triss_merigold6
24.06.11, 20:40
Taki drobiazg prawny mi się przypomniał a propos dyskusji na temat ekhem ... potencjalnej relacji między szesnastolatką, a trzydziestolatkiem. Bredząc sobie radośnie na temat wolnych wyborów, prawa do miłości, nieoceniania człowieka ze względu na wiek etc. nikt nie zwrócił uwagi na odmienności w zakresie posiadanych praw przez panienkę i mocno metrykalnie dorosłego.
Szesnastolatka nie może np.:
- kupić i spożywać legalnie alkoholu
- wynająć mieszkania
- porzucić szkoły (obowiązek nauki do 18 lat)
- wyjechać gdzieś bez zgody i wiedzy rodziców (zgłaszają zaginięcie na policję i małolata jest poszukiwana)
- być zatrudniona legalnie tak jak dorosły
+ mnóstwo innych ograniczeń z których trzydziestolatek powinien sobie zdawać sprawę.