nisar 27.12.10, 10:55 Walczę z mężem żeby małemu nie zakrywać ust na mróz szalikiem. Wiem że nie wolno, ale nie wiem do końca czemu. Podpowiedzcie szybko, bo zaraz wychodzą... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
morgen_stern Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 11:00 Chodzi o to, że oddycha się wtedy wilgotnym, skroplonym powietrzem na mrozie? Tak mi się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 11:05 O, proszę: Nie zasłaniaj ust i noska dziecka szalikiem, bo zamarzająca para, która powstaje z oddechu, zamienia się w lodowaty kompres i może być powodem odmrożeń na buzi. Nie mówiąc już o tym, że hasanie z szalikiem na twarzy to żadna przyjemność. źródło: olivia.pl/Community/Blog.aspx?BlogEntryId=29960 Odpowiedz Link Zgłoś
sylki Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 11:39 Może niech mąż sam sobie zasłoni i zobaczy jaka to wątpliwa przyjemność. Gdy mi zimno w buzię i zasłonię ją szalikiem, to później mam popękane usta. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 11:45 Mi zakrywano, i ja tez dzieciom zakrywam i jakoś nic nie mamy odmrozonego ani popękanego. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 12:18 Błyskotliwość niektórych uwag jest powalająca "może być powodem" nie oznacza "na bank dostaniesz odmrożeń". Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 12:22 Powietrze jak powietrze, ale mojej Młodej broda marznie i policzki. I co tu robić? Kominarkę kupić, czy jak? Tutaj przedszkole wychodzi na dwór do -20, ale że jest ciemno, kiedy odbieram Młodą z placu zabaw, to nie widzę, czy dzieci mają pozakrywane buzie, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
marta-zs Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 11:51 ja zakrywam sobie(sobie razem z nosem) i dziecku też.; Odpowiedz Link Zgłoś
atowlasnieja Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 12:17 razem z nosem? jestem ciepłolubna więc okręcam się szalikiem jak się tylko da ale szalika na nos nie zakładam bo od razu mam go mokrego od pary z oddechu. Żeby szalik pozostał suchy muszę go odsuwać spod nosa Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 11:57 odmrozenia byly ale i o infekcje latwiej - zamiast oddychac swiezym powietrzem dziecko oddycha tym co wycharczy w dodatku mokrym zdrowy uklad oddechowy radzi sobie z mrozem powietrze ogrzewa sie, zanim trafi do pluc chyba ze dzieci nie umieja oddychac nosem i oddychaja ustami moze po to sie to robi? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 12:04 Moje nie umieją oddychać nosem Szal ubierany jest rzadko. Twarzy nie zalecam dzieciakom okrywać w ogóle. Dopiero co małej usta wyleczyłam po tym jak chowała je w kurtkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 12:10 Mówisz? Jakbym o tym nie wiedziała moofka. Odpowiedz Link Zgłoś
mamabasia Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 13:24 Takie "muzłumańskie "dzieci w Polsce są "modne". Mróz, na szaliku zamrozona para wodna, odmrozona buzia. Dzieciaki zakutane w czapki, szaliki i kaptur tak że widac tylko oczy jak w burce. Drazni mnie to bo zaden z tych mądrych rodziców sam sobie buzi i nosa nie zasłania. Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 13:53 Drazni mnie to bo zaden z tych mądrych rodziców s > am sobie buzi i nosa nie zasłania. Ja sobie zaslaniam. Raz ze jest mi cieplej, dwa- zimowe powietrze jest bardzo suche i mi sie czasami krew z nosa puszcza . I przyjemniej mi sie oddycha wilgotniejszym powietrzem zlapanym w szalik ) Odpowiedz Link Zgłoś
lubie.garfielda Buzia 27.12.10, 14:12 czego synonimem jest słowo "buzia"? Ust czy całej twarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Buzia 27.12.10, 14:19 W moim odczuciu językowym to jest jedno i drugie. Zresztą, SJP PWN podaje obydwa znaczenia Mnie chodziło o twarz. BTW osobiście nie obwiązuję twarzy szalikiem, ale zakładam sobie kaptur albo podnoszę wysoko kołnierz - nos mam niby na wierzchu, a resztę chowam. Młodej każę ubierać się samej, niech wiąże szalik jak chce i gdzie chce, ale po dłuższym spacerze na poważnym mrozie jednak Młoda potrafi płakać, że jej broda marznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Buzia 27.12.10, 14:21 Aha, i co z tego, że mam nos na wierzchu, jeśli on zazwyczaj nie pełni swojej funkcji, a już na pewno nie na mrozie - śluzówki mam mocno uszkodzone i zatoki rozwalone od zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Buzia 28.12.10, 09:37 kocianna napisała: > Aha, i co z tego, że mam nos na wierzchu, jeśli on zazwyczaj nie pełni swojej f > unkcji, a już na pewno nie na mrozie - śluzówki mam mocno uszkodzone i zatoki r > ozwalone od zawsze. ja mam zdrowe i z zatokami nic sie nie dzieje ale przy moskiewskich mrozach rzedu - 27 - 30, a to nie jest rzadkosc nawet oddychanie sprawialo bol nosa inna sprawa ze wtedy i szalik na gebie nie pomoze najlepsze ze tubylcy chodza na luzie ulicami i lody jedzą czyli moze kwestia przyzwyczajenia na te zamarzniete brody i policzki, to moze po prostu jakas alpinistyczna kominiarka termoaktywna pomoze? oddycha na tyle zeby nie odmrozic, a chroni? tylko czy to robią w dzieciecych rozmiarach? Odpowiedz Link Zgłoś
lubie.garfielda Re: Buzia 27.12.10, 14:33 wolałam zapytać bo dla mnie buzia też stanowi synonim zarówno twarzy jak i ust to już się spotkałam z zaskoczeniem u rozmówców gdy powiedziałam że dziewczyna ma ładnie upudrowaną buzię (przecież na BUZI ona ma szminkę, puder ma na twarzy) oraz że dzieciak wysmarował sobie całą buzię jagodami (nie przesadzaj, pobrudził sobie tylko usta) Odpowiedz Link Zgłoś
karro80 Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 19:28 hehe moja sie przez całe 3 lata szalika nie dorobiła więc nie zakrywam twarzy(golfy z chustki na szyję stosuję) smaruje poliki kremem a jak wieje to sama nie wyłażę - jak sie zkrywa to szalik się mokry robi i jest paskudnie nieprzyjemny - zakrywali mi w dzieciństwie, to mam uraz Faktycznie kominiarka wydaje się mądrzejszym powmysłem na mocne mrozy(typu -20 i długi spacer) Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 27.12.10, 23:18 Ja sobie zasłaniam, bo po kilku minutach na mrozie zaczyna mi cieknąć z nosa, a potem nos się zatyka, nawet jak nie mam kataru. Problemem są okulary, które zaparowują po zasłonięciu ust szalikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: Zakrywanie ust dziecku szalikiem 28.12.10, 09:32 jaw normalnej sytuacji nie zakrywam ale obecnie jak mi kaszle jak oszalały a przeciez on musi non stop cos mówic to zakrywam zeby sie nie nałykał zimnego powietrza ale nie sa ta spacery a przejscie do samochodu wiec nicmu nie zamarznie i nie odmrozi Odpowiedz Link Zgłoś