Dodaj do ulubionych

Seks.Dlaczego tak?

21.02.11, 11:16
Witam
Niedawno zaczęłam się udzielać na forum więc znam juz nieco jego specyfikę i forumki.Jednak czuję się zmuszona założyć nowy nick bo wiem,że czasem zdarza się niestety że problemy-te drażliwe zostają później w nie bardzo wysublimowany sposób wywalone na forum prosto w "twarz".A tego nie chcę.
Mój problem dotyczy seksu.Ja....Ja po prostu NIC nie czuję.Żadnej przyjemności fizycznej.Tam w środku jestem zupełnie nieczuła.Nawet najmniejszych odczuć.Jedynie przyjemnośc mogę osiągnąć przez łechtaczkę ale i to jest baaaardzo trudne.Mój mąż bardzo się stara,zawsze choć tak stara dać mi się przyjemność.Ale on nawet nie wie,że w trakcie penetracji ja nic nie czujęsad Ale naprawdę-problem nie leży w nim bo miałam innych mężczyzn.
Współżycie zaczęłam wcześnie bo ok 16 roku życia.Niestety jako dziecko i nastolatka napatrzyłam się na pewne rzeczy i nie wiem czy tu może leżeć przyczyna?Dotyczą one relacji damsko-męskich i seksu oczywiście.
Nie wiem.Nie wiem czy to normalne,żeby NIC nie czuć?
Obserwuj wątek
    • peggy_su Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 11:25
      Ja tam wypowiem sie pod zwykłym nikiem, bo nie uwazam zeby było sie czego wstydzic tongue_out
      Mam troche inne doswiadczenia, bo zaczęłam wspołzycie juz jako dorosła osoba. Ale tez bardzo długo NIC nie czułam. Ani przyjemnosci, ani nieprzyjemnosci, po prostu nic. Długo, w sensie ok poltora - dwa lata. Z czasem zaczeło bywac przyjemnie. Ale to bardzo stopniowo, nie zawsze, czasem bywa nieprzyjemnie. Generalnie ucze sie odczuwac przyjemnosc i jest coraz fajniej wink
      A orgazm pochwowy to bajka wink No dobra, wiem ze niektóre kobiety go odczuwają, ja nie/jeszcze nie. Nie mam z tego powodu kompleksów. Mój narzeczony/mąż wiedzial od poczatku jak jest, nie widziałam powodu by go o tym nie informować.
    • matsuda Re: 21.02.11, 11:26
      Nie uważasz, że może lepiej by pójść do lekarza, specjalisty, a nie rozwiązywać problemy psycho-anatomiczne wśród osób, które nie mają pojęcia ani prawa stawiać jakichkolwiek diagnoz? NIe boisz się, że ktoś tu nawykłada Tobie głupot, które weźmiesz za dobrą radę? Bardziej boisz się zdemaskowania niż uzyskania fachowej pomocy?
      • tahoma30 Re: 21.02.11, 11:31
        Ja nie prosze o diagnozę lekarską w temacie.Ja pytam tylko czy to powszechne czy może ja jestem "chora"/nieczuła.Bo tak jak pisałam NIC.Nic nie czuję.Nawet chwilami.Czuję się jak worek...
        • kozica111 Re: 21.02.11, 11:35
          Ok, a orgazm sama jesteś w stanie sobie wywołać czy nie?
    • sadosia75 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 11:29
      Byc moze jestes w tej grupie kobiet, ktore po prostu nie odczuwaja przyjemnosci fizycznej.
      Ale najlepiej by bylo gdybys poszla do specjalisty. Bo tak naprawde tylko osoba,ktora zna sie na tego typu problemach bedzie w stanie Ci pomoc.
      moze tez za bardzo sie spinasz w trakcie seksu i odczuwanie przyjemnosci staje sie trudniejsze?
      mimo wszystko ja bym proponowala zrelaksowanie sie i nie napinanie sie bo juz teraz musi mi byc przyjemne ( to naprawde nie polepsza sytuacji ) i wizyte u seksuologa.
    • kozica111 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 11:32
      Dlaczego jeśli ktoś zmienia nick musi o tym informować cały świat?Dlaczego tak?
      • baltycki Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 17:24
        kozica111 napisała:

        > Dlaczego jeśli ktoś zmienia nick musi o tym informować cały świat?Dlaczego tak?

        Proste, zaraz "panie sledcze" rzuca sie do wyszukiwarki i zaczna wrzeszczec: TROLL, TROLL, TROLLLLLLLLLLLLLLLL.......
    • broceliande Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 11:38
      Przykro mi, mnie wydaje się nienormalne.
      Zaczęłam współżyć po dwudziestce i było to wspaniale.
      Nawet nie wybrażam sobie nic nie czuć w trakcie penetracji.
      Wydaje mi się, że masz jakąś traumę z dzieciństwa.
      Mam nadzieję, że powiesz o tym mężowi i raziem zawalczycie.
      • tahoma30 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 11:40
        Tak.Orgazm jestem w stanie wywołac sobie sama lub za pomoca męża ale tylko łechtaczkowy.
        • matsuda a co, łechtaczka to gorsza? n/t 21.02.11, 11:46
        • kozica111 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 11:46
          No to znaczy że fizjologicznie jest ok, czyli coś w głowie musi być.
          Zaryzykowałabym taką teorię że zwyczajnie nie trafiłaś na faceta przy którym ugięłyby Ci się kolana...to że mąż nie był jedynym partnerem nic nie zmienia - być może żaden dotychczasowy po prostu Cie nie podniecał.
          • matsuda Zaczęło się - domorosły psycholog 21.02.11, 11:55
            powiedz mi na jakiej podstawie wysywasz jakieś diagnozy, jak odważasz się w ogóle wysuwać jakies teorie o jej zyciu, doświadczeniu- żaden szanujący się psycholog, nie mówiąc o lekarzu nie zrobi nikomu krzywdy opowiadając bezpodstawne wytwory swego wydejemisię. Popisz się - wylecz.
        • kali_pso Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 11:48

          No ale poczekaj...co to znaczy "nic nie czuję"?
          Nie czujesz członka w pochwie, czy nie czujesz żadnej przyjemności w czasie penetracji?
          A to, że masz orgazm wyłacznie łechatczkowy to akurat nic strasznego- jest tak samo dobry jak każdy innywinkp
        • hexella Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 11:52
          wiele kobiet doznaje orgazmu wyłącznie poprzez stymulowanie łechtaczki, zatem nie jesteś żadnym dziwolągiemsmile
    • gupia_rzona [...] 21.02.11, 12:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • broceliande Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 12:05
        Pochwowy po dobrych paru latach a i to w tylko jednej pozycji.
        W zasadzie nie jestem pewna, czy jest pochwowy. Ale jest podczas penetracji.
      • gupia_rzona ? 22.02.11, 05:10
        glaczego ktoś mnie ciągle tnie???? przecież nie napisałam nic złego!!!!
        • gupia_rzona Re: ? 22.02.11, 05:18
          wiem już
    • lolinka2 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 12:07
      Może być, że mimo najczulszego faceta etc. etc. bez pomanipulowania w głowie, emocjach, przeszłości, nie da się zmienić NIC. I żaden seksuolog technicznie nie zaradzi, bo problem nie leży w technice a znacznie, znacznie głębiej.
      Terapia - i to nie lajcik typu behawioralno-poznawcza, czy też jakaś krótkoterminowa interwencja vel doradztwo "pod płaszczykiem" terapii, tylko konkretnie i do głębi należy przeorać, co i z czego się bierze - psychoanaliza vel psychodynamiczna są nurtami terapeutycznymi, które taką "inżynierią" zajmują się w najszerszym zakresie. I u dobrego, sprawdzonego terapeuty (z certyfikatem koniecznie, bo nieuk może zrobić więcej szkody niż pożytku).
      • tahoma30 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 12:50
        Nie twierdzę,że łechtaczkowy orgazm nie jest ok.Jest.Nawet bardzo ok...
        Moje "czucie" czegokolwiek kończy się w ujściu pochwy.Dalej nie czuje nic.Ani dobrze ani niedobrze...
        • tahoma30 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 12:52
          I jeśli chodzi o nasz seks to jest urozmaicony.Próbujemy wielu pozycji,mąż zawsze dba,żebym i ja miała orgazm.Wie,że nie dochodzę pochwowo więc stara się inaczej.Ale nie wie,że NIC nie czuję wewnątrz...
          • pomarola Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 13:35
            Ale jak to NIC ??? Nie czujesz, że Cię tam środku - excuse le mot - szturcha ? Abstrahując od tego czy Ci to daje przyjemność czy nie. Jeśli nie czujesz, to może on po prostu ma za małe wymiary ? Wbrew temu co wiele osób usiłuje sobie i innym wmawiać - rozmiar ma znaczenie, nawet jeśli nie miewa się orgazmu pochwowego to samo to uczucie "wypełnienia" jest szalenie podniecające i przyjemne. Przy małym ptaszku - nie do osiągnięcia smile
            • tahoma30 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 15:04
              Kurde jakie to krępujące...
              Dużego ma.Bardzo dużego.Czuję tylko i wyłącznie,że tam jest.Żadnych doznań,że jest fajnie,przyjemnie...
              Czuje się podniecona nim i całym aktem,chce tego,kręci mnie mój mąż...Ogólnie niby ok ale...
              Oj,może przesadzam lub coś zmyślam,że jest nie tak...Ale jak słyszę od przyjaciółek,jakie to fajne uczucie jak w nią wchodzi czy porusza się to dla mnie zupełny kosmos...
              • martishia7 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 16:01
                Próbowaliście w ten sposób, że mąż pieszcząc Cię (jak zakładam) językiem, wchodzi w Ciebie palcem (bądź dla zaawansowanych wibratorem wink )? Chodzi o to, że w ten sposób być może zaczniesz gmeranie tamże kojarzyć z przyjemnością. No i drugie- mięśnie Kegla, zaciskane kiedy mąż w Ciebie wchodzi. Ćwiczyłaś to. Jak nie, to może warto spróbować.
                Przy czym doradzam ofc wizytę u specjalisty.
          • cherry.coke Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 23:48
            tahoma30 napisała:

            > I jeśli chodzi o nasz seks to jest urozmaicony.Próbujemy wielu pozycji,mąż zaws
            > ze dba,żebym i ja miała orgazm.Wie,że nie dochodzę pochwowo więc stara się inac
            > zej.Ale nie wie,że NIC nie czuję wewnątrz...

            Ludzie sa rozne, naprawde. Jak czujesz na zewnatrz to juz jest fajnie i robcie sobie raz tak, raz tak. Milej zabawy smile Wcale nie jest tak, ze 100% populacji wije sie z rozkoszy od jednego wsadzenia :p
        • zoe7 Re: Seks.Dlaczego tak? 22.02.11, 07:40
          Myślę, że to najzwyczajniejsza w świecie NORMA. Po prostu nie każdka jest tak wnikliwym obserwatorem własnego ciła, i nie każda TO w ten sposób nazywa. A pochwowy to wg mnie i tak stymulacja łechtaczki i w ogóle wszystkiego, ale i tak z zewnątrz smile Ja tam tez nie czuję, byłam, pytałam , leczyłam, viagrę brałam smile
    • gazeta_mi_placi Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 16:09
      Kropko, nie przejmuj się wink
      Orgazm to nie wszystko smile
    • majenkir Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 16:11
      > Współżycie zaczęłam wcześnie bo ok 16 roku życia.Niestety jako dziecko i nastol
      > atka napatrzyłam się na pewne rzeczy



      Jak ktos zaczyna od "trzesienia ziemi", to nic dziwngo, ze go potem seks z wlasnym mezem nie zadawala wink.
      • lolinka2 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 16:12
        baaardzo śmieszne.
        • tahoma30 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 16:40
          To o czym pisze matrisha już przetestowane...
          A jeśli chodzi o to trzęsienie...uprawiać seks zaczęłam z chłopakiem,z którym kilka lat chodziłam.
          A doświadczenia o jakich mowię-miałam na myśli obserwację relacji damsko-męskich moich bliskich.Nie były poprawne to na pewno i z pewnością nieodpowiednie dla dzieciaka czy nawet nastolatki.Przykre ale prawdziwe.
    • czar_bajry Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 22:39
      Kochana nie załamuj się i nie wierz w te orgazmy o których opowiadają koleżanki a przynajmniej nie we wszystkie i też kłamtongue_out
      Kobiet która za każdym razem ma orgazm nawet nie wspomnę o wielokrotnym jest szczęściarą.
      Wiele zależy od partnera i od Twoich z nim relacji jeśli darzysz go pełnym zaufaniem i nie czujesz się skrępowana to powinno się udać, najgorsze co możesz zrobić to udawać ze jest super.
      • el_jot Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 22:48
        Eee tam, niedawno całkiem był wątek, bardzo podobny tematycznie, pani pytała się czy jest możliwe osiągać orgazm za każdym razem/stosunkiem. Otóż większość pań oczywiście osiąga orgazm za każdym razem a nwet wielokrotniewink
        • czar_bajry Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 23:30
          jak już napisałam, nic nie stoi na przeszkodzie aby też się chwalićsmirk
          • el_jot Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 23:37
            Ale żeby tak od tego chwalenia coś się zmieniało, coś rosło, czegoś tam przybywało, tu się udało, tam znowu inaczej - a tak, dla samego chwalenia na forum - dla mnie to się nie liczybig_grin
            • szyszunia11 Re: Seks.Dlaczego tak? 22.02.11, 01:43
              el_jot napisała:

              > Ale żeby tak od tego chwalenia coś się zmieniało, coś rosło,

              no przecie rośnie - ego i poczucie własnej wartoścismile
      • el_jot Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 22:50
        Oto wątekwink
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,120996820,120996820,czy_kobieta_moze_miec_orgazm_zawsze_.html
    • claudel6 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 23:02
      idź na forum Brak seksu w małżeństwie. tam Cię rozbiorą na części pierwsze smile
    • yuka12 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 23:06
      Ja mam orgazm tylko lechtaczkowy. Przy penetracji odczuwam przyjemnosc jedynie, gdy jest polaczona ze stymulacja lechtaczki. Dlatego lubie pozycje na jezdzca. Orgazm lechtaczkowy nie jest ani lepszy ani gorszy od orgazmu pochwowego. Tylko niedouczeni seksuolodzy blednie interpretujac wyniki badan wmowili kobietom (i mezczyznom) o niesamowitych doznaniach przy pelnym stosunku, ktorych lechtaczka ponoc nie zapewnia. Bzdura kompletna. Nie przejmuj sie wiec akurat ta sprawa i porozmawiaj koniecznie o tym z mezem.
      Co do spraw psychicznych. Coz jak mowia 'seks zaczyna sie przy sniadaniu'. Zwlaszcza u kobiet jest to bardzo skomplikowany proces. Jak bardzo skomplikowany doswiadczylismy z mezem w ciagu ostatniego poltora roku. Nie wierz, ze kazda kobieta to wamp. Moze byc. Ale to zalezy od stanu fizycznego, psychicznego, uczucioweggo itp. itd. Zalecam wiec Ci wizyte u specjalisty. Porozmawiasz, uwolnisz sie, poczujesz ulge, seks moze zacznie Ci sie kojarzyc z czyms pieknym, przyjemnym i dobrym.
      • allija Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 23:53
        > Ja mam orgazm tylko lechtaczkowy. Przy penetracji odczuwam przyjemnosc jedynie,
        > gdy jest polaczona ze stymulacja lechtaczki. Dlatego lubie pozycje na jezdzca.
        > Orgazm lechtaczkowy nie jest ani lepszy ani gorszy od orgazmu pochwowego. Tylk
        > o niedouczeni seksuolodzy blednie interpretujac wyniki badan wmowili kobietom (
        > i mezczyznom) o niesamowitych doznaniach przy pelnym stosunku, ktorych lechtacz
        > ka ponoc nie zapewnia. Bzdura kompletna. Nie przejmuj sie wiec akurat ta sprawa
        > i porozmawiaj koniecznie o tym z mezem.


        Jesli masz tylko ten pierwszy to na jakiej podstawie nazywasz całą resztę bzdurą i to kompletną? To wcale nie jest bzdura a różnica jest taka jak między czekoladą a wyrobem czekoladopodobnym. Albo, dla tych co słodyczy nie lubią, między firmowymi perfumami a chińską podróbą. Niby i to i to pachnie tak samo.
        • cherry.coke Re: Seks.Dlaczego tak? 22.02.11, 00:20
          Yh no bez przesady...
        • angazetka Re: Seks.Dlaczego tak? 22.02.11, 08:58
          A Ty na jakiej podstawie wygłaszasz takie radykalne sądy?
        • hellulah Re: Seks.Dlaczego tak? 22.02.11, 09:49
          > różnica jest taka jak między czeko
          > ladą a wyrobem czekoladopodobnym

          Oj nie, to jak różnica między rozpływającą się w ustach, delikatną i kremową belgijską czekoladą, a pysznym, aromatycznym, pikantnym daniem kuchni np. indonezyjskiej wink

          Można czekoladki po daniu głównym, można samo główne danie, a może i wyłącznie lekką smakowitą słodką przekąskę, jak tam komu wychodzi i co lubi.
    • aleksandra1357 Re: Seks.Dlaczego tak? 21.02.11, 23:38
      Tahoma, ja mam identycznie. Kiedyś strasznie się tym przejmowałam, ale teraz już się pogodziłam, choć smutno mi czasem wink
      No i wydaje mi się, że ten problem, to akurat lepiej opisać na forum "partnerstwo i seks".
      • emilly4 Do aleksandra1357 22.02.11, 01:17
        Przepraszam, ael chyba nie zrozumialam...pogodzilas sie z tym, ze nie odczuwasz przyjemnosci podczas seksu?? To, ze nie czujesz, nie jest normalne. Problem jest i to spory!
        Niby dlaczego pozbawiac sie tej przyjemnosci? Chcesz cale zycie chodzic do lozka dla obowiazku?
    • mikas73 Re: Seks.Dlaczego tak? 22.02.11, 07:26
      Wiadomo, że łechtaczkowy też dobry wink .. ale póki nie przeżyłam tego drugiego, no krótko mówiąc – ja wybieram ten drugi, może do mnie on bardziej pasuje, wiadomo każda z nas jest inna.
      Jeżeli chodzi o rady to emocje rozłożyła Ci na części pierwsze lolinka. Mogę dodać inne wskazówki techniczne, które nie zaszkodzą: Zakup stary i wypłowiały egzemplarz „Sztuki kochania”, Wisłocka opisuje gdzieś tam techniki pobudzenia pochwy i włączenia jej mięśni do orgazmu. Nie będę się rozpisywać możesz poczytać i spróbować. Nie oczekuj szybkich efektów, ale zapewniam Cię możliwe jest przejście z poziomu - zupełnego nieczucia do potrzeby obecności penisa w pochwie i przeżycia z nim orgazmu.
    • anmoko nakladka wibracyjna 22.02.11, 09:54
      A ja mam rade: kup nakladke wibracyjna i uzywaj! Cos takiego:
      www.durex.com/pl-PL/Products/Vibrators/Pages/PlayVibrations.aspx
      Jak dla mnie rewelacja ! smile Swiat doznan znaaaacznie sie poszerzyl...smile
      Poza tym, jak nie pomoze i masz jakas traume warto sie chyba wybrac do seksuologa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka