elejna
28.09.11, 19:58
Wstaję codziennie o 5.30 a że ja potrzebuję min 8 godzin snu zeby czuć sie wypoczętą musiałabym chodzić spać z kurami , chyba po 21 najpozniej. Jest to niemożliwe.
I teraz mój dzień wyglada tak ,ze ja pomimo wlewanych w siebie kaw , czuję się skapcaniała , senna , zmęczona , nie mam na nic chęci , 0 energii , zdarza mi się marzyć rano o wieczorze i łózku o tym by dzień się skończył. jest to masakryczne ! moge pospać w weekendy i wtedy gdy to jest jakies 8 , 9 godzin , jestem inną osobą , moje samopoczucie zmienia się diametralnie. Czy ktoś tak ma , jak tu żyć ?Wymięcie zmeczenie niewyspanie zabuera mi chęć do życia.