Dodaj do ulubionych

Odlew brzuszka.

28.08.11, 08:28
dziecko.onet.pl/65715,5,7,ciazowe_pamiatki,2,artykul.html
Chcialybyscie?
No i co byscie z tym pozniej zrobily?
smile

Tak tylko pytam, bo mi sie nudzi smile

Ja bym nie chciala. Z jednej str calkiem fajny pomysl, ale z drugiej strony co pozniej z tym robic? duze to i nieporeczne do przechowania. Chyba,ze odlew bym gipsowy zrobila ,na podescie postawila, oswietlila artystycznie na zasadzie 'Wenus z Milo" smile) hehe

Ale tak jak proponuja w tym art. aby pomalowac np w kwiatki i powiesic na scianie smile))))))))))))) jak dla mnie totalnie szkaradna (nawet przy idealnych ksztaltach ciazowych) ozdoba. Brzuch ciezarnej na scianie hehehehehe lekko horrorem zalatuje.
No ale to moja opinia tylko ;-P
Obserwuj wątek
    • ciociacesia dziecku bym dala do zabawy 28.08.11, 08:42
      przy jej obsesji ciazowo-brzuchowej bylby szal ciał
    • insomnia0 Re: Odlew brzuszka. 28.08.11, 08:54
      jak dla mnie głupota.. lepiej wydac kase na echo serca płodu..niz na takie bzdury...
      • ciociacesia daj spokoj przeciez paczka gipsu 28.08.11, 09:14
        kosztuje grosze
        dla mnie fajna sprawa
        • kawka74 Re: daj spokoj przeciez paczka gipsu 28.08.11, 09:29
          Jeśli sama sobie zrobisz, to tak.
          Jeśli robi Ci jakiś nabijacz kabzy, to cena zaczyna się od 500 zł.
          • ciociacesia jakby mnie bylo stac na odlew brzucha 28.08.11, 09:32
            za pincet zl to raczej wydatek na echo serca plodu rzedu 200zl bylby dla mnie smieszna kwota. mowiac szczerze troche ubolewam ze nie zrobilam sobie, bo brzuch moj byl sliczny - kraglutki, malutki i w ogole bajerancki smile a i trzymac mam gdzie smile
            • kawka74 Re: jakby mnie bylo stac na odlew brzucha 28.08.11, 09:40
              >mowiac szczerze troche ubolewam ze nie zrobilam sobie

              Ceśka, nie osłabiaj mnie. Na cholerę taka durnostójka (durnowisiec)?
              BTW brzuch miałam śliczny, ale dziecko mam jeszcze śliczniejsze ;p
              • ciociacesia bym se popatrzyla jakie moje dziecko wielkie juz 28.08.11, 09:47
                i jak to mozliwe ze sie w takim brzucholu zmiescilo. poklucila sie z rzeczonym dzieckiem ktore jak zwykle by twierdzilo ze jest bardzo male i ni hu hu nie uroslo. ostatnio kladzie mi sie na kolanach i twierdzi ze jest w brzuchu. efekt bajki opowiedzianej na zyczenie specjalne: o nince, czyli skad sie wzielas i dlaczego to takie fajne.
                a potem bym wyniosla na strych do dziadka, po 30 latach jesli w miedzyczasie nie wywalilabym to bym se popatrzyla i podziwila sie po co mi to bylo i przerobuila na podstawke pod kaktusa, albo nawoz do ogrodka
                • ciociacesia serio lubie takie pierdy 28.08.11, 09:53
                  lubie sie grzebac w glinie i innych podobnych substancjach, i frajda byloby dla mnie samo wykonywanie tego (gorzej ze sprzatanie po) pewnie przy trzeciej czy dziesiatej okazji bym wywalila, albo zutylizowala np jako kamulec na skalniaku smile
                • kawka74 Re: bym se popatrzyla jakie moje dziecko wielkie 28.08.11, 09:57
                  > a potem bym wyniosla na strych do dziadka,

                  Nie lepiej od razu? Po co ma dziecko straszyć? ;p
                  • ciociacesia no pewnie najpierw bym wyniosla 28.08.11, 10:18
                    teraz bym przyniosla, bo tematyka ciazy jest na topie. a dziecko boi sie odkurzacza nie glinianych/gipsowych brzuchów smile
                    • kawka74 Re: no pewnie najpierw bym wyniosla 28.08.11, 10:30
                      Bo jeszcze nie widziało tego paskudztwa...
                      • ciociacesia mnie widuje 28.08.11, 10:54
                        i sie nie boi to moze nie byloby tak zle. smile
                        • kawka74 Re: mnie widuje 28.08.11, 18:03
                          Pomyśl, co będzie, jak zobaczy jedną matkę w naturze, a drugą - nie dość, że we fragmentach, to jeszcze pomalowaną i powieszoną na ścianie ;p
                          • ciociacesia no moglby szok byc 28.08.11, 18:56
                            w knajpie polaczonej z sala zabaw widziala juz pomalowane w tygryska i bardzo sie podobalo smile
    • mruwa9 Re: Odlew brzuszka. 28.08.11, 09:15
      najlepsza pamiatka ciazowa jest samo dziecko. Do konca zycia nie pozwoli zapomniec big_grin
      (no, albo przynajmniej, dopoki demencja nie zezre resztek mozgu).
      A odlew brzucha? Glupota.
    • wuika Re: Odlew brzuszka. 28.08.11, 09:21
      U moich znajomych wisi na ścianie - brzuch jednego i brzuch drugiego. Pomalowane przez dzieci w jakieś ciapaje. Ani zdobi, ani szpeci, takie nie wiadomo co smile
      • masafiu Re: Odlew brzuszka. 28.08.11, 09:29
        jeszcze nalezaloby takie odlewy podswietlic od dolu aby dawaly wielgachny cien na sufit smile hehehe
    • kawka74 Re: Odlew brzuszka. 28.08.11, 09:31
      Ciężarnym i młodym matkom można wcisnąć wszystko, nawet coś tak... hm... abstrakcyjnego.
    • madame_zuzu Re: Odlew brzuszka. 28.08.11, 09:43
      Chapią kasę na tym, że wiele ciężarnych ma papke zamiast mózgu.
      • wilowka Re: Odlew brzuszka. 28.08.11, 10:03
        A można w tym czipsy trzymać? Albo popcorn?
    • tosterowa Re: Odlew brzuszka. 28.08.11, 10:48
      Jedne sobie robią odlewy brzuszka, inni ludzie odlewy penisa, jeszcze inni kserują sobie tyłek. Podejrzewam, że najwięcej frajdy jest przy robieniu tego czegoś i 5 minut po, potem efekty lądują na śmietniku albo strychu.
    • deela Re: Odlew brzuszka. 28.08.11, 15:40
      nie wiem... miskę na owoce? serio ludzie robią takie rzeczy? no nie wierzę....
      • wuika Re: Odlew brzuszka. 28.08.11, 18:01
        Chyba misę big_grin
    • gagunia Re: Odlew brzuszka. 28.08.11, 18:55
      Czego to ludzie nie wymyślą....
    • ola Re: Odlew brzuszka. 28.08.11, 20:15
      dla mnie ciąża to tylko niezbyt przyjemny stan przejściowy konieczny do posiadania biologicznego dziecka.
      Nie ma się czym zachwycać, więc i ciążowe pamiątki mnie nie kręcą.
      Wystarczy, że pamiętam, jak mi było wtedy niedobrze i chciało mi się spac wink
    • dulcymea11 ohyda 28.08.11, 20:24
      z gory przepraszam, jesli urazilam kogos - to moje osobiste zdanie.

      Kolezanka taki ma z odstajacym pepkiem, wlacznie z piersiami, wielkimi i nabrzmialymi sutkami - powiesila go w sypialni nad lozkiem i zaprasza wszystkich do ogladania... nie wiem po cholere. U mnie zniesmaczenie - kogos oczywiscie moze to zachwycac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka