za tydzień, jesli pogoda dopisze, będę się prażyć na plaży i mam w związku z tym dylemat; otóż przytyło mi się trochę, głównie w partiach dolnych (praca po 8-9 godz. na tyłku). niby nie ma tragedii, ale nie są to juz nogi jak u gazeli

wiem, że będę miała opory przed wyjściem na plażę. i teraz pytanie: co zrobić z nogami? jak je odchudzić w ciągu tygodnia?

a może opalić je jakoś (jak opalić same nogi)?
nie jest to problem egzystencjalny, ale miło mi będzie usłyszeć dobre rady