morgen_stern Re: kazirodztwo 26.12.10, 12:07
            Ale historia. A jak zareagowała, że tak powiem, społeczność wiejska?
            • zebra12 Re: kazirodztwo 26.12.10, 12:42
              Cóż był szok, niedowierzanie, oburzenie, ale z czasem wszystko się uspokoiło. Kazdy o tym wie i zna tych ludzie, ale juz zeszli języków.
    • na_pustyni Re: kazirodztwo 26.12.10, 11:39
      Czy są w sobie zakochani nie wiem. Nawet jeśli, to nie nazwałabym tego kazirodztwem. Wyjątkowo niepotrzebny wątek.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: kazirodztwo 26.12.10, 18:57
        Wiem, że wszystko było wynikiem chwilowej słabości: żniwa, upał, zmęczenie, pól nagie ciała, siano, snopki" eeeeeeeeeeee dziwna sprawa. pociag do swojego rodzenstwa. jeden z wikszych kosmosow rozumieniowych dla mnie zaraz kolo podefilii
    • gabi683 Re: kazirodztwo 27.12.10, 09:59
      rzekamiesa napisała:

      > tak chyba mozna nazwac sytuaje zakochanego w matce syna i zakochanej w synu mat
      > ce
      >
      > stalinska i syn


      Nie widzę aby Stolińska robiła coś złego synowi kocha go on kocha ja okazują sobie uczucia .Szanuje swoja mamę bardzo i w cale się jemu nie dziwie,bo przecież prawie by ja stracił
    • 18_lipcowa1 fatalny piar mu robi 27.12.10, 12:26
      Ja to widzę tak:
      Stalińska ciągać syna ze sobą i wciskać do szołbizu prawo ma, bo niejeden rodzic tak robi- vide Rosati, Królikowscy i w sumie dobrze. Bo czemu nie?
      Niemniej jednak zrobiła mu bardzo brzydki piar tym jak to chcąc podkreślić jak to Paweł jest mimo tego, że związany z mamą jednak samodzielny i jak to ona się jego życie nie wtrąca. Możliwe że tak jest, możliwe że nie, ale fatalnie zagrali oboje - im bardziej podkreślają, że są przyjaciółmi a mama nie ingeruje w jego życie tym mniej im wierzę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka