Dodaj do ulubionych

Pijesz mleko?

22.11.11, 11:05
Często zdarza się, że karmimy nasze dzieci mlekiem zwierzęcym, zwłaszcza krowim.
Jednak wielu fachowców stwierdza, że mleko zwierząt nie jest dobrym pokarmem dla człowieka.

Pij mleko, będziesz wielki jak Kayah albo Bogusław Linda – przekonywały reklamy. Guzik prawda. Krowie mleko to nie przepis na karierę dla dziecka, ale na jego kłopoty. Zawarte w mleku składniki powodują uszkodzenie wielu narządów wewnętrznych człowieka. "Mleko, wbrew powszechnemu mniemaniu, nie wzmacnia kości, tylko je osłabia. Zawarte w nim białko wypłukuje wapń z organizmu. Mleko krowie to najlepszy przepis na wózek inwalidzki" - ostrzega dr Siwik. W 2001 roku nowozelandzki badacz doktor Corrie McLachlan ogłosił wyniki badań, z których wynikało, że mleko, a właściwie zawarta w nim kazeina (rodzaj białka), jest przyczyną chorób serca.

Ponadto, jest oczywistym, iż mleko krowy przeznaczone jest dla cielaków, nie dla ludzi wink

A ty pijesz mleko albo jadasz produkty wyprodukowane z mleka? Jako osoba dorosła, pijesz mleko?

tiny.pl/h1642
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:08
      Piję.
      Od 14 lat własne.
      • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:29
        > Od 14 lat własne.
        Gratuluję tak długo utrzymującej się laktacji smile
        • gryzelda71 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:54
          Czego się nie robi dla zdrowiawink
    • solejrolia Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:09
      oczywiście, że piję, jestem typową przedstawicielką naszego gatunku- zgrzewka mleka na tydzień nam nie starcza (3osobowa rodzina).
      najwięcej zużywam do kawy, ale też do innych potraw, np. naleśniki, ryż na mleku, do ciast, etc
      • kolpik124 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:15
        Mleko sery, jogurty. Maślanka i kefir w ilościach hurtowych. Zsiadłe mleko w czasie wizyt u rodziny na wsi.

        A najbardziej lubię własnoręcznie zrobiiony twarożek ze szczypiorkiem i rzodkiewką.

        Dzeci? Dziekuję, zażerają się nabiałem zdrowe i wyrośnięte smile
        • marika_2006 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:16
          Dziecko lubi mleko pod każdą postacią, ja tylko przetwory mleczne
    • myga Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:17
      Pije mleko, uwazam go za bardzo zdrowy produkt, na szczescie nikt z rodziny nie jest na mleko uczulony, wiec codziennie schodzi mi prawie dwa litry. Owsianka, kawa, kakao i cieple mleko na noc - nic tak dobrze nie usypia, a poza tym w mleku sa hormony wzrostu, wypite na noc odchudza.
    • dziennik-niecodziennik Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:17
      tak, i jako dziecko i jako osoba dorosła spożywam produkty mleczne. jestem zdrowa, dziekuje.
      • andaba Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:20
        Mleka nie nie, bo ja takiego sztucznego nie lubię, a na krowę mnie nie stać.
        Piję przetwory w postaci maślanki, jem sery. I uważam, że mleko jest zdrowe, ostatecznie nie każdy ma uczulenie. U nas w rodzinie nie ma nikt.
    • sotto_voce Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:21
      Myślę, że nie można generalizować. Są ludzie, którym mleko innych gatunków nie służy, być może jest to całkiem spora liczba dorosłych, ale są też tacy, którzy takie mleko tolerują bardzo dobrze. Oczywiście MLEKO, a nie wyrób mlekopodobny komercjalizowany pod nazwą mleko UHT.
      • kolpik124 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:28
        Mleko UHT to mleko, bez względu jak oświecone i wtajemniczone teorie zaprezentujesz.
      • arvenne Re: Pijesz mleko? 25.11.11, 09:05
        Przecież tu nie chodzi o zwykłą "tolerancję" mleka.
        A gdzie etyka?
    • iwoniaw Oczywiście 22.11.11, 11:28
      Jak również spożywam wiele innych wydzielin i tkanek roślinnych i zwierzęcych, mniej lub bardziej przetworzonych, podobnie jak i moja rodzina - do tego właśnie jesteśmy przystosowani ewolucyjnie jako przedstawiciele gatunku homo sapiens.
      Jakbym potrafiła przeprowadzać fotosyntezę, to faktycznie, nie tylko z przetworów mlecznych bym zrezygnowała big_grin
      • hellulah Re: Oczywiście 22.11.11, 12:11
        Dobre smile
      • pa-ti11 Re: Oczywiście 25.11.11, 19:39
        boskiesmile
    • gaskama Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:31
      Uwielbiam mleko i przetwory mleczne. Zimne, ciepłe, kakao, w kawie, z płatkami.

      Ale mój mąż mleka nie znosi. Syn ma 9,5 lat i praktycznie mleka nigdy nie pił. Do drugiego roku życia karmiłam i nigdy nie wprowadziliśmy mleka, mieszanek mlecznych, mlek następnych. Syn jada czasami jogurty, lubi żółte sery.
      • joanna_poz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:39
        > Ale mój mąż mleka nie znosi.

        ja podobnie - mleka nie lubię i nie piję.
        ale jadam sery, twarogi, jogurty, tudzież budynsmile
    • izabellaz1 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:32
      Lubię.
      A jeszcze taki kawałek pleśniaka do wina? mniam tongue_out
    • jajko54 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:48
      nie piję, szkodzi mi - ewidentna nietolerancja. nabiał jem. rodzina pije dużo mleka, wychodzę z założenia że skoro lubią to im nie szkodzi. mi od dziecka było niedobrze po mleku.
      • foro-estupido Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:51
        Nie piję,bo nie cierpię.Jogurty,sery tak,ale samo mleko nie!!!
    • default Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 11:52
      Mleko mogę spożyć tylko w niewielkiej ilości z płatkami musli - ale musi być UHT i 0%. Wtedy mało smakuje mlekiem, nie znoszę smaku i zapachu tłustego mleka, przyprawia mnie o mdłości.
      Nawet trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś lubi mleko "prosto od krowy", takie nieodtłuszczone, i - co najobrzydliwsze - zachowujące jeszcze temperaturę ciała krowy.... brrr. Ten wstręt przeniósł mi się na moje własne mleko - brzydziłam się go i z tego powodu nie karmiłam piersią.
      • tosterowa Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:00
        hehe, ale opisałaś, aż mnie zemdliło ;P

        Ja bardzo lubię mleko i dużo go piję.
      • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:06
        Nawet trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś lubi mleko "prosto od krowy", takie ni
        > eodtłuszczone, i - co najobrzydliwsze - zachowujące jeszcze temperaturę ciała k
        > rowy.... brrr.

        Och, ja takie mleko uwielbiałam w dzieciństwie. Właśnie takie ciepłe od krowiego ciała, z pianką, z aromatem siana...
        ...ale kiedy miałam okazję ponownie spróbować niedawno, już w dorosłości - to rzeczywiście miałam pewne opory, musiałam się chwilę przemóc.

        A co do mojego własnego mleka, też czułam obrzydzenie - nigdy go np. nie spróbowałam, brzydziłam się cokolwiek takiego odciągniętego. To musi być jakiś instynkt - żeby dorosłe osobniki nie podbierały dzieciom pokarmu, czy coś wink
      • martishia7 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:15
        Mam tak samo. Znaczy minus ten fragment o własnym mleku, bo nie mam dzieci, ale myśl o jakimśtam kiedyś karmieniu też wydaje mi się umiarkowanie obrzydliwa i raczej nastawiam się na "nie". Natomiast mleko prosto od krowy to jedno z najgorszych wspomnień dzieciństwa na dodatek z chrupkami. Cofa mnie na samo wspomnienie. Zaczęłam pić mleko ponownie już jako dorosła osoba i wyłącznie UHT z kartonu.
    • morgen_stern Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:03
      Bardzo lubię, na ciepło, na zimno i wszelkie przetwory z mleka. Śmieszą mnie te krucjaty antymlekowe, są pozbawione logiki.
      • owianka Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:20
        morgen_stern napisała:

        > Śmieszą mnie te
        > krucjaty antymlekowe, są pozbawione logiki.

        Jak to pozbawione? Są właśnie nadzwyczaj logiczne.

        PS Kefir/jogurt czasami piję na takiej samej zasadzie, jak czasem jem słodycze lub czipsy: bo mam ochotę i dla przyjemności, ale z poczuciem, że robię sobie krzywdę.
        • morgen_stern Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 13:03
          Mam na myśli argument "mleko jest dla cieląt, nie dla ludzi". Na tej zasadzie jajek też nie powinniśmy jeść i tysiąca innych rzeczy. Kura znosi jajka specjalnie dla nas? Nie sądzę.
          Idiotyzm.
          Żadnych rewolucji w moim organizmie na skutek spożywania mleka nie zauważyłam. Zamiast linkowania filmów z you tube poproszę o poważne, poparte badaniami badania naukowe potwierdzające ogromna ponoć szkodliwość mleka. Dziwnym trafem są to bełkotliwe publikacje jakichś oszołomów, coś jak ta "profesor" od szczepionek. Dajcie spokój.
          • ma_dre Re: Pijesz mleko? 25.11.11, 13:00
            morgen_stern ty oczywiscie blondynka, naturalna lub z zamilowania...
            ciekawa analogia jajko > mleko ... od kiedy to jaja sluza do wyzywienia nowonarodzonego organizmu? Jajka sa w naszym menu od zawsze, nawet zanim stalismy sie ludzmi jako gatunek.

            A jesli chodzi o badania na temat szkodliwosci mleka, to rusz odwlok i sama poszukaj, jesli cie to interesuje. W koncu chodzi o twoje zdrowie. Nikt za ciebie zadania nie odrobi. Jesli ci to tak na prawde lata to zamilcz i dalej pij mleko.
            • pleschanka Re: Pijesz mleko? 25.11.11, 13:20
              > ciekawa analogia jajko > mleko ... od kiedy to jaja sluza do wyzywienia now
              > onarodzonego organizmu?

              Jaja owszem służą m.in. do wyżywienia rozwijającego się organizmu.
      • jamiejamiejamie Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:54
        Morgen, ale co w tym nielogicznego???

        www.youtube.com/watch?v=6M7nfx1eanE&feature=player_embedded
        obejrzyj sobie, znasz angielski chyba..
    • jowita771 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:06
      Uwielbiam mleko. Kiedyś moja znajoma tak mnie nawracała, truła, jakie to mleko jest zabójcze, ale jej się nie udało, bo nie wyobrażam sobie mojego jadłospisu bez mleka. Niektórzy ludzie rzeczywiście nie przyswajają mleka, ale ja na szczęście do nich nie należę, więc korzystam.
    • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:09
      Na ciepło mleka nie lubię, brzydzę się kożuchów.
      Spożywam na zimno do płatków i jako dodatek do kawy lub herbaty.
      Natomiast uwielbiam przetwory mleczne, na czele z kefirem i serem białym. W zasadzie to przepadam za każdym rodzajem sera.
    • angazetka Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:18
      Piję głównie do kawy, ale ogólnie lubię jego smak. Jogurty kocham. Kampanie antymlekowe mnie nie ruszają.
    • owianka Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:22
      Kishare Sharma "Mleko cichy morderca"

      "Obecnie naukowcy są niewolnikami organizacji gospodarczych i przemysłu mleczarskiego. Jeżeli prawdziwie niezależni naukowcy wypowiadali się na temat nieprawidłowości picia mleka, to ich głosy były bez skrupułów wyciszane... Ta cała sprawa picia mleka to wyłącznie kampania reklamowa stworzona z premedytacją, mającą na celu osiąganie coraz większych zysków przez przemysł mleczarski, a lekarze podtrzymują to pseudotwierdzenie o konieczności spożywania mleka...
      Mleko krowie przeznaczone jest dla dużego zwierzęcia posiadającego dużą masę kostną, obdarzonego czterema żołądkami.
      W imię miłości do dzieci i dla ich dobra rodzice karmią je mlekiem, a lekarze przepisują lekarstwa na choroby, które mleko wywołuje (alergie, astma, egzemy, wysypki skórne, zaparcia, biegunki, zapalenie oskrzeli, płuc, migdałków, uszu, angina i przerost migdałków, chroniczny katar, rumień, koklusz, płonica, błonica, świnka i odra, próchnica i choroby przyzębia, miażdżyca, choroby wątroby i trzustki, choroby oczu, nierównowaga hormonalna i wiele innych)...
      Celem pasteryzacji mleka jest niszczenie "złych" bakterii... Wysoka temperatura nie rozróżnia dobrych i złych bakterii, zabija oba rodzaje, również korzystne dla człowieka bakterie kwasu mlekowego. Autorytet wśród znawców tego zagadnienia dr M.Murray, nazwał pasteryzowane mleko "zupą bakteryjną", ponieważ ciała zabitych w czasie pasteryzacji bakterii pozostają przecież nadal w mleku. Stanowią one duże zagrożenie, ponieważ są świetną pożywką dla innych szkodliwych bakterii, które mogą wtedy bardzo szybko się mnożyć. Ponadto produktem rozkładu martwych już bakterii są substancje toksyczne mogące wywołać dolegliwości chorobowe, jeżeli ich stężenie będzie odpowiednio wysokie."...
      "Badacze, jak T.Sigimura i wielu innych odkryli, że ogrzewane białko ma silne właściwości rakotwórcze i mutagenne (zmieniające kod genetyczny), a niektóre związki wyizolowane z ogrzewanego białka podane zwierzętom wywoływały u nich raka. Cukier mleczny i tłuszcz również ulegają zmianom pod wpływem ogrzewania i również mogą przekształcić się w substancje rakotwórcze i mutagenne.
      Australijski naukowiec Joseph de Vardas zajmujący się nowotworami, udowodnił również w swych badaniach negatywny wpływ tych związków. Niestrawiona frakcja białek zawartych w mleku (kazeina) ulega procesom gnilnym, których produktami jest amoniak i inne toksyny. Kiedy wątroba jest zbyt przeciążona, przedostają się one do krwi, co stwarza korzystne warunki do rozwoju nowotworów. Poza procesem gnilnym białka mlecznego zachodzi jeszcze inny niebezpieczny proces: niestrawione tłuszcze docierają do jelita grubego, a zawarty w nich cholesterol przekształca się w wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, tworząc formy epoksydowe - uważane za najsilniejsze czynniki rakotwórcze."
      Martwe pożywienie nie może podtrzymać życia...
      • tosterowa Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:25
        że też ludzie mają czas i energię na takie głupoty.
        • ma_dre [...] 25.11.11, 13:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • aretahebanowska Re: Pijesz mleko? 25.11.11, 14:21
          Chciałam odpowiedzieć na post ma_dre ale ją wykasowali. Mimo to wrzucam:

          1. Autorytet wśród znawców tego zagadnieni
          > a dr M.Murray, nazwał pasteryzowane mleko "zupą bakteryjną", ponieważ ciała zab
          > itych w czasie pasteryzacji bakterii pozostają przecież nadal w mleku. Stanowią
          > one duże zagrożenie, ponieważ są świetną pożywką dla innych szkodliwych bakter
          > ii, które mogą wtedy bardzo szybko się mnożyć. Ponadto produktem rozkładu martw
          > ych już bakterii są substancje toksyczne mogące wywołać dolegliwości chorobowe,
          > jeżeli ich stężenie będzie odpowiednio wysokie."...
          M. Murray (było ich kilku - MB, MR i MJ) nie zajmował się problemami pasteryzacji mleka, a nawet opublikował wraz z innymi prace dotyczące ochronnego wpływu mleka krowiego przed pełzakowicą (infekcja Entamoeba histolytica).

          2. "Badacze, jak T.Sigimura i wielu innych odkryli, że ogrzewane białko ma silne w
          > łaściwości rakotwórcze i mutagenne (zmieniające kod genetyczny), a niektóre zwi
          > ązki wyizolowane z ogrzewanego białka podane zwierzętom wywoływały u nich raka.
          > Cukier mleczny i tłuszcz również ulegają zmianom pod wpływem ogrzewania i równ
          > ież mogą przekształcić się w substancje rakotwórcze i mutagenne.
          Sigimura lub Sugimura (bo pojawiają się różne wersje nazwiska) zajmował się poli(ADP) rybozą i DNA, szkodliwym wpływem rutyny na chomika, mutagenami środowiskowymi, rakiem pęcherzyka żółciowego i związkiem ze spożyciem izoleucyny i leucyny, mlekiem sojowym i rakiem piersi, infekcją przez Helicobacter pylori i rakiem żołądka, białaczkami, aktywacją cytotoksycznych limfocytów T i mnóstwem różnych rzeczy. Chodzi więc pewnie o kilka osób. Nic o pasteryzacji nie ma - PubMed przeszukany.

          3. > Australijski naukowiec Joseph de Vardas zajmujący się nowotworami, udowodnił ró
          > wnież w swych badaniach negatywny wpływ tych związków.

          Ktoś taki nie istnieje jako naukowiec. Prowadzi swój blog. Nic nie opublikował, a więc i nie wykonał żadnych badań, a już na pewno nie na temat nowotworów.

          O jakich badaniach na temat szkodliwości mleka mówimy? Cytowane przez koleżankę zdania pojawiają się na polskich stronach internetowych, jako cytaty z jakiego internetowego artykułu wyprodukowanego przez "dr Nand Kishare Sharma" . Wszędzie gdzie są cytowane są dosłowną kopią tegoż dzieła. Ktoś taki jak Sharma NK istnieje ale w pracy badawczej nie zajmuje się mlekiem.
      • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:33
        Uwielbiam takie teorie, "prawdziwie niezależni naukowcy" i "autorytet wśród znawców tego zagadnienia"...
        "Mleko cichy morderca" - cóż, jakimś cudem w czołówce spożycia mleka na świecie są kraje skandynawskie, a więc kraje o najdłuższej średniej życia wink

      • araceli Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:35
        owianka napisała:
        > Kishare Sharma "Mleko cichy morderca"
        >
        > "Obecnie naukowcy są niewolnikami organizacji gospodarczych i przemysłu mleczar
        > skiego.

        Pierwsze zdanie i totalna bzdura. Mleko krowie jest w ludzkim jadłospisie od setek lat. Gdyby było szkodliwe ludzkość już dawno by wymarła!
        • owianka Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:38
          Chodzi o przemysł mleczarski. Kiedyś go raczej nie było.
          • araceli Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 14:02
            owianka napisała:
            > Chodzi o przemysł mleczarski. Kiedyś go raczej nie było.

            Żadnego przemysłu nie było. Wróćmy do lepianek!
      • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:45
        Ja bym chciała, żeby jakiś biolog czy dietetyk się wypowiedział na temat szkodliwości tych martwych, toksycznych bakterii obecnych w mleku pasteryzowanym. Nie jestem specjalistą, więc się nie czuje na siłach obalić tego argumentu, ale coś mi tu śmierdzi na kilometr bzdurą...
        • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:47
          najgorsze, ze gotując cokolwiek tez zabijasz bakterie i one se potem w tym czyms zalosnie plywają
          takie martwe, calkiem niezywe wink
          bidulki wink
        • owianka Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:50
          Mam tę książkę i kiedyś ją czytałam, więc wkleiłam Wam fragment, który znalazłam w necie. Ale tak naprawdę podstawowym argumentem na "nie", dotyczącym również mleka prosto od krowy, jest obecność w mleku kazeiny oraz wielokrotnie przekroczona ilość białka jak na potrzeby człowieka.
          • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:52
            pacz pani, a we Wloszech, gdzie ludzie serami sie zajadaja, jakos ludzie dlugowieczni

            widac ksiazki nie czytali wink
            bezczelni wink
          • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 13:22
            Mleko przecież nie zawiera wcale tak dużo białka, w porównaniu z mięsem. 3,2 g na 100g, podczas gdy w mięsie jest 20-40 g białka na 100 g.
            Ogólnie zgoda, ludzie na Zachodzie spożywają zdecydowanie za dużo białka - ale to raczej nie ze spożycia mleka wynika ten nadmiar.
            • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 13:24
              mleko w przeciwienstwie do miesa zawiera mnostwo wody wink
        • landora Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 13:12
          Martwe bakterie, martwy kurczak, martwa krówka... Białko to białko, trawimy tak samo i tak samo mogą się nim pożywiać chorobotwórcze bakterie. Toteż najlepiej po prostu nic nie jeść wink

          Jeśli komuś mleko szkodzi (zazwyczaj nietolerancja laktozy), to oczywiście nie powinien go pić. Jeśli ktoś lubi i dobrze się czuje - nich pije.
        • aretahebanowska Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 14:33
          „W imię miłości do dzieci i dla ich dobra rodzice karmią je mlekiem, a lekarze przepisują lekarstwa na choroby, które mleko wywołuje (alergie, astma, egzemy, wysypki skórne, zaparcia, biegunki, zapalenie oskrzeli, płuc, migdałków, uszu, angina i przerost migdałków, chroniczny katar, rumień, koklusz, płonica, błonica, świnka i odra, próchnica i choroby przyzębia, miażdżyca, choroby wątroby i trzustki, choroby oczu, nierównowaga hormonalna i wiele innych)...”
          No i mamy prostą odpowiedź na pytanie „Co jest przyczyną wszystkich chorób świata?”. Co? No mleko oczywiście. Jakie to proste. Wystarczy przestać spożywać i już – nic nam nie grozi. Szczepisz na krztusiec, błonicę czy świnkę? To nie szczep – odstaw mleko.

          „Celem pasteryzacji mleka jest niszczenie "złych" bakterii... Wysoka temperatura nie rozróżnia dobrych i złych bakterii, zabija oba rodzaje, również korzystne dla człowieka bakterie kwasu mlekowego. Autorytet wśród znawców tego zagadnienia dr M.Murray, nazwał pasteryzowane mleko "zupą bakteryjną", ponieważ ciała zabitych w czasie pasteryzacji bakterii pozostają przecież nadal w mleku. Stanowią one duże zagrożenie, ponieważ są świetną pożywką dla innych szkodliwych bakterii, które mogą wtedy bardzo szybko się mnożyć. Ponadto produktem rozkładu martwych już bakterii są substancje toksyczne mogące wywołać dolegliwości chorobowe, jeżeli ich stężenie będzie odpowiednio wysokie."...

          Trudno, żeby w procesie pasteryzacji wybiórczo padały tylko „złe” bakterie. To prawda, że te zdechłe tam pływają. I co z tego. Jak są zdechłe to nic nie zrobią – co się da to się strawi, co się nie da to się wypuści do kibelka. Część toksyn jest rozkładanych w przewodzie pokarmowym, część jest niszczonych wysoką temperaturą właśnie w czasie pasteryzacji. Część zostaje ale żeby wywołać jakiekolwiek sensacje musi pojawić się w dużej ilości. Najsilniejsze toksyny (botulina, tężec) raczej w mleku się nie pojawiają – chyba, że ktoś do niego wykręca szmatę do podłogi. Najbardziej prawdopodobna byłaby toksyna salmonelli czy shigelli ale te raczej kończą się sr…ką. No chyba, że się pozwala kąpać w tym mleku kurom czy wrzuca się do niego kupę. Ile było przypadków zatrucia toksynami bakterii, których źródłem było mleko? Nie słyszałam ostatnio. Normy czystości obowiązujące przy produkcji mleka są na tyle restrykcyjne, że to się raczej nie zdarza, chyba, ze przy ewidentnych zaniedbaniach. Ale to nie wina samego mleka.
          Co do tych zdechlaków jako pożywki dla innych szkodliwych bakterii. Gdzie te inne szkodliwe są? W mleku? Chyba nie bo przecież pasteryzowane. W przewodzie pokarmowym? Pożywką dla bakterii jest wszystko – jeśli skolonizowały nas szkodliwe to nic nam nie pomoże – rozmnożą się na czymkolwiek, choćby węglowodanach (w tym na błonniku).

          „Badacze, jak T.Sigimura i wielu innych odkryli, że ogrzewane białko ma silne właściwości rakotwórcze i mutagenne (zmieniające kod genetyczny), a niektóre związki wyizolowane z ogrzewanego białka podane zwierzętom wywoływały u nich raka. Cukier mleczny i tłuszcz również ulegają zmianom pod wpływem ogrzewania i również mogą przekształcić się w substancje rakotwórcze i mutagenne.”
          Ciekawe to o cukrze czyli laktozie – zbudowana jest z glukozy i galaktozy. Pieczesz ciasta? Słodzisz herbatę czy kawę – w takim razie zagrożenie tym rakiem jest identyczne. Temperatura pasteryzacji nie jest w stanie zniszczyć struktury monosacharydów bo jest po prostu za niska. Podobnie tłuszcz.

          „ Australijski naukowiec Joseph de Vardas zajmujący się nowotworami, udowodnił również w swych badaniach negatywny wpływ tych związków. Niestrawiona frakcja białek zawartych w mleku (kazeina) ulega procesom gnilnym, których produktami jest amoniak i inne toksyny. Kiedy wątroba jest zbyt przeciążona, przedostają się one do krwi, co stwarza korzystne warunki do rozwoju nowotworów.”
          Gdzie ta kazeina gnije? W przewodzie pokarmowym. Toż nie tylko ona tam gnije. I nie tylko z niej powstaje amoniak i inne cudności. Właśnie dlatego kupa i bączki śmierdzą i nie nadają się do jedzenia – bo to resztki. Wszystko czego nie strawimy gnije i jest usuwane. Co ma do tego wątroba? Co to znaczy obciążona? Czym? Ten amoniak z gnicia wchłonie się częściowo, a jeśli już to wątroba da sobie radę – przerobi w mocznik. A jak nie przerobi bo obciążona jest to padniemy na zatrucie amoniakiem a nie nowotwory. A w przewodzie pokarmowym to amoniak (mówimy o dużych stężeniach) raczej wytłucze komórki a nie spowoduje większą przeżywalność prowadząc do rozwoju nowotworu.

          „Poza procesem gnilnym białka mlecznego zachodzi jeszcze inny niebezpieczny proces: niestrawione tłuszcze docierają do jelita grubego, a zawarty w nich cholesterol przekształca się w wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, tworząc formy epoksydowe - uważane za najsilniejsze czynniki rakotwórcze."
          Po pierwsze większość cholesterolu się wchłonie, po drugie ten co się nie wchłonie wyjdzie z kupą. Mikroorganizmów, które mogą sobie poradzić ze strukturą cholesterolu jest niewiele np. Mycobacterium tuberculosis – prątek gruźlicy. Nie słyszałam, żeby masowo przebywał w naszych jelitach. Niszczenie struktury steroli jest bardzo trudne stąd problem zanieczyszczenia środowiska sztucznie produkowanymi hormonami steroidowymi – bardzo ciężko się ich pozbyć. A zresztą, końcowym produktem rozpadu cholesterolu jest np. propionylo-CoA i pirogronian – naturalne produkty powstające i wykorzystywane przez nasze komórki, codziennie, w olbrzymich ilościach.
          • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 14:38
            cudne smile smile smile
          • morgen_stern Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 15:24
            Czekałam na ciebie, areta smile
            Niestety możesz pisać i pisać, do ludzi owładniętych jedynie słuszną wizją racjonalne argumenty nie docierają.
          • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 16:01
            Dziękuję również i ja smile

            Ale wielu ludzi, jak usłyszy, że zjada bakterie - i o to o zgrozo, martwe - zaczyna wpadać w panikę smile
            • aneta-skarpeta Re: Pijesz mleko? 25.11.11, 09:52
              pierw opowiadacie o matrwych, pływajacych w mleku bakteriach, które gniją nam w żołądkach, a potem dziwne, że ludzi to obrzydza;D

              przebija to tylko opowiesc o takim cieplutkim parujacym mleku z wiaderka, prosto od krowy, gdzie czuc jej zapach w czasie picia kawytongue_out


              a powaznie co do nietolerancji laktozy
              nie wiem czy to mozliwe, ale mialam nietolerancje masakryczną wiele lat, ale ostatnio jakby duzo mniejszą


              takiego swiezego, swiezego nie lubie- smierdzi mi- lubie swieze z butelkiwink

              mleka, coli, papierosów, nalewek i czekolady idzie u nas stanowczo za duzo, ale od czegos trzeba umrzecwink
          • sanciasancia Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 21:37
            lubię to.
      • mdro Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 15:31
        "Mleko krowie przeznaczone jest dla dużego zwierzęcia posiadającego dużą masę kostną, obdarzonego czterema żołądkami"

        Mam nadzieję, że nie jadasz miodu, przeznaczonego dla bardzo małych zwierząt bez żadnej masy kostnej. To dopiero musi być trucizna!
    • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:25
      a bo to jedną kampanię anty się przeżyło?... wink
      z 10 lat temu, może więcej, mówiło się, że zdrowsza margaryna niż masło wink
      i co? i nic
      potem mówiło się, że soki są zdrowe
      potem mówiło się, że dzieciom nie należy podawać herbaty tylko właśnie soki, ew. mineralną
      a teraz soki be

      przeżyliśmy te kampanie anty, to i tę mlekową przeżyjemy wink
      • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:29
        zapomniałam jeszcze o wściekłych krowach, ptasich grypach i włośnicy
        tudzież szkodliwości diety wegetariańskiej wink
        szkodliwości szczepionek powodujących autyzm
        i szkodliwości spania z dzieckiem w łóżku
        szkodliwości wody z wodociągów
        i jałowości (fluor i takie tam) wody z butelek
        szkodliwości powietrza atmosferycznego i te de, i te pe

        zeby zyc zdrowo, trzeba byloby nie jesc, nie pic i nie oddychac, a to chyba mija sie z celem, bo taki styl zycia na pewno nie spowodowalby wydluzenia naszego zycia wink

        swoją drogą podobno były jakieś badania naukowe, które dowiodły, że badając coś ludzie podświadomie dążą do osiągnięcia rezultatu potwierdzającego badania, więc pytanie, na ile obiektywnie te badania są wiarygodne wink

        a tak swoją drogą, niezależnie od tego, że życie generalnie szkodzi, to i tak prędzej czy później umrzemy - taka prawda
        • aneta-skarpeta Re: Pijesz mleko? 25.11.11, 09:55
          yenna_m napisała:

          > i szkodliwości spania z dzieckiem w łóżku

          eufemizm na słowo "zabic"big_grin


          > zeby zyc zdrowo, trzeba byloby nie jesc, nie pic i nie oddychac, a to chyba mij
          > a sie z celem, bo taki styl zycia na pewno nie spowodowalby wydluzenia naszego
          > zycia wink
          >

          nie wazna dlugośc, a jakośctongue_out
      • owianka Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:31
        Nie ma kampanii 'antymlekowej', są tylko pojedyncze głosy wołającego na puszczy, takie jak ten w tym wątku... Są za to w wielu krajach wielkie kampanie nawołujące do picia mleka.
        • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:34
          są tylko pojedyncze głosy wołającego na puszczy
          > , takie jak ten w tym wątku...

          No popatrz, to zupełnie jak ze szczepionkami.
          • owianka Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:37
            No cóż, każdy sam najlepiej wie, co go przekonuje. Nic na siłę.
          • owianka Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:41
            Mnie na przykład argumenty przeciw szczepieniom nie przekonują więc szczepię. Argumenty przeciw piciu mleka już tak, więc ograniczam.
            • turzyca Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 14:14
              A pamietasz, ze czytasz teksty tlumaczone z angielskiego i dopasowane do calego swiata, a sama jestes Polka i masz metabolizm odziedziczony po przodkach mieszkajacych w tej samej okolicy (mniej wiecej)? Ktorzy od stuleci mieli krowe w zagrodzie?
              • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 14:22
                no bo ona porownuje metabolizm Indian, mieszkancow Czukotki, Japonii, Hawajow czy innej Afryki do mazowieckiego wink tudziez dolnoslaskiego wink
                caly swiat to nie tylko stara Europa
                smiem twierdzic, ze Europa przy ogromie calego swiata to jednak maciupka wink
        • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:40
          a pacz pani, bo ja o tym szkodliwym mleku w necie od paru lat (chyba 5? 6? o ile nie lepiej) czytuję, na forach wlasnie, w informacjach gazetowych
          ta akcja ruszyla rownoczesnie z akcją "pij mleko bedziesz wielki", a to ladne, bardzo ladne pare lat temu bylo wink

          i teraz, zeby nie byc goloslowną, co wujek google wywala na haslo mleko szkodzi?
          och, och, czy dobrze widze? jedyne 279 000 wynikow

          tak, zdecydowanie to pojedyncze glosy wolajacego w puszczy i kampania niszowa wink o ktorej ni hu hu nie slychac nigdzie wink
          • owianka Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:58
            > i teraz, zeby nie byc goloslowną, co wujek google wywala na haslo mleko
            > szkodzi?

            > och, och, czy dobrze widze? jedyne 279 000 wynikow

            Och, cóż marne 279 tysięcy wobec milionów ?
            • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 13:00
              widac rozsądek zwycięża wink

              nie pomyslalas, ze skoro od tysiacleci ludzie odzywiaja sie mlekiem, to ewolucyjnie sa przystosowani do takiego rodzaju pokarmu?

              ale co tam ewolucja wink

              swoja droga ciekawe, kto oplacal te badania wink
              • owianka Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 13:06
                Pewnie producenci soi. No bo kto opłaca badania i kampanie 'pro' to przecież wiemy - oczywiście powołane do tego odpowiednie instytucje, którym na niczym na świecie tak nie zależy jak na zdrowiu obywateli wink
                • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 13:10
                  Tja.
                  Jeżeli za wszystkimi badaniami naukowymi, stojącymi u podstaw WHO stoi jakieś lobby - to wyjaśnij mi, dlaczego lobby mleczarskie odnosi w swoich działaniach takie sukcesy, a lobby producentów wieprzowiny i wołowiny już nie. Bo przecież WHO zaleca ograniczenie spożycia czerwonego mięsa i trąbi o negatywnych skutach. A wszak lobby producenckie jest tu potężne.
                  • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 13:15
                    katia, producenci wolowiny odniesli totalna porazke
                    widac nie pamietasz nagonki na wolowine (choroba wscieklych krow)
                    wolowina przed nagonką byla dosc tanim mięsem, po - zrobilo sie to mieso niszowe - porownaj ceny w sklepie,
                    czy wiesz, ile kosztuje 1 kg surowej poledwicy wolowej a ile 1 kg wieprzowej?

                    nie gadaj bzdur, afera z wscieklymi krowami totalnie znoszczyla poglowie bydla rogatego w PL

                    niestety
                    niestety dlatego, ze to dobre, bardzo wartosciowe mieso
                    • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 13:27
                      Ale jakich bzdur mam nie gadać? I co ma do tego cena polędwicy wołowej i wieprzowej??

                      Pisałam tylko, że WHO najwyraźniej nie podporządkowuje się interesom każdego lobby, skoro nie zaleca mięsa czerwonego.

                      A wołowina jest zdrowsza od wieprzowiny, ale jak każde czerwone mięso, zawiera dużo tłuszczów nasyconych. Toteż WHO i inne organizacje od dawna zalecają ograniczenie ich spożywania.
                      • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 13:30
                        widac lobby hodowcow drobiu mialo wieksze przebicie wink

                        swoja droga, porownujac mieso, z ktorym my mamy do czynienia (kurczaka i wolowine) to jednak imho zdrowsza wolowina
                        pal licho nienasycone kwasy tluszczowe
                        wolowina nie jest az tak chyba faszerowana hormonami

                        kurczak z fermy i kurczak w tym samym wieku z ekologicznego gospodarstwa to podobno bez porownania (ten ekologiczny to malutki dziubdzius przy tym fermowym)
                        • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 13:38
                          Chyba nie jest tak faszerowana, ale się nie znam...

                          A w ogóle to najzdrowsze są chyba ryby - patrząc na kraje o najdłuższej średniej życia (Skandynawia, Japonia). Kwasy omega i takie tam wink
                          • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 14:12
                            tak, dlatego Azja napisala, ze w Japonii rząd wprowadzil masową akcję picia mleka, bo ludzie pokrzywieni wink
                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,130908488,130913321,Re_przeciez_to_ta_sama.html?wv.x=2
                            • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 14:19
                              Ona mieszka w Singapurze, nie w Japonii przecież tongue_out
                              • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 14:20
                                a to sorry tongue_out
                          • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 14:20
                            jest, jest faszerowana
                            kurczak chowany u babci w zagrodzie, majac 6 tyg, nie wygląda tak okazale (a wrecz bardziej pisklakowato) jak kurczak, ktorego Ty kupujesz w sklepie (z tego, co sie orientuje, to ten fermowy jest sztucznie pędzony hormonami, podawane mu sa prewencyjnie antybiotyki aby cale stado hodowlane nie padlo, bo kurczaki, generalnie drób dosc delikatny jest i latwo pada)
                            • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 16:06
                              Ja wiem, że kurczak jest, po prostu nie wiem, jak jest z wołowiną; możliwe, że krów się nie faszeruje (oby).

                              Osobiście akurat nie kupuję ani jednego, ani drugiego wink
                              • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 16:16
                                krowy sie tez faszeruje, ale chyba mniej
                                generalnie slowem kluczowym jest dobor paszy
                                poza tym jak masz krowe, to ja latem skarmiasz na pastwisku (raczej) wink
                            • aneta-skarpeta Re: Pijesz mleko? 25.11.11, 10:03
                              pogadajmy teraz o jajka i hormonie stresu, bo akurat na tym punkcie mam fioła big_grin
                • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 13:16
                  a zebys sie nie zdziwila, wiesz? smile
      • niutaki Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:34
        o tak to z maslem pamietam, bo ja maslo uwielbiam i sie czulam niekomfortowo w trakcie tej antyakcjitongue_out
      • aniaturek0409 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:38
        skoro picie mleka grozi wózkiem to dlaczego setki osób które znam i były wychowywane na mleku krowim jeszcze chodzą o własnych siłach?
        co do pytania czy piję mleko to odpowiadam: tak
        Zgrzewka mleka wystarcza mi na 2 tygodnie.
        A jak odwiedzam rodziców na wsi to opijam się świeżym mlekiem krowim.
        • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:42
          malo tego, te znane mi panie, ktore uwielbialy twarog i mleko, nie mama problemu z lamliwoscia kosci

          malo tego - ja rowniez, milosniczka meka i przetworow (z naciskiem na "przetworów") w zyciu nawet palca nie mialam zlamanego (zeby bylo latwiej dodam, ze mam prawie 40 lat wink )
          • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:43
            > nie mama proble
            > mu z lamliwoscia kosci

            nie mają wink a nie "nie mama"
            swoją drogą rzeczywiście myslalam rowniez i o mojej matce - ciekawe, co wujek Freud na to by powiedzial wink
          • aneta-skarpeta Re: Pijesz mleko? 25.11.11, 10:06
            myslałam, że jestes młodszasmile

            moja mama jest mlekowo kluchowa wiec bylam na diecie mlecznej wychowywana i bardzo zdrowo wyglądam, tez nic nie mialam złamanego

            moj syn bez mleka chyba by umarł
        • owianka Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:43
          > skoro picie mleka grozi wózkiem to dlaczego setki osób które znam i były wychow
          > ywane na mleku krowim jeszcze chodzą o własnych siłach?

          Zły argument.

          Skoro palenie papierosów grozi rakiem płuc, to dlaczego setki osób które znam i które palą papierosy jeszcze żyje?
          • yenna_m Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:48
            spoko, spoko, i tak statystycznie umrą wczesniej niz te niepalące
            sie nie martw
          • katia.seitz Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 13:08
            Jasne, i dlatego palący żyją średnio krócej niż niepalący.
            Ale co powiesz o Szwedach i Norwegach, którzy mają imponującą średnią długość życia, a mleka spożywają najwięcej na świecie?
    • jdylag75 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 12:51
      Pijam mleko w kawie. Jakoś nie przekonuje mnie zdanie cytowanego doktora, nie wiem czy ma ono potwierdzenie w jakiś powszechnych badaniach. Jeśli takich nie przeprowadzono to szkoda, może blokuje je jakieś zakonspirowane lobby mleczne? Na razie patrząc na moja rodzinę żyjącą i nieżyjącą nie widzę żadnego przełożenia spożywania mleka na długość życia, inwalidztwo czy osteoporozę.
      Poza tym pragnę przypomnieć, że Homo Sapiens to również zwierzę.
      • papalaya [...] 22.11.11, 13:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jdylag75 Re: przecież to ta sama 22.11.11, 13:15
          Hm? Może, w takim razie obstawiam ze nast post bedzie n/t tego, że i pasternak ma życie emocjonalne.
          • yenna_m Re: przecież to ta sama 22.11.11, 13:17
            no a marchewkę boli, nie wiedzialas?
            • azjaodkuchni Re: przecież to ta sama 22.11.11, 13:31
              A ja na żywo widzę skutki barku mleka w diecie. Mieszkam w kraju gdzie na śniadanie je się kluski z mięsem na obiad ryż z czymś a na kolację łep ryby... Ludzie po 40 są krzywi. Dzieci mają krzywe nogi dorośli garby... Nie wiedziałam takich ludzi w Pl.
              Pytałam tubulców i powiedzieli, że mleko jest używane od niedawna ( wcześniej robili mleko z ryżu) rząd dotuje mleko w szkole dla dzieci, by rosły zdrowo i importuje mleko z Australii.
              • eliszka25 Re: przecież to ta sama 22.11.11, 14:13
                o kurcze, to ja musze powiedziec mojej babci, ktora 2 grudnia skonczy okragle 100 lat, ze mleko takie niezdrowe i skraca zycie! ona biedna cale zycie ogromne ilosci mleka spozywala. nalesniki, kluski na mleku, zacierki, bulka z mlekiem, ser, twarog, maslo. zupe mleczna praktycznie codziennie jadla. tylko nikt jej nie powiedzial, ze to mleko takie szkodliwe i pewnie dlatego bidulka jeszcze zyje. jak by wiedziala, ze taka trucizne pije, to by pewnie juz dawno umarla.

                ja mleko pije, lubie w kazdej postaci - cieple, do kawy, ser, twarog, jogurty, kefiry. spozywam dosc sporo mleka i produktow mlecznych. w calej mojej rodzinie zawsze wszyscy lubili mleko i duzo go szlo. wszyscy jakos zdrowi, kosci im sie nie lamia no i rodzina raczej dlugowieczna - patrz 100-letnia babcia. to chyba z tej niewiedzy tak nam sie porobilo wink
                • ira_07 Re: przecież to ta sama 22.11.11, 16:22
                  Moja prababcia też piła dużo mleka i umarła niedawno. Pewnie dlatego żyła tylko 98 lat!
                  • jdylag75 Re: przecież to ta sama 22.11.11, 17:49
                    Mleko to powolnie działająca trucizna
    • attiya Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 14:06
      rozumiem, że to jakaś forma ukrytej reklamy pt "kupujcie moje produkty"?
      piłam mleko, piję i pić będę, jestem zdrowa
    • deodyma Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 14:08
      nie pije mleka i nie pilam.
      nigdy mleka nie lubilam.
    • math-ilda Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 14:34
      Mleka samego nie piję, nawet z płatkami, ani zimnego ani ciepłego. W minimalnych ilościach do kawy. Jem przetwory mleczne (głównie sery oraz maślankę). Dzieciaki jogurty. Sporo o argumentach przeciw spożyciu mleka czytałam. Oczywiście, że promowanie szklanki mleka w szkołach to efekt nacisku ze strony przemysłu mleczarskiego. Lepszy byłby jogurt lub maślanka. Ponoć, jeśli już pić, to lepiej pasteryzowane niż UHT, bo po UHT szczury słabiej rosły. Zweryfikować tego nie mogęsmile Nie wyobrażam sobie całkowitej rezygnacji z produktów mlecznych, może dlatego, że widziałam u bardzo bliskiej mi osoby, jakich osteoporoza przysparza cierpień (bo inaczej tego nazwać nie można). Jak zwykle trzeba zachować zdrowy rozsądek (a unikanie mleka i jego przetworów przez osoby na nie uczulone lub ich nietolerujące to oczywista oczywistość).
      • yuka66 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 15:44
        Około 20 lat temu po raz pierszy przyczytałam w Diecie Zycia Diamondów, że mleko jest niezdrowe. W tamtych czasach brzmiało to jak herezja, jednak argumenty przytoczone w tej książce mnie przekonały na tyle, że ograniczyłam mleko do minimum czyli dodatek do kawy, jednej dziennie. Nadal jadlam sery. Mój Tato pijał bardzo dużo mleka, około litra dziennie, zmarł w wieku 64 lat na raka jelita grubego. Oczywiście nie wiem czy to przez mleko, ale nie palił, nie pił, starał się odżywiać bardzo zdrowo.
        Teraz opinie, ze mleko jest niezdrowe, można znaleść na każdym kroku. Polecam na przykład książkę www.thechinastudy.com/.
        Jeszcze dodam tylko, ze około pół roku temu odstawiłam wszystkie produkty mleczne i widzę poprawę w samopoczuciu, mleko i sery dawały mi takie uczucie zamulenia. Więc nie, nie piję mleka, nie jem serów, choć bardzo tęsknie za moim ulubionym kozim serem.
    • ira_07 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 16:08
      A ja ostatnio byłam na ciekawym wykładzie, gdzie mówiono m. in. o tym, jak mleki wywarło wpływ na to, że... człowiek tworzy kulturę. Mleko i pieczone mięso.

      > Ponadto, jest oczywistym, iż mleko krowy przeznaczone jest dla cielaków, nie dl
      > a ludzi wink

      Nie jest oczywistym. Gdyby było oczywistym, to byśmy mleka nie przyswajali. A przyswajamy.

      > A ty pijesz mleko albo jadasz produkty wyprodukowane z mleka? Jako osoba dorosł
      > a, pijesz mleko?

      Tak. I BĘDĘ PIŁA. Tak jak jem pieczone mięso i doprawiam potrawy, a inne gatunki nie. Bo akurat należę do tego gatunku, który pije krowie mleko (zdaje się dzięki jakiejś mutacji genetycznej typowej dla homo sapiens? może niech wypowie się biolog, ale zdaje mi się, że tak jest).
      • turzyca Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 16:22
        (zdaje się dzi
        > ęki jakiejś mutacji genetycznej typowej dla homo sapiens? może niech wypowie si
        > ę biolog, ale zdaje mi się, że tak jest).

        Nawet nie dla homo sapiens jako calosci, ale dla tych homo sapiens, co hodowali bydlo mleczne. Czyli Europa, niektore ludy azjatyckie i afrykanskie. W przypadku tych drugich w obrebie jednego panstwa zdarzaja sie plemiona z zerowa tolerancja laktozy (plemiona od stuleci osiadle) i ze 100% tolerancja laktozy wsrod czlonkow plemienia (koczownicy hodujacy bydlo). I sam fakt, ze tam, gdzie hodowano bydlo, przetrwali glownie ci, ktorzy umieja wytwarzac laktaze takze po okresie noworodkowym (bo male dzieci praktycznie wszystkie umieja ja wytwarzac, w kobiecym mleku tez jest) pokazuje, ze bylo to dobre zrodlo pokarmu, ci, ktorzy mleka nie umieli trawic, w wiekszosci wygineli.
        Wiec jak ktos nalezy do tej mniejszosci w skali swiata, ktora umie mleko trawic w kazdym wieku, to niech korzysta z dodatkowego zrodla pokarmu. Zroznicowania nigdy dosc.
        • hellulah dzięki za fajne info. n/t 22.11.11, 19:42
    • melancho_lia Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 16:16
      Mleka nie lubię. sery, jogurty, twarogi jak najbardziej.Niedługo zacznę muczeć.
    • saguaro70 Re: Pijesz mleko? 22.11.11, 16:54
      Nie znoszę tego produktu, choć idzie u mnie go bardzo dużo. Bo pijam parę kubków kawy z mlekiem. I tylko kawy z tym beznadziejnym, dla mnie produktem, które pite w dużej ilosci powoduje zwyczajną sraczkę.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
    • irenka.b Nie piję mleka 22.11.11, 18:29
      Lekarz z Południowej Karoliny (USA) twierdzi, że spożywanie nabiału może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka piersi i raka prostaty. Dr Robert Bibb z Myrtle Beach napisał książkę pt. Deadly Dairy Deception (Śmiercionośne nabiałowe oszustwo), poświęconą szkodliwości produktów mlecznych dla zdrowia.
      • irenka.b Re: Nie piję mleka (2) 22.11.11, 18:38
        Według Roberta Cohena, dyrektora wykonawczego Rady Edukacji ws. Nabiału i współzałożyciela strony notmilk.com, spożycie mleka jest odpowiedzialne za wiele problemów zdrowotnych, w tym:
        * Raka piersi
        * Cukrzycę (zarówno u dorosłych jak i u dzieci)
        * Kamienie nerkowe
        * Trądzik
        * Choroby serca
        * Osteoporozę
        * Stwardnienie rozsiane
        * Udar mózgu
        * Reumatoidalne zapalenie stawów
        ...
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: Nie piję mleka (2) 22.11.11, 20:08
          buhahaah uwielbiam te oszolowskie pseudonaukowe teksty wklejane na forach wraz z linkami do rownie wiarygodnych filmikow na youtube. to co to nas juz zabiajalo ? pasozyty, fluor, mięso a co cudownie leczylo ? woda utleniona, lewtywy, zapper, twarog miksowany z oliwa. kojarzycie te hity ?
          mleko jako cupa bakteryjna. wspaniale. tak mozna powiedziec o kazdym plynnym produkcie spozywczym, kotry zostal poddany pasteryzacji. mleko o czym pewnie autorzy tych bzdur nawet nie wiedza ma wiele substancji, ktorre przez pewien czas zapewniaja czytosc mikrobiologiczna czyli lizozym, laktoferryna itp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka