bryt21
29.08.12, 07:41
13-letnia dziewczyna nie lubi, nie umie kłamać i co najgorsze nie toleruje kłamstwa. Koleżanki koloryzują, opowiadają niekiedy cuda na kiju, a ona próbuje im udowadniać, że to nie jest prawda. Wpada w konflikty, nie jest lubiana, bo potrafi udowodnić, że ktoś ewidentnie oszukuje, przeżywa te kłamstwa mniejsze lub większe bardzo, niepotrzebnie się nakręca, chce sobie i innym coś udowodnić. Traci powoli wszystkich znajomych, sama się odsuwa od innych, a z drugiej strony jak dżdżu potrzebuje akceptacji rówieśników. Rodzice tłumaczą, pokazują, że wszyscy kłamią i tak jest w życiu, ona uparcie swoje. Jak pomóc takiej prawdomównej, bez wyobraźni istocie? Czy w ogóle się angażować, czy zostawić swojemu biegowi?