Dodaj do ulubionych

Kot wrzucony do mrowiska

28.05.12, 19:58
uwaga.tvn.pl/58723,news,,kot_wrzucony_do_mrowiska,reportaz.html
jakim trzeba byc dzieckiem, w poczuciu jakich wartosci trzeba byc wychowanym, zeby miec takie pomysly?
Obserwuj wątek
    • pade Re: Kot wrzucony do mrowiska 28.05.12, 20:00
      był już wątek na ten temat
      pt jak przygotowujecie dzieci do komuniismile
      • katus118 Re: Kot wrzucony do mrowiska 28.05.12, 20:39
        Dzieciarnia ma różne pomysły, nierzadko okrutne.
    • wrednadziewucha Re: Kot wrzucony do mrowiska 28.05.12, 20:59
      Dzieci są okrutne, dlatego bo są dziećmi. Jeszcze nie kumają wszystkiego. A na dokładkę Eco twierdzi, ze to naturalne dla dzieci przejść etap fascynacji krwią, przemocą itp-jako element zrównoważonego rozwoju.

      Ja bym się powstrzymała od analizy wychowania tych dzieci. To okrutne co zrobiły i powinny być ukarane, ale uważam, że każde dziecko byłoby to w stanie zrobić.

      Biedny, biedny kot.
      • rulsanka Re: Kot wrzucony do mrowiska 28.05.12, 22:43
        To nie były przedszkolaki, tylko dzieci z podstawówki. Młodzi psychopaci lub efekt skrajnych zaniedbań rodzicielskich.
        • ruta.dl Re: Kot wrzucony do mrowiska 29.05.12, 08:11
          naprawde jako dziecko nie zdarzylo Ci sie uczestniczyc w "komisyjnej" sekcji muchy, wyrywaniu skrzydel motylowi czy sprawdzaniu elastycznosci zaby?
          Kazdy dorosly wie ze to jest barbarzynstwo, ale dzieci po prostu sa ciekawe swiata, mimo ze czasem swiatu krzywde robia. Ja tego nie pochwalam absolutnie i nawet pare razy wlasnego kota ratowalam przed wlasnymi dziecmi, ale ciekawosc i presja grupy jest czasem silniejsza niz to co mama i tata w domu mowia.
          • antychreza Re: Kot wrzucony do mrowiska 29.05.12, 10:02
            Nigdy. Nie sprawiaja mi radość zabawy, w których innej istocie dzieje się krzywda. Natomiast kiedy jako kilkulatka jeździłam na wakacje na wieś, moi sąsiedzi w wieku 7-11 lat zapraszali mnie na atrakcję, topienie kocich noworodków w szambie. Jak zobaczyłam co robią, uciekłam z płaczem. Poza tym byli fajnymi dzieciakami. Co wiecej, mój poprzedni pies był uratowany od szamba - obiecałyśmy z mamą ciotce, że na 100% go zabierzemy, uwierzyła i nie utopiła. Miot mial 12 sztuk, przeżyły 2 pieski. Poza tym ciotka fajną kobietą była. Ale na tej wsi wszyscy tak robili z niepotrzebnymi zwierzętami, to oni też.
            Może dzieciak miał podobne wzorce, może już jest małym psychopatą, a może relacja jest wyolbrzymiona.
          • rulsanka Re: Kot wrzucony do mrowiska 29.05.12, 10:52
            Ja niestety mam parę przewinień na koncie (zabiłam żabę w wieku przedszkolnym, ale była ukryta w ziemi i do końca nie wiedziałam, że to żaba; prześladowałam koguta w wieku lat 8 ale to był kogut który mnie ciągle atakował - on zaczął wink - ganiałam go a on uciekał, jeszcze dałam wróbla kotu, za radą rodziny. Byłam potem wstrząśnięta i więcej tego nie zrobiłam)
            I z całą odpowiedzialnością mówię - wszystko to były zaniedbania rodzicielskie. Byłam dzieckiem biegającym samopas i takie były efekty.
            Nie wyrywałam skrzydeł muchom itp. Jak w mojej klasie podstawowej ktoś przyniósł pająka a potem jakaś dziewczynka przekłuła go szpilką, to większość dzieci była smutna z tego powodu.

            Jeżeli rodzice od początku reagują na to co dziecko robi, to zapędy mordercze znikają w wieku przedszkolnym.
      • antyideal Re: Kot wrzucony do mrowiska 28.05.12, 23:00
        wrednadziewucha napisała:

        >, uważam, że każde dziecko byłoby to w stanie zrobić
        > .

        Nie zgadzam sie, nie kazde.
    • joanna35 Re: Kot wrzucony do mrowiska 28.05.12, 22:57
      Wystarczy słyszeć w domu jak e-mamusia dziwi się ja można kochać psa/kota, a nie daj Boże kochać bardziej niż człowieka, przecież to tylko głupi zwierzak. No, ale wiadomo tacy ludzie nie mają równo pod kopułą, MY to co innego. Niestety, ryba psuje się od głowy.
      • paskudek1 Re: Kot wrzucony do mrowiska 28.05.12, 23:04
        nie uogólnialabym. Ja sie dziwię że psa mozna kochać jak własne dziecko i jednocześnie do znudzenia powtarzam swojemu dziecku i pokazuję, że zwierzętom nie wolno robić krzywdy. Chyba że w obronie własnej, ale to tylko w ostateczności. bez powodu NIGDY i już. Bo zwierzę czuje. to że nie mam psa, nie wyobrażam sobie kochać jakiegokolwiek siersciucha bardziej niz swoje dziecko nie oznacza ze dziecku nie wpajam szacunku dla zwierząt.
        • jowita771 Re: Kot wrzucony do mrowiska 29.05.12, 10:30
          Uważam, że kochanie zwierzęcia bardziej, niż człowieka nie jest normalne, ale moje dziecko wie, że zwierzę czuje i nie wolno mu robić krzywdy. Jak córka była mała, chciała pogłaskać kota. Pozwoliłam jej, ale powiedziałam, że kot jest delikatny. Pogłaskała kota tak, że nie wiem, czy coś poczuł, ledwo go muskała, tak się starała, żeby go nie zabolało.
    • bea.bea Re: Kot wrzucony do mrowiska 29.05.12, 10:39
      Dzieci są naszym produktem...wyłączając, te z chorą psychika ( których za wiele nie ma).
      Jeśli rodzina nie nauczyła dzieci wrażliwości , to pewnie nigdy nie nauczy ...dlaczego instytucje nie uwrażliwiają , szkoła nie jest od wychowywania, ale uwrażliwiania jak najbardziej, ksiądz..smilesmile powinien być, ale w tym przypadku nie jest ...
      moje dziecko przestało chodzić na religię gdy wróciło z owej lekcji z płaczem bo ksiądz powiedział, że zwierzęta nie mają duszy ... wiec co wymagać od księdza ( kochaj bliźniego swego...nie dotyczy zwierząt)
      Nie jestem za karaniem tych dzieci !!!!!!
      Jestem za tym by w ramach edukacji i obserwacji wysłać je do pomocy w znajdującym się niedaleko schronisku....sądzę ze bardziej mu to pomoże niż " klęczenie na grochu"
      • ceide.fields Re: Kot wrzucony do mrowiska 29.05.12, 10:45
        Wg nauki Kościoła zwierzęta nie mają duszy, a przynajmniej takiej jaką mają ludzie. Ksiądz powiedział prawdę.

        I jaki ma to związek z "kochaniem" zwierząt?
        • bea.bea Re: Kot wrzucony do mrowiska 29.05.12, 10:51
          Mam inne zdanie na ten temat, dlatego nie identyfikuję się z tymi poglądami, dusza uwrażliwia,
          dusza powoduje ze ma się do "duszowej" istoty szacunek. Nie wiem jakie są różnice miedzy moją dusza a duszą mojego psa...i nie wiem czy jest to dla mnie ważne...
          Czerwonoskóry indianin smile kiedy zabijał zwierzę mówił ...smile" przepraszam cie bracie że pozbawiam cie życia, ale dzięki temu moja rodzina będzie miała co jeść " i ten pogląd jest mi bliski....
          Tego uczę moje dzieci....
          • ceide.fields Re: Kot wrzucony do mrowiska 29.05.12, 10:54
            Żyjemy w wolnym kraju, wolno ci wierzyć, że kleszcz ma duszę big_grin

            • bea.bea Re: Kot wrzucony do mrowiska 29.05.12, 11:03
              https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3127002,2,1,mapa.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka