swiecaca
25.10.12, 15:03
byłam przekonana że chodziłam do szkoły sama od 1 klasy a moja matka twierdzi że dopiero od 3. i z wieloma innymi rzeczami też tak jest. mam wrażenie że ona mija się z prawdą i to celowo (zarzuca mi że zezwalam na nadmierną samodzielnosc syna) ale nie mam jak sprawdzic. z drugiej strony sama się przyznała do karygodnych praktyk że zostawiała mnie jak byłam malutka śpiącą w domu i szła do kina.
macie taki rozziew czy nie? przyjmujecie za dobrą monetę to co rodzice mówią o Waszym dziecinstwie?