marcelina4
25.06.11, 16:28
chcę nawiązać do posta, w którym dziewczyna wybiera miłość do faceta, czy macierzyństwo
otóż dopisałam się tam podając przykład koleżanki Kaśki, której facet chciał dać kasę na usunięcie ciąży, a potem liczył na zwrot pieniędzy
Kaśka go kopnęła w zad, dziecko urodziła, a facet płaci alimenty na bądź, co bądź swoje dziecko
sypnęły sie gromy na głowę Kaśki, że go wrobiła pinda jedna i teraz kasę doi, więc:
1. skąd wiecie, że wrobiła? przydarzyła sie IM wpadka, w końcu pan był jakby obecny podczas tego seksu
2. nie usunęła ciąży, bo nie potrafiła zabić tego dziecka, urodziła
3. nie sądzicie, że to pan próbował ją wrobić? dawał pieniądze na zabieg, a potem oczekiwał zwrotu kasy, czyli problem chciał zepchnąć na Kaskę, zarówno koszta zdrowotne, jak i finansowe
i jeszcze jedno, dlaczego jak kobieta zachodzi w nieplanowaną ciążę, to zaraz wrobiła, wpadła specjalnie? antykoncepcja jest zarówno obowiązkiem faceta jak i kobiety, jak się nie chce mieć dzieci, to się o tym myśli przed seksem, a nie po
skoro pan tak bardzo nie chciał dzieci, dlaczego nie zastosował dodatkowej metody antykoncpecji, żeby mieć pewność, że nie zostanie "wrobiony"?
biedaczek, on chciał tylko pociupciać, a ta wredna Kaśka tak go załatwiła i teraz musi ciężko zarobione pieniądze na dzieciaka jej płacić, bo wiadomo, że Kaśka od początku na jego majątek dybała i oczyściła mu konto bankowe puszczając w samych skarpetach pod pretekstem zapewnienia bytu dziecku
Kaśka to typowa polska pinda, matka modliszka, co miała wścieklicę macicy i dzieciaka jej sie zachciało, a pan to uczciwy facet, co to żenić się nie zamierzał, seksu mu się chciało, bez zobowiązań i bez żadnej odpowiedzialności za skutki
niestety, jak sie jest dorosłym ( przynajmniej na papierze ), to trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów i brać współodpowiedzialność za potomstwo, płaci alimenty i bardzo dobrze, bo dziecko jest jego