Dodaj do ulubionych

Przyznać się!

12.03.12, 15:17
Której zdarzyło się prowadzić auto po alko?
Wczoraj jedna znajoma mnie zszokowała lekko, że ona bez drinia nie wsiądzie za kierownicę, bo musi jakoś strach opanować..
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: Przyznać się! 12.03.12, 15:22
      Nigdy nie prowadzilam po alkoholu i nikomu nie dam kluczykow jesli alkohol wypil i mam w nosie co sobie o mnie pomysli.
    • majenkir Re: Przyznać się! 12.03.12, 15:22
      Zdarza mi sie po drinku czy lufce wink.
      • rosapulchra-0 Re: Przyznać się! 12.03.12, 15:25
        A lufka to teraz ile? 50? czy 100? wink
        • majenkir Re: Przyznać się! 12.03.12, 15:32
          Raczej piecdziesiatka. Slaba glowe mam big_grin.
    • aquuaa Re: Przyznać się! 12.03.12, 15:29
      Jako, ze prawo jazdy jest najcenniejszym uprawnieniem jakie posiadam - nie ryzykuje.
      Ponadto ubezpieczyciel nie wyplaci grosza (ani z OC ani z AC) po alkoholu a to policja sprawdza przy najmniejszej stluczce.
      Na sczescie jestem malo alkoholowa - za to uwielbiam jezdzic. Swego czasu w sluzbowych podrozach wozilam facetow po Polsce (facetow niekoniecznie po imprezach - tylko po prostu).
    • gaskama Re: Przyznać się! 12.03.12, 15:31
      Pół lampki wina. Mam często imprezy w biurze. Impreza trwa od dajmy 19.00 do 23.00. Wypijam na początek lampkę wina. Potem dużo jem i piję już tylko wodę. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nawet na rower nie wsiadam po alkoholu.
    • edelstein Re: Przyznać się! 12.03.12, 15:31
      Doradz znajomej meliske,bo jak bedzie musiala czesto jezdzic to w alkoholizm wpadniewink
    • lejla81 Re: Przyznać się! 12.03.12, 15:32
      Po małym kieliszku wina wypitym do obfitej kolacji w restauracji - to owszem, zdarzyło mi się kilka razy.
    • shellerka Re: Przyznać się! 12.03.12, 15:37
      ja. za młodu mi się zdarzyło. przyznaję bez bicia. raz nawet zostałam zatrzymana do kontroli drogowej w tym stanie i to była dla mnie największa nauczka. na szczęście tak zagadywałam pana policjanta, że nie wyciągnął dmuchaczki.

      byłam mega głupia kiedyś.
      • zajola Re: Przyznać się! 12.03.12, 15:41
        Jeżdżę dużo. Prawo jazdy mam od 29 lat , jestem pijącasmile- nigdy nawet po małym piwku nie zdarzyło mi sie podprowadzić samochodu. Jestem za bezwzględnym karaniem pijanych kierowców i nie poprzez więzienie ale zabieranie prawa jazdy. Przy pierwszym takim wypadku na jakiś znaczny czas, przy drugim - na zawsze.
        • carmita80 Re: Przyznać się! 12.03.12, 15:52
          Nie jezdzie po alcoholu, nawet skacowana nie prowadze, musi uplynac doba od ostniego drinka. Nie pije wiekszych ilosci czesto, ale nigdy nie ryzykuje. Jestem za bardzo surowymi karami dla osob pijacych alcohol i prowadzacych pojazdy. Doradz znajomej, zeby z tym skonczyla bo moze sie to bardzo zle skonczyc nie tylko dla niej.
      • 18_lipcowa1 Re: Przyznać się! 12.03.12, 16:05

        > byłam mega głupia kiedyś.


        bylas?
        • shellerka Re: Przyznać się! 12.03.12, 17:34
          lipcowa, powiem pierwszy i ostatni raz tak, żebyś zrozumiała:

          SPIERDALAJ
          • rosapulchra-0 Re: Przyznać się! 12.03.12, 17:38
            shellerka napisała:

            > lipcowa, powiem pierwszy i ostatni raz tak, żebyś zrozumiała:
            >
            > SP***DALAJ

            POPIERAM!!!
            • fifiriffi Re: Przyznać się! 12.03.12, 19:22
              a co?bo paniom ematkom nie mozna nic złego napisać?
              • malwisul Re: Przyznać się! 12.03.12, 19:31
                po alkoholu nigdy nie prowadzę, najgorsze jest to że jeżdżę z dzieckiem zawsze ostrożnie (bez dziecka może trochę mniej) ale zawsze mam myśl że jakiś pijany dup.k może spowodowac tragedię rodzinną podczas wypadku uncertain
          • naomi19 Re: Przyznać się! 12.03.12, 18:57
            big_grin
    • dorry Re: Przyznać się! 12.03.12, 15:56
      Nie mogę pić alko, więc mam problem z głowy.
    • 18_lipcowa1 Re: Przyznać się! 12.03.12, 16:02
      Nigdy przenigdy nie wsiadłam nawet na kacu.
      Raz jedyny po piwie na słoncu, czyli z lekką fazą, wsiadłam z ciekawosci i dla sprobowania , dodam że w odludnym, prywatnym miejscu i noga na gazie była strasznie cięzka a odwaga jakby większa.
      Wiec wiem jak to jest- masakra.
      Wstyd by mi było jak cholera stracić prawko za takie coś, a gdybym kogoś uszkodziła to juz w ogóle.
      • meeg-gii Re: Przyznać się! 12.03.12, 16:36
        18_lipcowa1 napisała:


        > Raz jedyny po piwie na słoncu, czyli z lekką fazą, wsiadłam z ciekawosci i dla
        > sprobowania , dodam że w odludnym, prywatnym miejscu i noga na gazie była str
        > asznie cięzka a odwaga jakby większa.
        > Wiec wiem jak to jest- masakra.

        A jak się pije nie na słońcu to piwo ma mniej promili??? ciekawostka!
        TY TO ZA TO MĄDRA JESTEŚ !!!!!!!!!!
        • 18_lipcowa1 Re: Przyznać się! 12.03.12, 16:42

          > A jak się pije nie na słońcu to piwo ma mniej promili??? ciekawostka!
          > TY TO ZA TO MĄDRA JESTEŚ !!!!!!!!!!



          jak nie pije piwa na sloncu
          to moge i z 7
          nie kopie mnie
    • ciotka_od_wuja_zdzicha Re: Przyznać się! 12.03.12, 16:41
      nigdy nie prowadzę po alkoholu
    • braktalentu Re: Przyznać się! 12.03.12, 16:47
      Ja dziś wrąbałam 6 wisienek w likierze i czekoladzie... a zaraz potem pojechałam odebrać dzieci z przedszkola.
    • panna.sarabella Re: Przyznać się! 12.03.12, 16:57
      usiadłam po alkoholu za kierownicę raz, króciutko po zrobieniu prawka, miałam 17 lat, więc to już 15 lat temu (Boże, ale ten czas leci, no stara jestem, no). Nigdy więcej tego nie zrobiłam i na pewno nie zrobię, Reaguję jeśli chce prowadzić ktoś po drinku.
      • tikitaki00_55 Re: Przyznać się! 12.03.12, 17:03
        Raz w życiu, i od razu pecha miałam.
        Od tamtego momentu ani razu.
      • konwalka Re: Przyznać się! 12.03.12, 17:05
        predzej bym wsiadła do samochodu, który ma prowadzic mój maż po drinku niż taka jedna pani absolutnie trzeźwa
        • rosapulchra-0 Re: Przyznać się! 12.03.12, 17:07
          A jaka pani? Jaka? wink
    • azile.oli Re: Przyznać się! 12.03.12, 17:06
      Nigdy mi się nie zdarzyło. W dodatku biorę leki, po których nie powinno się prowadzić, więc nie prowadzę.
      Ale ostatnio też zostałam zaskoczona, bo męża poproszono o zakup piwa, dla osoby, która w czasie odwiedzin nie chce się niczym poczęstować, a piwo wypije. I dotarło do mnie, że ta osoba zawsze i wszędzie porusza się samochodem, czyli po tym piwie prowadzi.
      Nie złapałam osobiście na tym, ale mało prawdopodobne, żeby rezygnowała z samochodu, bo może zostanie poczęstowana. A raczej nie odmawia, bo mąż dość często to piwo kupuje.
      • marzeka1 Re: Przyznać się! 12.03.12, 17:22
        Nie, nigdy w życiu, tym bardziej mam uraz, bo mojego ojca zabił pijany kierowca: też pewnie nie widział w tym nic złego, ze wsiada po alko za kółka, pewnie też wiele razy mu się udawało, aż zabił mi ojca.
    • rosapulchra-0 Re: Przyznać się! 12.03.12, 17:30
      Przypomniała mi się przygoda mojej tfuteściowej, która miała poprowadzić samochód lekko podpitemu znajomemu z policyjnego parkingu. Tak manewrowała tym autem, że rozwaliła wjazd i cały tył auta. Policjant, który jej kazał prowadzić, na ten widok po prostu podszedł do podpitego kolegi i kazał mu prowadzić, bo obawiał się, że straty mogą być większe big_grin To było w latach siedemdziesiątych zeszłego wieku tongue_out
    • landora Re: Przyznać się! 12.03.12, 17:48
      Nigdy się nie zdarzyło i nigdy się nie zdarzy, nawet po jednym piwie bym nie wsiadła.
      Kretynom, którzy jeżdżą po pijaku powinno się dożywotnio zabierać prawo jazdy.
      Nie ma również takiej opcji, żebym wsiadła do auto z kierowcą po kielichu. W pubie umawiamy się z mężem, kto dzisiaj pije. Jeśli mąż wychodzi sam z kolegami, to albo nie bierze auta, albo pije herbatę.
      • rosapulchra-0 Re: Przyznać się! 12.03.12, 17:51
        Myślałam podobnie, ale wiem nie od dziś, że dożywotnie zabranie prawa jazdy nie jest dla niektórych powodem do nieprowadzenia samochodu..
        • landora Re: Przyznać się! 12.03.12, 19:41
          To to ja wiem, ale nie mam pomysłu, co z takimi zrobić...
    • ola Re: Przyznać się! 12.03.12, 17:53
      Raz mi się zdażyło. Na wakacjach. W planach miałam lezenie cały dzień nad jeziorem, więc strzeliłam małego Żywca. Po południu okazało się, że muszę jechać do sklepu po kiełbasę na grilla. 3 km przez gęsty mazurski las. Przeżyłam. Sarny też wink
      • katus118 Re: Przyznać się! 12.03.12, 18:51
        Znajomemu, który prowadził pod wpływem, prawo jazdy odebrano tylko na dwa lata..
        Dla mnie - głupota do kwadratu.
        Po alkoholu NIGDY nie prowadzę.
    • naomi19 Re: Przyznać się! 12.03.12, 18:59
      Nie, również staram się nie jeździć na drugi dzień (jeśli wypiłam sporo czyli 3 razy w roku). Na razie mam dla kogo żyć, z pewnością bym się zabiła 3m od domu.
    • jak_matrioszka Re: Przyznać się! 12.03.12, 19:06
      Po kieliszku czerwonego wina, raz. Wypilam do obiadu, nigdzie sie nie wybieralam, ale dziecko spado ze schodow i nagle sie okazalo ze jednak sie wybieramy do miasta. O tym ze jade "po kielichu" pomyslalam dopiero w drodze powrotnej, gdybym wpadla na to wczesniej to bysmy wezwali taksowke.
      • marzeka1 Re: Przyznać się! 12.03.12, 20:48
        można i tak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka