Dodaj do ulubionych

Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet?

19.09.12, 10:58
Mam wrażenie, że dla wielu młodych dziewczyn, które są w miarę elokwentne i błyskotliwe nie jest problemem, że facet jest prostym jak budowa cepa kibolem, który pije piwo na budowie i mimo pracy na budowie od iluś tam lat nadal jest tylko pomocnikiem, bo nie jest w stanie nauczyć się fachu. A gdzie te wyrafinowane dziewczyny, które na takiego by nawet nie spojrzały? wink
Obserwuj wątek
    • kolpik124 Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:00
      A tak w ogóle o co ci chodzi, bo z tego wyrafinowanego tekstu mało zrozumiałam?
      • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:06
        Prawie panny teraz niby studentki, posługują się retoryką, erudycją, wypowiadają się elokwentnie, a jak przyjdzie co do czego do lądują w sypialni z prostym jak budowa cepa kibolem, który nie potrafi konstruować zdań, pije piwo na budowie, nosi dresy i koszulkę "Legia Warszawa".
        • maggorlo Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:08
          a po co w sypialni erudycja...? wink
          • josef_to_ja No ja bym się z pustą panną brzydził przespać. 19.09.12, 11:09
            Czułbym niesmak do siebie. Dla mnie laska co idzie do łóżka z prostackim dresiarzem po części zniża się do jego poziomu i się z nim równa.
            • kolpik124 Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 11:13
              No i co w związku z tym? Jej sprawa, zajmij się odciskami na wkasnej ręce, a nie kto i z kim big_grin
              • josef_to_ja Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 11:18
                Mam jednak prawo szukać partnerki, które nie ma za sobą takich niesmacznych wyskoków.
                • czarnaalineczka Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 11:20
                  masz tez prawo umrzec jako prawiczek
                  smile
                  • josef_to_ja Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem... 19.09.12, 11:23
                    spała.
                    • czarnaalineczka Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 19.09.12, 11:25
                      ta jasne big_grin
                      • josef_to_ja A może Ty jesteś dresiarą? :P 19.09.12, 11:33
                        I podobają Ci się faceci ubierający się w polary lokalnego klubu piłkarskiego i pijący piwo w godzinach pracy? tongue_out
                        • dziennik-niecodziennik Re: A może Ty jesteś dresiarą? :P 19.09.12, 11:36
                          bynajmniej.
                        • czarnaalineczka Re: A może Ty jesteś dresiarą? :P 19.09.12, 11:36
                          znaczenie ma dla mnie co na facet pod ubraniem a nie w co jest ubranywink
                          • josef_to_ja Czyli penis najważniejszy? 19.09.12, 11:38
                            Brawo! tongue_out
                            • czarnaalineczka Re: Czyli penis najważniejszy? 19.09.12, 11:39
                              w seksie najwazniejsze sa penis jezyk i dlonie

                              mozesz juz sie uznac za oswieconego smile
                            • dziennik-niecodziennik Re: Czyli penis najważniejszy? 19.09.12, 11:40
                              do seksu?? OCZYWISCIE! z facetem bez penisa cięzko seks uprawiac.
                    • dziennik-niecodziennik Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 19.09.12, 11:27
                      jesli lepsze to przestań jęczeć i się z tym pogódź.
                      ale osobiscie wolałabym jednak wszystko tylko nie umierac jako prawiczek...
                      • josef_to_ja Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 19.09.12, 11:34
                        A ja chcę stracić cnotę z panną, która mnie sobą "porazi" i będzie wykwintnym kąskiem.
                        • madzioreck Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 19.09.12, 11:40
                          Nie masz szans. Każdą jedną wystraszysz szczegółowym przesłuchaniem z kim, z iloma, z jakimi, kiedy i co dokładnie robiła.
                          • josef_to_ja Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 19.09.12, 11:46
                            Nie wiesz czy w realu to robię. wink
                            • madzioreck Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 19.09.12, 11:54
                              Nie wiem, rzeczywiście, ale ponieważ jesteś tak wybredny i dociekliwy w tych kwestiach, to bym się nie zdziwiła.
                              • josef_to_ja Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 19.09.12, 12:02
                                Po prostu oczekuję, żeby kobieta była zwyczajnie przyzwoita. Więc jeśli zdradzała, miała romanse z zajętymi, seks dla pieniędzy lub dla korzyści materialnej, całą masę partnerów, spała co tydzień z innymi itp. to opada. A, że kiedyś zdarzył się jej przygodny seks czy spanie z kimś bez zobowiązań to mi raczej nie przeszkadza.
                                • madzioreck Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 19.09.12, 12:24
                                  Przyzwoita, mówisz. A ja bym oczekiwała, żeby nikt mnie nie wypytywał o tak prywatne sprawy, jak wcześniejsze życie seksualne.
                                  • josef_to_ja Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 19.09.12, 12:28
                                    Rozmowę można tak poprowadzić, że dziewczyna sama z siebie powie wszystko. Nie moja wina, że zdradą się brzydzę. Ale spokojnie, w realu raczej nikogo nie pytam. Chyba, że mam jakąś koleżankę, z którą mam specyficzną relację i w żartobliwy sposób rzucę jej jakieś pikantne pytanie. Jednak uważam, że czasem poznając kogoś czuję się, że to człowiek przyzwoity, o wysokich standardach i ukształtowanym kręgosłupie moralnym.
                                    • madzioreck Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 19.09.12, 12:35
                                      Nie wrzucaj do jednego worka zdrady i np. licznych partnerów, bo to dwie zupełnie różne sprawy.
                                      • josef_to_ja Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 19.09.12, 12:38
                                        Nie wrzuciłem do jednego worka. Po prostu wymieniłem rzeczy, które mi średnio pasują. 20 partnerów seksualnych u dziewczyny byłoby dla mnie problemem. Podobnie to, że partnerami panny byli jaskiniowcy niepotrafiący się wysławiać oraz opalone na solarium dyskomuły z irokezami na żel.
                                    • wespuczi Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 19.09.12, 14:53
                                      sorry ale wstrzemiezliwe zycie seksualne nie jest tozsame z wychodowanym kredoslupem moralnym.
                                      • josef_to_ja Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 19.09.12, 16:37
                                        No, ale po części może się z nim korelować. Brak skoków w bok to dla mnie podstawa.
                                • to_nie_my_toniemy Re: Lepsze to niż mieć żonę, która z jaskiniowcem 20.09.12, 23:35
                                  "raczej przyzwoita" -urzekła mnie twa definicjasmile
                • dziennik-niecodziennik Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 11:21
                  a ktoś Ci broni szukac?...
                  • josef_to_ja Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 11:24
                    Obawiam się, że będzie ciężko znaleźć. Intelektualistą nie jestem, więc panny na moim poziomie to te, które mogły spać z jakimś cepowatym jaskiniowcem pijącym piwo na budowie.
                    • dziennik-niecodziennik Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 11:26
                      no to przyjmij do wiadomosci co jest w Twoim zasięgu i tego sie trzymaj.
                      • josef_to_ja Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 11:32
                        Wolę liczyć na cud, niż brać się za jakąś studentkę pedagogiki, która spała wcześniej z cepowatym dresiarzem z paleolitu.
                        • barbibarbi Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 11:50
                          josef_to_ja napisał:

                          > Wolę liczyć na cud, niż brać się za jakąś studentkę pedagogiki, która spała wcz
                          > eśniej z cepowatym dresiarzem z paleolitu.

                          może ona musiała, bo potrzebowała zebrać materiały naukowe na zaliczenie (nomen omen) z antropologii? big_grin
                          • josef_to_ja Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 11:54
                            Za poczucie humoru masz u mnie plusa. wink
                    • iwles Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 11:58

                      josef_to_ja napisał:

                      > Obawiam się, że będzie ciężko znaleźć.

                      to poszukaj faceta, łatwiej będzie znaleźć takiego, który nie spał z dresiem z budowy.
                      • josef_to_ja Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 12:00
                        Plus za poczucie humoru. wink
                    • to_nie_my_toniemy Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 20.09.12, 23:41
                      Skoro panny " na twoim poziomie" spały z cepowatymi jaskiniowcami to po pierwsze primo>
                      jesteś jednym z nich, (sprzedaj puszki na złom a za kasę kup pierścionek zaręczynowy)
                      po drugie primo zwane ( we wyższych sferach kierowników budowy) secundo: jesteś prawiczkiem i nie zrobi ci to różnicy ( a wręcz możesz się tylko uczyć)
                      • josef_to_ja Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 20.09.12, 23:52
                        To nie jest tak. Po prostu te panny to jakieś normalne, przeciętne studentki humanistycznych kierunków, które dyskoteką nie pogardzą itp. a takim się zdarzało być z dresiarzami nie grzeszącymi inteligencją.
                      • josef_to_ja Poza tym zasady są dla mnie od seksu ważniejsze. 21.09.12, 00:51
                        Nawet kosztem braku treningu.
            • maggorlo Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 11:15
              Znacznie gorzej być prostym kibolem, niż elokwentną panną która się z takowym ....przytuliła wink
              • josef_to_ja Prostu kibol jaki fizol nieźle może zarabiać. 19.09.12, 11:19
                Do tego może kopulować z atrakcyjnymi studentkami. Pieskie życie. Żyć nie umierać.
            • franczii Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 13:44
              > No ja bym się z pustą panną brzydził przespać

              No juz widze jak sie nie mozesz opedzic od tych pustych lasek.
              Jak sie nie ma szans to jakos sie trzeba pocieszyc prawda? Kwasne winogronatongue_out
              • josef_to_ja Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 14:28
                Akurat nie podrywam kobiet. Może wielkiego powodzenia nie mam, ale ja jestem w trakcie pracy nad sobą. I żeby stać się atrakcyjnym to jestem nawet gotowy poddać się cięciu przez chirurga plastycznego. A miałem kiedyś szansę u naprawdę atrakcyjnej dziewczyny, w której wszyscy naokoło się podkochiwali. Nie było to tak dawno temu, wręcz całkiem niedawno patrząc z perspektywy czasu.
                • aneta-skarpeta Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 14:34
                  miałes szanse, ale ja zmarnowałes. takze... nie liczy siętongue_out
                  • josef_to_ja Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 16:38
                    Dla mnie to był praktycznie sen na jawie, nie wierzyłem że takie coś może się spełnić, więc brałem pod uwagę, że może sobie ze mnie jaja robić.
                • dziennik-niecodziennik Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 14:40
                  > Akurat nie podrywam kobiet

                  no to moze zacznij?

                  > Może wielkiego powodzenia nie mam, ale ja jestem w trakcie pracy nad sobą.

                  a JAKIES powodzenie w ogole masz?

                  > I żeby stać się atrakcyjnym to jestem nawet gotowy poddać się cięciu przez chirurga plastycznego.

                  to tylko dowodzi ze NIC nie rozumiesz z tych gierek damsko-męskich.

                  • josef_to_ja Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 19.09.12, 16:40
                    Co do gierek damsko-męskich to rozumiem, co nieco, ale brzydal i tak będzie brzydalem, nawet jak kobieta się w nim zakocha. Ja brzydalem nie zamierzam być, to poniżej moich aspiracji. Mam aspirację do bycia facetem o super "looku". A co do mojego powodzenia, ogólnie dziewczyny mnie lubią, niektórym się raczej podobałem, jakbym miał większą pewność siebie to bym pewnie jakieś zdążył poderwać.
                • to_nie_my_toniemy Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 20.09.12, 23:48
                  Cóż z tego że atrakcyjna jak spała z ciapowatym jaskiniowcem wcześniejsad
                  I pewnie naiwna studentka pedagogiki.

                  "Akurat nie podrywam kobiet." Gdzie pada akcent w tym zdaniu? Na akurat ? czy kobiet? Bo lecisz gejowszczyzną!
                  • josef_to_ja Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 20.09.12, 23:53
                    Nie ma nic złego w studentce pedagogiki. Jeśli oczywiście nie spała z jaskiniowcem. wink
                    P.S. Nie podrywam nikogo. Lepiej brzmi? wink
            • to_nie_my_toniemy Re: No ja bym się z pustą panną brzydził przespać 20.09.12, 23:33
              CZułbyś niesmak do siebie idąc do łóżka z zajebiście modnie (czyt. dres) budowlańcem? A z projektantem mody byś już polazłsmile
          • josef_to_ja Osoba bez erudycji może być aseksualna. 26.09.12, 14:17
            Dla mnie kobieta, która nie jest bystrą kocicą nie będzie podniecająca.
            • aneta-skarpeta Re: Osoba bez erudycji może być aseksualna. 26.09.12, 14:51
              wbiłes miecz rozpaczy w miliony damskich serc tym wyznaniem
              • josef_to_ja Re: Osoba bez erudycji może być aseksualna. 26.09.12, 15:06
                A może im zaimponowałem, że nie jestem kolejnym facecikiem, który tylko na wygląd leci. wink
                • aneta-skarpeta Re: Osoba bez erudycji może być aseksualna. 26.09.12, 15:19
                  no, tak im zaimoponowałeś, że nadal nie umoczyłeś
                  • josef_to_ja Re: Osoba bez erudycji może być aseksualna. 26.09.12, 15:45
                    A umoczenie to takie wielkie osiągnięcie? Jakbym umoczył z jakąś niezbyt porywającą dziewuszką to bym był kimś fajniejszym? tongue_out
                    • aneta-skarpeta Re: Osoba bez erudycji może być aseksualna. 26.09.12, 15:52
                      byłbys nadal taki sam, ale bys umoczyłtongue_out

                      jakbys umoczył z dziewczyną fajna etc to ...patrz wyżej

                      tongue_out
                      • josef_to_ja Re: Osoba bez erudycji może być aseksualna. 26.09.12, 16:23
                        Myślę, że jak będę się z jakąś kochał, to z fajną. wink
                        • aneta-skarpeta Re: Osoba bez erudycji może być aseksualna. 26.09.12, 16:28
                          to powodzenia
                          ale
                          jak sie nie ma co się lubi, to sie lubi co sie ma
                          suspicious
                          • josef_to_ja Re: Osoba bez erudycji może być aseksualna. 26.09.12, 16:48
                            Czyli np. samotność. wink
                            • aneta-skarpeta Re: Osoba bez erudycji może być aseksualna. 26.09.12, 16:51
                              raczej miałam na myśli wyluzowanie w relacjach z kobietami

                              ale jak wolisz samotnosc...
                              • josef_to_ja Re: Osoba bez erudycji może być aseksualna. 26.09.12, 16:56
                                Wyluzowany jestem. wink Nie spieszy mi się do związków, seks z jakąś fajną dziewczyną by się prędzej przydał, ale nie wiem czy jestem wystarczająco atrakcyjny do relacji czysto seksualnej, albowiem takie w bardzo dużym stopniu opierają się głównie na fizyczności.
        • nowi-jka Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 08:57
          mój mąż ma 4 dyplomy wyższej uczelni i nosi koszulke z napisem RAKÓW CZESTOCHOWA chyba go do łóżka nie wpuszczę
          • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 11:39
            Ale pewnie nie nosi takich koszulek non stop i we wszystkich miejscach gdzie się da. A śmierdzący piwem wypitym w pracy drechol założy taką koszulkę nawet na randkę, a nawet do restauracji (jak go kobieta wyciągnie).
            • josef_to_ja Zaznaczyłem, że to temat o troglodytach. 20.09.12, 11:41
              Którzy spełniają warunki bycia troglodytami.
      • m_incubo Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 22:15
        Jemu chodzi o to, że wszystkie kobiety, z którymi chciałby (ewentualnie) bliżej się poznać, wolą wybrać nawet łysego karka, robola bez ambicji, a nawet czwartoligowego piłkrzynę. A nie josefa, oczywiście. Wcale im się nie dziwię.
        • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 22:47
          Wcale tak nie jest. A czemu od razu robola ma nie mieć ambicji? Spawacze potrafią zarabiać tylko co prawnicy. A ja akurat z żadną nie zamierzam się bliżej poznać.
    • chipsi Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:02
      Jak to gdzie? Na emamie big_grin
    • lauren6 Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:05
      Rozwiń problem, bo nic z tego twojego wrażenia nie rozumiem.

      Rzuciła cię dla robola?
      • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:07
        Nie. I nie mam nic do robotników. Nie każdy jest tłukiem prostym jak budowa cepa. Tutaj rozwinąłem:
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,139025545,139025747,Re_Malo_wyrafinowane_gusta_i_estetyka_kobiet_.html
    • josef_to_ja Rozwijam. 19.09.12, 11:08
      Prawie wszystkie panny teraz niby studentki, posługują się retoryką, erudycją, wypowiadają się elokwentnie, a jak przyjdzie co do czego do lądują w sypialni z prostym jak budowa cepa kibolem, który nie potrafi konstruować zdań, pije piwo na budowie, nosi dresy i koszulkę "Legia Warszawa".
      • czarnaalineczka Re: Rozwijam. 19.09.12, 11:15
        bo w lozku jezyka uzywa sie do czegos innego niz rozmowy o sztuce wspolczesnej suspicious
        moze kiedys zrozumiesztongue_out
        • josef_to_ja No ale po co sypiać z obleśnymi jaskiniowcami? 19.09.12, 11:21
          Nie czułabyś do siebie obrzydzenia jakbyś poszła do łóżka z takim prymitywnym cepem?
          • dziennik-niecodziennik Re: No ale po co sypiać z obleśnymi jaskiniowcami 19.09.12, 11:23
            po to że z reguły sa sprawni fizycznie i mają dużo testosteronu, dzieki czemu w domysle w owej sypialni sprawdza się całkiem nieźle.
            przestań zaglądać innym do łóżek, zajmij się swoim.
            • josef_to_ja A dla mnie to brak szacunku do siebie. 19.09.12, 11:26
              Takie zniżanie się do poziomu człowieka pierwotnego poprzez kopulację z nim.
              • czarnaalineczka Re: A dla mnie to brak szacunku do siebie. 19.09.12, 11:29
                nie rozplacz sie big_grin
              • aneta-skarpeta Re: A dla mnie to brak szacunku do siebie. 19.09.12, 11:29
                problemw tym, że dla nich to bez znaczenia, co o nich myslisztongue_out
                • czarnaalineczka Re: A dla mnie to brak szacunku do siebie. 19.09.12, 11:32
                  no co ty
                  placza po nocach ze stracily szanse na rozprawiczenie slynnego josefa wink
                • josef_to_ja Przeraża mnie czasem kobieca prostota. :P 19.09.12, 11:35
                  Niektóre to bym z biur na taśmy produkcyjne poprzenosił albo na pola. tongue_out Tam ich miejsce. wink
                  P.S. Nie pisałem o Tobie. wink
                  • aneta-skarpeta Re: Przeraża mnie czasem kobieca prostota. :P 19.09.12, 11:40
                    nie przejmuj się, ja nie pracuje w korpotongue_out
                    • josef_to_ja Re: Przeraża mnie czasem kobieca prostota. :P 19.09.12, 11:47
                      A ja bym się w jakiejś korpo zakręcił. wink
              • dziennik-niecodziennik Re: A dla mnie to brak szacunku do siebie. 19.09.12, 11:35
                Józek, jak Cie lubie w jakis tam sposób tak Twoje teksty tego typu doprowadzają mnie do szewskiej pasji.
                jaką masz delegację żeby innych ludzi nazywac "pierwotnymi"?? co niby takiego osiągnąłeś w swoim życiu żeby pogardzac pracownikami fizycznymi? w czym jestes od nich lepszy do cholery?...
                • josef_to_ja Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 11:42
                  Nie chodziło tutaj w ogóle o zawód. Chodziło o prostaków, którzy nie potrafią posługiwać się w języku polskim i nie mają żadnej kultury. Wielu robotników inteligencją, oczytaniem i posługiwaniem się językiem polskim bije na głowę "magystrów". Wielu z nich też ma smykałkę do biznesu i z czasem zakłada swoje firmy.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 11:45
                    z Twoich słów płynie całkiem inne przesłanie. i kto tu nie umie się wysłowic?...
                    a takich prostaków o jakich piszesz, niezależnie od wykształcenia, z wyrafinowanymi studentkami nie widzialam.
                    • josef_to_ja Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 11:48
                      Pisałem o jakichś facetach, co piją piwo na budowie. Nie każdy pracownik fizyczny jest menelem i dresiarzem na poziomie jaskiniowca.
                      • dziennik-niecodziennik Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 11:50
                        oraz o ludziach ktorzy po ilus tam latach pracy na budowie blablabla.
                        wiesz, znam takiego faceta. prosty, owszem, do bólu. szkół nie skończył. a jest tak czarujący, sympatyczny i pozytywnie nastawiony do świata, ze wolałabym z nim niż z Tobą...
                        • josef_to_ja Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 11:57
                          Nie wiesz jaki jestem w życiu codziennym. A podobno uchodzę za optymistycznego i poprawiającego innym humor. Poza tym nie wiesz jakie mam walory fizyczne i w jaki sposób posługuję się na co dzień erudycją i retoryką. Może jakbyś była wolna to byś uznała mnie smaczny kąsek na jedną noc. tongue_out
                          • dziennik-niecodziennik Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 12:02
                            wystarczyłoby mi usłyszeć z jaką pogardą mówisz o innych ludziach. byłbyś skreslony momentalnie, z całą twoją erudycją i innymi zaletami.
                            • josef_to_ja Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 12:04
                              Akurat mam mnóstwo szacunku dla innych ludzi. Źle zinterpretowałaś meritum mojego tematu. Waldemar Łysiak (intelektualista z krwi i kości) też jest u Ciebie skreślony jako człowiek?
                              • czarnaalineczka Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 12:09
                                josef josef oj coraz bardziej mi cie szkoda
                              • dziennik-niecodziennik Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 12:09
                                a Ty sie stawiasz na równi z Łysiakiem??...
                                • josef_to_ja Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 12:16
                                  Nie stawiam się na równi z nim, w życiu. Jednak facet jest pełen pogardy dla dużej części społeczeństwa i jest megalomanem. Inteligencji, wiedzy, oczytania, ciętego języka i lekkiego pióra jednak nie można mu odmówić.
                                  • dziennik-niecodziennik Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 12:19
                                    przy takiej ilości zalet da się przełknąć megalomanię.
                                    jak bedziesz miał ilosć porównywalną to pogadamy.
                                    • josef_to_ja Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 12:25
                                      No, ale ja megalomanem nie jestem. Skromny chłopak ze mnie, do tego w życiu codziennym bardzo kulturalny, szarmancki i uczynny. Leniwy jednak zawodowo. wink Jakby miał wybierać między skromną, ale ciepłą posadką w urzędzie na miejscu, a ładowaniem kontenerów w porcie w Hamburgu za naprawdę niezłe pieniądze to i tak wybieram urząd. smile
                              • barbibarbi Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 12:15
                                zamiast siedzieć na forum idź na basen, do biblioteki, na jakiś kurs językowy, gdzieś gdzie jest dużo ludzi. Jest mnóstwo normalnych dziewczyn, ale jak się uprawia filozofię internetową online w domu, to trudno je zauważyć. I nie strugaj intelektualisty jajogłowego, nie wymądrzaj się, tylko bądź po prostu życzliwym kolegą, kumplem, a dziewczyna sama się znajdzie.
                                • josef_to_ja Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 12:21
                                  A może się nie znajdzie? Moje wady to niezdecydowanie, pewna doza dziecinności, kiepska zaradność oraz np. brak prawa jazdy. Poza tym dowiedziałem się od kogoś z internetu, że wyglądam normalnie i OK, ale brakuje w moim wizerunku czegoś interesującego.
                                  • barbibarbi Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 13:01
                                    nie filozuj i nie teoryzuj, Docent!
                                    Działaj!
                                    • kolpik124 Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 13:05
                                      Ciężko mu będzie działać, przepracował ręce big_grin
                                    • josef_to_ja Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 13:08
                                      Tylko z kim działać? Z panami spenetrowanymi przez spoconych kiboli? big_grin
                                      • josef_to_ja Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 13:12
                                        Z paniami miało być.
                  • kolpik124 Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 11:47
                    Po twoich wpisach inteligencji raczej nie widać, tylko żałosne trollowanie.
                    • josef_to_ja Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 11:49
                      To Twoja opinia. Akurat ja sam mam opinię inteligentnego i takimi też ludźmi się otaczam.
                      • czarnaalineczka Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 11:52
                        wiesz z doroslym zyciu to troche wstyd chwalic sie opinia z zerowki
                        • kolpik124 Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 11:54
                          big_grin
                        • josef_to_ja Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 11:57
                          Lepsze to niż pisać posty, których cała treść to:

                          "big_grin"
                          • kolpik124 Re: Nie pogardzam pracownikami fizycznymi. 19.09.12, 12:10
                            To to samo co zakładać 348383 wątek na temat big_grin big_grin big_grin
                • totorotot Re: A dla mnie to brak szacunku do siebie. 20.09.12, 22:01
                  > w czym jestes od nich lepszy do cholery?...

                  jest niepokalany
            • totorotot Re: No ale po co sypiać z obleśnymi jaskiniowcami 20.09.12, 21:54
              > przestań zaglądać innym do łóżek, zajmij się swoim.

              ale tam tylko echooo
          • czarnaalineczka Re: No ale po co sypiać z obleśnymi jaskiniowcami 19.09.12, 11:24
            jak czysty zdolnywink i hojnie obdarzony to moze byc nawet niepismienny
            • josef_to_ja Małe masz wymagania. 19.09.12, 11:30
              Mnie prymitywizm obrzydza.
              • czarnaalineczka Re: Małe masz wymagania. 19.09.12, 11:31
                wiec ci zostaja wylacznie nowoczesne i nieprymitywne panie o nazwisku jpg
                :
                • barbibarbi Re: Małe masz wymagania. 19.09.12, 11:34
                  czarnaalineczka napisała:

                  > wiec ci zostaja wylacznie nowoczesne i nieprymitywne panie o nazwisku jpg
                  > :

                  hłe, hłe big_grin
                • josef_to_ja Parę chętnych fajnych miałem. 19.09.12, 11:37
                  Ale byłem za bardzo nieśmiały i blokadę czułem. Raz latała za mną nawet całkiem wyrafinowana, bardzo atrakcyjna dziewczyna, ale blokowała mnie jak żadna. Uważałem, że jest za ładna dla mnie, no i zasługuje np. na przystojnego lekarza albo prawnika.
                  • czarnaalineczka i co komp sie zawiesil ? n/t 19.09.12, 12:20

                    • josef_to_ja Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:22
                      To były realne kontakty. Nie straszę wyglądem, mam jakieś poczucie humoru, niezły głoś, jakąś tam wiedzę, umiem rozmawiam z ludźmi, jestem zabawny, zadbany, wypachniony, mam swój styl, więc mogę zwracać uwagę dziewczyn.
                      • czarnaalineczka Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:30
                        ale zachowaniem i podejsciem do zycia i sexu straszysz
                        • josef_to_ja Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:32
                          Jesteśmy w Polsce, piszemy 'seks', a nie 'sex'. Nie wiesz jak się zachowuję, nie wiesz też jakie mam podejście do życia. A podejście do seksu? Najpierw trzeba mieć z kim ten seks uprawiać.
                          • iwles Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:36

                            uuuuuuuuu........ i tym pouczającym postem straciłeś szanse u kolejnej fajnej dziewczyny sad
                            • josef_to_ja Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:43
                              Ubolewam nad tym i biję się w pierś. sad
                          • czarnaalineczka Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:38
                            przeciez widze jakie masz podejscie


                            a pisac beda jak mi sie zywnie podoba smile
                            sex sex sex wink
                            • josef_to_ja Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:43
                              Jakie Twoim zdaniem mam podejście? Pisz. tongue_out
                              • dziennik-niecodziennik Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:43
                                negatywne.
                                • josef_to_ja Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:45
                                  Nie przesadzajmy. wink
                                  • dziennik-niecodziennik Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:48
                                    ale to nie jest przesada. z całokształtu Twoich wypowiedzi wynika że traktujesz seks jako sprawę jednocześnie:
                                    a) wstydliwą i brudną;
                                    b) nobilitującą/hańbiącą, zaleznie od tego z kim sie seks uprawia;
                                    c) niemalże mistyczną;

                                    i jak tu sie dziwic żes nadal prawiczkiem?...
                                    • josef_to_ja Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:51
                                      Punkty B i C trochę do mnie pasują, A nie. Nie uważam seksu za nic brudnego i wstydliwego.
                                      • dziennik-niecodziennik Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:52
                                        uważasz. sam sposób w jaki o tym piszesz to ujawnia. to rozliczanie z wyczynów seksualnych i przeszłości seksualnej niemalże jak z pobytów w więzieniu...
                                        • josef_to_ja Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:58
                                          Michał Boni twierdzi, że podpisał współpracę z bezpieką również min. dlatego, że grożono mu, że jak nie podpisze, to jego żona się dowie o jego skokach w bok. Seks często wiąże się z ciemnymi stronami życia. Abstrahując już od kwestii estetyki. Bo np. robienie przez dziewczynę loda obcemu kolesiowi w dyskotece jest po prostu obrzydliwe.
                              • czarnaalineczka Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 12:54
                                dziennik niecodziennik juz ladnie to opisala
                                • czarnaalineczka Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 13:35
                                  a jeszcze dodam ze tak bardzo jestes przywiazany do swojego wyobrazenia o sexie suspicious
                                  ze ten normalny fizyczny twoim fantazjom moze zwyczajnie nie sprostac
                                  i chyba dlatego sie boisz i wolisz zostac prawiczkiem marzacym o krolewnie
                                  • josef_to_ja Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 13:59
                                    Nie mam jakiegoś wyobrażenie o tym jak ten seks ma wygląd, ale raczej do eksperymentów byłbym skory, no i ważne by było dla mnie, żeby dbać o potrzeby partnerki.
                                    • dziennik-niecodziennik Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 14:42
                                      najpierw sie bzyknij normalnie. eksperymenty to dopiero jak sie podstawy opanuje.
                                      • josef_to_ja Re: Ale zabawne... Już Ci piszę. 19.09.12, 16:33
                                        Chodzi mi o stopniową naukę i ciągły progres. wink
                    • kolpik124 Re: i co komp sie zawiesil ? n/t 19.09.12, 12:23
                      Przerwa w dostawie internetu i nie zdążył ściągnąć big_grin
              • katus118 Re: Małe masz wymagania. 19.09.12, 11:33
                Mnie tez obrzydza, bo osobiście czułabym się, jakbym zniżała się to poziomu tej osoby. Nawet, jakby w łózku był ok, nie chce mieć nic wspólnego.
              • triss_merigold6 Re: Małe masz wymagania. 19.09.12, 11:33
                Doprawdy Jozef, nikt Ci nie każe sypiać z facetami...
                • josef_to_ja Pisałem o kobietach. 19.09.12, 11:39
                  Nie poszedłbym do łóżka z cepowatą panną.
                  • aneta-skarpeta Re: Pisałem o kobietach. 19.09.12, 11:42
                    a ona nie poszłaby z tobą

                    naprawdę nie masz tutaj żadnego kłopotu
              • totorotot Re: Małe masz wymagania. 20.09.12, 21:56
                josef_to_ja napisał:

                > Mnie prymitywizm obrzydza.

                no to w takim razie musisz szukac intelektualiste... ee.. intelektualisty tongue_out
      • iwoniaw Wyciągasz złe wnioski z przesłanek 19.09.12, 12:38
        Jeśli znane Ci panie wolą wyżej opisanych od Ciebie, to nie dlatego, że nie wzięłyby bardziej elokwentnego/przystojniejszego/inteligentniejszego - zapewne wzięłyby. Zatem dlaczego nie biorą Ciebie? Ano, spójrz prawdzie w oczy: nie dostajesz nie tylko do tego "wyższego" poziomu, ale i do tego "kibola z budowy", którym pogardzasz, taka prawda.
        • josef_to_ja Re: Wyciągasz złe wnioski z przesłanek 19.09.12, 12:42
          Ale śmieszne. Akurat sporo sobą reprezentuję i jestem świadomy i pewny swoich zalet.
          • madzioreck Re: Wyciągasz złe wnioski z przesłanek 19.09.12, 12:46
            Ale te Twoje zalety nie doprowadzają z jakiegoś powodu do bzyknięcia, nie? Umiesz pokierować rozmową żeby Ci się panna wywnętrzała, z kim spała, ale nie potarafisz jej skłonić, żeby się zechciała Tobą zainteresować - sam sobie przekalkuluj, jak wychodzisz na tych "zaletach".
            • josef_to_ja Re: Wyciągasz złe wnioski z przesłanek 19.09.12, 12:53
              Przede wszystkim ja kobiet nie podrywam i prowadzę z nimi rozmowy tylko koleżeńskie. Lubię flirt, ale tylko koleżeński, dla żartu. A jak panna spała z kimś opitym piwskiem, prymitywnym kibolem, to naprawdę rewelacyjnie nie świadczy to o niej. Podejrzewam, że intelektualnie bym taką zjadł.
    • barbibarbi Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:20
      a gdzie te elokwentne i błyskotliwe, które się prowadzają z prostym jak budowa cepa? Bo ja widzę mało wyrafinowane, klnące jak szewc, pijące piwo z gwinta, spalone na solarce, tandetne aż żeby bolą. Mądrzejsza dziewczyna nie ma o czym gadać z prostym jak budowa cepa, nawet jeśli nie jest pomocnikiem na budowie, bo zawód i wykształcenie niekoniecznie gwarantują wyrafinowanie i kulturę osobistą.
      • katus118 Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:21
        Ja osobiście nie mogłabym się spotykać z żadnym prostym jak budowa cepa robotnikiem czy kimś podobnym. Nie ten poziom, i mogę się założyć, że nie byłoby o czym porozmawiać. Nawet, jeżeli w łóżku byłby świetny.
        • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:36
          No, ale nie każdy robotnik musi być od razu jakimś cepowatym prostakiem. wink Wielu z nich inteligencją i wiedzą bije na głowę mgr (magazynierów). wink
          • hildegarda-z-plocka Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:28
            ale o takim chyba nie mowisz, bo w podobnym wypadku nie byloby sie na co oburzac, czyz nie/tongue_out
            • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 14:01
              Wyraźnie napisałem, że chodzi o cepów, niepotrafiących się wysławiać. To nie ma żadnego związku z zawodem i wykształceniem. Czasem i dr może być niezłym cepem. Dodam, że wielu wykształconych facetów pracuje fizycznie, bo bardziej im się to opłaca niż siedzenie w biurze za 2000 zł.
    • aneta-skarpeta Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:24
      mimo pracy na budowie od iluś tam lat nadal jest tylk
      > o pomocnikiem, bo nie jest w stanie nauczyć się fachu

      znasz dowcip o szambiarzu?
      przychodzi do klienta szmabiarz majster i jego pomocnik
      klientowi zapchało sie szambo
      mistrz nurkuje w szambie, wychyla sie i mówi do pomocnika
      - podaj klucz czerwony
      i daje nura, po chwili wyłania sie i mówi
      -podaj klucz zielony
      i daje nura, po chwili wyłania sie i sytuacja się powtarza
      na koniec robity mistrz mówi do pomocnika
      -ucz się ucz, bo całe życie będziesz klucze podawał

      tongue_out
      • czarnaalineczka Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:25
        big_grin
      • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:43
        W takim przypadku to bym wolał być tym pomocnikiem, niezależnie od zarobków.
        • josef_to_ja Pracy przy azbeśćie też bym się nie podjął. 19.09.12, 11:44
          Szanuję swoje zdrowie. Życie zresztą też.
    • dziennik-niecodziennik Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:25
      > A gdzie te wyrafinowane dziewczyny, które na takiego by nawet nie spojrzały? wink

      siedza w domach i płaczą bo josef ich nie zauwaza.
      • kolpik124 ciekawe ile jeszcze można trollować 19.09.12, 11:33
        zapodając monotematyczne wątki?

        Lem miał rację big_grin
    • tosterowa Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:45
      Zgrozzza.
    • josef_to_ja Re: Parę chętnych fajnych miałem. 19.09.12, 11:45
      Jakbym spał tylko z jakimiś niezbyt urodziwymi prostaczkami to mógłbym mieć teraz jeszcze niższą samoocenę. tongue_out
      • dziennik-niecodziennik Re: Parę chętnych fajnych miałem. 19.09.12, 11:48
        no ale piszesz ze miales pare FAJNYCH i chętnych. no kuźwa trzeba bylo skorzystac.
        • josef_to_ja Re: Parę chętnych fajnych miałem. 19.09.12, 11:59
          Byłem zblokowany, poza tym sam nie wiem czego chcę. Poza tym ja bym się chciał jednak zakochać.
    • tanebo Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:55
      Błagam! Niech mu się w końcu jakaś odda bo nas zamęczy...
      • dziennik-niecodziennik Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 11:59
        zaczynam to rozważać, jak słowo daję.
        • czarnaalineczka Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 22:31
          ja to po parudziesieciu jego postach mialam juz go w czynie spolecznym przeleciec
          ale nie jestem analna dziewica wiec sie nie kwalifikuje sad
          • totorotot Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 22:38
            to moze w ucho?
          • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 23:04
            No już przestań żartować z tymi dziewicami analnymi. Wcale takiej nie szukam. wink
      • totorotot Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 22:28
        tanebo napisał:

        > Błagam! Niech mu się w końcu jakaś odda bo nas zamęczy...

        ja odpadam- mój małżonek czasem robi błędy gramatyczne i jest noga z interpunkcji
    • redheadfreaq Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:04
      Osobiście nie przespałabym się ani z zalanym piwem kibolem, ani z prawiczkiem o wybujałym ego i przerostem mięśni prawej ręki, który całą frustrację na fakt, że żadna go nie chce (strasznie dziwne), wylewa na internetowym forum dla matek.

      Może przejdź się do jakiejś Oazy, czy coś? Tam teoretycznie dziewcząt czystych jak łza powinieneś mieć na pęczki.
      • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:06
        Ale ja nie szukam ani dziewicy, ani ultra-katoliczki. Bez przesady.
        • redheadfreaq Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:37
          Szukasz żeńskiego odpowiednika księcia na białym rumaku. To interesujące, bo jakkolwiek takie rojenia w przypadku kobiet są kulturowo uzasadnione, to w przypadku faceta już zakrawają na poważne oderwanie od rzeczywistości.

          Ja rozumiem, że fajnie jest czuć się lepszym niż inni, tylko w Twoim mniemaniu jesteś lepszy niż wszyscy, bo każdy... a właściwie każda laska ma jakiś defekt. A to się nie tak ubiera, a to nie tak wysławia, a to jeszcze, o zgrozo, śmie mieć jakąś przeszłość i - piekło, szatani - popełniała błędy!

          Nie znajdziesz kobiety dla siebie. Ani tu, ani na Sympatii, ani na imprezie - nigdzie. Będziesz użalał się nad swoim marnym losem jutro, za tydzień, za rok, za dziesięć lat. I spoko, takie jednostki też są potrzebne, chociażby jako motywator dla innych, lubiących się nad sobą roztkliwiać.
          • kolpik124 Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:42
            big_grin
          • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:47
            Nie szukam ideału i nie uważam się za lepszego od innych. Nie mam jakoś szczególnie wysokiej samooceny. A co do przeszłości, to przecież dziewictwa nie wymagam.
            • redheadfreaq Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:03
              Z Twoich licznych i niczym nieskrępowanych wypowiedzi wynika rzecz dokładnie przeciwna.

              Ja to rozumiem poniekąd, też taka byłam, w innych kwestiach co prawda, ale w którymś momencie trzeba jednak stanąć przed lustrem, dać sobie mentalnie w pysk i zupełnie szczerze zapytać się siebie - co TAK NAPRAWDĘ ma się do zaoferowania innym, poza przekonaniem o byciu najwspanialszą istotą, jaka zaszczyciła dotykiem swych stóp powierzchnię Ziemi.
              • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:10
                Myślę, że jednak sporo rzeczy. Nie jestem złym człowiekiem, pomagam innym, intelekt jakiś tam jest, jakaś wiedza, oczytanie, jakiś wygląd, jakieś doświadczenie zawodowe i umiejętności, przyzwoity i zadbany wygląd, niezły gust muzyczny, jakieś pasje i hobby, jakieś poczucie humoru i zabawny, wesoły sposób bycia, to wszystko jest.
                • madzioreck Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:24
                  No jest. Plus coś, czym te babki odstraszasz. U mnie w każdym razie nawet najfajniejszy men z takim podejściem byłby do odstrzału.
                  • aneta-skarpeta Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:32
                    dokładnie

                    ale u kobiet to dziala podobnie
                    jest pewien typ ludzi- inteligentnych, ładnych, nieźle sytuowanych, z praca, wykształconych
                    no maja po 2 ręce i nogi i nic im nie brakuje, a jakos ich kontakty damsko meskie leżą i kwiczą
                    • madzioreck Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:53
                      Jest? Znam takie osoby - tym czymś, co je łączy, są bardzo wyśrubowane i bardzo dokładnie sprecyzowane wymagania. Nikt nie jest dość dobry, a każdy na samo dzień dobry dosć szczegółowo egzaminowany, brakuje tylko kajetu do odhaczania spełnionych kryteriów. I to wieczne zdziwienie - no dlaczego ja jestem sam/sama...
                      • redheadfreaq Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 14:29
                        Może leżące u podstawy takiego zachowania głębokie przekonanie "Bo baby to i tak suki/faceci to wuje"? Mam przyjaciółkę, złota dziewczyna, piekielnie inteligentna, śliczna, oczytana, z którą poruszyć można tysiąc tematów... co z tego, skoro ona już wie - faceci to świnie! I opowiada o panu X, to zawsze, za każdym razem musi dodać "Ale i tak z tego nic nie będzie!". No i nie jest, rzecz jasna, co przyjaciółka kwituje: "No, ale płakać po X nie płakałam, bo poprzedniego wieczora byłam z Y na kolacji". I zaczyna się taniec od nowa... Tylko jak można oczekiwać po drugiej stronie krystalicznej uczciwości, skoro samemu się gra nie fair i zawsze ma na podorędziu "kopię zapasową"?
                        • josef_to_ja Ja chyba za bardzo szukam jakiejś wyrafinowanej. 20.09.12, 11:49
                          Jestem uczciwy, gra na kilka frontów mnie nie interesuje, ale jakoś nie wyobrażam sobie związku z taką po prostu "zwykłą" dziewczyną, która słucha muzyki z radia i MTV, ogląda seriale, a wcześniej sypiała z niezbyt lotnymi dresiarzami. Nie lubię banalności.
                          • dziennik-niecodziennik Re: Ja chyba za bardzo szukam jakiejś wyrafinowan 20.09.12, 12:11
                            ale Ty sam jestes banalny do bólu...
                            • josef_to_ja Re: Ja chyba za bardzo szukam jakiejś wyrafinowan 20.09.12, 12:16
                              Nie znasz mnie prywatnie, nie wiesz jakie mam zainteresowania, jak zachowuję się podczas spotkań ze znajomymi, nie wiesz co czytam, jakiej muzyki słucham, gdzie bywam, jakie mam kompetencje zawodowe, jaką mam wiedzę.
                              • dziennik-niecodziennik Re: Ja chyba za bardzo szukam jakiejś wyrafinowan 20.09.12, 12:24
                                a co to ma do rzeczy? znam (nie ja jedna) Twoje poglądy na temat kobiet prezentowane na tym forum i powiem ci ze są banalne do bólu.
                                jesli mi zaraz napiszesz ze tutaj to żarty (a naprawde w to wątpię), a wsrod znajomych zachowujesz sie inaczej to Ci napisze - to jeszcze gorzej. człowieka nienaturalnego i nieszczerego, ukrywajacego się wyczuć dość łatwo, a to odstrasza.
                                • josef_to_ja Re: Ja chyba za bardzo szukam jakiejś wyrafinowan 20.09.12, 15:49
                                  Przy znajomych jestem sobą, a uważam że moje poglądy na temat kobiet nie są złe. Tutaj trochę koloryzuję, bo jednak traktuję pisanie na forum jako rozrywkę.
                              • czarnaalineczka Re: Ja chyba za bardzo szukam jakiejś wyrafinowan 20.09.12, 12:30
                                prywatnie lapiesz jednorozce ?suspicious
                                • josef_to_ja Re: Ja chyba za bardzo szukam jakiejś wyrafinowan 20.09.12, 15:50
                                  I gdy widze dziewice to kwice.
                        • mamameg Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 11:54
                          Może leżące u podstawy takiego zachowania głębokie przekonanie "Bo baby to i ta
                          > k suki/faceci to wuje"?

                          A widzisz, coś w tym jest. Mam takiego wybrednego kolegę co to zawsze znajdzie pretekst do zakończenia znajomości:albo dziewczyna ma krzywy uśmiech albo za bardzo jej zależy albo za mało albo coś tam innego. I on jest święcie przekonany, że wszystkie kobiety to materialistki i zawsze wszystko sobie pod to przekonanie dopasuje.
        • madzioreck Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:39
          Nie dziewicy? Hm, obniżyłeś poprzeczkę w takim razie, bo o ile kojarzę Twoje wpisy sprzed jakiegoś czasu, to przeszkadzał Ci brak dziewictwa... Tak czy inaczej, pokręcony jesteś, gdybyś tyle samo energii wkładał w znalezienie sobie kobity bez rozkminiania jej przyzwoitości, co w dyskusje w dziesiątkach takich wątków na forum, to może nie byłbyś już prawiczkiem tongue_out
          • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:48
            Nigdy nie pisałem, że szukam dziewicy, jak pisałem, to najwyżej żartem. A pokręcony jestem, owszem. Zakręcony ze mnie człowieczek. wink
            • madzioreck Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:02
              Nie odwracaj kota ogonem, to nie były żadne żarty. Nie będę się bawić w forumowego detektywa i szukać postów, ale Twojego nicka pamiętam, odkąd roztrząsałeś na którymś forum, jaki to byłby dla Ciebie problem, że dziewczyna kogoś wcześniej miała.
              • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:11
                Może chciałem się poużalać nad sobą, poza tym tym to mogło być z 2 lata temu i pisane trochę żartobliwe. Sam brak dziewictwa to żaden problem, teraz to bym nawet wolał doświadczoną.
          • czarnaalineczka Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:52
            jemu chodzilo o dziewictwo analne wink
            • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:54
              Żarty to były. wink
            • totorotot Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 22:35
              Alineczka, weźże no, dzieci mi budzisz
        • aneta-skarpeta Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:12
          ja chodzilam do oazy i mi sie wtedy to bardzo podobalo, nawet mialam przygode z chorem koscielnym- nie seksualnątongue_out
          • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:15
            I taka grzesznica z Ciebie wyrosła? tongue_out
            • aneta-skarpeta Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:30
              no.
              Więc sam widzisz...
              • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:58
                No ale raczej z dziewczyny, która ma 25 lat i nadal na oazę lata w swetrze do kolan już raczej nie będzie bogini seksu (przedmałżeńskiego). wink
                • aneta-skarpeta Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 14:33
                  josef_to_ja napisał:

                  > No ale raczej z dziewczyny, która ma 25 lat i nadal na oazę lata w swetrze do k
                  > olan już raczej nie będzie bogini seksu (przedmałżeńskiego). wink

                  z Ciebie też nie będzie;P
                  • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 15:00
                    Tego nie wiesz. Akurat seksem się interesuję i mam głowę pełną pomysłów. tongue_out
                    • dziennik-niecodziennik Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 15:07
                      interesujesz sie werbalnie i neizdrowo. od czytania i pisania o seksie do uprawiania seksu jest daleko. z reguly gawędziarze erotomani są mocni tylko w gebie.
                      • aneta-skarpeta Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 15:37
                        nie ukrywajmy
                        poza zamilowaniem do dawania przyjemnosci drugiej osobie to praktyka, praktyka, praktyka

                        w teorii to każdy mocny
                        • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 16:43
                          Jak będzie odpowiednia kandydatka to i praktyka się pojawi. wink
                      • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 16:34
                        Chętnie bym się zajął praktyką, jakby była taka możliwość.
                    • aneta-skarpeta Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 15:35
                      josef_to_ja napisał:

                      > Tego nie wiesz. Akurat seksem się interesuję i mam głowę pełną pomysłów. tongue_out

                      big_grinbig_grin

                      ja się interesuję basejumpingiem i tez mam super pomysły na skoki ze skał;D
                      • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 16:45
                        Ale najpierw do etapu łóżka musi dojść. Jak np. facet wygląda koszmarnie to raczej ciężko mu będzie się znaleźć w łóżku z dziewczyną o w miarę atrakcyjnej aparycji.
                • dziennik-niecodziennik Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 14:38
                  Ty tez sie nei musisz okazac bogiem seksu, przy Twoim podejsciu to na pewno.
                  • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 15:07
                    Mam głowę pełną pomysłów. A jeśli okażę się słaby w łóżku to najwyżej będę. Po co się wiązać z kimś, skoro nie zapewni się tej osobie satysfakcji w łóżku?
      • kolpik124 Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:12
        On tak potrafi godzinami prowadzić "dyskusję" bijąc pianę o niczym...nie zmęczycie go big_grin
    • to_ja_tola Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:31
      josef_to_ja napisał:

      > Mam wrażenie, że dla wielu młodych dziewczyn, które są w miarę elokwentne i bły
      > skotliwe nie jest problemem, że facet jest prostym jak budowa cepa kibolem, któ
      > ry pije piwo na budowie i mimo pracy na budowie od iluś tam lat nadal jest tylk
      > o pomocnikiem, bo nie jest w stanie nauczyć się fachu. A gdzie te wyrafinowane
      > dziewczyny, które na takiego by nawet nie spojrzały
      ? wink


      o fakink szit....co za jełop dowartowściowuje się na forum dla matek pracujących???
      I to jeszcze tak perfidnie.
      Poza tym chyba tych laseczek szukasz w gimnazjum?big_grin
      • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:34
        Nigdzie nie jest napisane, że jest to forum dla matek pracujących. A interesują mnie raczej młode studentki po 20tce. I nie życzę sobie, żebyś mnie znieważała i nazywała jełopem.
        • dziennik-niecodziennik Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:40
          > Nigdzie nie jest napisane, że jest to forum dla matek pracujących. A interesują
          > mnie raczej młode studentki po 20tce.

          to na Boga idz na forum "Studentki" a nie na forum "E-MAMA"!....
          • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:45
            Tak już mam, że np. lubię dyskutować z paniami w wieku trzydzieści plus.
            • to_ja_tola Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 15:58
              josef_to_ja napisał:

              > Tak już mam, że np. lubię dyskutować z paniami w wieku trzydzieści plus.

              No to szukaj kobitek w wieku 30 plus a nie wśród studentekbig_grin
              • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 16:35
                Panie 30+ to tylko sfera ewentualnych fantazji. Ja młody chłopak jestem, wiek około 25 lat, szukam raczej partnerki w grupie wiekowej odpowiedniej dla siebie. Na takie 30+ to miło popatrzeć i pofantazjować o nich. wink
    • ira_07 Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:32
      No dla mnie to nie jest problemem, dopóki na mnie z tej budowy nie gwiżdże. Aaa, chodziło ci o potencjalnego partnera? No to byłby problem big_grin
      • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:35
        Zdrowa dziewczyna. wink
    • hildegarda-z-plocka Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:46
      boże, mam już dość czytania wszędzie o twoich problemach wziętych z księżyca. przyjmij do wiadomości, że inteligentna dziewczyna NIGDY nie zwiąże się z prostakiem o inteligencji pierwotniaka pantofelka. i ŻADNA z moich koleżanek z takim się nie związała. jeśli twoje koleżanki działają inaczej tzn jedynie tyle, że wcale nie są inteligentnymi, kulturalnymi dziewczynami tylko idiotkami, które po prostu skończyły studia (jak obecnie niemal każdy). i skończ już wciąż analizować to, czemu ludzie się wiążą i z kim.
      • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:49
        Nie mówię tu o związku. Przecież dziewczyna z tym pierwotniakiem mogła spać albo sypiać bez zobowiązań.
        • dziennik-niecodziennik Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:54
          ale dopiero co pisałes ze nie przeszkadzałoby Ci jakby dziewczyna sie z kimś przespała bez zobowiązań. teraz wychodzi ze nie przeszkadzałoby ci, pod warunkiem ze przespałaby sie z osobą odpowiedniego kalibru big_grin
          porażka.
          • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:00
            Dobrze mnie wyczułaś. wink
          • hildegarda-z-plocka Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:10
            no cóż, ja w tym akurat nic dziwnego nie widze. także nie poszłabym do lóżka z facetem, który zadawał się z tępymi dziuniami. oczywiście przy założeniu, że miałabym tego swiadomośćtongue_out
            • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 13:55
              I tu się zgadzamy.
        • hildegarda-z-plocka Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 12:59
          tzn sugerujesz, że twoje inteligentne, kulturalne i wykształcone koleżanki opowiadają wszystkim naokoło z kim uprawiały jednorazowy seks? bardzo ciekawe. a przy tym ty te osoby jeszcze zdążysz poznać? (pomiędzy ich pierwszym spojrzeniem a skonsumowaniem znajomości zapewne?) czy może raczej po prostu zakładasz, że tak właśnie jest i one NA PEWNO chodzą właśnie z takimi kolesiami do łóżka, ponieważ tobie się tak wydaje? zapewniam cię, że się mylisz.

          "- Masz coś przeciwko czarnym ?
          - Mam coś przeciwko wszystkim. "
    • peggy_su Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 15:40
      Ulegasz stereotypom. Że kibol, nie znaczy że tępy, że wykształcony, nie znaczy że wyrafinowany.
      Mam w pracy kolegę - wykształconego, po dobrych studiach, całkiem inteligentnego, który jednakowoż jest kibolem i tłucze sie na prawie każdej akcji Legii.
      Z kolei prosty chłopak, który się nie wykształcił, bo może nie miał warunków, mozliwości, i jest np rolnikiem czy innym robotnikiem, może się okazać dobrym i wrażliwym człowiekiem.
      • to_ja_tola Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 16:01
        peggy_su napisała:
        > Mam w pracy kolegę - wykształconego, po dobrych studiach, całkiem inteligentneg
        > o, który jednakowoż jest kibolem i tłucze sie na prawie każdej akcji Legii.
        > Z kolei prosty chłopak, który się nie wykształcił, bo może nie miał warunków, m
        > ozliwości, i jest np rolnikiem czy innym robotnikiem, może się okazać dobrym i
        > wrażliwym człowiekiem.


        ale "Józiu" tego nie pojmuje.Widac w jego postach,że ma się wyżej,jako iż rzekomo wykształcony,uważa,że każdy nie po studiach,które teraz byle osioł może skończyć jest od razu głupim,nie douczonym kibolem i nie tylko.
        • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 16:42
          Widać, że źle mnie czytasz. Pisałem o ludziach, którzy mają problem z wysławianiem się, konstruowaniem zdań i niestety ich zasób słownictwa jest bardzo ograniczony. O wykształceniu naprawdę nic nie pisałem.
      • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 16:48
        Niżej odpisałem, że chodzi o facetów co faktycznie są tłukami mającymi problem z konstrukcją zdań itp.
        P.S. Nie pisałem nic o wykształceniu.
        • josef_to_ja A to, że ktoś jest dobry i wrażliwy nie znaczy... 19.09.12, 16:50
          To, że ktoś jest dobry i wrażliwy nie znaczy, że nadaje się na partnera. Ja jestem człowiekiem dobrym i wrażliwym, ale kiepski stoi u mnie zaradność życiowa, jestem bardziej skupiony na kontemplowaniu sztuki, niż realnym życiu. Taki marzyciel ze mnie. I guzik mi daje to, że jestem dobry i wrażliwy.
          • to_ja_tola Re: A to, że ktoś jest dobry i wrażliwy nie znacz 19.09.12, 16:55
            Josef....napisze to jeszcze raz....Kobiety nie lubią facetów,którzy sa d...wołowymiwink
            A ty mi na takiego wyglądsz.Po tym co piszesz.... no i że siedzisz na forum dla matek?Dziwne....ale każdy ma swoje kółka zainteresowań.
            • josef_to_ja Re: A to, że ktoś jest dobry i wrażliwy nie znacz 19.09.12, 17:16
              Akurat tu trafiłem z tego powodu, że na forum Gazeta.pl lubię rozmawiać z kobietami. A za d. wołową się nie uważam, bo w życiu jakoś sobie radzę, towarzysko bryluję i różnych sytuacjach umiem sobie poradzić. A co do kobiet, to miałem przez lata np. dość mocno trądzik i ogólnie było ze mnie takie brzydkie kaczątko. Poza tym różnie bywało u mnie z pracą itp. Poza tym swoje wymagania mam i naprawdę nie interesuje mnie związek z jakąś prostą dziewuszką, nawet jeśli jest ona dobrym i wartościowym człowiekiem. Lubię dość wyrafinowaną sztukę, mam bardzo "alternatywny" i oryginalny gust muzyczny, lubię sarkazm i ironię, staram się czytać wartościową literaturę, ale moje życie zawodowe niestety nie było, i nie jest takie jakbym chciał. Aktualnie staram się to zmienić, ale ciężko wkręcić się na bardziej ambitne stanowisko.
              • to_ja_tola STOP 19.09.12, 17:18
                już nic więcej nie pisz,bo nie dam radybig_grin czytać tego....
                I niech już ten wątek umrze śmiercią naturalnąsmile
                • josef_to_ja Re: STOP 19.09.12, 17:21
                  A ja mam nadzieję, że nie umrze i będę się mógł tu jeszcze wygadać.
              • m_incubo Re: A to, że ktoś jest dobry i wrażliwy nie znacz 19.09.12, 22:38
                >>ale kiepski stoi u mnie zaradność życiowa

                >>A za d. wołową się nie uważam, bo w życiu jakoś sobie radzę

                Ty nawet w niezaprzeczaniu własnym słowom sobie nie radzisz...
                • josef_to_ja Re: A to, że ktoś jest dobry i wrażliwy nie znacz 19.09.12, 22:46
                  Kiepska zaradność życiowa w sensie, że nie jestem typem przedsiębiorcy ani kogoś z konkretnym fachem w ręku, tylko raczej zwykłego pracownika biurowego, takiego urzędnika, bez wyuczonego zawodu.
              • lily-evans01 Re: A to, że ktoś jest dobry i wrażliwy nie znacz 20.09.12, 22:06
                chlip chlip chlip
    • euphoria77 Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 19.09.12, 23:19
      Odnoszę nieodpoarte wrażenie, że te wszystkie Jolki-kotki, gazety i Josefy to ta sama ekipa redakcyjna. Kurka wodna, chyba niemożliwe, aby ktoś faktycznie wymyślał takie tematy z d... i nieustannie prowokował. Wątki umiejętnie nakręcane, pod forumowiczki, dobrze przeanalizowane przez Szanowną Redakcję
      Pozdrawiamsmile
      • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 11:30
        Gazeta nam płaci. big_grin
      • mamameg Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 12:01
        Jak czytam wątki Josefa to myślę, że praca psychologa jest bardziej męcząca niż ta w kopalni.
        Ja bym po 3 sesjach wymiękła.
        • czarnaalineczka Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 12:04
          zawsze jest szansa ze bylabys za malo wyrafinowana
          zeby josef chcial do ciebie chodzic na terapie wink
          • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 12:18
            Generalnie nie poszedłbym do psychologa, uważam że to nic nie daje. A psycholog też jest tylko człowiekiem i po sesji może się nabijać ze swoich pacjentów, że to nieudacznicy i przypadki kliniczne, które w ogóle nie rokują.
            • dziennik-niecodziennik Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 12:26
              ojp...
              • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 17:36
                Odpisałem coś Czarnejalineczce, a sednem tej myśli jest to, że psycholog jest tylko człowiekiem.
            • czarnaalineczka Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 12:29
              big_grin
              tiaaa bo nie ma co robic w wolnym czasie tylko wspominac josefka
              twoja megalomania wlasnie osiagnela nowy poziom
              • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 15:49
                Mówiłem ogólnie, nie o sobie. Jak ktoś jest sierotą, to psycholog będzie w nim widział sierotę.
              • noname2002 Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 18:00
                To nie megalomania, to paranoja(być przekonanym, że obcy ludzie nas obmawiają i śmieją się z nas za plecami).
                Josef a do lekarzy chodzisz? bo może oni znajomym opowiadają o Twoich kłopotach z np. grzybicą suspicious
                • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 18:38
                  Nie mówię o obgadywaniu. Mówię o tym, że przychodzi pacjent do psychologa, a psycholog sobie myśli: ale jełop, ale nieudacznik, ale brzydal i siermięga.
                  • noname2002 Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 19:03
                    Psycholog się zastanawia co sprawiło, że pacjent tak o sobie myśli. I jak mu uświadomić, że to nieprawda.
                    • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 19:14
                      A jak ktoś naprawdę jest kimś takim? Pracowałem kilka lat z naprawdę trudnymi klientami/petentami, byli to często ludzie mało lotni itp. i byłem tego świadomy, że nie są to absolwenci Harvardu, którzy dodatkowo skończyli studia podyplomowe z savoir-vivre.
      • totorotot Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 20.09.12, 22:24
        Tak tak, to ta sama ekipa co mgłę nad smoleńskiem rozpylala
    • lily-evans01 Ja pieeeer... 20.09.12, 22:04
      Chłopie, Twoje kompleksy sięgają Mount Everest. Po przeczytaniu Twoich postów mam 2 opcje:
      1. Nazywasz się troll, paskudny troll.
      2. Potrzebna Ci psychoterapia i to zaraz, już.
      • josef_to_ja Re: Ja pieeeer... 20.09.12, 23:07
        Nie wierzę w takie rzeczy jak psychoterapia, poza tym jestem pragmatykiem i osobą praktyczną i uważam, że nie psychoterapia, która ma poprawić samoocenę jest ważna, ale praca nad sobą. Bo człowiek musi sobą coś reprezentować. Będąc niezaradnym brzydalem nie pracowałbym nad samooceną, ale nad zaradnością, żeby zarabiać pieniądze i min. zrobić sobie operację plastyczną.
        • lily-evans01 Re: Ja pieeeer... 20.09.12, 23:44
          No to pracuj, pracuj na tę kaskę...
          ROTFL
          • josef_to_ja Re: Ja pieeeer... 20.09.12, 23:50
            Jak dla mnie facet, który jest golasem nie nadaje się do tworzenia związku. Ja generalnie uważam, że albo mam być zaradny i atrakcyjny fizycznie albo nie biorę się za kobiety. Jednak fajne i wartościowe kobiety to dobro naturalne dla najlepszych, a nie dla leszczy. smile
        • madzioreck Re: Ja pieeeer... 21.09.12, 00:27
          Będąc nieza
          > radnym brzydalem nie pracowałbym nad samooceną, ale nad zaradnością, żeby zarab
          > iać pieniądze i min. zrobić sobie operację plastyczną.

          No to teraz wyobraź sobie, że taka operacja nic w Twoim życiu nie zmieniła, ani samooceny, ani nagle się wianuszek lasek ambitnych i wyrafinowanych nie pojawił. Wszystko jest, jak było, tylko Ty jesteś cholernie rozczarowany. I jesteś w czarnej d...e. To pułapka, w którą ludzie często wpadają.
          • josef_to_ja Sama zaradność już wiele może zmienić. 21.09.12, 00:37
            Poza tym są kobiety, które np. uważają, że ich facet musi być przystojniakiem o świetnej sylwetce, ładnej twarzy oraz z bujnymi włosami i bez tego ani rusz. Wyobraź sobie, że były okresy, że miałem dość mocny trądzik. Jedyne co wtedy mogłem zrobić, to przeczekać ten zły czas. "Chcieć to móc" mogłem sobie wtedy wsadzić w ...
            • madzioreck Re: Sama zaradność już wiele może zmienić. 21.09.12, 01:05
              > Poza tym są kobiety, które np. uważają, że ich facet musi być przystojniakiem o
              > świetnej sylwetce, ładnej twarzy oraz z bujnymi włosami i bez tego ani rusz.

              Po czym zwala je z nóg jak grom z jasnego nieba nagłe a silne uczucie do osobnika, który niewiele ma wspólnego z ich "ideałem". Ba, i za mąż czasem za takich wychodzą. Niestety, obawiam się, ze przywiązujesz wagę nie do tego, co potrzeba.
              • noname2002 Re: Sama zaradność już wiele może zmienić. 21.09.12, 08:36
                Bo łatwiej sobie znajdować wymówki, że się ma trądzik albo za mało pieniędzy niż zaprosić dziewczynę na randkę. Po zarobieniu pieniędzy i operacji plastycznej będą następne "przeszkody".
                • josef_to_ja Dziewczyny mają się z kim umawiać. 21.09.12, 12:00
                  Więc chłopaka z trądzikiem mogą z miejsca skreślić, skoro kręcą się koło niej bardziej atrakcyjni kandydaci. Dlatego ja najpierw chcę być facetem konkurencyjnym, a nie takim o którym będą mówić: co ona w nim widzi. Chcę być facetem o niezłym wyglądzie (akurat mogę to uzyskać bez operacji plastycznej), z dobrą pracą, może również z dobrym samochodem.
                  • noname2002 Re: Dziewczyny mają się z kim umawiać. 21.09.12, 13:25
                    A jak już będziesz miał dobrą pracę, to zaczniesz odkładać na mieszkanie...i tak Ci życie minie na wynajdywaniu kolejnych wymówek dlaczego nie możesz się z kimś związać.
                    • josef_to_ja Re: Dziewczyny mają się z kim umawiać. 21.09.12, 13:32
                      A może próbowałem znaleźć dziewczynę albo stracić cnotę i się nie udało?
                      • czarnaalineczka Re: Dziewczyny mają się z kim umawiać. 21.09.12, 14:22
                        zaczales jej przynudzac jak na forum i uciekla z krzykiem ?big_grin
                        • totorotot Re: Dziewczyny mają się z kim umawiać. 21.09.12, 14:57
                          Dał jej zadanie domowe, taki zielnik co dzieci robią do szkoły, ale ona miała wkleić zdjęcia byłych, ich zawód wyuczony i uprawiany, wykształcenie, pozycje, ile razy i gdzie, ale leniwa banalna krowa była za głupia, by podołać temu zadaniu ii tak oto diament najczystszej próby przeszedł jej koło nosa.
                          • czarnaalineczka Re: Dziewczyny mają się z kim umawiać. 21.09.12, 15:02
                            big_grin
                          • josef_to_ja Re: Dziewczyny mają się z kim umawiać. 21.09.12, 15:02
                            Nie jestem diamentem, jestem sztabką czystego rodu. wink
                            • totorotot Re: Dziewczyny mają się z kim umawiać. 21.09.12, 17:03
                              josef_to_ja napisał:

                              > Nie jestem diamentem, jestem sztabką czystego rodu. wink

                              Rod za wiki, własciwosci:

                              "Znaczenie biologiczne – żadne. Kompleksy karbonylkowe są toksyczne i prawdopodobnie rakotwórcze."


                              smile)
                              • josef_to_ja Re: Dziewczyny mają się z kim umawiać. 21.09.12, 17:35
                                Ale jest prawdopodobnie najdroższym metalem szlachetnym. Solarium też jest niezdrowe i rakotwórcze, a ludzie nadal się sztuczną opalenizną zachwycają.
                                P.S. Złoto jest chyba obecnie droższe platyny. Biżuteria platynowa jest droższa tylko dlatego, że obróbka stopów platyny jest dużo trudniejsza od obróbki stopów złota, do tego stopy używane do wyroby biżuterii platynowej muszą mieć dużą większą próbę platyny, niż stopy stosowane do wyrobu złotej biżuterii próbę złota.
                                • josef_to_ja Re: Dziewczyny mają się z kim umawiać. 21.09.12, 17:38
                                  Nie chyba, tylko na pewno. Przepraszam za błąd. Pisałem tekst na podstawie aktualnych notowań giełdowych.
                              • dziennik-niecodziennik Re: Dziewczyny mają się z kim umawiać. 21.09.12, 20:29
                                > Rod za wiki, własciwosci:
                                > "Znaczenie biologiczne – żadne. Kompleksy karbonylkowe są toksyczne i pra
                                > wdopodobnie rakotwórcze.

                                RRRRRRRRRRRRRRRRROTFL big_grin big_grin big_grin
                        • josef_to_ja Re: Dziewczyny mają się z kim umawiać. 21.09.12, 15:00
                          czarnaalineczka napisała:

                          > zaczales jej przynudzac jak na forum i uciekla z krzykiem ?big_grin

                          Nieśmiały jestem w relacjach damsko-męskich i jakoś nie potrafię ich pociągnąć dalej.
              • josef_to_ja Ja bym na miejscu takiego faceta nie chciał być. 21.09.12, 11:58
                Czułbym się jak brzydal wiedząc, że ona wcześniej była z naprawdę przystojnymi facetami i do tego nie kryła się, że leciała na wygląd i był on dla niej najistotniejszy.
                • kajak75 Re: Ja bym na miejscu takiego faceta nie chciał b 21.09.12, 15:17
                  A ja bym chciała , żeby Josef uchylił rąbka tajemnicy i napisał coś więcej o swoich gustach muzycznych i literackich...
                  • josef_to_ja Re: Ja bym na miejscu takiego faceta nie chciał b 21.09.12, 15:32
                    Nie na forum. Jak tak bardzo chcesz to wyślę Ci maila.
                    • czarnaalineczka Re: Ja bym na miejscu takiego faceta nie chciał b 21.09.12, 15:39
                      tak sie wstydzisz swojego wyrafinowanego gustu ? big_grin
                      • josef_to_ja Re: Ja bym na miejscu takiego faceta nie chciał b 21.09.12, 15:53
                        Jest dość charakterystyczny po prostu.
                        • dziennik-niecodziennik Re: Ja bym na miejscu takiego faceta nie chciał b 21.09.12, 20:28
                          i co, obawiasz sie że ktoś Cie po nim rozpozna czy jak?...
                          • josef_to_ja Re: Ja bym na miejscu takiego faceta nie chciał b 21.09.12, 21:08
                            Teoretycznie mogłoby być to jakąś wskazówką, więc wolę nie ryzykować. Nie na forum, dziewczyno o grzesznej przeszłości. wink
                  • josef_to_ja Re: Ja bym na miejscu takiego faceta nie chciał b 21.09.12, 22:09
                    Możesz sobie maila przeczytać.
                  • josef_to_ja Re: Ja bym na miejscu takiego faceta nie chciał b 26.09.12, 14:27
                    Wysłałem.
    • dzikuska_nie_miastowa Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 21.09.12, 15:55
      A gdzie się podziali Ci wszyscy piękni, elokwentni panowie, którzy kiedyś nie pozwoliliby sobie na wypicia piwa na budowie czy na zostanie kibolem.. ?!
      • josef_to_ja Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 21.09.12, 16:33
        Na wilanowskich osiedlach.
    • demonii.larua Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 21.09.12, 20:40
      Yhm... tego... zapomniałam co miałam napisać, znaczy przynudzasz już z lekka :F
    • kika989 A ja mam wrażenie , Józuś 26.09.12, 15:02
      Ze nudzi ci sie z kumplami w robocie, rzucicie jakiś temat z czapy wzięty na to forum, podpuszczacie i zrywacie boki ze śmiechu.

      Mam szczera nadzieję, ze to prawda.
      Bo jesli ty jestes taki jak sie tu opisujesz, to musisz mieć ciężki lajf (chodzi mi o taką niską samoocene)
      • josef_to_ja Re: A ja mam wrażenie , Józuś 26.09.12, 15:07
        Mam dość zaniżoną samoocenę.
    • coff.eina Re: Mało wyrafinowane gusta i estetyka kobiet? 26.09.12, 15:12
      nie spotkałam się z czymś takim,ale wnioskuję,ze tu o tego "cepa" waśnie chodzi...ale nie mi oceniać..tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka