beataj1
03.04.12, 13:12
Ja wiem że to jest dopiero projekt. W dodatku bardzo mglisty i nie do końca wiadomo co zamiast ale chciałam was zapytać o zdanie na ten temat.
Sama skończyłam w liceum klasę humanistyczną i pomimo tego że historię naprawdę lubię to te godziny spędzone na nauce suchych faktów uważam za stracone. Bo z jednej strony uważam że człowiek który chce uważać siebie za wykształconego powinien znać pewien zakres faktów historycznych z drugiej zaś strony uważam że sama sucha znajomość faktów bez umiejętności umieszczenia ich w kontekście historyczno-społecznym mija się z celem. I dlatego pomysł bloków społeczno historycznych mi się podoba. Bo co z tego że wiemy np. kiedy wybuchła II wojna światowa i kiedy Hitler doszedł do władzy jeśli nie rozumiemy jakie warunki społeczne umożliwiły mu przejęcie władzy i dlaczego inne państwa Europy pozwoliły mu zaanektować Austrię czy Czechy.
A niestety często nauka historii to często klepanina dat które zapamiętuje się na klasówki by potem szybko zapomnieć bez zrozumienia całego kontekstu i praw rządzących polityką czy społeczeństwami.
Dlatego też nie do końca rozumiem głodówki samych historyków - bo to może być dla nich dobra okazja by trochę zmienić program nauczania historii tak by uczyć ludzi rozumiejących co się działo a nie tylko wiedzących kiedy dokładnie co do dnia.
I nie chodzi mi o to by historii nie było ale płacz że ograniczenie lekcji historii sprawi że wychowamy analfabetów przy jednoczesnej świadomości miernej jakości tego nauczania (czego sama również doświadczyłam w klasie nomen omen humanistycznej).