Dodaj do ulubionych

emama kontra pijany kierowca

27.12.11, 07:56
Ponad 1000 pijanych kierowców na drogach. Tych złapanych przez policję. 44 zabitych i 408 rannych w 301 wypadkach

Ciekawa jestem co sobie myśli kobieta wsiadająca do samochodu z mężem, który jest na gazie. Pomijam fakt że w 90 przypadkach na 100 w samochodzie są dzieci.

Zdarzyło się wam wsiąść do samochodu z mężem na gazie lub mężem wczorajszym?

Ja jestem również posiadaczem prawa jazdy więc w razie potrzeby zastępuję męża gdy jest w niedyspozycji ale nie każda emama też jest kierowcą.
Obserwuj wątek
    • saguaro70 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 08:32
      Wiesz, napiszę brutalnie. Wcale mi nie szkoda takich ludzi.
      Pijak wsiadając za kierownicę auta musi się liczyc z tym, że ma osłabioną reakcję.
      I nie szkoda mi żony, która wsiada z pijanym mężem do samochodu. To jej rola, żeby wytłumaczyć czym grozi jazda po wódce. Można wrócić innym srodkiem transportu. Żona, któa wsiada z pijanym mężem do smochdu jest skończoną idiotką. Bo pal licho, jak mąż zginie. Ale ona umrze to zostawi w żałobie rodzinę.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
      • echna Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 10:06
        > Wiesz, napiszę brutalnie. Wcale mi nie szkoda takich ludzi.
        > Pijak wsiadając za kierownicę auta musi się liczyc z tym, że ma osłabioną reakcję.
        > I nie szkoda mi żony, która wsiada z pijanym mężem do samochodu

        Tak, tylko zazwyczaj tym idiotom nic się nie dzieje, a giną lub kalekami zostają niewinni i trzeźwi ludzie (niekoniecznie będący z pijakiem w samochodzie)
    • lola211 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 08:38
      Wiekszosc z nich nie jest pijana w potocznym rozumieniu, tylko ma alko we krwi z wczorajszego picia.Trudno postronnym ocenic, czy taki kierowca nadaje sie do siadania za kierownica.Ani nie widac ani nie czuc .Rozwiazaniem jest zakupienie alkomatu.
      Aha- i nie widze w tych statystykach zwiazku pomiedzy iloscia ofiar a zlapanych z alko we krwi- pytanie ile wypadkow spowodowali trzezwi a ile ci bedacy pod wpływem.
      • kropkacom Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 09:15
        > Wiekszosc z nich nie jest pijana w potocznym rozumieniu, tylko ma alko we krwi
        > z wczorajszego picia.Trudno postronnym ocenic, czy taki kierowca nadaje sie do
        > siadania za kierownica.Ani nie widac ani nie czuc .Rozwiazaniem jest zakupienie
        > alkomatu.

        Tia, po Wigilii wszyscy wczorajsi...
        • lola211 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 09:31
          Cytuje z artykułu;Wielu z zatrzymywanych przez policję nietrzeźwych kierowców to ci, którzy pili nie tuż przed jazdą, ale dzień wcześniej wieczorem.
          Bo najczesciej jest wlasnie tak,ze nie wsiadaja tuz po wstaniu od stołu, tylko wracaja nastepnego dnia.Zapominajac,ze wczorajsze procenty ciagle sa w organizmie.
      • foro-estupido Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 12:39
        lola211 napisała:

        > Aha- i nie widze w tych statystykach zwiazku pomiedzy iloscia ofiar a zlapanych
        > z alko we krwi- pytanie ile wypadkow spowodowali trzezwi a ile ci bedacy pod w
        > pływem.

        Zwłaszcza iż policja podbija sobie statystyki pijanym na rowerzewink
    • jowita771 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 09:26
      Mój mąż nie pije, kiedy wie, że będzie prowadził. Jeśli człowiek ma gdzieś jechać, a nie potrafi powstrzymać się od sięgnięcia po kieliszek, to bym o leczeniu pomyślała, bo to nie jest normalne. Myślę, że już coraz mniej jest takich ludzi, ja widuję często niepijących, z powodu kierowania właśnie, nikt takich nie namawia.
      • lola211 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 09:32
        A gdy jedziecie na 2 dni, to tez nie pije nic a nic?
        • ibelin26 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 09:42
          Jeśli wyjeżdżamy z mężem na dwa - trzy dni to umawiamy się kto prowadzi.

          I tak, kierowca nic nie pije.
        • jowita771 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 09:44
          Mój mąż sprawdza w kalkulatorach w internecie, ile może mieć promili. I wpisuje zawsze, że wypił więcej niż w rzeczywistości, skończył pić później, zjadł przy tym mniej. I wychodzi mu, że może siąść za kierownicę o 15. To koło 19 już pojedzie. Jeśli ma gdzieś jechać do południa, to dzień wcześniej nie pije.
          • lola211 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 09:54
            A jak nie ma dostepu do neta?

            Ludzie nie maja swiadomosci- to jest głowny problem.
            Wielu jest zaskoczonych faktem wykazania promilii, bo sa przekonani o swojej trzezwosci.Czuja sie dobrze.
          • najma78 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 09:56
            Osoba, ktora jest tzw. wczorajsza zanim zdecyduje sie prowadzic powinna sama ocenic swoja zdolnosc, oczywiscie z tym moze byc problem, no ale jestesmy dorosli wiec bierzemy za siebie odpowiedzialnosc. Pijam rzadko tzn. wieksze ilosci alkoholu, ''wczorajszosc'' potrafie ocenic, zazwyczaj nie decyduje sie na prowadzenie. Pijanych prowadzacych auta nigdy nie zrozumiem, dla mnie to oczywiste, ze w takim przypadku korzystamy z taksowki jesli bardzo zalezy nam nam powrocie do domu, idziemy pieszo jesli jest to mozliwe albo nigdzie sie nie ruszamy.
            • lola211 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 09:59
              No wlasnie ci wczorajsi dobrze z reguły sie czuja.
              A jak ktos jest pijany to niestety, ale zdrowy rozsadek u niego nie dziala, stad zachowania ktore trzezwy oceni jako debilne.
              • mamakasienki1 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 10:16
                Nietrzeźwy nigdy, bezwzględnie nigdy nie powinien wsiadać za kierownicę.
                Nigdy nie wsiadłabym z takim do auta.
                Zdarza się, że mąż u znajomych wypije piwo lub drinka, wtedy prowadzę ja.
                Ja nie pije i nie ciągnie mnie absolutnie do alkoholu więc bez problemu wracamy autem.
                Jestem za dożywotnim odbieraniem prawa jazdy nietrzeźwym kierowcom.
                • lola211 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 10:17
                  Ale caly szkopuł w tym,jak ustalic nietrzezwosc.
                  • jowita771 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 10:33
                    W przypadku wczorajszych kierowców, co mają 0,2 faktycznie można by się spierać, czy dożywotnie odbieranie prawa jazdy to nie za ostra kara, ale ktoś, kto wsiada za kierownicę pijany, powinien tracić prawo jazdy i bez dyskusji. Prawo jazdy mają ludzie dorośli, potrafią przewidzieć konsekwencje swoich czynów.
                • rosapulchra-0 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 13:34
                  mamakasienki1, a wiesz, że bezwzględne dożywotnie odebranie prawa jazdy nie spowoduje, że taki kierowca nie wsiądzie za kierownicę? Pijany czy trzeźwy, brak prawa jazdy nie jest dla wielu powodem nieprowadzenia auta.
            • foro-estupido Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 12:42
              Oczywiście jak zwykle niektóre ematki nie skumają,że inne jadą do rodziny na święta na wieś,gdzie taksówek ni widu ni słychubig_grin
              • agamama123 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 13:07
                Ależ rozumiejąsmile Tylko w takiej sytuacji myślą o tym jak wrócą do domu - jeśli są 2 osoby z prawem jazdy - jedna z nich nie pije alkoholu, proste.
                • foro-estupido Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 13:40
                  No własnie dla mnie to logiczne,że skoro mąż sobie wypije to ja prowadzę.....Nie spotkałam się jeszcze z sytuacją w której by pijany siadał za kierownicą a zona "spokojnie" wyrażała na to zgodę.
          • turzyca Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 17:13

            > Mój mąż sprawdza w kalkulatorach w internecie, ile może mieć promili. I wpisuje
            > zawsze, że wypił więcej niż w rzeczywistości, skończył pić później, zjadł przy
            > tym mniej.

            A ja dzieki kolezance wiem, ze to nie jest wystarczajaca metoda: wieczorem wypila pare kieliszkow, ale bez jakiejs szczegolnej popijawy, nastepnego dnia wstala bez sladu kaca, jechac miala pod wieczor, dobre 20 godzin po wypiciu ostatniego kieliszka. Wg wszystkich kalkulatorow internetowych powinna byc trzezwa juz kolo poludnia, ale ona przejela od meza, zawodowego kierowcy, zwyczaj sprawdzania swojego stanu alkomatem. I ku jej zaskoczeniu o 19 wciaz miala powyzej 0,5 promila. Pojechalala oczywiscie taksowka, ale dzieki niej wiem, ze warto zaopatrzyc sie w alkomat i sprawdzac sie nawet, jesli teoretycznie juz dawno powinnismy byc trzezwi. Strzezonego...
          • yenna_m Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 18:24
            mozna pojechac na policje i poprosić o sprawdzenie alkomatem, czy mozna wsiąć do auta
            • jowita771 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 19:12
              Mojemu mężowi odmówiono na policji. Powiedzieli, żeby sobie podjechał na Izbę Wytrzeźwień. Powinni w takim wypadku kazać zapłacić za ustnik i zmierzyć, to chyba nie jest wielki problem.
            • schiraz Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 22:12
              Policja nie zgadza się sprawdzać nawet odpłatnie (propozycja zwrotu za badanie i ustnik).
    • inguszetia_2006 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 10:20
      upartamama napisała:
      Ponad 1000 pijanych kierowców na drogach.
      Witam,
      Pijanych? Czy mieli tylko 0,2 promila?;-P A może 0,5? Jak 0,5 to u naszych zachodnich sąsiadów byliby uznani za trzeźwych. Polska norma jest mocno wyśrubowana.
      Nie, nie prowadzę w stanie nietrzeźwości i nikt nie proponuje mi podwózek jak jest pijany.
      Ale nie lubię takich nagonek medialnych na polskich kierowców. Bo one mają tylko jeden cel: usankcjonować stawianie fotoradarów, bo polscy kierowcy to pijacy (i złodzieje, bo każdy pijak to...;-P).
      Pzdr.
      Inguszetia
      • lola211 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 10:28
        I jeszcze to tendencyjne zestawianie ilosci ofiar z iloscia zlapanych z promilami.
        Automatycznie jak widac narzuca sie obrazek,jakoby te wszystkie wypadki były dzielem nietrzezwych.
        • marzeka1 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 11:35
          Miałam 16 lat, a moja mama 40, gdy mojego ojca zabił pijany kierowca, u mnie to raz na całe życie spowodowało postrzeganie wsiadających za kółko po % jako potencjalnych morderców- jeśli słyszę, że zabił siebie- nigdy mi takiego nie żal- jednego durnia na drodze mniej-tyle że często oni zabijają niewinnych- mój ojciec nie przeżył, jego pijany morderca za kółkiem- i owszem.
          I nie, wszystkie wypadki są dziełem nietrzeźwych, ale mają w tych wypadkach duży swój udział a liczba złapanych (a ilu nie złapano?!) robi jednak wrażenie.
          • lola211 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 20:34
            Wspolczuje.
            Ale nadal mnie zastanawia liczba sprawców pod wpływem.Ciekawe, czemu nie podaja takich statystyk.
    • feel_good_inc No przecież mają znaczek "dziecko w samochodzie" 27.12.11, 12:13
      więc o co chodzi?
    • zefirek1612 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 12:35
      już po tym jak jedną rodzinę straciłam ,a drugiej jeszcze nie miałam i wychodziłam z założenia że nikt płakał po mnie nie będzie, to zdarzało się że wsiadałam do auta z pijanymi, czego dziś się wstydzę bo przecież mogliśmy zabić nie tylko siebie...
      ale wtedy znieczulałam się jak tylko mogłam, chlaniem/facetami/imprezami/ i tylko w pracy byłam poukładana i przezorna, ale jak tylko ściągnęłam mundur to tak jak bym się tej myślącej części mózgu pozbyła.
    • anika772 Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 13:54
      > Zdarzyło się wam wsiąść do samochodu z mężem na gazie lub mężem wczorajszym?
      Nie.
      W Polsce jest przyzwolenie społeczne zarówno na nadużywanie alkoholu, jak i na prowadzenie auta po nim. Ilu z tych przyłapanych kierowców piło w samotności i wsiadło za kółko bez żadnego świadka?
      Bulwersujące te liczby. Tylu potencjalnych morderców, rany.
    • guderianka Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 14:10
      Jestem/śmy uważana za odmieńca bo nie piję w zasadzie alkoholu. Mąż tak samo, co w jego brażny jest wyjątkiem (mundurówka). Lampka wina od czasu do czasu i to wszystko. Alkohol w święta ? Upijanie się w Sylwestra ? Eeeeeee po co ? wink
      Nie ma więc problemu za kółkiem, ani z mężem na kacu lub rauszu za kółkiem. Na szczęscie..
      • kajmanik Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 15:10
        te dane o kierowcach wydają mi się mocno tendencyjne - pozatym PL ma dziwnie restrykcyjne normy dotyczace zawartosci alkoholu.

        co do prowadzenia albo jeżdzenia jako pasazer z kierowcą po ,,kielichu" - owszem, bywało. ale odkąd mamy dziecko jedno z nas zawsze rezygnuje z alkoholu z prostego powodu - nie ma to jak własny samochódwink
        • paartycja Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 16:11
          u nas tego problemu nie ma bo:
          -prawie nie pijemy alkoholu
          -mój mąż wolałby się na kolanach czołgać niż prowadzić auto choćby po kieliszku wina-w tym temacie ma żelazne zasady
          kierowca wsiadający za kierownicę po piciu do ścierwo,nie żal mi go ani jego prawa jazdy czy auta rozbitego po pijaku.mój ojciec stracił w ten sposób prawo jazdy na rok,zarobił grzywnę i wpis do rejestru skazanych na kilka lat-ani przez moment nie było mi go żal tongue_out
    • dorry Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 16:56
      > Ponad 1000 pijanych kierowców na drogach.

      Połowa z nich to rowerzysci...


      > Zdarzyło się wam wsiąść do samochodu z mężem na gazie lub mężem wczorajszym?

      Tak. Mąż był na tylnym siedzeniu.
      • paartycja Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 16:59
        a czy uważasz,że pijany rowerzysta jest mniejszym zagrożeniem na drodze? tongue_out
        • dorry Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 17:04
          Nie wnikam. Rowerzysta to rowerzysta, a kierowca samochodu to zupełnie inna para kaloszy. Wrzucanie ich do jednego worka to IMO pomyłka.
          • paartycja Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 17:08
            mylisz się-jeden i drugi stanowią śmiertelnie poważne zagrożenie dla ruchu drogowego.
            wreszcie mamy cywilizowane przepisy karające pijanych rowerzystów
            • dorry Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 17:31
              Jakie wreszcie? Rowerzyści od dawna wrzucani są do wspólnej statystyki. I to jest IMO błąd, a nie to, że są karani.
              Ja np chcę wiedzieć ilu naprawdę złapano kierowców, a ilu rowerzystów. A tak, to jest tylko pretekst do manipulowania danymi.
              • paartycja Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 17:33
                no wiesz-ja dobrze pamiętam czas,kiedy pijanego kierowcę traktowano z przymrużeniem oka
                • paartycja Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 17:34
                  rowerzystę oczywiście
                  • dorry Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 17:40
                    A ja z kolei wiem, że od dawna "reperują" policyjne statystyki.
                    • paartycja Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 17:43
                      jakby nie patrzeć pijani na drogach to zaraza-niezależnie od statystyk i liczb tongue_out
            • hanalui Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 21:03
              paartycja napisała:

              > mylisz się-jeden i drugi stanowią śmiertelnie poważne zagrożenie dla ruchu drog
              > owego.
              > wreszcie mamy cywilizowane przepisy karające pijanych rowerzystów

              Piany pieszy nie stanowi zagrozenia? Tez moze wtargnac na jezdnie lubsmigac srodkiem jezdni krokiem chwiejnym.
              No i co takiemu pijanemu rowerzyscie mozna zrobic jesli nie ma prawka, karty rowerowej itd? Rower zabrac, mandat wlepic?
              • paartycja Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 21:05
                pijany rowerzysta może jak najbardziej mieć sprawę w sądzie,grzywnę a nawet wyrok jeśli spowoduje wypadek
      • papalaya na ematce pije zawsze mąż 27.12.11, 17:06
        i tylko on wsiada do auta pijany albo wczorajszy

        ematka jak wiadomo z zasady nie pije, nie wspominając o tym, że nigdy nie bywa zawiana, a jeśli już to "lampkę" tzw. "dobrego wina" (koniecznie wytrawnego) albo kieliszeczek baileysa

        w takiej sytuacji zadanie pytania "zdarzyło się wam wsiąść do samochodu na gazie lub w stanie wczorajszym" mija się z celem, bo takie sytuacje ematce się nie zdarzają
        • paartycja Re: na ematce pije zawsze mąż 27.12.11, 17:07
          no widzisz mnie się nie zdarzają bo nie piję alkoholu i nie mam prawa jazdy big_grin
          i jak się to ma do twojej z dupy wziętej teorii?
          • papalaya Re: na ematce pije zawsze mąż 27.12.11, 17:16
            toteż to napisałam, jakbyś była letko yntelygentniejsza, albo odrobinkę trzeźwiejsza, od razu byś to zakukała

            i nie zdawaj już kolejny raz na prawko, niektórzy naprawdę nie nadają się do prowadzenia samochodu big_grin

            • paartycja Re: na ematce pije zawsze mąż 27.12.11, 17:22
              i znów strzał w koślawą stopę-nigdy nie zdawałam na prawko big_grin
              • papalaya Re: na ematce pije zawsze mąż 27.12.11, 17:27
                zaliczam ci to plus, że wiesz do czego się nie nadajesz big_grin

                jak wiadomo ematka ma pod oknem stację metra, albo zaufanego Ryśka Taksówkarza
                • paartycja Re: na ematce pije zawsze mąż 27.12.11, 17:28
                  znów pudło-na piechotę chodzę smile
                  • papalaya Re: na ematce pije zawsze mąż 27.12.11, 21:33
                    masz bardzo ogranioczony świat...4 km w każdym kierunku?
                    • paartycja Re: na ematce pije zawsze mąż 27.12.11, 21:38
                      kto ci powiedział,że 4?
    • yenna_m nigdy 27.12.11, 18:23
      nigdy - bardzo boję się podróżowania samochodem, z osobą po jakimkolwiek alkoholu nie wsiadłabym do auta
      • mamaemmy Re: nigdy 27.12.11, 18:26
        yenna_m napisała:

        > nigdy - bardzo boję się podróżowania samochodem, z osobą po jakimkolwiek alkoho
        > lu nie wsiadłabym do auta

        ja teraz też.
        Mój nie pije nawet piwa,jak ma prowadzic,dlatego czesto w Krk jezdzimy taksówkami,bo czasem jest piwo nieplanowane.
    • beatazet Re: emama kontra pijany kierowca 27.12.11, 21:27
      Nie pijemy gdy mamy prowadzić, nie prowadzimy wczorajsi. Na wizytach wyjazdowych najczęściej jedno nie pije wcale. Chyba , że jedziemy na kilka dni do rodziny. Wtedy dobę przed wyjazdem jedno nie pije nic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka