jola-kotka
31.07.12, 00:14
No i sie stalo,mialy byc grzeczne wakacje grzecznych dziewczynek,a teraz jest strach i wielki placz,jedna dziewczynka bzyknela sobie pana hahaha a w polsce maz i dwoje dzieci,
Co ciekawe tydzien temu,twarda sztuka tak dlugo cicho siedziala,ale czym blizej powrotu tym wieksza rozpacz.
Moja pierwsza reakcja smiech.
Jutro jej powiem,ze jest glupia a w srode pomysle co ona ma teraz z tym zrobic,moze mi pomozecie wymyslec jak sensownie to rozegrac,bo laska spanikowala prosi o pomoc.
No kurcze tyle razy z nia wyjezdzalam i taki numer odwalila pierwszy raz.
Ja bym sie wygadala na bank,ale ona nie chce stracic rodziny.
Z drugiej strony ma wrocic i siedziec cicho.
Taka nie pozorna no...