08.11.11, 15:01
witam.jestem tu okazjonalnie bo poradzono mi aby was zapytać.

chcę złożyć pozew o alimenty.i mam kilka pytań
-czy sąd może przyznac alimenty jesli ojciec będzie za granicą i ciężko będzie zdobyć adres?bo czytałam zeby we wniosku wnieśc też o wydanie wyroku pod jego nieobecność ewentualną a jest mozliwość ze wyjedzie do pracy za granicę zanim pójde do sądu
-on pracuje za granicą.do tej pory miał półroczne umowy.teraz dostał na stałe ale oficjalnie mu tej umowy nie dali do ręki.kasa idzie na jego zagraniczne konto(wcześniej ale ponad rok temu przychodziła na moje).obecnie jest na wolnym-nie wiem czy to urlop bezpłatny czy jak to licza ale jak nie pracuje to nie płaca.jak wskazać jego dochody?bo w chwili obecnej ich nie ma ale jak wróci do pracy to będzie ok.4000 miesięcznie.musze mieć na to jakiś papier czy to po prostu napisać?
-mieszkam u mamy z córą. to na mamę sa wszystkie opłaty.do tej pory dawałam jej kase a do tego robiłam zakupy ale teraz jestem bezrobotna i wszystkie koszty ponosi mama.ja mam jedynie resztę oszczędnośći.jakie więc wydatki mam wykazać?poza tymi na przedszkole które faktycznie ja płacę?dziecko zdrowe więc żadnych specjalnych wydatków nie ma jak na życie.jakie dokumenty na to musze miec?(bo z przedszkola to wiem ze zaświadczenie)
-czy taka sprawa cos kosztuje?jak długo czeka się na sprawę?(jestem z małego miasta)
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 Re: alimenty 08.11.11, 15:20
      d_dora napisała:


      > chcę złożyć pozew o alimenty.i mam kilka pytań
      > -czy sąd może przyznac alimenty jesli ojciec będzie za granicą i ciężko będzie
      > zdobyć adres?bo czytałam zeby we wniosku wnieśc też o wydanie wyroku pod jego n
      > ieobecność ewentualną a jest mozliwość ze wyjedzie do pracy za granicę zanim pó
      > jde do sądu


      mozna wnieśc wniosek o ustanawienie kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu pozwanego,


      > -on pracuje za granicą.do tej pory miał półroczne umowy.teraz dostał na stałe a
      > le oficjalnie mu tej umowy nie dali do ręki.kasa idzie na jego zagraniczne kont
      > o(wcześniej ale ponad rok temu przychodziła na moje).obecnie jest na wolnym-nie
      > wiem czy to urlop bezpłatny czy jak to licza ale jak nie pracuje to nie płaca.


      z zagranicznego konta tez mozna wyegzekwowac, byleby tylko kasa na nim była


      > jak wskazać jego dochody?bo w chwili obecnej ich nie ma ale jak wróci do pracy
      > to będzie ok.4000 miesięcznie.musze mieć na to jakiś papier czy to po prostu na
      > pisać?


      > -mieszkam u mamy z córą. to na mamę sa wszystkie opłaty.do tej pory dawałam jej
      > kase a do tego robiłam zakupy ale teraz jestem bezrobotna i wszystkie koszty p
      > onosi mama.ja mam jedynie resztę oszczędnośći.jakie więc wydatki mam wykazać?po
      > za tymi na przedszkole które faktycznie ja płacę?dziecko zdrowe więc żadnych sp
      > ecjalnych wydatków nie ma jak na życie.jakie dokumenty na to musze miec?(bo z p
      > rzedszkola to wiem ze zaświadczenie)


      to, ze na mame, to nie znaczy, ze nic nie kosztuje. Musisz sporzadzic liste ile co kosztuje, ile prąd, ile czynsz, ile cię kosztuje wyzywienie, ile przedszkole, ile oplaty dodatkowe, ubrania, lekarstwa, ile na wakacje, ile za angielski, ile za jazde konną.
      To nie jest tak, ze alimenty od szanownego tautsia sa tylko na chleb ze smalcem. Jesli ojciec dobrze zarabia, to alimenty powinny byc w takiej wysokosci, by starczyły na przykladowo wyjazd na narty w Alpy. Dziecko ma prawo do takiej samej stopy zyciowej jak rodzic.



      > -czy taka sprawa cos kosztuje?jak długo czeka się na sprawę?(jestem z małego mi
      > asta)


      sprawy o alimenty nic nie kosztują, pozew o alimenty skladasz do sądu, własciwego ze wzgledu na miejsce zamieszkania małoletniego.



      Tak czy owak , lepeij znajdź ten jego adres
      • zuzi.1 Re: alimenty 08.11.11, 15:27
        Jest jeszcze inne, bardziej trafne w tej sprawie forum: Rozwód i co dalej, zadaj pytanie tam.
      • jamesonwhiskey Re: alimenty 08.11.11, 16:06
        >To nie jest tak, ze alimenty od szanownego tautsia sa tylko na chleb ze smalcem. Jesli ojciec >dobrze zarabia, to alimenty powinny byc w takiej wysokosci, by starczyły na przykladowo >wyjazd na narty w Alpy.

        1000 E za granica to nie sa alpy i jazda konna ale raczej skromne zycie
        poza tym szanowny tatus nie jest zobowiazany do utrzymywania calej familii dziecka tylko ma wspouczestniczyc w kosztach wychowania dziecka
        takze nadmierneczekiwania co do alp i angielskiego i prywatnego szofera do szkoly moga tylko spowodowac unikanie ich
        ja bym sie jednak sprobowal dogadac
        chociazby co do rodzinnego i przeniesienie go do kraju gdzie ten kolezka pracuje
        • kamelia04.08.2007 Re: alimenty 08.11.11, 16:34
          nie chce byc niegrzeczna, ale czy ty po "wypiwszy" whiskey jesteś?


          Tatuskom sie wydaje, że jak dadza na suchy chleb, to sa superhojni, bo przecież zapłacili.

          Tatus jest zobowiazany do partycypowania w kosztach utrzymania dziecka, a w miare potrzeby do dostarczania srodków wychowania. Dziecko ma prawo do alp, angielskiego w Anglii i koni, o ile odpowiada to możliwosciom zarobkowym i majątkowym.

          Poczytaj troche przepisy i orzecznictwo.
          • jamesonwhiskey Re: alimenty 08.11.11, 17:26
            > to możliwosciom zarobkowym i majątkowym.

            mozliwosciami to sie alimentow nie placi
            bo rownie dobrze skoro on ma mozliwosci to ona powinna zaakceptowac powiedzmy weksel pod te mozliwosci bez daty wykupu
            czyli on ma mozliwosci ona ma weksle tylkod zieciak nie ma na jedzenia
            • kamelia04.08.2007 Re: alimenty 09.11.11, 15:21
              jamesonwhiskey napisał:


              > mozliwosciami to sie alimentow nie placi
              > bo rownie dobrze skoro on ma mozliwosci to ona powinna zaakceptowac powiedzmy w
              > eksel pod te mozliwosci bez daty wykupu


              pierdzielisz kolego jak potłuczony. Przytoczyłam ci przepisy kodesku rodzinnego, w kodeksie jest o mozliwosciach, wiec nie dyskutuj z ustawa, bo prawo jest takie czy tobie sie to podoba czy nie.
              Jesli koles jest np. inzynierem, a sie zatrudnia jako sprzątacz za najnizsża krajową, to niech nie liczy, ze go sąd zwolni z obowiazku alimentacyjnego, bo on taki biedny.

              Jeśli ojciec zarabia powiedzmy 5 tys. €, to nie ma powodów, by płacił na dziecko miesiecznie 800 zł, bo niby tyle wystarczy na jedzenie, papier toaletowy i parę butów. Wiadomo, że sąd zasądzi odpowiednio wyższa kwote, bo dziecko ma prawo do takiej samej stopy życiowej, czyli do nart i angielskiego.

              Każdy to rozumie, za wyjatkiem tatusiów alimenciarzy, którym sie wydaje, że jak dadzą 300 zł raz na kwartał, to oni sa w porządku, bo dla tej ku-rwy i jej bachora to i tak nadto.
              Sadząc po twoich tekstach, chyba nalezysz do francji tatusiaów alimenciarzy.


              • jamesonwhiskey Re: alimenty 10.11.11, 01:17
                > , w kodeksie jest o mozliwosciach, wiec nie dyskutuj z ustawa, bo prawo
                > jest takie czy tobie sie to podoba czy nie.

                a ta ustawa daje tez miejsce pracy z dobrym dochodem ?


                > Jeśli ojciec zarabia powiedzmy 5 tys. €, to nie ma powodów, by płacił na
                > dziecko miesiecznie 800 zł, bo niby tyle

                wiesz juz nie przekrecaj
                pisze o sytuacji gdy zarabia 200 euro albo nie zarabia wcale
                a te cale twoje mozliwosci na ktore sie tu ciagle powolujesz to nie jest zywa gotowka

        • d_dora Re: alimenty 08.11.11, 16:57
          napisałam tak orientacyjnie że to 1000 euro(to jest już po odliczeniu mieszkania) ale to jakoś w granicach 1000-1500 euro.generalnie ja nie chce od niego kokosów ale na jakies podstawowe potrzeby.a dogadać się to raczej ciężko będzie bo on taki nie stabilny jest więc raz zechce dac drugi nie więc dlatego wolę to mieć przez sąd ustalone żeby potem też móc go ścignąć bo nie będe się użerać
          • jamesonwhiskey Re: alimenty 08.11.11, 17:23
            wystap o normalna sume to moze bedzie placil
            bez sugerownia sie radami pani od alp i jazdy konnej
            jest za granica i praktycznie nic sie nie da zrobic wiec chociaz powinnas miec cos z fundusz alimentacyjnego
            • d_dora Re: alimenty 08.11.11, 18:56
              a jeśli chodzi o te wydatki na prąd itp.to jak mam to liczyć-to co płacimy i dzielić na trzy(ja córa i mama)?muszę przedstawić rachunki czy nie koniecznie?bo chciałabym żeby ktos mnie tak "za rękę " przez to przeprowadził.
              muszę przejść się do sądu i tam liczyć ze mi ktos poradzi co i jak zrobić
              • gk102 Re: alimenty 08.11.11, 19:48
                Powinnaś zrobić sobie tabele w excelu, z podziałem na wyżywienie, ubranie, opłaty (media, czynsz itp), przedszkole, wakacje, inne.
                Wpisać tam dokładnie: np. śniadanie 30 szt * 5 zł, obiady 30 szt * 10 zł itp - wyjdzie kwota za wyżywienie (oczywiście dodać jakies drobne kwoty na owoce, słodycze, soczki itp). Ubrania policz na rok np. 2 kurtki po 50 zł, 3 pary butów po 70 zł itp, itd, kwote podzielić na 12 m-cy.
                Opłaty: kwotę jaka płaci mama dzielisz na 3 osoby i wpisujesz. Przedszkole - wiesz ile płacisz na m-c. im dokładniejsze zestawienie - tym trudniej obalić wyliczenia. Oczywiście doliczasz leki, śr. higieniczne - piszesz że alimenty mają być płacone do rąk matki dziecka, na rach bankowy, w terminie...... i tylesmile
              • motylewbrzuchu123 Re: alimenty 08.11.11, 20:50
                Najlepiej mieć rachunki, przynajmniej na większe kwoty.
              • baltycki Re: alimenty 08.11.11, 22:45
                d_dora napisała:

                > a jeśli chodzi o te wydatki na prąd itp.to jak mam to liczyć-to co płacimy
                Te arkusze pomoga, wybierz odpowiedni do wieku Twojego dziecka.

                www.grzybkowski-guzek.pl/pl/specjalizacje/158-alimenty-i-opieka-nad-dzieckiem/426_426-koszt-utrzymania-maloletniego-nowe-arkusze-kalkulacyjne.html
          • edelstein Re: alimenty 08.11.11, 21:02
            Przeliczasz euro na zlotowki?1500euro to nie sa kokosy.Po odliczeniu mieszkania,jedzenia,podstawowych srodkow czystosci,ubran zostaje mu w kieszeni pi razy oko 300euro.Jesli sie z nim dogadasz to moze bedziesz miala 150euro alimentow.
            • d_dora Re: alimenty 09.11.11, 09:25
              nie powinna zaczynac dyskusji na ten temat ale wszystko zalezy jeszce od kraju-wiem że u niego akurat niedrogo jest.poza tym jak pisałam mieszkanie ma juz wczesniej opłacane przez firmę więc te pieniądze są dla niego.do tej pory starczyło jemu na zycie tam i dla nas tu więc nie ma tragedii.a jak chodzi o ubrania to nie dziecko ze co roku wyrasta i kupuje nowe..

              mam wrażenie że komuś się tu wydaje że chcę go oskubać a gdyby to ode mnie zależało to nic bym nie brała ale to nie dla mnie.ja już teraz odmawiam córce wielu rzeczy bo nie ma pieniędzy a chciałabym jej czasem coś dać
              • w_miare_normalna Re: alimenty 09.11.11, 10:25
                Próbuje sobie przypomnieć jak było u Mnie. Na sprawę czekalam jakoś 3 tygodnie od złożenia wnosku, także poszło szybko. jako, że również nie miałam wtamtej chwili dochodów to nie przedstawiałam żadnych kartek karteluszek. Tylko pulmonolog wyp[isał papierek, ze mała choruje na astmę, więc wypisała jakie bierze leki itd. Sędzina wzięła to pod uwagę jako wydatek. Dostałam bez problemu 500 zł. więcej pomóc nie mogę bo na prawie się nie znam. Na końcu pozwu napisz, że jestes bezrobotna i że prosisz o zwolnienie Cię z kosztów sądowych.
                • iin-ess Re: alimenty 09.11.11, 10:32
                  w_miare_normalna napisała:

                  Na końcu pozwu napisz, że jeste
                  > s bezrobotna i że prosisz o zwolnienie Cię z kosztów sądowych.

                  strona przegrana ponosi koszty, w tym wypadku to ojciec, bo alimenty sąd zasądzi ,mniejsza o to jakie więc ojciec płaci
                  • w_miare_normalna Re: alimenty 09.11.11, 23:48
                    Nie płaciłam żadnych opłat sądowych, ani ojciec małej też nie. wychodziliśmy z sądu razem i pytałam go.
                • foro-estupido Re: alimenty 09.11.11, 10:35
                  Tak czytam wasze wpisy i nie wierzę.Bo znajomej poradzono,że nie ma sensu(bo facet za granicą,przestał płacic-no ale ona chciała kokosy od niego-)Nie zna adresu,mieli za granicą wspólne konto,teraz on konto zmienił,Nie wiadomo gdzie pracuje,nie wiadomo gdzie mieszka itd.
                  Powiedzieli jej w sądzie,że ciężko będzie i najlepiej zrezygnowac.Musiała by też"tony" papierów tłumczayc,bo on obcokrajowiec jest.
            • sinusoidaa Re: alimenty 09.11.11, 10:38
              Moze jestem idealistką, a do tego niemającą do czynienia z sądami w zakresie alimentacyjnym, ale bardzo nie podoba mi się to wyliczenie, tzn fakt, zę tatuś najpierw musi się najeśc, ubrać i umyć, a tym, co zostanie , ewentualnie, podzielić się z dzieckiem. czy to znaczy, ze jak tatuś zaszaleje po knajpach, kupi auto na raty, to dziecko nie dostanie alimentów? Priorytery powinny być poustawiane inaczej-najpierw potrzeby dziecka, a potem potrzeby rodzica. jesli rodzicowi nie wystarcza-oszczędza, ale nie na dziecku.
              • foro-estupido Re: alimenty 09.11.11, 10:45
                Ale nie oszukujmy się są też mamusie chcące życ jak królowewinkI nie obchodzi ich nic poza tym że kasa ma byc!!!.
                Ja wlaśnie moja znajoma.Nie ułożyło im się za granicą,Ona wróciła,Ale...Mieszkac z rodzicami nie mogła i z dzieckiem"bo się męczy".Mieszkanie 60m2 ,3 pokoje.Matki i ojca więcej nie ma jak są.
                Wynajęła mieszkanie...Dla siebie i dla dziecka 2pok-40m2-No bo jakże ona się ma dusic w kawalerce we dwie.
                Posłała dziecko do prywatnego przedszkola,kupiła samochód,tylko po to,żeby to dziecko 2km do przedszkola zawozic.Jak poradziłam rower to o mało mi oczu nie wydrapała.
                Na to wszystko musiał przysyłac tatuś dziecka.Aż wreszcie oczka mu się też otworzyły.I stwierdził,że ona chce z dzieckiem życ jak hiszpańska królowa.
                A jeszcze niedawno nazywał je "swoimi księżniczkami"wink
                Dodam,że koleżanka ani przez moment nie szukała pracy,żeby życ choc w połowie za swoje.
              • jamesonwhiskey Re: alimenty 09.11.11, 11:32
                > e inaczej-najpierw potrzeby dziecka, a potem potrzeby rodzica. jesli rodzicowi
                > nie wystarcza-oszczędza, ale nie na dziecku.

                to jest akurat bzdura
                nie ma waznych i wazniejszych potrzeby wszystkich sa rowne
    • mondovi Re: alimenty 09.11.11, 10:42
      forum.gazeta.pl/forum/f,571,Samodzielna_mama.html - tam raczej zapytaj dziewczyn
    • marika_2006 Re: alimenty 09.11.11, 10:54
      Dziewczyny w zasadzie już poradziły wszystko co należy zrobić, rzeczywiście zrób sobie taki arkusz w excelu, dodatkowo zbieraj jakieś faktury czy paragony na te większe wydatki, faktury za lekarstwa, przygotuj sobie kopie faktur za prąd, wodę, gaz. Jeżeli pan pracuje legalnie to w pozwie wnioskuj również o dostarczenie zaświadczenia o uzyskaniu dochodów za ostatnie np 3 miesiące.
      • jamesonwhiskey Re: alimenty 09.11.11, 11:30
        > wodę, gaz. Jeżeli pan pracuje legalnie to w pozwie wnioskuj również o dostarcz
        > enie zaświadczenia o uzyskaniu dochodów za ostatnie np 3 miesiące.


        pomysl troche, wnioskowac to moze o cokolwiek jej sie zamarzy ,
        ale pan jest za granica , pozew nawet nie bedzie dostarczony, bo nie zna adresu
        wiec nie widze senu w tej wspanoalej radzie
        • marika_2006 Re: alimenty 09.11.11, 12:00
          no ok, ale fakt że nie zna ona adresu nie oznacza że sprawa się nie odbędzie
        • kamelia04.08.2007 Re: alimenty 09.11.11, 15:31
          jamesonwhiskey napisał:


          > pomysl troche, wnioskowac to moze o cokolwiek jej sie zamarzy ,


          ty sie troche poucz....



          > ale pan jest za granica , pozew nawet nie bedzie dostarczony, bo nie zna adresu
          >
          > wiec nie widze senu w tej wspanoalej radzie



          powiedział co wiedział, na takich robaczków jest art. 143 kpc. Jest tam dokładnie opisana rzeczona sytuacja
          • jamesonwhiskey Re: alimenty 10.11.11, 01:13
            powiedz mi w ktorym miejscu w tym twoim wspanialym przepisie jest napisane ze nagle sie ujawnia dochody pana za ostatnie 3 miesiace jak i miejsce jego pobytu, adres, numer konta ?
    • trwe Re: alimenty 09.11.11, 14:59
      Mojej znajomej mąż do sądu ubrał się jak żebrak (podobno jest to typowa zagrywka wśród tatusiów jak mi wyznała znajoma ławniczka), dał zaświadczenie ze szpitala że jest chory i przez najblisze poł roku nie bedzie zdolny do pracy, dał zaświadczenie że zarabia minimalna krajowa (zarejestrowal sie w firmie u kolegi), rodzina zeznala ze mieszka z nimi itp. a mimo to sąd mu NIE UWIERZYŁ i przyfasolił 500zł alimentów. A było to 10lat temu w Wawie.
      Przyznanie paszporu dziecku-sąd wydał pozwolenie mimo że ojciec nie stawił się na rozprawę.
      W wawie na rozprawe czeka sie czasami po kilka miesięcy, w mniejszych miejscowościaach jest to zazwyczaj miesiąc
      • kamelia04.08.2007 Re: alimenty 09.11.11, 15:32
        trwe napisała:

        > dał zaś
        > wiadczenie że zarabia minimalna krajowa (zarejestrowal sie w firmie u kolegi),
        > rodzina zeznala ze mieszka z nimi itp. a mimo to sąd mu NIE UWIERZYŁ i przyfaso
        > lił 500zł alimentów.


        bo jest zasada swobodnej oceny dowodów
        • d_dora jeszcze zapytam 15.11.11, 14:07
          jak rozumiem to we wniosku trzeba podac adres ojca.on obecnie jest w Polsce i na razie nie szykuje się do wyjazdu.generalnie i tak ma meldunek w Polsce więc mam podać ten adres?ale jeśli go nie odbierze to nic z tego?bo czytałam gdzies że można wnieść o wudanie wyroku nawet jak on sie nie stawi czy tak się może stać?
          mam w papierach jego dochody(odcinki z pracy) ale z przed pół roku oraz rozliczenie roczne(coś jak nasz pit 11)za zeszły rok.czy to może się na coś przydać czy takie dawne to nie?bo nie wiem czy się fatygować do tłumacza czy nie.a czy wogóle mam wspominać o nich we wniosku?bo on od miesiąca nie pracuje i nie ma dochodów choć umowę o pracę ma jakoś do lutego.

          czy we wniosku mogę wnieść o wyplatę alimentów od momentu złożenia wniosku az do wyroku(kolezanka czeka na sprawę prawie 3 miesiące)czy nie mogę liczyć na to?

          wogóle to mam nadzieje że się jednak zachowa jak facet i jakoś się dogadamy jednak bo nie chce się z nim żreć,juz teraz nie mam siły...
          • marika_2006 Re: jeszcze zapytam 15.11.11, 14:38
            sprawa może się odbyć nawet bez obecności ojca, pani prokurator tłumaczyła mi kiedyś że sąd wysyła bodajże 3 wezwania po czym sprawa odbywa się tak czy inaczej
            • d_dora Re: jeszcze zapytam 15.11.11, 17:31
              a czy na rozprawie potrzebny mi prawnik?
          • kamelia04.08.2007 Re: jeszcze zapytam 15.11.11, 17:59
            d_dora napisała:

            > jak rozumiem to we wniosku trzeba podac adres ojca.on obecnie jest w Polsce i n
            > a razie nie szykuje się do wyjazdu.generalnie i tak ma meldunek w Polsce więc m
            > am podać ten adres?ale jeśli go nie odbierze to nic z tego?bo czytałam gdzies ż
            > e można wnieść o wudanie wyroku nawet jak on sie nie stawi czy tak się może st
            > ać?



            obowiazkowo w pozwie musisz podac adres pozwanego, bo przecież trzeba go zawiadomic jakos. To nie musi byc adres zameldowania, jesli mieszka pod innym adresem możesz podac inny. Ważne, żeby doreczyc.
            Jesli nie odbierze, to do sądu wraca awizo, sąd załącza do akt i uważa za doreczone


            > mam w papierach jego dochody(odcinki z pracy) ale z przed pół roku oraz rozlicz
            > enie roczne(coś jak nasz pit 11)za zeszły rok.czy to może się na coś przydać cz
            > y takie dawne to nie?bo nie wiem czy się fatygować do tłumacza czy nie.a czy wo
            > góle mam wspominać o nich we wniosku?bo on od miesiąca nie pracuje i nie ma doc
            > hodów choć umowę o pracę ma jakoś do lutego.


            oczywiscie, że sie przyda. Można złożyc do sądu wniosek o zobowiazanie pozwanego do podania wysokosci zarobków za ostatni rok



            > czy we wniosku mogę wnieść o wyplatę alimentów od momentu złożenia wniosku az d
            > o wyroku(kolezanka czeka na sprawę prawie 3 miesiące)czy nie mogę liczyć na to?


            możesz wniesc o alimenty zaległe też (alimenty sie przedwniaja po 3 latach), ale jeszcze w czasie trwania postepowania możesz wystapic o udzielenie zabezpieczenia na zas toczacego sie postepowania, bo np. istnieje ryzyko, że da noge do tej Anglii przed wydaniem wyroku.
            • jamesonwhiskey Re: jeszcze zapytam 15.11.11, 18:20
              czy ty cos potrafisz poza klepaniem tych debilnych regolek
              mysle ze praktyczne rady jak sie do tego zabrac w tym specyficznym przypadku byly by duzo bardziej na miejscu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka