jszko222
12.05.11, 13:55
Czy istnieją szanse (nawet minimalne) na znalezienie osoby, która zaginęła w 1967 roku?
Mówię o tym przypadku: www.missingkids.com/missingkids/servlet/PubCaseSearchServlet?act=viewChildDetail&caseNum=903108&orgPrefix=NCMC&seqNum=1&caseLang=en_US&searchLang=en_US
Jak to w ogóle jest możliwe, że ktoś może zaginąć bez śladu? Że nikt nic nie wie, że nikt nie widział takiej osoby?
Kurcze, zawsze mi przykro jak czytam o takich sprawach.