beataj1
29.12.11, 14:46
To że ematka oczytana jest i czyta tylko wartościowe pozycje to pewne jak grawitacja. Ale mam pytanie do tych ematek co czytają i czasem zdarza im sie trafić na coś nie najwyższych lotów.
Macie czasem tak że czytacie książki które sa tak złe że są aż dobre. Np przeczytałam ostatnio przypadkiem książkę Joanny Rybak Klan nieśmiertelnych (nie pamiętam jak ona wpadła w moje ręce). Książka była tak zła że aż przeczytałam ją do końca co chwila wybuchając śmiechem na kolejny pomysł autorki.
Jako pastisz i komedia świetna, traktowana poważnie dramat.
Podobnie Zmierzch jako romansidło kiepska ale wizualizując sobie miny Edzia (który grał jakby miał regularne rozwolnienie) książka świetna do pośmiania się.
Macie czasem takie przypadki?