rulsanka
28.01.11, 22:29
Taka oto scenka na spacerze. 12-14-latka, na oko, z pieskiem. Przechodzi pani w wieku średnim, też z pieskiem. Pyta dziewczynę, jaka to rasa, bo piesek młodej jest śliczny. Sama z zaciekawieniem się przyglądałam. A dziewczę na to "rodzice nie pozwalają mi rozmawiać z nieznajomymi"
Jest opcja, że młoda tak powiedziała, bo sama nie miała ochoty na rozmowę. Ale jeżeli byłby taki zakaz ze strony rodziców to jestem w szoku. Co o tym sądzicie? Czy należy chronić dzieci przed złym światem w taki właśnie sposób, a jeżeli tak, to do jakiego wieku.