Dodaj do ulubionych

Wizualne oszustwo

06.02.11, 02:19
Apropos wątku o tym jak pieniadze wpływają na wygląd ... czytam go i jako że nasuneły mi sie spostrzeżenia chciałam się nimi podzielić
Mam w otoczeniu kilka kobiet ( w tym jedną w rodzinie ) które sa delikatnie rzecz ujmując nieurodziwe lub bardzo przeciętne lecz jawią się jako ładne bo są zrobione bardzo zadbane. Posiadaja nie tyle kasę co umiejetność zrobienia wręcz zmieniającego twarz makijażu , dbają o włosy ,paznokcie , ciuchy juz omijajac gusta czy tanie przaśne czy nie to cała ich szafa i miliony kompozycji które wyglądaja schludnie. Siostrzenica mojego męża gdy zmyje bardzo dobrze wykonany mejkap , odepnie włosy ( ma przyczepione bardzo długie kudły ) wygląda na brzydką dziewuche wiele razy miałam okazje widywac ją bez obróbki gdy np nocowałam w jej domu. Z tym całym podrasowaniem wygląda dobrze i wszyscy zachwycają sie jej wyglądem a to tylko takie wizualne oszustwo wink Z całą pewnością żyjemy w rewelacyjnych czasach mamy arsenał środków które pozwalają na przemianę w urodną damę. Wystarczy kasa umiejętności i można być jak ta lala wink
Obserwuj wątek
    • 3.14-roman Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 02:42
      A Ty pewnie jesteś, zresztą, jak 99% ematek, osobą naturalnie piękną bez makijażu smile Więc o wiele lepszą od tych wszystkich oszukańczych brzydul.

      smile))
      • mia_siochi Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 08:57
        3.14-roman napisał:

        > A Ty pewnie jesteś, zresztą, jak 99% ematek, osobą naturalnie piękną bez makija
        > żu smile Więc o wiele lepszą od tych wszystkich oszukańczych brzydul.
        >
        > smile))

        Hłe hłe smile

        To ja się przyznam- jestem ten 1%.
        Żeby wyglądać jak człowiek (i poprawić sobie samopoczucie, bo zwyczajnie to lubię) muszę mieć dobrze zrobiony makijaz (uwielbiam kupować kolorowe kosmetyki!), muszę mieć ufarbowane włosy,muszę bywać u fryzjera, muszę się ubrać w coś innego niż dres, muszę mieć fajne buty (reszta moze być tania, buty MUSZĄ być dobrej jakości). Samo umycie twarzy szarym mydłem i spięcie naturalnych włosów zdecydowanie mi nie wystarcza big_grin
        • ylunia78 Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 09:34
          mia_siochi napisała:
          >
          > Hłe hłe smile
          >
          > To ja się przyznam- jestem ten 1%.
          > Żeby wyglądać jak człowiek (i poprawić sobie samopoczucie, bo zwyczajnie to lub
          > ię) muszę mieć dobrze zrobiony makijaz (uwielbiam kupować kolorowe kosmetyki!),
          > muszę mieć ufarbowane włosy,muszę bywać u fryzjera, muszę się ubrać w coś inne
          > go niż dres, muszę mieć fajne buty (reszta moze być tania, buty MUSZĄ być dobre
          > j jakości). Samo umycie twarzy szarym mydłem i spięcie naturalnych włosów zdecy
          > dowanie mi nie wystarcza big_grin
          >

          No patrz!!!to taj jak ja.
        • gazeta_mi_placi Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 13:19
          To i ja się przyznam, u mnie jeszcze gorzej i bez makijażu i z makijażem wyglądam ch...owo (może z makijażem nie wiele mniej ch...owo) big_grin
          • hellulah Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 17:33
            > wyglądam ch...owo

            Bo Ty podobno facetem jesteś, to jak masz wyglądać, jeśli nie ch...owo?
    • nanuk24 Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 03:06
      I to jest odkrycie rokutongue_out
    • shellerka Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 08:23
      yyy... śmiem twierdzić, że podrasowywanie urody, to nie wymysł naszych czasów, a i arsenał środków jakby niezbyt się poszerzył - patrz gorsety podkreślające talię osy, tiurniury uwypuklające dupsko, dekolty ściskające biust i wywalające cycki na wierzch, tworząc imitację rozmiaru 2 x większego, wszelkie pudry, peruki (zdaje się że w którejś epoce można było sobie gniazdko z ptakiem w takiej peruce zamontować, barwienie ust, malowanie pieprzyków.
      to wszystko od zarania dziejów
      teraz powiedziałabym że nastąpił wręcz odwrót i najładniejszy IMO makijaż to taki imitujący jego brak. wlosy tez, wg mnie najlepiej wygladaja tak, jakby byly czesane wiatrem, a nie prosto od fryzjera.
      • sowa_hu_hu Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 09:01
        shellerka no i znowu sie z tobą zgadzam... nie wiem co o tym myśleć wink
        • shellerka Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 17:15
          big_grin
      • ylunia78 Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 09:33
        też uważam podobnie,jednak niektórzy(ten 1%)wink nie muszą od fryzjera wychodzić ufryzurowane jak ta lala z kg lakieru na włosach tylko po prostu mieć je dobrze ostrzyżone,żeby wyglądać jak człowiek.A makijaż oczywiście wieczorowy nie prezentuje się ładnie w dzień.
        A wygląd?zależy ....Ja uważam,że moja szwagierka jest nawet ładna,ale wiele osób uważa ją za przeciętnąwinkChociaż jak się nie umaluje też nie wygląda"apetycznie"winkJa zresztą też hehbig_grin
        • alanis11 Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 09:53
          Z makijażem każda wygląda lepiej nawet kobieta o pieknych rysach twarzy , potencjale urodowym zyskuje podrasowana , natomiast fajne i pocieszające że obecnie mozna sobie tę atrakcyjność stworzyc przy pomocy dostępnych środków , zdobyc te urodę pracą nad wyglądem i nawet jak która faktycznie urodą nie grzeszy podobać się otoczeniu.
          Inna sprawa że co bardziej świadomi wiedzą już że świat podąża wlasnie w strone naturalnosci a wypacykowany wygląd przechodzi do lamusa.
          Więc nawet jak zabiegi medycyny estetycznej to dające subtelny efekt, taki który wygląda naturalnie , włosy farbowane na naturalne kolory nie zaś takie które w naturze nie występują typu granatowa czern , twarz ma wygladac na promienną i wypoczetą a nie zmalowaną/zrobioną. Ok ale z tym nurtem to płyną celebrytki za oceanem a nie przaśny naród polski więc póki co mozna zamalować brak urody i uchodzić za dżagę już nawet w gimnazjachwink
          • iamhier Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 14:13
            do alanis-no nie kazda,nie kazda....bo w dobrym makijażu to tylko te ładne wygladaja na jeszcze ładniejsze.

            Dla tych mniej ladnych,ewentualnie zmęczonych zostaje solarium,farbowanie wlosow,trwale ,wymiana uzębienia i stomatologiczny usmiech,itd.Tylko problem w tym,ze trudno odroznic jedna kobiete od drugiej juz w tej chwili...No idiety,z tym ze jesli kobieta nie ma pieknego ciala i ksztaltow to nawet najlepszy chirurg jej nie pomoze...


            No jesli chodzi o Polki to 90% ma brzydkie zeby ,w szczegolnosci z wiekiem...Problem nie tkwi jednak w tym,ze genetycznie sa to brzydkie zeby ,tylko w tym,ze mamy FATALNYCH DENTYSTOW i zbyt drogich...Dentysci sa w Polsce tylko dla brzydkich (zeby jakos sie rozmnozyli) badz bogatych....Dziewczyny z uroda na Miss ,a nawet same Miss maja okropne prpblemyz dentystami po poslkich uczelniach.A w szczegolnosci paniami dentystkami,I to nie jest mrzonka,znam pare takich,,,,i opowiadaly mi o gehennach i potyczkach w stylu:urodziwa pacjentka i brzydka,niezgrabna (zakompleksiona) dentystka....

            Po prostu Polkom brakuje utalentowanych dentystow,bo wiekszosc z nich to usmiech piekny niszczy niestety...


            Jak wyjedziemy za granice to niestety nasze piekne panie badz panowie wyrozniaja sie brzydkimi zebami (odbarwionymi).....Niestety przez LEKARZY...To samo dotyczy kandydatek w konkursach Miss.To nas zawsze dyskwalifikuje...
            • iamhier Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 14:20
              acha i zapomnialabym o podtekście antysemickim i rasistowskim w dzialaniach dentystek i dentystow (niestety).By miec ładny,bialy usmiech trzeba miec jasne wlosy....POniewaz dentysci antysemici badz kryptoantysemici sadze,ze blondyni i blondynki musza miec wieksze szanse na bigatego partnera przy braku urody z tytulu takiego,ze ich geny wywodza sie z czasow głodu i biedy...blondynki wyksztalcili w epokach lodowcowcowych i czasach głody...wiec wiekszosc z dentystek to zazwyczaj kobiety o "tym" pochodzeniu,ktore po prostu mimo braku talentu musza dobrze zarabiac....

              to taka dygresja,ale jakze pasuje do Polki...Dentysci w Polsce w przewazajacej wiekszosci to antysemici i rasisci wybitnie pazerni na kase i tym sie kieruja w swych dzialaniach w zawodzie.

              Smutne to ,lecz niestety prawdziwe.Podobnie zreszta jak czesc lekarzy (czesto o takim rodowodzie,z jakims afektem wypierania).
              • ziuta111 Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 15:24
                iamhier, jak można takie idiotyzmy wygadywać z takim przekonaniem? Ty się może przejdź do dobrego psychoterapeuty!
    • morgen_stern Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 09:39
      Właśnie uświadomiłaś mi, jak bardzo wszystkich oszukuję wychodząc co rano z domu! Nie miałam wcześniej żadnej świadomości mojej perfidii.
      • onoma-topeja Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 09:46
        ja znam dwie takie dziewczyny;obie maja duzo kasy,obie nie sa zbyt urodziwe ale fajne ciuchy powiazane z super makijazem i to takim wyjsciowo-balowym,nie codziennym zmieniaja j niedopoznania.moze nie wygladaja brzydko bez makijazu ale zupelnie inaczej-jak ktos inny.
        jedna ma zupelnego hopla na tym punkcie i jesli nie jest w pelni umalowana nie wyjdzie z pokoju nawet jesli w drugim siedza jej znajomi.
      • gazeta_mi_placi Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 13:27
        Podła oszustka big_grin
    • moofka Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 09:55
      figury i zebow strojem nie oszukasz
      wszystko inne mozesz zrobic
      kredką i zelem
      • lilly811 Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 10:00
        dokładnie- podstawa to figura i ładne zęby( choć zęby też oczywiście można sobie pięknie zrobić) - figura najważniejsza- bo jak ktoś jest krępy z natury to na modelkę nigdy nie będzie wyglądał- resztę można zrobić zależnie od środków- włosy, doczepić, twarz umalować, zbotoksować etc, ubrać dobre ciuchy...
      • gardenia_nowak Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 11:10
        Zęby - ok zgadzam się, ale strojem można fantastycznie modelować figurę, a raczej jej brak. Patrz m.in. modelująca bielizna i odpowiedni krój ciuchów.
        • moofka Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 11:35
          modelujaca bielizna pomoze na miekki brzuszek
          na 20 kg nadwagi nie pomoze
        • iamhier Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 13:58
          do gardenia-nie zgadzam się ZĘBY TO TYLKO KASA,KASA I JESZCZE RAZ KASA.

          Brzydkie kobiety,badz przecietne zazwyczaj maja wyeksponowane zeby-zainwestowaly!!! To tyle.

          Uroda to :wzrost,wlosy-tych nie oszukac nigdy,za wyjatkiem koloru,oczy,ksztalt nog,ksztalc ciala.dlonie.Tego nie da sie zoperowac.

          Zeby mozna wymieniac do woli.Mozna miec je brzydkie i krzywe byleby białe-tez wygladaja dobrze.PO zebach to tylko kase mozna poznac badz mentalnosc....Na pewno nie jest to skladnik wrodzonej pieknosci.Nie bez powodu w krajach typu wenezuela,usa,rosja etc,gdzie jest najwiecej miss,zeby sie wyrywa i wstawia nowe dla wiekszosci ludzi.Tansze rozwiazanie na cel zycie......Tam rzadko kto ma swoje zeby....

      • nanuk24 Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 17:44
        Czy ja wiem? Zeby mozna podreperowac(krzywe wyprostowac, zepsute wyleczyc), z brzydkimi nogami juz trudniejsza sprawa, ale tez da rade zakryc.
        nie ma rzeczy niemozliwych.
    • kali_pso Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 10:05

      Ale wiesz co? To nie dotyczy tylko wyglądu..codziennie dokonujemy mniejszych bądz wiekszych oszustw- mówimy półprawdy, przemilczamy cisnacy sie na usta komentarz, dokonujemy miliona manipulacji, bo chcemy cos osiagnąć( nawet nie dla siebie samej).

      Takie jest zycie, że tak pseudofilozoficznie zakończęwink
      • sarling Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 10:26
        No i bardzo dobrze, że kobiety mają takie możliwości. Mam w rodzinie też nieco odwrotny przypadek. Jeden z kuzynów ma mocno nieatrakcyjną żonę, co jest po myśli jego matce (syndrom macochy królewny Śnieżki). Dziewczyna ma zero makijażu, przylizane włosy, kiepskie ciuchy, aż żal patrzeć. Podrasowana (np. na swoim ślubie była zrobiona) wygląda całkiem nieźle.
        • sowa_hu_hu Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 10:51
          Kiedyś jeden facet powiedział mi, że przy mnie miło sie jest obudzić rano big_grin bo to nie zawsze niestety...
          Słyszało się opowieści o kolegach którzy na imprezie poznawali niezłą laskę... a rano upsss mega zgrzyt uncertain
          Ja Bogu dziękuję ,że nie muszę nad sobą nie wiadomo jak pracować ,biorąc pod uwagę jaka leniwa jestem... aczkolwiek nie przecze ,w makijażu wyglądam o niebo lepiej. Na codzień stosuję tylko podkład ,róż ,maluję rzęsy ,podkreslam brwi - tyle mi wystarcza. Mimo ,że mam zrobiony kurs wizażu i potrafię sie malować nie robię tego... zawsze wolałam rano pospać niż siedzieć w łazience godzine...
          • asia_i_p Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 12:55
            > Słyszało się opowieści o kolegach którzy na imprezie poznawali niezłą laskę...
            > a rano upsss mega zgrzyt uncertain
            Jakoś im, kurczę, nie współczuję.
            Może już mam syndrom palniętej sufrażystki, ale aż mnie otrząsa jak czytam takie zdanie.
            • gazeta_mi_placi Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 13:18
              Też mi nie żal.
              Sami nabijają się z lasek że są puste, myślą tylko o wyglądzie i kosmetykach, a sami patrzą tylko przez pryzmat czyjego wyglądu- żałosne.
              Życzę im aby noc z panną co rano wygląda inaczej zaowocowała bejbikiem i żeby musieli potem się z nią żenić big_grin
            • ally Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 13:20
              > Jakoś im, kurczę, nie współczuję.

              Za takie opowieści należy się potężny kop w dupę. Nie chciałabym mieć takich znajomych.
              • gazeta_mi_placi Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 13:33
                Głupia jesteś, koledzy chcieli się zabawić z niezłą niunią, być może nawet w planie jakiś dalszy związek lub chociaż jedno bzyknięcie w przyszłości, a te podłe wstrętne oszustki przy użyciu podkładu, pudru, różu, mascary, cieni do powiek, błyszczyka a czasem i wypchanego stanika podstępem doprowadziły ich do obcowania płciowego, którego by zapewne nie odbyli gdyby panny użyły chusteczek do demakijażu.
                Na takie powinien być paragraf jak na każde inne oszustki!
                Chcą bzykanka ze strony kolegów tej forumowiczki-niech uczciwie PRZED pójściem do łóżka zmywają makijaż big_grin
                Przecież tacy porządni i zapewne przystojni dżentelmeni jak owi koledzy nie będą bzykać byle czego.
                • thegimel Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 12:53
                  Bo jak to mówią, nie ma brzydkich kobiet, tylko czasami wina brakbig_grin
          • mia_siochi Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 13:11
            sowa_hu_hu napisała:


            > robię tego... zawsze wolałam rano pospać niż siedzieć w łazience godzine...

            Tam godzinę zaraz wink

            -podkład (a propos: uwielbiam takie kryjące, bardzo jasne; w Polsce-z pełną odpowiedzialnością piszę- nie do dostania! nie pojmę, dlaczego firmy typu Estee Lauder na przykład (bo o drogeryjnych nawet nie wspomnę) na polski rynek wprowadzają podkłady w kolorach pasujących dla mulatek, a Polki to najczesciej myszowate blondynki?)
            -muśnięcie mineralnym rozświetlaczem+ takiż róż
            -podkleślenie brwi kredką
            -cień+ tusz

            Góra 10 minut.
            Błyszczyk w aucie, na swiatłach big_grin
            • ally Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 13:22
              > -podkład (a propos: uwielbiam takie kryjące, bardzo jasne; w Polsce-z pełną odp
              > owiedzialnością piszę- nie do dostania! nie pojmę, dlaczego firmy typu Estee La
              > uder na przykład (bo o drogeryjnych nawet nie wspomnę) na polski rynek wprowadz
              > ają podkłady w kolorach pasujących dla mulatek, a Polki to najczesciej myszowat
              > e blondynki?)

              też mnie to zastanawia. dlatego robię zakupy pudrowo-podkładowe przez internet, bo w drogeriach itp. te jaśniejsze odcienie nie są dostępne.
              • cinnamonki Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 17:35
                Ally, albo Twoja poprzedniczka - gdzie kupujecie takie jasne? Ja jeszcze nigdy przez net podkładu/pudru nie kupowałam, a w drogeriach faktycznie tragedia - jak ktoś jest blady jak ja to za cholerę nie dobierze nic dobrze (zawsze twarz wygląda, jak po zderzeniu z cegłą - taką pomarańczową wink)
                • lilith_dclxvi ... 10.02.11, 18:10
                  Sprawdzone jasne podkłady do kupienia w Polsce- Revlon! Są cudowne, bo nie mają tych ohydnych żółtych pigmentów. Polecam ColorStay normal/dry skin kolor buff( 150), dla cery tłustej jest nawet jaśniejszy Ivory, ale jak dla mnie zbyt mocno kryją- nie widać co prawda tapety, ale czuję, że skóra nie oddycha. Jak komuś wystarczy słabo kryjący to Revlon Age Defying 01 Fresh Ivory- jaśniejszego chyba nie można wyprodukować wink
                  Z pudrów IsaDora ma do wyboru jaśniuteńkie i są naprawde świetnej jakości.
                  Jedyny problem w tym, że Sephora nie prowadzi tych marek, są w niektórych Douglasach albo SuperPharm. Ja kupuję w małej, niesieciowej drogerii.
          • ally Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 13:19
            > Ja Bogu dziękuję ,że nie muszę nad sobą nie wiadomo jak pracować

            sądzę, że bez makijażu i ułożenia włosów wyglądam źle, więc raczej nie pokazuję się ludziom w takim stanie. ale z tą godziną w łazience to gruba przesada. makijaż - 5 -10 minut, włosy - 5-15 minut, w zależności od możliwości czasowych (mam b. gęste włosy, fryzjerka poświęca mi 3 razy więcej czasu niż przeciętnej klientce)

      • iamhier Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 15:11
        do kalipso-no jeśli chcemy ocenić urodowy potencjał,to musimy wiedzieć jak ta osoba wygląda do wieku pokwitania.Poniewaz do momentu dojrzewania widac geny,a pozniej to sie rozne rzeczy moga dziac z dziewczyna...miedzy innymi takie jak piszesz.

        Jesli mamy na mysli rzeczywisty stan urodowy i dziedziczenie jej nalezy obejrzec zdjecia z okresu podstawowki wtedy ocenimy jaka ktos ma urode,badz jej brak.

        Okres powkitania zazwyzaj gorzej wygladamy,potem znowu wracamy do swych genow.A potem starzenie etc...Zadbanie jest wazne,tym niemniej dziedzicznosc to to co napisalam....

        Warto zajrzec na znienawidzona chyba dlatego,acz genialną "NASZĄ KLASĘ"Jeszcze parenascie lat temu nie bylo takich sztuczej zdjeciowych ja teraz...heheh
    • zabulin Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 11:09
      Owszem, owszem, można być jak talala smile
      Ale chyba zawsze tak było, tymi czy innymi sposobami niektóre kobiety więcej niż umiejętnie potarfiły "popchnąć urodę do przodu" smile smile smile

      Osobiście wolę naturalną urodę. Mam przyjaciółkę, która jest taka ładna, ze nawet w dresach wygląda lepiej niz inne "odstawione" na cacy.


      Zapytałam kiedyś mojego męża, co mu się najbardziej we mnie podoba (wygląd). Powiedział, ze to, że tak samo ładnie wyglądam bez make up jak i z nim, ze nie musi się zastanawiać czy to ta sama dziewczyna smile smile
    • asia_i_p Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 12:56
      Jakoś tego nie zaobserwowałam aż tak często.
      Inna rzecz, że mi mało kto wygląda na "brzydką dziewuchę" - naprawdę rzadko spotykam brzydkich ludzi.
      • aggy80 Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 13:14
        i nalezy z tego korzystac, dobry make up i mozna miec w nosie operacje plastyczne i wspaniale samopoczucie wink
    • sadosia75 Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 13:22
      Wszystkie kantujemy smile
      przeciez nie idziemy do pracy w byle czym prawda? kupujemy to co wg. nas wyglada na nas dobrze albo rewelacyjnie. nie kupujemy ciucha, w ktorym wygladamy jak po ataku wscieklych norek z koszykami na kartoszku.
      o wlosy tez jakos tam dbamy, cos tam tez na twarz nakladamy.
      Takie kantowanie innych ma na celu poprawienie naszego samopoczucia.
      chyba normalne jest to, ze kobieta lepiej sie czuje jesli zalozy na siebie swoj najlepszy ciuch i wymaluje sie tak, ze jej samej dech w piersi zapiera. jaka by ta piers nie miala smile to i tak ukryje ja zgrabnie w staniku i ta piers bedzie cudna.
      I ja takie kantowanie popieram w 100 % smile
    • daisy Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 13:36
      Trudno spotkać makijaż "niewidzialny", a tylko taki naprawdę upiększa (a nie - dekoruje). Większość kobiet w makijażu ładniej wygląda z daleka, bo już z bliska wyraźnie widać warstwy nałożonych na skórę substancji i barwników, co wcale nie jest szczególnie apetyczne. Do makijażu trzeba mieć nie tylko dobre kosmetyki, ale i talent. Znam tylko jedną dziewczynę, która jak się umaluje, to widać jedynie "zwiększenie urody", praktycznie nic poza tym. Zdziwiłam się, gdy pierwszy raz zobaczyłam ją bez makijażu.
    • kub-ma Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 17:43
      Każda kobieta robi coś by wyglądać lepiej niż zaraz po przebudzeniu. Jedna robi więcej,druga mniej, ale każda. Bo niewiele jest kobiet które wyglądają rewelacyjnie całą dobę.
    • 18_lipcowa1 Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 17:46
      jak kto szpetny to i makijaz nie pomoze
      • krapheika Re: Wizualne oszustwo 06.02.11, 17:52
        Mi najlepiej robi lekka opalenizna z solarium gdy urlopu brak, wtedy moge zastosowac tylko maskare i blyszczyk i jestem gotowa, by oklamywac swiatbig_grin ogolnie po latach roznych prob stwierdzilam, ze najladniej mi z jasnym i ciemnym matowym odcieniem brazu na powiekach, maskarze i eyelinerze. Czyli makijazu, ktory jest, ale go nie masmile
    • madziunia.s74 Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 12:22
      alanis11 napisała:

      > Posiadaja nie tyle kasę co umiejetność zrobienia wręcz
      > zmieniającego twarz makijażu , dbają o włosy ,paznokcie , ciuchy juz omijajac g
      > usta czy tanie przaśne czy nie to cała ich szafa i miliony kompozycji które wyg
      > lądaja schludnie.

      - no i chwała im za to że dbają!! że mają wyczucie stylu i mimo że nie są urodziwe potrafią coś fajnego ze sobą zrobić mimo niewielkich funduszy..
      czasem wystarczy tylko fajny kolor włosów, inna fryzura, fajny, delikatny makijaż, dobrze dobrana garderoba...a przede wszystkim dbanie o higienę!!!!!!
      ja coraz częściej dziwię jak idę ulicą i obserwuję ludzi ( w tym wypadku kobiety) - co one czasem powyprawiają na twarzy... no i niby to ma być ładne... ta TONA fluidu odcinającego się od szyi, kilo jakiegoś oczo..jeb..nego cienia nawalonego na powiekach.... tusz klejący rzęsy i mój hicior czyli usta wyszminkowane, wybłyszczykowane i przejechane brązową kredką naokoło....
      • nople Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 12:39
        Ciemna kredka, a pomadka jaśniutka... - dramatycznie to wygląda i ani ładna fryzura, ani super figura już przy tym nie pomoże
        • morgianna Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 12:48
          Ostatnio portale plotkarskie powyciagały stare zdjęcia Dody i M. Sablewskiej , pozostawiam bez komentarza.
          To jest własnie przykład tego jakie mozliwosci dają pieniądze. Z prosiaka w zajebistą d!
          • gazeta_mi_placi Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 18:23
            Widziałam 15-letnią Dodę (Szansa na sukces) , sorry ale wyglądała lepiej niż teraz więc niekoniecznie pieniądze...
            Teraz mimo większej kasy i full stylistek wygląda owszem, ale starzej od niejednej mojej znajomej w jej wieku i sorry, ale kojarzy mi się z podstarzałą prostytutą z wyglądu...
    • nickznicka Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 12:43
      Glupie pie...enie. Mowisz o oczywistym fakcie, nad czym tutaj dyskutowac.
    • xxxxxx666 Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 13:13
      Panie kochane, nie oszukujcie się, makijaż służy tylko i wyłącznie kobietom.

      Najszczersza prawda o kobiecym makijażu z punktu widzenia facetów jest taka:


      demotywatory.pl/1857298/A-tak-faceci-postrzegaja
      Nie tłumaczcie sobie głupot. Jako facet znam faktyczne zdanie na ten temat wielu z nich i nikt nie wyraża się o makijażu pochlebnie. Raczej traktują go jako zło konieczne.
      • iwoniaw A skąd pomysł, że 10.02.11, 13:17
        kobiety się malują dla facetów? big_grin
        Zwłaszcza, że sam piszesz, iż facetom makijaż nie przeszkadza aż tak, żeby zrezygnować z pomalowanej panny big_grin
      • lacitadelle Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 13:27
        hehe, jakbym słyszała mojego męża i paru kolegów zresztą też. Zresztą sama mam podobne zdanie, jak ktoś wyżej napisał - większość makijaży jest zwyczajnie widoczna i widać po prostu różne rzeczy nałożone na twarz, a nie piękniejszą kobietę.
        • agrafka111 Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 14:13
          Powiem tak, kobiety malują się dla siebie i dla otoczenia- żeby czuć się ładniej od innych kobiet (swoista rywalizacja w makijażu i ubiorze która czasem dochodzi do granic absurdu- szczególnie widoczna w mniejszych miejscowościach w tzw. niedzielę w kościele) oraz dla mężczyzn również. Ja osobiście na codzień używam korektora pod oczy- wieczne cienie związane z cienką, naczynkową skórą wokół oczu, wszelkie maści, duża ilość snu itd. nie jest rozwiązaniem. Prócz tego podkład i odrobina pudru plus błyszczyk. Jeszcze tylko układam fryzurę (bez lakieru i prostownicy, tylko szczotka i odżywka w sprayu)- włosy farbuję a inni myślą, że to mój naturalny (wychodzi w rozmowach). Mam "robione" paznokcie i dbam o buty- wygodne, czyste i nie nadmiernie znoszone. Co do ubrań- preferuję styl wygodny czyli dopasowane jeansy i żakiet lub bluzka, sweter. I obowiązkowo perfumy- bez nich nie wychodzę z domu. I nie czuje się oszustką, wydaje mi się, że wyglądam dość naturalnie a ludzie zawsze oceniają mnie na mniej lat niż mam. Kiedy jestem w codziennym stroju i codziennym makijażu przyciągam wzrok mężczyzn ale jesli pomaluję się wieczorowo na jakieś wyjście (eyeliner, kredka, tusz, kolorowy cień, dodatkowy puder rozświetlający itp.) i wiadomo założę wyjsciowe ubranie ilosć spojrzeń zwiększa się 5x. Więc uśmiecham się czasem kiedy mój mężczyzna mówi mi, że bez makijażu wyglądam tak samo pieknie jak w. Może i ma racje, ale Panowie Wy zwracacie uwagę na "zrobione" dziewczyny i albo śmiejecie się z ich przesady albo patrzycie z podziwem jesli jest fajnie "odpicowana".

          Aha jeszcze jedno, za zaczęłam przygodę z makijażem przez cienie pod oczami. Długo nie robiłam "mocnych makijaży" bo bałam się że bedę wyglądać śmiesznie. Nauczyła mnie je robić dziewczyna, która malowała mnie kiedyś na czyjeś wesele. Kiedy zobaczyłam, że ona umie zrobić dobry makijaż na mojej twarzy to sama zaczęłam próbować aż się nauczyłam. I nie jestem tapeciarą- latem wystarczy mi krem nawilżający i korektor, skórę mam wtedy ładnie opaloną, fluid by spływał a ze swojej cery i stanu swojej skóry na twarzy jestem akurat dumna.
    • estelka1 Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 13:38
      No wiesz alanis big_grin Pan Bóg stworzył mężczyznę. Spojrzał na niego pełen dumy i zadowolenia i stwierdził, że potrzebna mu kobieta. No to stworzył i kobietę. Zerknął na nią, skrzywił się i powiedział "Nie, no Ty to się będziesz musiała malować" wink
    • nika_75 Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 13:46
      To ja napiszę coś innego.
      Z zazdrością patrzę na inne dziewczyny/kobiety, które zawsze wyglądają jak spod igły, ale nie dlatego, że ja się nie maluję, czy nie czeszę czy nie stroję.
      Tylko zawsze zastanawiam się jak one to robią, że wyglądają jak te laleczki, jak damy.
      Ja też bym tak chciała, niestety nie potrafię.. Spogglądam na siebie i widzę kocmołucha.
      Dlaczego innym nigdy sweterki się nie mechacą a moje zawsze? Nie kupione na bazarku za 40 zł, zastrzegamsmile
      Dlaczego inne potrafią sobie tak niedbale a jednocześnie szykownie zawiązać szalik? Mój zawsze smętnie zwisa?
      Dlaczego ich kozaczki nigdy nie są pochlapane błotem ani zeżarte solą? Moje zawsze wyglądają jak psu z gardła.
      Dlaczego one zawsze mają perfekcyjnie dobrane rękawiczki pod szaliczki i czapeczki? Ja notorycznie gubię rękawiczki, w związku z czym łapię jakie mam pod ręką, zwykle kompletnie nie pasujące do zestawu.
      Dlaczego zawsze od wiatru, słońca łzawi mi oko i zanim dotrę do pracy jestem rozmazana?
      Dlaczego tak strasznie ścieram fleki, aż do żywego obcasa, który też niejednokrotnie zaczyna się ścierać zanim się połapię?
      Oj można by mnożyć i mnożyć..
      Dlaczego tak jest? Czemu nie mogę być taka jak one? Why??
      • iamhier Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 14:01
        co za pierdoły....w sztorc ustan,albo uniform czy fartuszek wloz, to moze bedzie git.Co to ma wspolnego z uroda ,a nawet zadbaniem..?
        • nika_75 Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 14:23
          Moim zdaniem ma. Ja zawsze mimo starań, wyglądam jak po operacji Pustynna Burza. Na ulicy wciąż natomiast mijam młode kobiety wyglądające jakby ktoś wyjął je z pudełeczka.
          • barbibarbi Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 16:29
            nika_75 napisała:

            > Moim zdaniem ma. Ja zawsze mimo starań, wyglądam jak po operacji Pustynna Burza
            > . Na ulicy wciąż natomiast mijam młode kobiety wyglądające jakby ktoś wyjął je
            > z pudełeczka.

            to już taki typ, niestety. W liceum miałam taką koleżankę, choćby nie wiem jak się starała to zawsze jakaś nić jej wisiała u spódnicy, zawsze jakaś zmechacona i wymięta, jeden róg bluzki wpuszczony w spodnie, drugi wystający, włosy w nieładzie, makijaż po 10 minutach ścierała sobie przypadkiem potykając się o własne nogi ...... itd. Zawsze taka była, ale przynajmniej była wesoła i sympatyczna, lubiana przez wszystkich. A te usztywnione lale z pudełeczka już takie lubiane nie były, no chyba że przez męską część, ale to też tylko na chwilę tongue_out
      • czustka Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 14:06

        Ja jestem jak spod igły wizualnie natomiast pochylam się z zachwytem i niedowierzaniem nad lśniącymi blatami , glazurą , błysk czystością w domach innych kobiet i też nie mogę pojąc jak one to robią ? wink
        • agrafka111 Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 14:22
          coś w tym jest, ja staram się być gdzies po środku czyli nie jestem zawsze spod igły (chyba, że na wyjscie tak gdzieś ze 2-3 razy w miesiącu) ale w domu też nie mieć mega bałąganu choć nie zawsze lśni czystością... Miałam kolezankę i moja mama też taką miała (moja mama jest z tych kobiet co dom aż pachnie za to ona jesli już czegoś uzyje to od święta pudru i szminki) koleżanki te zawsze mega odpicowane ale w domu nie dało się u nich wysiedzieć (bałagan totalny), zresztą one też nie były z tych lubiących spędzać czas w domu... big_grin
      • agrafka111 Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 14:17
        z flekami popieram, też momentalnie ścieram.
        • iamhier Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 14:27
          Widac,ze masz kompleksy co do swej urody.To akurat dziwne nie jest,zwazywszy an to jak wyglądasz,a jak chciałabyś wyglądać.Nie lubisz ładnych ludzi z natury i pomiatasz nimi,nienawidzisz ich,zrobilabys im krzywde.Szukasz w nich samych braków.

          Jesteś na 100% agresywnym i złym człowiekim,ktory nienawidzi ludzi.W szczegolnosci lepszych w czyms od ciebie.Jesli pojdziesz z ta agresja dalej to juz tylko krok od tego bys byla kompletnym zerem...choc patrzac na twoje nieobiektywne i nacechowane emocjami negatywnymi wpisy,juz nim jesteś....Z braku klasy i ogłady nigdy sie do tego nie przyznasz.

          Ja uwielbiam ludzi i kobiety ładniejszych od siebie...Te zadbane lepiej kobiety rowniez sobie cenie,podpatruje i wyciagam cos dla siebie...Chamek nie lubie,tak juz mam....Nie doszukuje sie w nich wad....
          • agrafka111 Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 14:50
            ale do kogo skierowane są Twoje słowa iamhier?
      • simply_z Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 14:38
        > Dlaczego ich kozaczki nigdy nie są pochlapane błotem ani zeżarte solą? Moje zaw
        > sze wyglądają jak psu z gardła.
        może je zwyczajne czyszczą? tzn pastują codziennie ,a nie od święta...
        • nika_75 Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 14:42
          Czy to realne tak pomykając między zaspami w środku miasta? smile
          PS. Wiem jak trzeba pielęgnować obuwie wink
        • iamhier Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 14:43
          po prostu jeżdzą samochodem.
          • lonely.stoner Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 15:55
            ladna figura, cera, wlosy , zeby to podstawa. Wiekszosc uwaza ze makijazem mozna duzo zalatwic, mozna, ale cudow tez nie ma, jak ktos ma niesymetryczna twarz, duzy nos, czy cos w tym stylu (np. male oczka) to zaden makiajz nie pomoze az tak zeby wygladac na super-piekna.
            Ja sobie oprawe oczu musze umalowac bo mam bardzo jasna, i to naprawde daje efekt, ale poza tym mam ladna buzie, regularne rysy twarzy i tego sie raczej nie da stworzyc tylko makijazem.
      • prunilla Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 17:34
        o boze, czy Ty to Ja?
        Cos takiego czuje kazdorazowo w metrze, zwlaszcza wracajac z pracy. Zazdroszcze SCHLUDNYM.
        Tym z wpieta jedna elegancka spinka ktora uszlachetnia fryzure,
        tym z gladkim kucykiem,
        tym co nie rozplakaly maskary w drodze od podmuchu wiatru,
        tym ktorym szalik czy apaszka pieknie sie uklada,
        nie maja na plaszczu ni kaszmirach resztek sniadania , sierci kota,
        nie zolkna im skorki przy pomalowanych paznokciach
        a na palcach nie maja plam od markerow,
        spodnice nie wystaja im spod plaszcza,
        paski w talii leza zwiazane jak na modelkach,
        torby i buty blyszcza zawsze choc na dworze brukselska plucha i bloto,
        z obcasow dobrych skorzanych butow nie zrywaja im sie kawalki skory ukazujac bialy plastik ( podobo to norma) juz drugiego dnia po zakupie,
        tym co im twarze nie blyszcza ,
        a jak maja czapke na glowie to tez tak ladnie dobrana do reszty i nie wygladaja w niej jak gnomy...

        Czy to jest kwestia czasu ktory poswieca sie rano i przed wysjciem z pracy na sprawdzenie stanu odziezy ?
        Czy w trakcie dnia te osoby sprawdzaja wielokrotnie stan makijazu, wlosow i go poprawiaja?
        Czy przygotowuja cale komplety ubran popzredniego wieczoru z rekawiczkami wlacznie? Albo w weekendy ukladaja zestawy na caly nastepny tydzien?
        Czy chodza lzej, delikatniej ( fleki) ? A moze sa po prostu z lepszej gliny ( nie swieca sie, nie czerwienieja, nie luszcza i nie zolkna).

        Strategicznie sie pytam, bo moze jest szansa. Na wyposazeniu mam juz chyba wszystko, skromnie powiem ze dobrej jakosci i na dysleksje kolorystyczna nie narzekam. Od czego zaczac?
        • czustka Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 21:04

          Recepta jest prosta kontrola tzw kij w dupie , brak zwierząt domowych i samochód.
    • skwargosia Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 15:51
      a TY alanis11 jesteś oczywiście przepiękna , ale to co piszesz świadczy o Twojej wewnętrznej brzydocie. No chyba że jesteś małolatą!!?? tipsiarą , blacharą?ten typ musi jeszcze dorosnąć!
      Brawo pi-roman!!!
    • animozja30 Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 16:38
      Jejjjjj - szczęściara. Ja niemam tak dobrze, żaden arsenał mi nie jest w stanie pomóc. sad
    • jagger2009 Re: Wizualne oszustwo 10.02.11, 17:33
      czyzby przemawiala przez ciebie zazdrosc???? tak wyglada ale przeciez wlasnie zyjemy w czasach gdzie mamy duze mozliwosci i to jest fajne a druga sprawa jezeli wstawiasz obce slowo to wpisz jej poprawnie "makeup" a nie "mejkap" bo jeszcze bardziej sie pograzasz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka