beauty_agadir
29.09.12, 13:32
I stało się - poddałam się na polu domowym. Nie jestem w stanie pracować, ogarniać domu żeby zawsze było posprzątane i czysto, ugotować i poświęcić czas dziecku. Zatrudniłam pomoc domową na próbę, dziś przyjdzie pierwszy raz i będzie odgruzowywać mieszkanie. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Zdałam sobie sprawę jak niesamowicie czasochłonne jest to utrzymanie domu. Tkwię w niskim ukłonie wobec perfekcyjnych emam, które dają radę wszystko same ogarniać.
Ja wieczorem zalegam nieprzytomna na kanapie, jak jeszcze pomyślę o gotowaniu na następny dzień..bleeee! Tyle fajniejszych rzeczy można robić w tym czasie.