czar_bajry
07.04.11, 23:22
sytuacja czysto hipotetyczna:
Jest rodzina 2+2 i jak dzieci są małe facet stwierdza że się zakochał jego ukochana urodzi mu dziecko i on zakłada nową rodzinę...
Matka urywa kontakty ojca z dziećmi on zresztą wyjeżdża za granicę
Mija 30 lat "porzucone" dzieci są już dorosłe i nagle przyjeżdża tata, okazuje się iż przyjechał w określonym celu. Jego najmłodsza córka jest chora i potrzebny jest przeszczep szpiku, najlepiej od rodziny. Jedno z dzieci z poprzedniego związku ma taką samą gr. krwi i jest szansa na zgodność.
Dzieci nie chcą spotkać się z ojcem nie mówiąc już o tym aby oddać cokolwiek nieznanej siostrze.
Ale... no właśnie jest ale gdyż jak by to była osoba obca to nikt nie odmówił by pomocy a tak kara się dziewczynę za grzech ojca.
Co byście zrobiły? Przyznam się szczerze że ja nie mam zielonego pojecie jak bym się zachowała.