Mam pytanie do emam-jak wg Was wygląda w Polsce obsluga klienta w sklepach z dzieżą,butami,kosmetykami?
Co Was wkurza,czego Wam brakuje?
Umiecie poznać,który personel jest pod tym kontem wyszkolony a który nie?po czym to poznajecie?
Ja na przykład mam dośc,gdy wchodzę do sklepu i w momencie podbiega do mnie usmiechnieta ekspedientka i pyta czy może w czyms pomóc?mam ochote powiedziec;tak,najlepiej finansowo

Druga sprawa-zwlaszcza przy młodych dziewczynach-lansowanie wzrokiem każdej dziewczyny która wejdzie do sklepu..masakra