Dodaj do ulubionych

Polski Amisz - artykuł

15.01.11, 23:01
Było ostatnio coś podobnego o rodzimej rodzince z Poznania. Tym razem mamy rodzinę zaimportowaną artykuł

Mam niejasne odczucie, że tym razem wypada się zachwycić. Mam pytanie - takie w rodzaju łamigłówek obrazkowych w typie "wskaż różnice": widzicie jakieś?
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Polski Amisz - artykuł 15.01.11, 23:11
      Tu się raczej nie zachwycająwink
      forum.gazeta.pl/forum/w,752,120953433,,Polski_Amisz_W_Warszawie_nie_da_sie_zyc.html
      • andaba Re: Polski Amisz - artykuł 15.01.11, 23:23
        Właścieiw jedyna rzecz, która mnie razi to słowa o ubezpieczeniu - nie chorują, więc nie płacą. Niestety choroba nie wybiera. Jednak mam nadzieję, że w razie choroby będa ich leczyć bez względu na brak ubezpieczenia.

        A ogólnie - wiele mi do nich nie brakuje, tyle że dzieci do szkoły posyłam.
        • wespuczi Re: Polski Amisz - artykuł 16.01.11, 00:35
          > Właścieiw jedyna rzecz, która mnie razi to słowa o ubezpieczeniu - nie chorują,
          > więc nie płacą.

          a to juz typowe amerykanskie konserwatywne podejscie do sprawy wink
        • cherry.coke Re: Polski Amisz - artykuł 16.01.11, 01:58
          andaba napisała:

          > Właścieiw jedyna rzecz, która mnie razi to słowa o ubezpieczeniu - nie chorują,
          > więc nie płacą. Niestety choroba nie wybiera. Jednak mam nadzieję, że w razie
          > choroby będa ich leczyć bez względu na brak ubezpieczenia.
          >
          > A ogólnie - wiele mi do nich nie brakuje, tyle że dzieci do szkoły posyłam.

          A masz tez podzial dziewczynki do garow, chlopcy do mlotka? smile
          • andaba Re: Polski Amisz - artykuł 16.01.11, 16:18
            cherry.coke napisała:


            > A masz tez podzial dziewczynki do garow, chlopcy do mlotka? smile



            To chyba naturalne? Ty uczysz córkę naprawiać auto czy wstawiac okna?? Bo u nas jest inny, tradycyjny podział obowiązków. Sprzątaja wszyscy, ale już na prtzykład gary myję ja, ewentualnie córka - ma do tego większą smukałkę niż synowie. Synowie zato mają większą smykałkę do kosy i łopaty.
            • cherry.coke Re: Polski Amisz - artykuł 16.01.11, 16:35
              > To chyba naturalne? Ty uczysz córkę naprawiać auto czy wstawiac okna?? Bo u nas
              > jest inny, tradycyjny podział obowiązków. Sprzątaja wszyscy, ale już na pr
              > tzykład gary myję ja, ewentualnie córka - ma do tego większą smukałkę niż synow
              > ie. Synowie zato mają większą smykałkę do kosy i łopaty.

              Tia. Potem corka bedzie miala w zyciu "smykalke" do kasy w Tesco, a synowie do informatyki.
              • kropkacom Re: Polski Amisz - artykuł 16.01.11, 16:38
                > Tia. Potem corka bedzie miala w zyciu "smykalke" do kasy w Tesco

                Albo zostanie nauczycielką. Bardzo sfeminizowany zawód big_grin Swoją drogą na kasach w marketach widuje coraz częściej panów a przy kosie syn raczej zamiłowania do informatyki nie nabędzie.
    • imasumak Ja tam nad "najważniejsze okno w domu" przedkładam 16.01.11, 01:10
      zmywarkę - dzięki niej mam nie tylko oko na dzieci, ale też więcej czasu dla nich.
      A tak poza tym, nawet dobrze mi się czytało o czym mówił Martin, ale po lekturze niektórych komentarzy, jakoś krzywo mi to wszystko wygląda - pan ponoć zakatował swojego psa, wykorzystuje sąsiadów i takie tam kwiatki. Jeśli to prawda, całe jego gadanie traci w moich oczach sens.
      • afrikana Re: Ja tam nad "najważniejsze okno w domu" przedk 16.01.11, 02:11
        To nieprawda. Znam ich osobiście i są to bardzo dobrzy, ciepli, nikomu nie wadzący ludzie. I naprawdę fajne, mądre dzieciakismile
      • gacusia1 [...] 16.01.11, 04:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • imasumak Re: Ja tam nad "najważniejsze okno w domu" przedk 16.01.11, 11:41
          wink
          A jakbyś miała wybór, okno lub zmywarka, to co byś wolała?
      • hellulah Re: Ja tam nad "najważniejsze okno w domu" przedk 16.01.11, 12:09
        To o psie na forum to może być pomówienie. Net jest cierpliwy i wszystko przyjmie.
        • imasumak Re: Ja tam nad "najważniejsze okno w domu" przedk 16.01.11, 17:25
          dlatego też napisałam, że jeśli to prawda to cały czar pryska.
    • gacusia1 [...] 16.01.11, 04:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • marychna31 Re: Polski Amisz - artykuł 16.01.11, 16:46
        > dziwacy z Poznania
        > - nie pracuja,zbieraja smieci

        Zbieranie i segregowanie śmieci to tez praca. Zresztą nigdzie nie było powiedziane, ze to ich (jedyne) zajęcie.
        > - nie ucza dzieci ( ojciec stwierdzil,ze obecne warunki sa wystarczajace dla ta
        > kich dzieci-malych dzieci) nie posylaja do szkoly

        dzieci były za małe na szkolę. Dzieci uczyli i wychowywali ("wychowanie to misterna praca")
        > - izoluja sie i swoje dzieci od wszystkich powodujac nieprzystosowanie spoleczne
        to tez nigdzie nie było wprost powiedziane. Lekarz, wypowiadający się w materiale znał ich i ich dzieci.
        > - potrzebuja pomocy ale odmawiaja jej przyjecia ze wzgledu na swoje ograniczeni
        > e umyslowe

        Jesteś lekarzem psychiatrą, ze diagnozujesz ograniczenie umysłowe? ze sposobu wypowiadania się pana nie widziałam, żadnych cech ograniczenia. Uboższe słownictwo i niej logiczne wypowiedzi zdarzają się tu codziennie na forum.
        > - nie potrafia zapewnic odpowiednich warunkow do rozwoju dzieci

        Nie w swojej ocenie. W ich ocenie warunki są adekwatne. Lekarz, który ich zna tez je tak ocenił.
        > - nie potrafia zadbac o zdrowie dzieci (smierc jednego albo dwojga,nie pamietam

        Jedno czy dwoje- co za różnica, co? No więc jedno. Miało zapalenie płuc. takie rzeczy się zdarzają. Nie musi to wynikać z zaniedbań. Nikt nie postawił im zarzutu nieumyślnego/umyślnego doprowadzenia do śmierci. Nie było wyroku skazującego to nie można ich obwiniać za tą śmierć.
        > - nie wpuszczaja nikogo do "domu" najprawdopodobniej wiedzac,ze warunki w nim s
        > a katastrofalne

        Skąd wiesz, ze nikogo? Nie wpuścili opieki społecznej i telewizji. Może nie wpuszczają tylko obcych i nie proszonych gości?

        Nie znam tych ludzi. Nie potrafię arbitralnie rozstrzygnąć, czy dzieci powinny być z nimi czy nie ale po raz kolejny rażą mnie na forum wypisywane banialuki przez kogoś kto wie równie mało jak ja ale z jakiegoś powodu wydaje mu się, że wie wszystko.
      • hellulah Re: Polski Amisz - artykuł 16.01.11, 22:18
        > "amisze"

        > - nie izoluja sie ani swoich dzieci

        Uczą z podręczników dla Amiszy. W jakiś sposób izolują swoje dzieci od innych Europejczyków. (Piszę Europejczyków, żeby nie zahaczać o dzieci z Bangladeszu czy głębokiej prowincji w Ghanie). Coś podejrzewam, że odbiegają one od postawy programowej większości państw naszego kręgu kulturowego. Mogę się mylić.

        Czy tak dalece idąca odmienność w wychowaniu nie kwalifikuje się jako "powodowanie niedostosowania społecznego"?

        > - nie potrafia zadbac o zdrowie dzieci (smierc jednego albo dwojga,nie pamietam
        > )

        Czy "Amisze-którzy-już-nie-są-Amiszami" dbają o zdrowie swoich dzieci?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka