Witam
Niedawno zaczęłam się udzielać na forum więc znam juz nieco jego specyfikę i forumki.Jednak czuję się zmuszona założyć nowy nick bo wiem,że czasem zdarza się niestety że problemy-te drażliwe zostają później w nie bardzo wysublimowany sposób wywalone na forum prosto w "twarz".A tego nie chcę.
Mój problem dotyczy seksu.Ja....Ja po prostu NIC nie czuję.Żadnej przyjemności fizycznej.Tam w środku jestem zupełnie nieczuła.Nawet najmniejszych odczuć.Jedynie przyjemnośc mogę osiągnąć przez łechtaczkę ale i to jest baaaardzo trudne.Mój mąż bardzo się stara,zawsze choć tak stara dać mi się przyjemność.Ale on nawet nie wie,że w trakcie penetracji ja nic nie czuję

Ale naprawdę-problem nie leży w nim bo miałam innych mężczyzn.
Współżycie zaczęłam wcześnie bo ok 16 roku życia.Niestety jako dziecko i nastolatka napatrzyłam się na pewne rzeczy i nie wiem czy tu może leżeć przyczyna?Dotyczą one relacji damsko-męskich i seksu oczywiście.
Nie wiem.Nie wiem czy to normalne,żeby NIC nie czuć?