rosapulchra-0 07.09.12, 01:17 www.pudelek.tv/video/Gacie-w-dol-palec-w-dupe-1116/ Namówiła któraś z was na badanie per rectum? Ja namawiam od kilku lat - normalnie orka na ugorze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama_gromadki Re: Per rectum czyli.. 07.09.12, 01:35 Dokładnie. Mój to z racji zawodu jaki wykonuje narażony jest na chorobę hemoroidów i gdy się mu odezwały po latach to sie nie przyznał bo to wstyd. Dopiero jak wył z bólu dał się zaprowadzić do lekarza ale po wzięciu leków więcej tam nie poszedł. Z badaniem prostaty mamy to samo. Ale by pilnowac mojej cytologii to pierwszy jest. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Per rectum czyli.. 07.09.12, 01:55 U mnie jakakolwiek zmiana w oczach, nosie, gardle, na skórze - awantura, że jeszcze nie poszłam do lekarza. A sam? Sam nie pójdzie. Tylko ze mną, ale ze mną nie pójdzie, bo nie ma kiedy, a jak już kiedy, to się samochód psuje albo na drodze drzewo wrasta, dziecka płaczą, że ojciec je opuszcza, fabryka się o niego upomina, śnieg pada, słońce świeci - cokolwiek, b nie dać się zaprowadzić do lekarza, który mu grzebnie w dpie Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Per rectum czyli.. 07.09.12, 01:58 A 27 letni facet tez musi sie juz na to badac? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Per rectum czyli.. 07.09.12, 02:04 NIe. Cyhba, że sika morsem przez godzinę, to możesz się martwić. To podobno pierwszy niepokojący objaw. Mój mąż ma 50 lat i z racji wieku próbuję go wysłać na badania. Nie jest ciężko, jest jak w kamieniołomach Myślę nad jakimś pomysłem, coby go ściągnąć do przychodni i zrobić mu badania tak, wiesz, z nienacka. Na razie nie mam pomysłów Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Per rectum czyli.. 07.09.12, 02:13 Sorry ale po co go meczysz profilaktycznie? Nie prosciej zaczac od PSA testu? www.cancer.gov/cancertopics/factsheet/detection/PSA Ja wiem, ze wyniki czasem sa falszywie pozytywne wiec budza niepotrzebne nerwy ale lepiej chyba zaczac z facetem od tego niz od palca w pupe. A w ogole to ile ten Twoj facet ma, ze juz go gnasz do tego badania? Jesli nie ma historii w rodzinie ani zadnych niepokojacych symptomow to naprawde przed 50-tka nie ma powodu go dreczyc. Chyba, ze masz w tym fun ... a to wtedy insza inszosc Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Per rectum czyli.. 07.09.12, 02:19 Męczysz?? Jesteś u nas w domu i widzisz, że go męczę? Nie! Na sam dźwięk słowa badanie on dostaje gęsiej skórki i jest na nie. I nie ma znaczenia, jakie to ma być badanie. Za to asystował przy prawie wszystkich moich badaniach razem z niektórymi inwazyjnymi zabiegami, o porodach nie wspominając. On się po prostu boi, że się dowie, że coś mu dolega. Dlatego tak się broni. A ja wiem, że to tylko zwykła kontrola i że lepiej zrobić teraz niż później się obudzić z ręką w nocniku. Najstarsza nasza córka wdrukowała mu listę badań potrzebnych w jego wieku. I się chłopak przejął, że umiera. Ale badań nie chce zrobić I jak przekonać takiego...? Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Per rectum czyli.. 07.09.12, 02:24 Sory rosa musze. Powiedziec mu,ze jest samolubem,ze ma w dupie rodzine,nie martwi sie,ze zostaniecie same bo on mysli tylko o sobie i swoim strachu. Uswiadomic mu,ze jak jest chory to leczony bedzie zyl nie leczony umrze szybko szybciej niz mu sie zdaje. Zapytaj go czy pomyslal co zrobicie jak jego zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
zahara0 Re: Per rectum czyli.. 07.09.12, 04:05 W rodzinie męża był rak prostaty, wiec nie ma oporów, żeby iść na takie badania. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Per rectum czyli.. 07.09.12, 08:51 Phi, mojego męża czujny onkologicznie internista wybadał gdzie trzeba, w czasie zwykłej wizyty z powodu zapalenia zatok. Nie pytając specjalnie o zgodę, mam wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Per rectum czyli.. 07.09.12, 14:08 To jest fascynujace zjawisko psychologiczne: strach przed wiedza powstrzymujacy przed zdobyciem tej wiedzy. Zabobonne przekonanie, ze jesli sie czegos nie sprawdzi, nie nazwie to tego nie bedzie ... Chyba jest to czestsze u facetow. tak mi sie zdaje. Odpowiedz Link Zgłoś