Dodaj do ulubionych

komary i dzieci - w domu z ogrodem

09.05.11, 19:13
Proszę o wszystkie sprawdzone patenty, metody, kryptoreklamy skutecznych środków, którymi można pozbyć się wieczorem komarów z wnętrza domu, kiedy dom i balkon stoi otworem cały czas i ze względu na kręcące się dzieciaki i doroslych nie ma za bardzo jak nie wpuszczać komarów do domu. Czyli odizolować się moskitierą nie da, zawsze przynajmniej 20 sztuk w sypialni w nocy jest smile. Ze względu na dzieci chciałabym też, żeby to było coś, co nie czyni atmosfery w domu w nocy trującą. Wiem, że w moim wieku może nie wypada pytać o takie rzeczy smile - ale postanowiłam w tym roku rozprawić się z problemem skuteczniej, niż w ubiegłych.
Obserwuj wątek
    • shellerka Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 19:15
      moskitiery i takie coś co się wkłada do kontaktu - to coś do kontaktu również skutecznie chroniło przed muchami, które w zeszłym roku bywały wyjątkowo upierdliwe.
    • marzeka1 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 19:22
      Od lat mam moskitiery i zero komarów, a mieszkam nad samym jeziorem, więc mają skąd przyfruwać.Otwarte są tylko okna, na których są moskitiery, na balkon zamyka się za sobą drzwi od wewnątrz i też nie ma problemu.
      • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 19:53
        Nie wiem, czy napisałam niewyraźnie, ale mam moskitiery, mam również w domu komary, ze względu na specyfikę ruchu przez drzwi balkonowe do późnych godzin wieczornych latem. Nie proszę zatem o poradę, żebym założyła moskitiery, tylko o to, jak się pozbyć komarów, które wchodzą do domu POMIMO moskitier. Nie chodzi mi tez o porady "nie wychodź na dwór" albo "niech każdy zamyka za sobą balkon", nie chcę tresować dzieci, domowników i licznych gości, którzy u mnie bywają latem, tylko pozbyć się komarów z sypialni.
        • zdecydowana_brunetka Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 20:05
          Jak są - zawsze wlecą. Broń chemiczna ma skuteczność placebo.
          U nas komary wytępione dzieki opryskom, ale mamy wredne wiejskie muchy. Jeszcze gorsze, a jakie upierdliwe...
        • myszmusia Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 11:44
          n
          > ie chcę tresować dzieci, domowników i licznych gości, którzy u mnie bywają late
          > m, tylko pozbyć się komarów z sypialni.

          a sypialnie to masz z wyjsciem na taraas własnie? pytam serio - tez mieszkam w domu tez mam komary w ogrodzie - mieszkam tu ponad 10 lat - przeprowadzałam sie z małym dzieckiem (no teraz juz sporewink) i dało sie nauczyc wszystkich BEZ jakiegos stresowania ze drzwi na taras sie ZAMYKA - to nie jest jakas traumawinkAcha mam tez duzego psa (przez pewien czas dwa) dlatego wiszace moskitiery w drzwiach na taras nie wchodza w gre bo by były w strzepach - pies ma zwyczaj łapa dawac znac ,że chce wejsc. Tak wiec DA SIE zamykac w domu, w którym mieszkaja na stałe ludzie drzwi tarasowe bez szkody na psychicewink

          A poza tym to co pytalam wczesniej sypialnie masz z tarasem? czy drzwi od sypialni nie istnieja albo ich zamykanie tez powoduje traume? jak juz w pomieszczeniu , którym jest wyjscie na taras nie jestes w stanie opanowac ani zamykania drzwi ani innego sposobu ZAMYKAJ drzwi do sypialni i tyle - spac bedziesz wtedy BEZ komarów no a w okk=na to chyba nei jest wielki problem załozyc moskitiery i otwierac TYLKO ZABEZPIECZONE okna?
          • joanna_poz Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 12:04
            Ac
            > ha mam tez duzego psa (przez pewien czas dwa) dlatego wiszace moskitiery w drzw
            > iach na taras nie wchodza w gre bo by były w strzepach - pies ma zwyczaj łapa d
            > awac znac ,że chce wejsc.

            my mamy taką z rozcięciem dzielącym na dwie częsci (jedna zachodzi na drugą).
            na poczatku tez pies nie wiedzial co z tym fantem począć i stal jak zamurowany - ale w koncu sie nauczyl, zeby pchać łeb w rozcięciesmile
            • myszmusia Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 13:05
              poczatku tez pies nie wiedzial co z tym fantem począć i stal jak zamurowany
              > - ale w koncu sie nauczyl, zeby pchać łeb w rozcięciesmile

              moj potrafi wejsc przez cos zwisajacego - problem nie w tym - problem jest taki,że jak drzwi na taras sa zamkniete - a najczesciej sawink to on puka "łapka" w szybe i mu sie otwiera czyli jak puknie w moskitiere to zrobi fredzelkiwink on jest sporywink to nowofunlandsmile a jak były dwa to był niuf i bernardynwink niuf młodszy "nauczył" sie pukac do domu od tamtegowink
          • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 15:44
            > A poza tym to co pytalam wczesniej sypialnie masz z tarasem? czy drzwi od sypia
            > lni nie istnieja albo ich zamykanie tez powoduje traume? jak juz w pomieszczeni
            > u , którym jest wyjscie na taras nie jestes w stanie opanowac ani zamykania drz
            > wi ani innego sposobu ZAMYKAJ drzwi do sypialni i tyle - spac bedziesz wtedy BE
            > Z komarów no a w okk=na to chyba nei jest wielki problem załozyc moskitiery i o
            > twierac TYLKO ZABEZPIECZONE okna?

            Słuchaj. Ja się pytam o to, jak się pozbyć komarów. A nie, jak mam żyć. Nie mam ochoty wysłuchiwać pouczeń, że powinnam zamykać drzwi balkonowe, bo ty zamykasz i uważasz, ze się da, oraz impertynencji o traumach. Chcę mieć wywalone na oścież okno balkonowe, biegajace swobodnie dzieci i nie chce go zamykać, bo nie chcę być więźniem we własnym domu z powodu komarów - a tobie, panienko, nic do tego. Jeżeli sprawia ci frajdę tresowanie domowników i gości, to swoich tresuj, od moich się odczep. I tak, mam sypialnię z wyjściem na taras. Dokładnie tak mam. O czym pisałam niżej.
        • pitahaya1 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 13:42
          A moskitiery w drzwiach masz? My mamy we wszystkich drzwiach balkonowych moskitiery z samozamykaczami. Nikt nikomu nie przypomina, drzwi same się zamykają.
          • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 15:57
            W pierwszym roku mieszkania tutaj miałam moskitierę w drzwiach balkonowych. Dłużej nie przetrwała.
            • pitahaya1 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 17:23
              No to nie pomogęsad
              Testowałam w domu zarówno specyfiki do kontaktu, zasłony i ciort wie co jeszcze, z rozpylaczami w ogrodzie włącznie. Dopiero moskitiery pomogły. Ja mam moskitiery także na veluxach, na całych niszach wnękowych. I wreszcie spokój. Mieszkam obok Wisły i wiem co to komarysmile
            • pitahaya1 zapomniałam:) 10.05.11, 17:26
              U nas w skrajnym przypadku włączałam lampę ultrafioletową. Znajdziesz na Allegrosmile W nocy wrednie świeciła ale włączałam i stawiałam na klatce schodowej. Działała na większej powierzchni niż to było w opisie. Po prostu ustawiałam ją w centralnym miejscu i tylko trzaski słyszałam i smażenie się komarówsmile
              Tylko ten poblask mnie wkurzał.
              • falka32 Re: zapomniałam:) 10.05.11, 22:11
                A jakiej marki masz te lampy? Ja mam marki, której nie pamiętam smile, ale kupowane w naszym pobliskim centrum ogrodniczym i tanie wcale nie były. Cztery sztuki miałam, żadna nie działała dłużej niż miesiąc - albo przestawała sama z siebie świecić, albo świeciła, ale komary łaziły swobodnie sobie po pręcikach, na których się miały smażyć. Więc przestałam w nie inwestować, uznawszy, że to drogi chłam.
    • agni71 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 20:14
      Sypialnie zamykać, komary wpuszczac tylko na salony wink W sypialniach siatki na okna.
      • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 20:31
        > Sypialnie zamykać, komary wpuszczac tylko na salony wink W sypialniach siatki na
        > okna.
        No plizzz smile

        Ja śpię w salonie smile) w którym jest rzeczone okno balkonowe a do sypialni dzieci wchodzi się bezpośrednio z salonu.

        Dodatkowo - mamy drewniane ściany na których nie widać komarów, więc nie da się ich wytłuc przed pójściem spać. Broni chemicznej szukam.
        • burza4 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 21:00
          Robiłam własnoręczny oprysk tym:
          ogrodychotomow.pl/Bros_Bagosel_100EC_50ml-472.html
          pomogło na chwilę, tzn. na jakiś tydzień - skuteczność zależy trochę od szczęścia - trzeba się wstrzelić w dobry moment rozwoju komarów i do tego miec dobrą pogodę, żeby deszcz nie spłukał.

          www.biowet.pl/index.php/ru/news/40-aktualnosci-informacje/181-destroyer.html
    • burza4 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 20:50
      Odkurzaczsmile

      A tak w ogóle - to jednak próbować z moskitierą w oknach, czy się kręcą czy nie - jednak część przez okno też się dostaje.

      Ogródek spryskać preparatami na komary (poszukaj w necie, zapomniałam nazwy) - pomaga na jakiś czas jeśli się robi samemu, zwyklą ogrodową pryskaczką, ponoć profesjonalne zamgławianie daje lepsze rezultaty.
      • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 21:52
        > A tak w ogóle - to jednak próbować z moskitierą w oknach, czy się kręcą czy nie
        > - jednak część przez okno też się dostaje.

        Burza, ja powtórzę po raz kolejny big_grin - MAM MOSKITIERY. Okien w domu raczej nie otwieramy, chyba, że na górze, na dole otwarty jest za to non stop balkon i nie ma złudzeń, nie będzie on zamykany ani pilnowany, żeby był zamknięty po każdym przebiegnięciu dziecka. Latem nasze życie toczy się na tarasie. Nawet jeżeli drzwi balkonowe są pilnowane, żeby były przymykane, to i tak mam w domu w nocy stada komarów.

        > Ogródek spryskać preparatami na komary

        Mieszkam na skraju parku krajobrazowego, lasu, pełnego bagien, bagienek, jeziorek, nad rzeczką, pomiędzy sąsiadami gromadzącymi wodę w basenikach, beczkach i taczkach. Powiedz, co mi da spryskanie ogródka?

        Działać muszę wewnątrz domu, a nie na zewnątrz.
        Są jakieś odstraszacze, które powodują, że komary nie chcą wchodzić do domu. Albo jak wejdą, to zdychają. Są na prąd, są chemiczne, są cuda wianki, o których nie mam pojęcia. Dlatego pytam doświadczonych o wrażenia. W zeszłych latach chodziłam spać (i dzieci) spryskani offem albo olejkiem herbacianym czy z citronelli, ale to nie działa/działa za krótko i w czasie nocy przestaje/komary są zbyt zdesperowane, żeby im to robiło różnicę.
        • i_love_my_babies Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 22:07
          dla mnie najlepsze płytki raid lub off do kontaktu, albo płyn - włączam wieczorem na godzinę i padają jak muchywink
          • i_love_my_babies Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 22:08
            w zeszlym roku miałam takie cuś do kontaktu, co nie wydziela chemii tylko działa na zasadzie jakiegoś tam niby piasku (fakt, nie śmierdzi), działa też
        • joanna_poz Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 09:27
          > Burza, ja powtórzę po raz kolejny big_grin - MAM MOSKITIERY. Okien w domu raczej nie
          > otwieramy, chyba, że na górze, na dole otwarty jest za to non stop balkon i nie
          > ma złudzeń, nie będzie on zamykany ani pilnowany, żeby był zamknięty po każdym
          > przebiegnięciu dziecka. Latem nasze życie toczy się na tarasie. Nawet jeżeli d
          > rzwi balkonowe są pilnowane, żeby były przymykane, to i tak mam w domu w nocy s
          > tada komarów.

          a na tych drzwiach tarasowych też masz moskitierę?
          (bo piszesz o pilnowaniu drzwi, zeby były zamkniete, więc nie jestem pewna)

          my mamy na drzwiach tarasowych moskitierę, taką z rozcięciem, żeby przejść - też przełazimy przez te drzwi w kolko i w zasadzie nic się nie dostaje (a tez mieszkamy pod lasem, gdzie robactwa sporo, choć teraz to raczej mamy stada meszek, a nie komarów)
          • joanna_poz Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 10:09
            zapomnialam dopisac, że na tarasie blisko drzwi mamy stolik - na stoliku palimy swieczkę antykomarowa, to też trochę zarazy odstrasza.
        • burza4 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 11.05.11, 11:12
          falka32 napisała:

          > Mieszkam na skraju parku krajobrazowego, lasu, pełnego bagien, bagienek, jezior
          > ek, nad rzeczką, pomiędzy sąsiadami gromadzącymi wodę w basenikach, beczkach i
          > taczkach. Powiedz, co mi da spryskanie ogródka?

          witaj w klubie, nie tylko ty mieszkasz w takim otoczeniu, wiesz? jak za oknem są chmary, to nic nie zwojujesz.
          Ze względu na drzewostan i wilgoć mam dookoła wylęgarnię komarów, warunki wręcz idealne. Komary nie latają na długie dystanse, siedzą w trawie, w okolicznych krzaczorach, a preparat do zamgławiania działa kontaktowo - jak siądzie, to zdycha. Przynajmniej przez jakiś czas nie dolatują do domu.

          > Działać muszę wewnątrz domu, a nie na zewnątrz.

          Odstraszacze i cuda wianki owszem, są, testowałam chyba wszystko co jest na rynku, ale żaden nie działa skutecznie na dluższą metrę. Chcesz się łudzić - twoja wola.
          Nie wypróbowałam jeszcze tylko www.deet.pl/, bo trafiłam nań w necie niedawno. Liczę bardzo na skuteczność, skoro wynalazek militarny. Ale ja toleruję takie preparaty wyłącznie na zewnątrz, nie w domu.
          • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 11.05.11, 12:50
            > witaj w klubie, nie tylko ty mieszkasz w takim otoczeniu, wiesz? jak za oknem s
            > ą chmary, to nic nie zwojujesz.

            No wiem, dlatego nie walczę z chmarami na dworze, tylko z tymi, które gwałcą mój mir domowy wewnątrz.

            > Ze względu na drzewostan i wilgoć mam dookoła wylęgarnię komarów, warunki wręcz
            > idealne. Komary nie latają na długie dystanse, siedzą w trawie, w okolicznych
            > krzaczorach, a preparat do zamgławiania działa kontaktowo - jak siądzie, to zdy
            > cha. Przynajmniej przez jakiś czas nie dolatują do domu.

            A jak dzieci i koty jedzą spryskaną trawę i się w niej tarzają, to nic im nie jest?
    • nyami.nyami Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 22:40
      U nas moskitiery okienne nie sprawdzały się z tego samego powodu co u Ciebie, środki "do kontaktu" kompletnie nie działają. Kupiliśmy w IKEA moskitiery na łóżka - i to jest świetne rozwiązanie. Tylko przed zaśnięciem trzeba sprawdzić czy pod moskitierą nie ukrył się jakiś krwiopijca wink
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/44361010
    • joana.mz Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 22:47
      u nas działa jakiś preparat w płynie z wtyczką do kontaktu - Raid chyba

      Raz kiedyś pamiętam do mieszkania dostało się mnóstwo, a że nie mieliśmy żadnych preparatów chemicznych to zastosowaliśmy metodę taką: włączone światło w łazience na całą noc - robactwo lgnie do światła, w nocy w sypialniach był spokój a rano w wannie pełno trupów.
      • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 23:06
        Czyli te do kontaktu działają albo nie działają? Kurczę big_grin
        Czy to zależy od stopnia desperacji komarów, czy od czego?

        I to nie zatruje mi dzieci?
        • zdecydowana_brunetka Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 09:36
          U nas jest profesjonalne odkomarzanie, ale próbujemy wytępić muchy. Płytki Raid'a na te "nasze" nie działają... Jak bzykały po nocach, tak bzykają. A gryzą - grrrr...
          No i owocówki (co ciekawe, nie w każdym roku są, ale bywa, ze jest dosłownie plaga).
          Moskitiera w drzwiach tarasowych też u nas nie działała. Zawsze jakieś gadostwo w nocy jest obecne.
    • dulcymea11 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 09.05.11, 23:22
      Kiedys byly takie lampy - jarzy sie to to takim blado niebieskim swiatlem i ma druciki pod napieciem. Wszelkie robactwo leci do swiatla i ciepla i wedzi sie na tych drucikach... troszke ohydny widok i te trupy trzeba potem posprzatac ale moze...
    • daisy Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 00:13
      Nie działa cudo do kontaktu firmy Chicco, które ma emitować jakieś ultra bądź infra dźwięki (tzn. działa tylko na portfel).
      Działają dobrze małe niebieskie płytki na komary i muchy Raid, do kontaktu w specjalnym uchwycie. Ale trzeba spać przy otwartych oknach. Można trzymać włączone od popołudnia aż do momentu pójścia spać w danym pokoju, w którym się niedługo przed wyłączeniem zamyka drzwi i zostawia otwarte okno z moskitierą (nasz patent do pokoju dziecka). Pokój powinien być wolny od komarów. U dorosłych zostawialiśmy na całą noc.
      Opryski w ogrodzie to koszmar, zabijają coraz szybciej wymierające pszczoły. Apel do wszystkich: nie stosujcie!
      Wyobrażam sobie, że moskitiera na łóżko może być skuteczna - ale pewnie latem pod czymś takim może być trochę duszno.

      Na marginesie: Falko32, czy zaglądasz czasami do poczty gazetowej? Chciałam napisać do Ciebie w pewnej sprawie.
      • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 13:25
        > Na marginesie: Falko32, czy zaglądasz czasami do poczty gazetowej? Chciałam nap
        > isać do Ciebie w pewnej sprawie.

        Zaglądam, jak ktoś mi powie, że do mnie napisał smile
    • marianna1970 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 09:37
      I to jedna z wielu wad domku robactwo i komary w domu w bloku na trzecim piętrze nie mam takiego problemu
      • zdecydowana_brunetka Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 09:39
        Na trzecie piętro nie dolatują wink? Szkoda, ze nie wiedziałam, postawilibyśmy wyższy dom.
    • virtual_moth Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 09:39
      U mnie sprawdza sie raid do kontaktu (night & day). Jego wada jest jednak taka, ze w ogólnym rozrachunku wychodzi to drogo. Nie znalazłam jednak lepszego sposobu. Dodatkowo mam moskitiery na okno.
      • zdecydowana_brunetka Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 09:41
        Jeśli chodzi o skuteczność Raidów, na pewno ważna jest powierzchnia i kubatura pomieszczeń. My może truliśmy za słabo wink
        • virtual_moth Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 09:45
          U mnie małe pokoje, sprawdza sie w 100%
    • kura28 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 09:45
      1. Raid do gniazdka, taki z buteleczką nie z płytkami
      2. Wieczorem przed snem przegląd sypialni. Wypatrzonych komarów nie ganiamy z łapką na muchy tylko pryskamy w ich stronę lakierem do włosów (mocnym) - natychmiast spadają na podłogę, gdzie można zakończyć ich cierpienia ;-/
    • karolciab125 A jakieś naturalne sposoby ... 10.05.11, 10:04
      ktoś wypróbowywał ?
      Czytałam, że podobno działa olejek goździkowy, ale jeszcze nie sprawdzałam...
      • kura28 Re: A jakieś naturalne sposoby ... 10.05.11, 10:10
        podobno dobrze działa zasianie koło domu kocimiętki
        • zdecydowana_brunetka Re: A jakieś naturalne sposoby ... 10.05.11, 10:11
          Nie działa.
          • kanga_roo Re: A jakieś naturalne sposoby ... 10.05.11, 10:36
            moskitiery na łóżka. dzieciątka maja standardowe, rodzice o taką:

            www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10148157
            wychodzi taniej niż moskitiery na okna, zdrowiej niż chemia, i do tego stylowo smile

            • falka32 Re: A jakieś naturalne sposoby ... 10.05.11, 13:23
              Ja już wiele razy rozważałam moskitierę nad łóżkiem, problem w tym, że ja nie mam łóżek big_grin
              Dzieciaki śpią razem (tak lubią) na materacu położonym na ziemi, typu lotnisko, z którego złażą kilkaset razy w nocy - na siusiu, piciu, do mamusi, z powrotem do siebie, po misia i tak w kółko. Rano naparzają się w tym łóżku. Zwalili by tę moskitierę, podarli albo powpuszczali pod nią wszystko. Może za rok, dwa, jak będą rozumniejsi i mniej zrywni.
              My z kolei śpimy w salonie na rozkładanej kanapie - idiotyczna dekoracja by to była. Ogólnie mamy mały domek i mało możliwości tasowania się po sypialniach i oddzielania przestrzeni.

              Potestuję te kontaktowe specyfiki.
      • lelija05 Re: A jakieś naturalne sposoby ... 10.05.11, 12:06
        A ja czytałam o waniliowym, wypróbuję w tym roku oba.
        Mam jeszcze zasadzony heliotrop, kocimiętkę też, ale właśnie przeczytałam, że kocimiętka nie działa.
        • karolciab125 Re: A jakieś naturalne sposoby ... 10.05.11, 13:46
          lelija05 napisała:

          > A ja czytałam o waniliowym, wypróbuję w tym roku oba.
          > Mam jeszcze zasadzony heliotrop, kocimiętkę też, ale właśnie przeczytałam, że k
          > ocimiętka nie działa.


          A masz może jakiś pomysł jak tych olejków użyć ?
          Czy np. nasączyć jakieś szmatki i porozwieszać, czy nakropić na rynny lub parapety czy może kominek ?
          • lelija05 Re: A jakieś naturalne sposoby ... 10.05.11, 18:21
            Myślałam o posmarowaniu ram okiennych, kominek odpada ze względu na energiczną trzylatkę, ale to dobry pomysł na przyszłość.
            No i jeszcze spróbuję psiknąć na firany, pod warunkiem, że nie zrobią się plamy.
            • falka32 Re: A jakieś naturalne sposoby ... 10.05.11, 23:25
              > Myślałam o posmarowaniu ram okiennych, kominek odpada ze względu na energiczną
              > trzylatkę, ale to dobry pomysł na przyszłość.
              > No i jeszcze spróbuję psiknąć na firany, pod warunkiem, że nie zrobią się plamy

              Ja sobie popsikałam kilka razy plastikowe, w kolorze drewnianym, ramy okna balkonowego offem dla dzieci, takim z talkiem czy czymś w tym rodzaju - nie miałam nic innego pod ręką. Komary wchodziły jak zwykle, a ramy nie dają się z tego "talku" domyć już 3 rok. W życiu nie psikajcie tym dzieci smile
              • lelija05 Re: A jakieś naturalne sposoby ... 11.05.11, 10:06
                Dla dziecka mam coś o zapachu waniliowym, ale nie jest to off, coś polskiego, muszę sprawdzić.
                Sprawdziłam- Antisol.
                A o ramach,to myślałam, by zrobić eksperyment i kupić zwykły aromat do ciasta, wlać do wody i tym psikać. I tak samo firany, tylko z firanami to muszę najpierw sprawdzić,czy mi to plam nie zrobi. Aha, a ramy posmaruję od strony wewnętrznej, tak by w razie ewentualnych przebarwień nie było ich później widać.
                Bo skoro fachowe preparaty zawodzą, to może taki głupi pomysł się sprawdzi smile
    • sefora74 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 12:52
      mam moskitiery w oknach i drzwiach wyjściowych na ogród, dodatkowo doraźnie rajd do kontaktu
    • majenkir Re: 10.05.11, 13:08
      Pobuduj budki dla nietoperzy.
    • hiacynta90 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 13:23
      mam podobny problem, od trzech lat kupujemy urządzenie z płynem do kontaktu firmy bross, mamy wlaczane w jednym pomieszczeniu a działa na całe mieszkanie. Polecam. Sprawdzilo się nawet przy niemowlaku
    • mmena Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 15:57
      Dlaczego odizolowac moskitiera sie nie da? Pytam niezlosliwie.
      Balkonu zamykac nie trzeba, wystarczy zalozyc na drzwi moskitiere wlasnie.
      Nie mam co prawda balkonu, ale gigantyczne wyjscie na taras. I wlasnie tak sobie radze.
      • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 22:29

        > Dlaczego odizolowac moskitiera sie nie da? Pytam niezlosliwie.

        O matko. Pisałam o tym już ze 4 razy w tym wątku. Może mogę nawet zamurować drzwi balkonowe. Ale nie chcę. Przy moim trybie życia, posiadanych już moskitierach, historii moskitiery balkonowej, warunkach mieszkaniowo - socjalnych, domownikach i częstotliwości bywania gości - rezydentów w sezonie letnim, nie mam zamiaru wprowadzać zmian czy restrykcji w trybie życia ze względu na komary, o ile dostępna jest jakaś skuteczna broń na pozbycie się tych, które wejdą mi do domu. A jeżeli takiej broni nie ma, to dalej będę spała z komarami.
    • kosheen4 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 18:30
      a może wchodzi w grę opcja siatki na stelażu dołożona jako drugie drzwi?
      bo na pozbycie się komarów co najwyżej polecam gazetę (wcale mi za to nie płaci wink ) i mordowanie na ścianie...
    • gazeta_mi_placi Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 22:33
      Jak przeszkadzają Ci komary w domu z ogrodem przeprowadź się do mieszkania w bloku.
      • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 22:53
        Gazeta, ta porada jest najlepsza smile - wygrałe/aś konkurs, który przy okazji w tym wątku ogłosiłam (w tajemnicy) na odpowiedź, której autor najbardziej nie przeczytał i najbardziej nie zrozumiał mojego pytania smile
        W rodzaju "Mam moskitiery" - odpowiedź: "Polecam założenie moskitier".

        Rozważam zakup kamelona smile
        • niutaki takie cos 10.05.11, 23:02
          www.globol.pl/produkt,53,pl.htm
          u mnie sprawdza sie w 100%
          • falka32 Re: takie cos 10.05.11, 23:05
            To nie stoi w sprzeczności z małymi wszędobylskimi i ciekawskimi dziećmi w domu?
        • kura28 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 23:02
          Lepiej nietoperza i kilka jaskółek. Będzie całodobowa ochrona wink
          • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 23:08
            Mam nietoperze i mam jaskółki pod okapem smile - ale nie wpuszczam ich na noc do sypialni smile
            • kanga_roo Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 23:32
              ja Ci powiem, że linkowany wyżej globol ma rzeczywiście skuteczne produkty (testowałam na karaluchach, żarły i padały), a Ty w zamian powiesz mi, jak sie załatwia, żeby były jaskółki pod okapem, dobrze?

              ps. też wolałabym nie plątać się w tiulu, tylko położyć na szafie płytkę raz na kwartał, ale trochę się boję, co za świnstwo się z niej ulatnia i czy jednakowoż nie zaszkodzi potomstwu. albo psu...
              • kanga_roo Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 23:35
                i jeszcze kątniki - u mnie okna zasnute pajęczynami, latem towarzystwo mieszka na zewnątrz, zimą okupuje garaż i pralnię, nawet mi nie przeszkadzają, o ile nie wykonują gwałtownych ruchów.
                • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 23:56
                  Nie wymawiaj przy mnie tego słowa na k! Boję się ich śmiertelnie! Co dziwne, jak mieszkałam całe życie w domu w mieście, to było ich pełno, zimą były codziennie rano w wannie i w zlewie, wędrowały po ścianach, spadały z sufitu na głowę, wchodziły z podłogi na nogę, pod kołdrę a każdy taki, że jak go przykryłaś szklanką, to nogi wystawały. A teraz mieszkam w lesie, też tu są, mieszkają w okolicach fundamentów i pod tarasem, w garażu też, jest ich sporo ale w domu ich nie ma - przez 5 lat był dosłownie jeden, raz, w brodziku od prysznica i raz latem jeden się zapodział w domu w jakimś kącie za zabawkami. Czyli tyle, co nic. Co za ulga smile

                  Jaskółki pod okapem załatwia się tak, że się jest miłym, uprzejmym, mówi się dzień dobry sąsiadom i nie kłóci się na forum, wtedy one same przychodzą smile
                  • kanga_roo Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 11.05.11, 08:50
                    ale kątniki miałaś w mieście? brr. jakoś na wsi aż tak mi nie przeszkadzają. btw, podobno można je oswoić.

                    co do jaskółek natomiast, widzę, że nic z tego. sąsiadom mogę się kłaniać, ale bez kłótni na forum...nie nie!
                    • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 11.05.11, 10:26
                      > ale kątniki miałaś w mieście? brr.

                      No w mieście, w Warszawie i to nie na obrzeżach.

                      jakoś na wsi aż tak mi nie przeszkadzają. bt
                      > w, podobno można je oswoić.

                      Ja pierdziu... nie chcę tego wiedzieć. Kiedyś w dzieciństwie jeden mnie użarł w palec, to miałam przez tydzień spuchniętą rękę. Nie wiem, czy mam na nie uczulenie, czy co, ale nie chcę mieć z nimi nic wspólnego.

                      W ogóle to ja mam dużo pająków w domu. Takich bladych, z długimi nogami, delikatnych, na moich ciemnych ścianach w zasadzie ich nie widać, które robią sieci w takim tempie, że jeżeli nie odkurzam dokładnie całego sufitu i ścian co 2 tygodnie, to mam baldachimy co 20 cm - jak w zamku rodziny Adamsów. Na początku ich nie tępiłam, bo myślałam sobie, że przynajmniej komary będą łapały, ale gdzie tam. W życiu w takiej pajęczynie nie znalazłam komara.
                  • ciociacesia najwyrazniej mam jakis defekt 11.05.11, 09:04
                    bo mam tylko wroble i szpaki w dziuplach wydlubanych w styropianie i drozdy wszedzie naookolo
        • gazeta_mi_placi Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 10.05.11, 23:54
          A co jest nagrodą?
          • falka32 Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 11.05.11, 00:01
            > A co jest nagrodą?

            Trzysekundowa pochwała wzrokowa Prezesa.
    • pamelia Re: komary i dzieci - w domu z ogrodem 11.05.11, 00:27
      Doskonale Cię rozumiem. Też lubię mieć otwarte drzwi na taras. Tyle że u nas wieczorami było nie 20 komarów ale chyba ze 2000! W ubiegłym roku odkryłam Raid night & day. do kontaktu. Mam w kilku pomieszczeniach, tyle że wkłady wychodziły drogo - chyba kilkanaście zł razy 4 (w tylu pomieszczeniach) co 2 tygodnie sad Ale naprawdę działa i NIE ŚMIERDZI. Ja nie potrafiłam wytrzymac z tymi neibieskimi płytkami, śmierdziały mi, dostawałam migreny i mdłości... Te cuda działały nawet przy otwartym tarasie, tyle ze w salonie mialam włączone dwa. Komary wlatywały i po chwili lotem śrubowo kołującym opadały na doł (uwaga na kubki z herbatą wink. działa też na muchy, kilka razy dziennie brałam miotłę i zamiatałam trupy.
      Ale czasem jakieś komary się zdatrzyły, jednak bez porównania z tym co było wcześniej.
      • niutaki falka 11.05.11, 11:34
        Tego globola to ja wieszam/stawiam pod sufitem w miejscu przewiewnym, gdzies wysoko musi byc, ja od lat to stosuje, nawet w malutkiej kawalerce mialam, koty i dziecko zyja, ja z mezu takozbig_grin na muchy i inne dziadostwo tez dziala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka