Dodaj do ulubionych

Żołnierze

08.01.11, 12:07
Przeczytałam artykuł:
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,8916802,Mialo_tam_juz_nie_byc_wojny___.html
I sobie myślę, że to są ludzie, którym trzeba zapewnić pomoc, wsparcie i wcześniejszą emeryturę. Nie takim, którzy trzy razy w roku strzelą 10 razy na strzelnicy.
Nie każdy zrobił tyle samo jako żołnierz.
Obserwuj wątek
    • a-ronka Re: Żołnierze 08.01.11, 12:48
      tak,o tym się mówi od lat ale nic nie robi.Osobiście znam żołnierza walczacego w Bośni. Opowiadał jak dano im broń,noktowizory i.....żarcie.Zero psychologa,zero psychiatry,zero lekarza.
      Walczył,bronił a po powrocie do jednostki zaczął pić.Pił bo koszmary wojenne ma 99% żołnierzy z misji. Jako ,ze pił to szybko zdefiniowano chorobe alkoholowa i dano wyjscie-sam miał zwolnić się z jednostki.Sam,bo wtedy wojsko jest czyste-zero emerytury wojskowej,zero martwienia się bo pan.D to cywil.
      D sam walczył latami ze sobą ,z wódką.Teraz nie pije ale żeby zagłuszyć to "jedzie" czesto na amfie. Pieniadze z misji wydane bo wydaje się je w czasie trwania na alkohol i kobiety.
      Po powrocie do domu są sami,sami z rodziną bo nic im nie przysługuje a jak żołnierz zeświruje to wydalany jest z jednostki a na misje leci nastepny najemnik.
      Pieknie rozwiązała to LEGia Cudzoziemska-tam prawo do psychologów jest do końca zycia i lekarze sami przychodzą do elewów i pomagaja im.
      W Polsce i chyba na świecie zołnierz jest sam.Wiecej pomagaja jednostki tym co myją rewiry niż tym co są na misjach.Dłuuuuuugo sie to nie zmieni.
    • marzeka1 Re: Żołnierze 08.01.11, 12:56
      A najśmieszniejszy i najtragiczniejsze w tym wszystkim jest, że nasz dupowaty minister obrony Klich sam z wykształcenia jest chyba psychiatrą, więc powinien wiedzieć, JAK wojna wpływa na psychikę żołnierzy.Ten facet nie tylko za to powinien być po wielokroć odwołany ze stanowiska.
      • a-ronka Re: Żołnierze 08.01.11, 13:04
        to tyczy się też policjantów.Duzy odsetek policjantów z wydziału zabójstw ma problemy.Ostatnio słyszy się ,że policjant pobił zonę,dziecko albo popełnił samobójstwo.
        Emerytury w wieku 36 lat i potem sam sobie żyj są pomyłką. Druga sprawa kto idzie do wojska,do policji.Często testy to fikcja i biora albo słabeuszy albo psycholi.
        Fakt jest taki,ze oni powinni miec comiesieczne spotkania z grupa psychologów.

        P.S
        Mam usmiech pod nosem bo widzę żołnierz po misji w Afganistanie i panią PSYCHOLOG cichopeksmile
      • e_r_i_n Re: Żołnierze 08.01.11, 13:32
        Tia, jasne, w końcu od 2007 jest tak źle.
        Panowie służyli w Iraku w 2003 i 2004 roku. Wtedy ministrem obrony był nieżyjący już Szmajdziński.
        Ja rozumiem ciągłość władzy, ale jednak to, co się dzieje, to ciąg dalszy tego, co było.
        Teraz w końcu jest ustawa - pewnie nie idealna, jak zawsze, ale jest - o której też mowa w artykule.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka