07.06.12, 16:57
i padało na mnie,jak wiecie zmarła moja Teściowa dobra i mądra kobieta .No ale ja nie o tym chciałam ,a raczej o podejściu KK do pochowku.Mój szwagier poszedł na plebanie porozmawiać o zapłacie ,a on mu na to co łaska ale tysiąc to najmniej.Ciśnienie mu urosło maksymalnie i trzasnął drzwiami od plebanii.No wiec musiałam wziętość sprawy w swoje ręce ,poprosiłam tylko szwagrów o siekierkę składaną do torebki tongue_out Zła jak osa na zaistniałą sytuację,poszłam na tę plebanie zadzwoniłam otworzył mi proboszcz parafii.A rumowa wyglądała mniej więcej tak Ja smirkzczęść Boże ja w prawie pochówku Teściowej
KK :Czekałam na kogoś od państwa
Ja: No dobrze pisał ksiądz już w księgi wszystko,porozmawiajmy
o finansach.
KK:No wie Pani no niby jest co łaska ,ale kościół ma potrzeby i paliwo takie drogie .No tak tysiąc będzie dobrze .
Jatongue_outroszę księdza kto w dzisiejszych czasach nie ma problemów finansowych ,jak nie stać na paliwo to trzeba na rowerze jak ks Mateusz .I ja mam swoje potrzeby najpierw z teściową z Modeny do Szczecina przywiozłam auto jak ksiądz wie na wodę nie jeździ.A potem ze Szczecina do Hrubieszowa 870 km (karawanem )Co nie mało kosztowało i nikt za darmo nie wiózł.Widzi ksiądz sam że dam tylko 500 bo tyle mam a i tak uważam ze nie powinnam w cale takiej kwoty dawać a znacznie mniejszą .
KK:w takim razie Bóg zapłać
Odprawił piękną msze za dusze mojej Teściowej .je dno co mnie martwi dlaczego ludzie tak nauczyli co łaska tysiąc dwa .Obrzydliwe to jest ,nie jestem sknerą ale nie na widzę wyciągania w tak trudnych chwilach -KASY
Obserwuj wątek
    • sylki Re: Co łaska 07.06.12, 17:03
      Też mi się podoba, to co łaska, ale nie mniej niż wink
      • bi_scotti Re: Co łaska 07.06.12, 18:02
        Zawsze byli ksieza i ksieza - taka uroda KK.
        Gdzies pod koniec lat 60-tych moja mama byla jedyna osoba z rodziny, ktora mogla sie zajac pochowkiem starej, samotnej ciotki pod Olsztynem. Poszla na lokalna plebanie i uslyszala mniej-wiecej tak "za posluge jest co laska, a za swiatlo w kosciele tyle, za dywan tyle, za gre na organach w czasie mszy tyle, za umycie podlogi przed msza tyle, za palme (!) kolo oltarza tyle etc. etc. etc." Suma wyszla calakiem znaczna ... + niby to "co laska" wciaz bylo oczekiwane, a jakze! W ostatecznosci mama zdecydowala sie oplacic transport i pochowac ciotke w rodzinnym grobie na Powazkach, gdzie w tamtych czasach u Boromeusza ksieza faktycznie brali co laska i bylo bez cennika. Szczegolnie za palme nikt nie liczyl specjalnie suspicious
        • katus118 Re: Co łaska 07.06.12, 18:24
          Chyba go rozwaliłaś tekstem tongue_out
    • kannama Re: Co łaska 07.06.12, 19:10
      a kiedy mieliscie pogrzeb? w piatek? pytam, bo dużo rzeczy zbieżnych z takimi zwiazanymi z moja rodzina...
      • jowita771 Re: Co łaska 07.06.12, 20:34
        To po prostu sprawa jest typowa.
        • kannama Re: Co łaska 08.06.12, 11:44
          mi nie chodzi o temat związany z kościołem, tylko o sprowadzanie z Włoch i to do woj. lubelskiego...i to w ostatnim czasie...dużo zbiegów okoliczności....
      • purpurowa_komnata Re: Co łaska 08.06.12, 11:56

        > a kiedy mieliscie pogrzeb? w piatek? pytam, bo dużo rzeczy zbieżnych z takimi z
        > wiazanymi z moja rodzina..

        Może jesteście rodziną z Gabi?

        17.06.2009smile
      • gabi683 Re: Co łaska 08.06.12, 13:18
        kannama napisał:

        > a kiedy mieliscie pogrzeb? w piatek? pytam, bo dużo rzeczy zbieżnych z takimi z
        > wiazanymi z moja rodzina...

        Pytasz mnie smileTo odpowiem tak w piątek
        • kannama Re: Co łaska 08.06.12, 23:02
          a Twoja teściowa miała syna Jacka?
          • gabi683 Re: Co łaska 09.06.12, 22:52
            kannama napisał:

            > a Twoja teściowa miała syna Jacka?

            Nie
    • majenkir Podziwiam 07.06.12, 19:32
      Ja nigdy nie umialam sie targowac wink.
      • mdmaj2371 Re: Podziwiam 07.06.12, 19:51
        ja mieszkam za granicami Polski i jakies 3 lata temu chrzcilismy corke i od razu bralismy slub koscielny, bo sie w koncu cala rodzina zebrala do kupy. Kosciol maly (polski) i ksiadz od razu powiedzial "co laska" i nie chcial dalej dyskutowac, twierdzac ze co damy bedzie dobrze. No ale pani organistka to juz konkretna byla i wywalila prosto z mostu ile chce bo "tak ludzie daja". Cala uroczystoc miala byc krotka i byla tylko najblizsza rodzina i przyjaciele, a nie jakie wielkie weselicho (chciala chyba za 2 razwy wiecej nie planowalismy dac dla ksiedza). Wyslalam tesciowa, a ona krotko ze ma tyle i tyle i jak jej to nie odpowiada to dziekujemy bardzo tesciowa sama chetnie zaspiewa. Pani pieniadze wziela bo jak to uroczystosc bez organisty bedzie i jeszcze na ave maria dolozyla. Dodam ze pani organistce przydaloby sie kilkanascie lekcji spiewu no ale widac wsrod poloni wielkiego wyboru nie bylo...
      • gabi683 Re: Podziwiam 08.06.12, 13:20
        majenkir napisała:

        > Ja nigdy nie umialam sie targowac wink.

        Tu nie chodzi o targ Tylko o cała sytuacje,ze jest to pop prostu nie dorzeczne słowo co łaska...
    • purpurowa_komnata Re: Co łaska 07.06.12, 19:38
      Dobraliście się z tym księdzem idealnie.
      Nie masz się czym chwalić. Omawiając transport zmarłej.
      Oczywiście wyrazy szczerego współczucia z powodu śmierci bliskiej osoby.
      • gabi683 Re: Co łaska 08.06.12, 13:23
        purpurowa_komnata napisała:

        > Dobraliście się z tym księdzem idealnie.
        > Nie masz się czym chwalić. Omawiając transport zmarłej.
        > Oczywiście wyrazy szczerego współczucia z powodu śmierci bliskiej osoby.

        Kometa nie przesadzaj bo nikt teściowej nie odmówił transportu ,z wilka radością przyjęliśmy ja do naszego domu kiedy żyła.Gdybyś ty miała dobrych ludzi blisko siebie z pewnością nie pluła byś jadem .
        • purpurowa_komnata Re: Co łaska 09.06.12, 10:36
          > Kometa nie przesadzaj bo nikt teściowej nie odmówił transportu ,z wilka radości
          > ą przyjęliśmy ja do naszego domu kiedy żyła.Gdybyś ty miała dobrych ludzi blisk
          > o siebie z pewnością nie pluła byś jadem .

          Nie kometa- tylko komnata.
          Licytowałaś się z księdzem na temat wydatków. Dołożyłaś do tego bajkę z telewizji czyli księdza Mateusza

          Trzeba było powiedzieć,że nie dasz tyle ile chciał.
          Zachowanie księdza też beznadziejne- przykro mi.
          • gabi683 Re: Co łaska 09.06.12, 22:43
            purpurowa_komnata napisała:

            > > Kometa nie przesadzaj bo nikt teściowej nie odmówił transportu ,z wilka r
            > adości
            > > ą przyjęliśmy ja do naszego domu kiedy żyła.Gdybyś ty miała dobrych ludz
            > i blisk
            > > o siebie z pewnością nie pluła byś jadem .
            >
            > Nie kometa- tylko komnata.
            > Licytowałaś się z księdzem na temat wydatków. Dołożyłaś do tego bajkę z telewiz
            > ji czyli księdza Mateusza
            >
            > Trzeba było powiedzieć,że nie dasz tyle ile chciał.
            > Zachowanie księdza też beznadziejne- przykro mi.

            Chciałaś powiedzieć loch tongue_out Bo aby mieszkać w komnatach to musisz mieć lustro i bidet tongue_out
            Jak bajek nie lubisz to nie moja sprawa ,ale ja lubię i co mi zrobisz ?
    • majenkir A wszystko mogloby byc proste 07.06.12, 20:00
      Skladka czlonkowska, a w nia wliczone wszystkie uslugi.
      Jak w klubie golfowym wink.
      • kamelia04.08.2007 Re: A wszystko mogloby byc proste 08.06.12, 15:34
        majenkir napisała:

        > Skladka czlonkowska, a w nia wliczone wszystkie uslugi.
        > Jak w klubie golfowym wink.


        zapomnij, okazałoby sie, że członków jest nie 95%, a góra 40% i wtedy już nie można powiedziec, że sie mówi w imieniu całego narodu
    • xyxzza Re: Co łaska 07.06.12, 21:03
      gabi683 napisała:

      > Jatongue_outroszę księdza kto w dzisiejszych czasach nie ma problemów finansowych ,jak
      > nie stać na paliwo to trzeba na rowerze jak ks Mateusz .I ja mam swoje potrzeby
      > najpierw z teściową z Modeny do Szczecina przywiozłam auto jak ksiądz wie na w
      > odę nie jeździ.

      ......z góry przepraszam za czarny humor, ale tak mi się nasunęło.... jak nie stać było na paliwo, to trzeba było na rowerze, jak ks Mateusz....

      sorry jeszcze raz
      • gabi683 Re: Co łaska 08.06.12, 13:26
        Nie obrażam się bo teściowa była pogodną osobą smile
        A na marginesie ,mowa była o potrzebach .
    • paskudek1 Re: Co łaska 08.06.12, 15:19
      dobrze że udało ci się nerwy na wodzy utrzymać i siłe znaleźć żeby dyskutować. Ludzie w takich chwilach najczęściej są tak złamani bólem, że nie chcą wdawać się w dyskusje. Wiem, bo pamiętam jak mama załatwiała pogrzeb męża i ksiądz wypalił coś o odszkodowaniu jakie weźmie z PZU. To dopiero była jazda.
    • zabulin Re: Co łaska 08.06.12, 15:24
      Słyszalam, ze w rejonach o ktorych piszesz ludziska tak księzy rozpuscili.
      Nie wszędzie tak jest.

      W mojej parafii na pewno nie. Kuzynka chrzciila syna. Ksiądz nic nie mowil o "finansach", ale miala życzenie dac cos za chrzest. Ofiare znaczy. Wyciągnęła 2 stowy, a ksiądz do niej" Weź się nie wygłupiaj, stanowczo za duzo"

      Wziął koniec koncow stowe. Jak ktos nie da, to tez ochrzczą.

      Mam kolegę , który ozenił się z dziewczyna z tamtych stron, ktore opisujesz. U niego w parafii za ślub ludziska daja maks. 300 zl, a Ona w ryk, ze daje 1000 zl proboszczowi.
      Kolega pyta, czy tak ksiądz kazał.
      NIE" odpowiedziała A., ale wszyscy tu tyle daja i ja bym się czuła gorsza, gdybym dala mniej.

      Trzeba rozroznić, nie zawsze ksiądz wymaga. Czasem- "tyle dala Helka, tyle musze dac i ja, bo powie żem gorsza" smile" Ale to już problem ludziskow, ze glupi.
    • kamelia04.08.2007 Re: Co łaska 08.06.12, 15:32
      współczuje smierci tesciowej, kojarze twoj wczesniejszy wątek

      ale gratuluje i podziwiam zdolnosci negocjacyjnych. Głowe masz do biznesu z kosciołem i uważam, że powinni cie wydelegowac do wynegocjowania podatku koscielnego (cos na wzór niemiecki)
      • gabi683 Re: Co łaska 08.06.12, 21:04
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > współczuje smierci tesciowej, kojarze twoj wczesniejszy wątek
        >
        > ale gratuluje i podziwiam zdolnosci negocjacyjnych. Głowe masz do biznesu z kos
        > ciołem i uważam, że powinni cie wydelegowac do wynegocjowania podatku koscielne
        > go (cos na wzór niemiecki)

        Dziękuje i z miła chęcią bym o tym porozmawiała .łatwo nie jest w takich sytuacjach ale uważam ze ci co na tym zerują największa krzywdę robią
    • fifiriffi Re: Co łaska 08.06.12, 16:03
      Ale hamerykę odkryłaś?
      Już zrobiłam tak 10lat temu....Ale nie wiedziałam wtedy,że ematka jest,a może jeszcze jej nie było? wink wtedy bym to opisała.Haha.
      • gabi683 Re: Co łaska 08.06.12, 21:05
        fifiriffi napisał:

        > Ale hamerykę odkryłaś?
        > Już zrobiłam tak 10lat temu....Ale nie wiedziałam wtedy,że ematka jest,a może j
        > eszcze jej nie było? wink wtedy bym to opisała.Haha.

        Bardzo zabawne bo to jest właśnie Polska B
        • sadosia75 Re: Co łaska 08.06.12, 21:16
          Żyję w tej Twojej Polsce B.
          Bardzo rzadko zdarza się, że duchowny wola sobie co łaska ale nie mniej niż....
          Ludzie już dawno przestali utrzymywać kler na pogrzebach, ślubach czy chrztach. Teraz to kler musi się krygować przed parafianami. Nie odwrotnie.
          • gabi683 Re: Co łaska 09.06.12, 22:47
            sadosia75 napisała:

            > Żyję w tej Twojej Polsce B.
            > Bardzo rzadko zdarza się, że duchowny wola sobie co łaska ale nie mniej niż....
            >
            > Ludzie już dawno przestali utrzymywać kler na pogrzebach, ślubach czy chrztach.
            > Teraz to kler musi się krygować przed parafianami. Nie odwrotnie.

            Moj mąż pochodzi z Polski B ,ludzie bardzo fajni .Prawosławie i katolicy obok siebie ,ale sa ludzie tacy jak ty ze tego nie robią ale cała masa jest takich co właśnie w ten sposób postępują
        • fifiriffi Re: Co łaska 08.06.12, 21:59
          Polska B...nie,ni nie mogęuncertain
    • klubgogo Re: Co łaska 08.06.12, 21:12
      Nie byłoby problemów, gdyby kk sam narzucił wspólny taryfikator za usługi, jednakowy dla wszystkich parafii. Księża sami walczyliby o klienta, a tak żerują na pogrążonych w żałobie, bo człowiek w żalu i smutku nie ma czasu myślec, czy drogo, po prostu daje, ile księciunio zawoła.
    • rosapulchra-0 Re: Co łaska 08.06.12, 22:26
      Nie zapłaciłam ani złotówki za chrzest moich dzieci, za komunię również. Nigdy nie dałam złamanego grosza, gdy ksiądz do nas przychodził po kolędzie. Gdy chowałam mojego ojca, to wszystkie formalności i opłaty zostały załatwione z zakładem pogrzebowym. Powiedziałam, że dysponuję kwotą zasiłku pogrzebowego i nic ponadto i tak mają rozłożyć koszty, żeby ceremonia była po mojemu i bez zgrzytów. I tak też zrobili.
      Dlatego nadziwić się nie mogę, że ludzie mają problemy z proboszczami i kasą dla nich za ich usługi.
    • szyszunia11 Re: Co łaska 08.06.12, 23:36
      Ja uważam, że tym "co łaska" to się naprawdę powinno uważać, żeby się nie skompromitować jak w opisanej przez Ciebie sytuacji.
      • aniulka8503 Re: Co łaska 09.06.12, 00:43
        I wtedy inni się dziwią, że zwłaszcza ludzie młodzi odchodzą od kościoła...a dlaczego? dzięki księżom...
        Nie mam ślubu kościelnego, dlaczego? bo zawołał tyle, że po zsumowaniu dużo taniej wyszedł cywilny...
        Dziecko ochrzciłam z problemami, bo przecież żyję w grzechu, ale to jego "co łaska, ale 150zł może być" pamiętam do dzisiaj...
        Na kolędzie jak mi powiedział, że przecież ślub nic nie kosztuje a warto wyjść z grzechu to zapytałam kiedy mogę wziąć ślub...jego odpowiedź: "proszę przyjść wtedy i wtedy i zobaczymy" no to zobaczyłam tylko tyle, że bez kredytu się ślub nie odbędzie więc podziękowałam...
        I dzięki komu ludzie odwracają się od kościoła? Właśnie dzięki księżom...
        • purpurowa_komnata Re: Co łaska 09.06.12, 10:39
          > Nie mam ślubu kościelnego, dlaczego? bo zawołał tyle, że po zsumowaniu dużo tan
          > iej wyszedł cywilny...

          Bez jaj- gdybyś naprawdę chiała kościelnego to byś znalazła księdza- a nie zdziercę kasy.
          • purpurowa_komnata Re: Co łaska 09.06.12, 11:01
            No chyba,ze Ci chodzło o weselisko po ślubie kościelnym- wtedy to faktycznie bez kredytu ani rusz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka