Dodaj do ulubionych

Jak żyć?

28.09.11, 19:58
Wstaję codziennie o 5.30 a że ja potrzebuję min 8 godzin snu zeby czuć sie wypoczętą musiałabym chodzić spać z kurami , chyba po 21 najpozniej. Jest to niemożliwe.
I teraz mój dzień wyglada tak ,ze ja pomimo wlewanych w siebie kaw , czuję się skapcaniała , senna , zmęczona , nie mam na nic chęci , 0 energii , zdarza mi się marzyć rano o wieczorze i łózku o tym by dzień się skończył. jest to masakryczne ! moge pospać w weekendy i wtedy gdy to jest jakies 8 , 9 godzin , jestem inną osobą , moje samopoczucie zmienia się diametralnie. Czy ktoś tak ma , jak tu żyć ?Wymięcie zmeczenie niewyspanie zabuera mi chęć do życia.
Obserwuj wątek
    • aquuaa Re: Jak żyć? 28.09.11, 21:08
      Ja tak mam ale usiadz wygodnie bo mozesz sie przewrocic smile

      Wstaje 7:50 a jestem detka o 22:00 - klade sie i zasypiam w ciagu 2 minut. Skad wiem? Otoz wlaczam telewizor, przypuscmy sa reklamy, nastawiam zeby sie wylaczyl za 10 minut a usypiam na pierwszej, drugiej reklamie.
      Spie 10 godzin i w ciagu dnia chodze zaspana i tez marze o wieczorze. Pije kawe, biore magnez - nic... Nie mam sily, zapominam WSZYSTKO, zero organizacji w zyciu i przewalam czas na bzdury (nie pracuje efektywnie).
      Ostatnio bylo mi strasznie wstyd bo polozylam sie o 21:30 a mialam urodziny i nie odebralam kliku polaczen przed 22:00... Nie przyznalam sie znajomym, ze o tej godzinie juz spalam jak dziecko.
      Wlasnie ziewam i zawijam sie sprzed komputera bo oczy mi sie kleja... dobranoc.

      Cos jest nie tak - jeszcze nie wiem co ale sie dowiem.
      • angazetka Re: Jak żyć? 28.09.11, 22:09
        Sprawdź tarczycę.
        • naomi19 Re: Jak żyć? 29.09.11, 21:28
          Te medyczne porady forumowe mnie wkurzają. Oprócz tarczycy to może być MILION chorób. Dlaczego wybrałaś akurattarczycę? Jakieś podtsawy medyczne?
          • angazetka Re: Jak żyć? 29.09.11, 21:38
            Bo senność jest typowa przy niedoczynności. Wiesz, jeśli na forum nie można nic zasugerować, to chyba nie ma ono sensu...
            • rosapulchra-0 Re: Jak żyć? 30.09.11, 23:15
              Senność jest też typowa przy zbyt małym poziomie cukru w organizmie.
        • joanna.pio Re: Jak żyć? 29.09.11, 21:30
          a co to znaczy tak naprawdę "sprawdź tarczycę"? Pytam serio. Jakieś szczególne badania, czy co?
          • angazetka Re: Jak żyć? 29.09.11, 21:39
            TSH, FT3, FT4, USG - to taki zestaw standardowy.
          • elejna Re: Jak żyć? 30.09.11, 08:48
            Nie doszukiwałabym się chorób tam gdzie ich nie ma , mi nie chce sie spac po przespaniu standardowych 8 godzin gdybym spała i spała i mimo to czuła sie jak g w betoniarce mozna by podejrzewac jakieś problemy ze zdrowiem . Natomiast ja czuje sie dobrze jak pośpię ale przy 5 , 6 chodzę niewyspana. Nic w tym nie ma dziwnego , ja jestem młodą kobietą ktora jeszcze snu potrzebuje ,a wiec dla mnie te min 8 godzin jest konieczne aby dobrze funkcjonować.
            Podobno starsi ludzie już nie potrzebują , moja tesciowa prawie w ogole nie spi i czuje sie super , twierdzi ze to z wiekiem przychodzi , to są potrzeby organizmu.
    • kub-ma Re: Jak żyć? 28.09.11, 21:47
      Też kiedyś myślałam, że potzrebują 7-8 godzin snu, bo inaczej to katastrofa. Życie zweryfikowało. Wstaję o 5.00 i śpię 5-6 godzin na dobę. Też lubię pospać, ale organizm już się przyzwyczaił.
      A może jesteś senna m.in. przez tę wlewaną kawę? Może lepiej soki,wodę?
      • anyx27 Re: Jak żyć? 28.09.11, 21:49
        Podstawowa sprawa - nie pij tyle kaw, a odżyjesz. Serio mówię.
        • naomi19 Re: Jak żyć? 29.09.11, 21:30
          anyx ma rację. Potraktuj to bardzo poważnie. Jak ciężkie uzalżnienie od heroiny czy alkoholu Zrób sobie porządny 'odwyk'. Usuń kawę z domu, z pracy, wywal swój ulubiony kubek, w którym zawsze piłas kawę. Po dwóch miesiącach poczujesz się zdecydowanie lepiej.
    • pade Re: Jak żyć? 28.09.11, 22:00
      weź rano body max, naprawdę działa!
      poza tym więcej wody i maksymalnie 15 min drzemka po południu
      • miedzymorze Re: Jak żyć? 28.09.11, 22:05
        Mniej kawy i drzemka po południu wink

        powodzenia wink
        mi
    • mstrzalka Re: Jak żyć? 28.09.11, 22:22
      Sprawdź tarczyce. Ja swój brak entuzjazmu i energii zwalałam na brak snu i przesilenia wiosenne jesienne itp. Okazało się to niedoczynnością tarczycy. Jej objawami są: uczucie zmęczenia, osłabienie, senność, wypadanie włosów, uczucie zimna- marznięcia.
    • triss_merigold6 Re: Jak żyć? 28.09.11, 22:32
      Ja tak miałam teraz przez całą ciążę. Chrzaniłam wszystko i prawie codziennie udawało mi się pójść spać o 21, czasem wcześniej. Potrzebuję 7-8 godzin snu i staram się tyle spać.
      Sprawdzić tarczycę nie zaszkodzi, to swoją drogą.
    • mathiola Re: Jak żyć? 28.09.11, 23:48
      ja mam tak, że kiedy muszę wstawać regularnie o jakiejś wczesnej godzinie, automatycznie przestawiam się na wczesne chodzenie spać. Po kilku dniach walki organizm sam daje za wygraną i kładzie moją osobę do łóżka o 21 - 22 smile
      W przeciwnym wypadku - umieram. Ja muszę swoje przespać i już.
    • kosmitka06 Re: Jak żyć? 29.09.11, 08:17
      To widzę, że nie jestem sama wink
      Tylko, że u mnie problem jest nieco inny... np. kładąc się do łóżka o 21 budzę się 1-2 nad ranem i jestem wyspana... nie mogę zasnąć, kręcę się, czuję się jakoś dziwnie... Pozniej zasypiam i o 5-6 rano jak mam wstać jestem nieprzytomna, bo jak gdyby znowu o tej 2 łapię pierwszy sen który trwa tylko 3-4h. Natomiast kładąc się spać ok 23 czy po- rano jestem padnięta, niewyspana i jeszcze ta jesienna aura... nie lubię kiedy wstaję rano a za oknem jest ciemno, zimno a jak pada to już lepiej się do mnie nie odzywać gdzieś do 9 rano zanim się dobrze nie rozbudzę wink
      Ogólnie w dzień jestem rozdrażniona, niekiedy senna, taka przemęczona. Złapałam się nawet na tym że co mam zrobić dziś robię jutro wink A zawsze miałam taką zasadę "co masz odłożyć do jutra, zrób dziś". Nie chce mi się zupełnie nic, nawet zakupy upraszczam albo robię przez internet albo namawiam męża i wymiguję się że coś mnie boli.
      Chyba się starzeję uncertain
      Pozdrawiam
      • elejna Re: Jak żyć? 29.09.11, 08:24
        Gdybym ja nie pila kawy to bym chyba padła , usnęła. A tak jakoś działam na minimalnych obrotach.
        • zuzi.1 Re: Jak żyć? 30.09.11, 16:47
          Zamiast kawy polecam zielonej herbaty kilka kubków dziennie, stawia na nogi świetnie !!!
      • naomi19 Re: Jak żyć? 29.09.11, 21:31
        kładąc się do łóżka o 21 budzę się 1-2 nad ranem i jestem wyspana
        To jest rodzaj bezsenności i to trzeba leczyć.
    • iziula1 Re: Jak żyć? 29.09.11, 12:30

      Może premier pomoże smile

      Dobra, ja też wstaje o 5.00, pracuje od 7.00 do 15.00 potem dziecię z przedszkola , drugie wraca ze szkoły NASTOLATEK który ma zły humor bo ma, którego wszystko denerwuje bo denerwuję.....jeżu jak ja jeszcze daje radę ?!
      Gdyby nie kawa z rana i fakt posiadania pracy oszalałabym do reszty.
      Jestem też ciągle zmęczona, niewyspana - tarczyca ok, zbadana.
      Jak recepta - maksymalny odpoczynek w weekend, dłuższe spanie, olanie sprzątania od tego nikt nie umarł, basen, siłownia, aerobik oczywiście nie wszystko na raz. Dzieci jedno na podwórko lub kolegi, drugie bajki lub spacer lub też basen.

      Dobre wino wieczorem z mężem, dobry seks przed zaśnięciem ...i można dalej żyć smile
      • elejna Re: Jak żyć? 29.09.11, 13:41
        Chodzi o to ze ja czuje że mi jakosć życia spada przez uczucie niewyspania.
        Ja na prawdę mogę pracować , być aktywna , brac na siebie sporo , bez problemu gdy jestem wyspana bo wtedy jestem efektywna , radosna dobrze się czuję.
        Za mało snu sprawia że w tygodniu jestem skapcaniała , mam poczucie takiej byle jakości , nie mam sił na nic , nawet się ogarnąć porządnie sad Dobija mnie to , pzoostaje mi chodzić spać o 21 ??? W ciągu dnia popołudniu spac nie mogę , bo nie jestem singielką która decyduje w pelni o swoim czasie , mam na stanie wymagające dziecko. Nie , taty babci czy dziadka nie ma , mąz mój pracuje chwilowo 300 km od domu. I generalnie ja się nie żale na ilosc obowiązkow , ja spoko daje rade , nie mam źle tylko to niewyspanie mnie dobija , brak mi snu , 6 godzin czy nawet 7 ro jest dla mnie za mało taki mam organizm buuuu
        • elejna Re: Jak żyć? 29.09.11, 13:47
          A czy premier mi pomoże ( chodzi o podwyższenie świadczenia na dziecko niepełnosprawne ) to się okaże ,mam nadzieję że nie będzie aż tak cyniczny w stosunku do nas rodziców takich dzieci ,bo sklaniam się ku temu aby oddac na niego głos.
          • iuscogens Re: Jak żyć? 29.09.11, 20:54
            Zbytni optymizm, pisałam Ci już w innym wątku, że tą samą gadkę odstawiał przed poprzednimi wyborami, potem sprawę całkowicie olał i jeszcze w czerwcu miał głęboko gdzieś protestujących w tej sprawie rodziców dzieci niepełnosprawnych.
            Teraz wybory za pasem, więc nagle sobie przypomniał.
            To tak samo, jak z policjantami, przyjechał do nich i ręce załamał, że mają pensje pomrożone i zaraz po wyborach je odmrozi. Oczywiście dziwnym trafem zapomniał dodać kto je zamroził tongue_out
            Kiełbasa wyborcza i tyle, ale jak chcesz wierzyć to wierz, tylko się nie zdziw, że jak przyłożysz rękę do jego zwycięstwa to potem wypnie się na Ciebie i resztę rodziców osób niepełnosprawnych. Ten patent nasz premier ma już przećwiczony.
            • elejna Re: Jak żyć? 29.09.11, 20:59
              Wiesz co trzyma mnie tylko to że dzięki temu rządowi w 2010 zniesiono kryterium dochodowe do tego świadczenia , i jeszcze parę drobiazgów zmieniono , z tego co czytam on twierdzi że realnie podwyzsza na początek świadczenie o 100 zł już od listopada , to są jakieś konkrety ,jesli się z tego wycofa to bedzie szczyt cynizmu!
              • iuscogens Re: Jak żyć? 29.09.11, 21:06
                A 4 lata temu to co było??? Nie szczyt cynizmu??
                • iuscogens Re: Jak żyć? 29.09.11, 21:10
                  A wiesz czemu mnie to tak wkurza?? Bo przy ostatnich wyborach parlam. moja mama się na to jego pieprzenie nabrała, zawsze głosuje na SLD, ale 4 lata temu na Donalda zagłosowała, no bo obiecał, że podniesie...
                  a teraz tą samą gadką nabija sobie kolejne głosy.
                • elejna Re: Jak żyć? 29.09.11, 21:11
                  pytałąm się już w tamtym wątku o rozlizcenia PO z obietnic wyborczych danych 4 lata temu czy jest coś z czego sie wywiązali ale nikt mi nie odpowiedział ,obiecana ulga dla studentów wypalila ?ale drugi kierunek płatny wprowadzili z tego co wiem ? Wyszło im coś?
                  Chyba jak przejmowali wladzę nie było kryzysu to też jest dość istotne

                  Ps Idę spać , bo mam kryzys końca tygodnia wink
                  • iuscogens Re: Jak żyć? 29.09.11, 21:23
                    hmmm, no ja Ci akurat odpowiedziałam, napisałam, że ta obietnica już była, ale jej nie spełnił, ale widzę, że z uporem maniaka tego nie dostrzegasz. Co do innych obietnic, to o ile nie jesteś na bieżąco to poczytaj jakąś inną gazetę niż GW/Newsweek to zobaczysz jak wygląda to spełnienie obietnic.
                    Miała być obniżka podatków (o słynnym 15% już nawet nie wspomnę), a jakoś VAT sam się podwyższył, miały być podwyżki dla policjantów (słynne "dobrze zarabiający policjanci..") a jest zamrożenie pensji, młodzi mieli masowo wracać z emigracji, to tu będzie na nich czekała praca, a jak jest to chyba nie musze pisać. Miało być jedno okienko, jest 10. Miały być redukcje w administracji, jest znaczne zwiększenie. Miało być odpolitycznienie mediów, a jest to samo co za PISu, tyle, że w drugą stronę. No nie wiem czego ty więcej chcesz??
        • babunia_wygodka Re: Jak żyć? 29.09.11, 14:05
          elejna napisała:

          > jakości , nie mam sił na nic , nawet się ogarnąć porządnie sad Dobija mnie to
          > , pzoostaje mi chodzić spać o 21 ??? W ciągu dnia popołudniu spac nie mogę , bo

          A to jest jakiś wstyd - iść spać o dziewiątej wieczorem? Dla dorosłej osoby? Bo że dzieci w gimnazujum uważają za obciach wczesne chodzenie do łóżka to wiadomo.
    • kepucha Re: Jak żyć? 29.09.11, 13:58
      Wstaje 5.30, zasypiam koło 22- 23.
      Zdecydowanie brakuje mi snu, bo 8 godzin to zawsze dla mnie było minimum.
      Od kiedy mam dziecko, męża w delegacji i pracę na cały etat, to o 20-21 już padam ze zmęczenia. A szkoda wieczoru, bo tylko tyle mam dla siebie (na porządny prysznic chociażby, ogarnięcie chałupy, popatrzenie w książkę lub telewizor). Rozwiązałam to tak, że raz w tygodniu chodzę spać z moim dzieckiem, tj. o 20. Wtedy o tej 5.30 czuję się jak młody bóg i tej energii starsza jakoś tak na trzy dni, serio smile.
      Tarczyce kiedyś badałam, FT4 na granicy normy, ale wciąż w normie. Zresztą, co tu się doszukiwać tarczycowych przypadłości - a po prostu cały dzień biegam z wywieszonym jęzorem i wstaję, kiedy jeszcze ciemno jest za oknem - proste!
      • elejna Re: Jak żyć? 29.09.11, 14:12
        No własnie , zaden wstyd ale człowiek chciałby jeszcze spędzić wieczór jakoś miło uncertain
        • iziula1 Re: Jak żyć? 29.09.11, 20:28
          elejna napisała:

          > No własnie , zaden wstyd ale człowiek chciałby jeszcze spędzić wieczór jakoś mi
          > ło uncertain

          Mąż daleko ? Nic Ci nie poradze.
          Mnie ratują rytuały. Wiem, że w piatek czeka mnie joga +basen, a po powrocie lampka wina, seks i masaż, czasem dobry film smile
          Może i ty spraw sobie w jeden wieczór czas pełen przyjemności, wiem że trudno z dzieciakami na karku ale niech to będzie film na dvd + lody lub martini z cytryną - zależy co lubisz. Coś dla siebie, coś co naładuje cię pozytywnie.Ty sie przyzwyczajisz do tego rytuału, dzieciaki w końcu przywykną że tego dnia mają zejśc z oczu.

          Mi też brakuje werwy, chęci do życia. Chciałabym ze śpiewem na ustach spędzać każdy dzień od świtu do nocy nie czuc znużenia, zmęczenia, nie marzyc o śnie, poduszce i kocyku....
          Może to starośc, może znużenie życiem, pracą.
          Szukaj przyjemności bo życie umyka.
          Pozdrawiam
          • elejna Re: Jak żyć? 29.09.11, 20:46
            Tyle że u mnie nie z tym problem , ja nie jęcze na rzeczywistość , znużenie , brak relaksu tylko na niewyspanie. Ja wlasciwie po przyjsciu do domu nic nie robię ,nie sprzątam , nie zajmuję sie domem ,relaksuję się rzec można ale nic nie robię bo ziewam , bo chce mi się spać.
            ja zwyczajnie za mało śpię , moj organizm potrzebuje wiecej w weekendy wyspana czuję że żyję. Dzisiaj pod koniec tygodnia niemal to już jestem taka niewyspana że chyba rzeczywiście za 15 minut gaszę swiatło i idę spać sad
    • saguaro70 Re: Jak żyć? 29.09.11, 20:50

      Przede wszystkim to zbadaj sobie poziom hormonow tarczycy. TSH. To najważniejszy gruczoł u człowieka. Senność, rozdrażnienie, brak chęci do życia, apatia to mogą być pierwsze objawy niedoczynności tarczycy.
      Moje małżeństwo funkcjonuje na zasadzie- nie chcesz nie rób. Nikt nikogo nie zmusza do sprzątania, gotowania. Gdybyśmy tak mysleli to nasze życie kręciłoby się w kuchni, albo w łazience. A mamy małe dziecko i do niego trzeba mieć zdrówko. big_grinbig_grin.
      Mam w nosie bałagan, nie umyte gary. Własnie stoją w zlewie drugi dzień. Wczoraj byliśmy z dzieckiem u lekarza, dziś wróciliśmy z Sieradza, w obie strony ponad 200 kilosów.
      Żyję w zgodzie z sobą. Nie przykładam wagi do bzdetów. Bajzlu w domu nie mam ale bałagan, owszem. No i co? Mam stać na rzęsach, bo muszę? O nie.... Dom nie muzeum...
      Nie bądź perfekcjonistka. Zrób sobie czasem dzień lenia. Obiad, kup gotowca.
      Moj dzień zaczyna się o 7ej rano, kończy o 21..
      Jest taki bardzo fajny preparat, ale drogi bardzo. MYALGAN. To wyciąg za stokrotk, ananasa, winogron. Pomaga. Bierzesz doraźnie, w razie nagłej potrzeby.
      Body max, też dobry. Ale po 3 tygodniach na taki sam okres trzeba odstaić.
      Spędzaj czas na świeżym powietrzu. Zobaczysz, że jak zamiast spania w dzień przejdziesz się marszem to sen minie. A po spacerze więcej zrobisz, i szybciej.
      Pozdrawiam cieplutko. smilesmile
      • elejna Re: Jak żyć? 29.09.11, 20:57
        Żeby mi się żyło dobrze , to ja powinnam dzień zaczynać o 8.30 , to jest względnie wczesnie ale nie jest to barbarzyńska pora , idealnie mozna spedzic wieczór , nie trzeba chodzić spać z kurami i rownoczesnie się wyspać , marzenie.
        Póki co nie mam wpływu na swój los ehhh 5.30 być musi buuuuuu
        • naomi19 Re: Jak żyć? 29.09.11, 21:35
          Żeby mi się żyło dobrze , to ja powinnam dzień zaczynać o 8.30 , to jest względnie wczesnie ale nie jest to barbarzyńska pora , idealnie mozna spedzic wieczór , nie trzeba chodzić spać z kurami i rownoczesnie się wyspać , marzenie.
          Póki co nie mam wpływu na swój los ehhh 5.30 być musi buuuuuu


          Pier.ol pracę, hoduj króliki.

      • naomi19 Re: Jak żyć? 29.09.11, 21:34
        To najważniejszy gruczoł u człowieka
        O.o
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka