Dodaj do ulubionych

U cioci na imieninach

04.11.12, 11:43
Wyprawiacie imprezy z okazji swoich imienin czy moze zwyczaj ten skonczyl sie na pokoleniu waszych rodzicow? A moze obchodzicie -na styl zachodni - urodziny?
Obserwuj wątek
    • damakama Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 12:04
      A to obchodzenie urodzin jest zachodnim zwyczajem? Na Górnym Śląsku (czyli u mnie) to się imienin nie obchodzi (no chyba, że Barbary). Ja urządzam zawsze urodzinowe imprezy mężowi i synowi, sobie - jak mam nastrój to tak, jak wolę poświętować sama - to nie. W rodzinie raczej zwyczaj obchodzenia urodzin ma się dobrze.
    • 18lipcowa3 Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 12:11
      mnb0 napisała:

      > Wyprawiacie imprezy z okazji swoich imienin czy moze zwyczaj ten skonczyl sie n
      > a pokoleniu waszych rodzicow? A moze obchodzicie -na styl zachodni - urodziny?


      imienin nie wyprawiam, ani w domu, ani w pracy,
      urodziny owszem- w najbliszym gronie ( mąz, córka, rodzice z obu stron ), ja mam latem wiec najczesciej jest to ognisko nad jeziorem z imprezą, mąz ma jesienią wiec juz w domu z resztą razem z córką obchodzą

      obchodzimy też w taki sposob rocznice slubu - nic wiecej

      szczytem wiochy jest dla mnie wyprawianie imienin dzieci....
      • cygarietka Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 14:56
        > szczytem wiochy jest dla mnie wyprawianie imienin dzieci....

        Dlaczego? Serio pytam.
        Ja sama nie wyprawiam imienin, ani swoich, ani dzieci, nawet nie wiem kiedy mają, ale u mnie w rodzinie jest to praktykowane.
        Dzieciom wyprawiam urodziny zawsze, sobie i mężowi - zależy od nastroju i chęci na gości.
    • paartycja Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 13:14
      imienin wogóle nie obchodzimy,nie rozumiem tej idei..
      urodziny tylko w wąskim gronie,kameralnie-kawa,ciasto.przychodzą moi rodzice,teściowie mnie nie uznają więc i urodzin nie świętują.
      w pracy jest nas 4 osoby w pokoju,na urodziny jest kawa i ciasto ale też skromnie
    • a.nancy Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 13:14
      urodziny to styl zachodni?
      w pokoleniu/otoczeniu moich rodziców obchodziło się imieniny w pracy - jakieś tam ciastka, lampka koniaku itp.
      "rodzinnie" obchodziło się urodziny.
      ja imienin nie obchodziłam nigdy, bo a) dla mojego imienia są klika razy w roku i nie mogłam się zdecydować na datę, b) to jest oryginalnie dzień świętego patrona, a ja jakoś nie czuję się związana z "moją" świętą, a moi rodzice nadając mi imię kierowali się (niestety) modą, i nawet nie mieli pojęcia, kim owa święta była. więc nie czuję potrzeby świętowania.
      • mnb0 Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 14:24
        > urodziny to styl zachodni?
        Oczywiscie, urodziny obchodzone przez doroslych to styl zachodni. W Polsce zawsze urodziny obchodzily dzieci, a dorosli - imieniny. W ten sposob nie trzeba sie "w pewnym wieku" tlumaczyc ile sie konczy lat, a i ludziom latwiej pamietac o naszym swiecie, bo jest w kalendarzu.

        > to jest oryginalnie dzień świętego patrona, a ja jakoś nie czuję się związana z "moją" świętą
        Oryginalnie moze i tak, ale czy jest swieta Dzesika albo sw. Alan? Za to w kalendarzu te imiona sa i imieniny obchodzic moga.
        • wioskowy_glupek Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 14:28
          To może zależy gdzie u mnie się obchodziło zawsze urodziny, imienin nie.
          • kropkacom Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 14:32
            Dokładnie. Zależy gdzie kto mieszkał/mieszka. Urodziny obchodzili i obchodzą też dorośli. Obecnie imienin nie obchodzimy. Jak byłam mała to były i imieniny i urodziny.
            • mnb0 Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 14:38
              > Urodziny obchodzili i obchodzą też dorośli.
              No chyba ze jakies okragle. Czy wszystkie obchodza i ciocia Wiesia ma 57 swieczek na torcie? Troche to infantylne...
              • kropkacom Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 14:41
                Sama jesteś infantylna. Tak, tyle świeczek i ile lat. Może ty co rok przeskakujesz dziesięć lat?
              • carmita80 Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 14:43
                No chyba ze jakies okragle. Czy wszystkie obchodza i ciocia Wiesia ma 57 swieczek na torcie? Troche to infantylne...

                A czy musi byc 57 swieczek i tort? Znam mnostwo sposobow celebrowania urodzin, niekoniecznie tort, ciasta, bigos, salatka jarzynowa, wodka i nalewka dla cioc na stole i kilkugodzinna nasiadowka.
              • soha2 Re: U cioci na imieninach 05.11.12, 08:57
                a co jest infantylnego w 57 urodzinach?
                urodziny chyba z samego założenia są ważniejsze niż imieniny, to dzień narodzin, dzień, który mogą wspominać i rodzice i dzieci i znajomi, bliższa, dalsza rodzina
                a imieniny? jakiś sztuczny twór wymyślony nie wiadomo dlaczego, kiedy i z jakiej przyczyny
        • carmita80 Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 14:38
          Oryginalnie moze i tak, ale czy jest swieta Dzesika albo sw. Alan? Za to w kalendarzu te imiona sa i imieniny obchodzic moga.

          Jessica jest imieniem majacym swe zrodlo w biblii, jest imieniem biblijnym. Dzesika to jakis polski twor zupelnie bez prawa do finkcjonowania jako imie.

          Nie obchodze imienin od lat. W PL w pracy bylam niejako zmuszana do tego, bo skladano mi zyczenia i przynoszono kwiaty pomimo, ze uprzedzalam ze nie obchodze imienin ale do niektorych nie docieralo;/ Zawsze w mojej rodzinie dorosli obchodzili urodziny tak jak i dzieci. Celebrujemy urodziny we wlasnej rodzinie, znajomych tak doroslych jak i dzieci.
          • wrednadziewucha Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 15:32
            Patronką imienia Jessica jest św. Joanna. Świętych Alanów jest natomiast kilku. Just sayin'.
          • wrednadziewucha Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 15:38
            A co to jest prawo do funkcjonowania jako imię? Ja na przykład mam imię hebrajskie, przerobione na 'polski twór', a patronka mojego imienia pochodzi z Sudanu! Jasne, ze to śmieszne i dziwaczne, ale mleko się wylało, są już Kewiny, Dżesiki i Dastiny, są już dorośli. Mają swoich patronów i mają imieniny. Wolałabym być Dżesiką niż np. Tuskawką, a ponoć jest w Polsce osoba o takim imieniu!
            • carmita80 Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 16:03
              A co to jest prawo do funkcjonowania jako imię? Ja na przykład mam imię hebrajskie, przerobione na 'polski twór',

              Tyle, ze imie Jessica juz funkcjonowalo, a utworzono pokrake aby wymawiac ja po angielsku, podobnie jak Andżelika, zamiast zostawic to jako Angela albo Angelika a wymowe zostawic innym wedle uznania.

              Jasne, ze to śmieszne i dziwaczne, ale mleko się wylało, są już Kewiny, Dżesiki i Dastiny, są już dorośli.

              Ja nie mam nic przeciwko Kevinom/Kewinon, Dastinom czy Jessicom.
              • olena.s Re: U cioci na imieninach 05.11.12, 06:31
                No to jak z ciebie taka purystka, to chyba raczej Aniela, nie?
                • carmita80 Re: U cioci na imieninach 05.11.12, 09:12
                  olena.s napisała:

                  > No to jak z ciebie taka purystka, to chyba raczej Aniela, nie?

                  Wlasnie nie jestem smile nie rozumiem jednak tworzenia form z polskimi znakami chocby to "dż" dla imion pochodzenia niepolskiego jesli juz i tak te imiona istnieja i funkcjonuja w pl. To akurat wynik nadgorliwosci niedouczonych urzednikow.
        • sanrio Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 16:27
          > Oczywiscie, urodziny obchodzone przez doroslych to styl zachodni. W Polsce zaws
          > ze urodziny obchodzily dzieci, a dorosli - imieniny. W ten sposob nie trzeba si
          > e "w pewnym wieku" tlumaczyc ile sie konczy lat, a i ludziom latwiej pamietac o
          > naszym swiecie, bo jest w kalendarzu.

          to ja widocznie z zachodu pochodzę. Zawsze obchodziło się urodziny dorosłych, to miłe i ważne święto, mam taką rodzinę i znajomych że kwestia wieku nigdy nie wywołuje konsternacji, też mi coś. W pracy to samo - na urodziny jak nas jest, wszystkie 10 osób, zawsze przynosimy ciasto. Wiemy ile mamy lat, to żadna tajemnica.
          Imieniny to tylko obchodzi moja mama w stosunku do mniewink i teściowa ze wzgl na popularne imię imieninowe.
        • angazetka Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 18:00
          To, że coś się praktykowało w twoim otoczeniu, nie uprawnia jeszcze do pisania, że jest tak "w Polsce od zawsze". W mojej Polsce od zawsze było inaczej.
      • ola Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 16:58
        >urodziny to styl zachodni?

        nie tyle zachodni, co protestancki.
        Protestanci nie uznają kultu świętych, więc nie obchodzą święta patrona. Obchodzą więc urodziny. A że protestanci są (w bardzo dużym uproszczeniu, w zasadzie skojarzeniu) na zachodzie/utożsamiani z kulturą zachodu - stąd pewnie ten skrót myślowy.
        • ally Re: U cioci na imieninach 05.11.12, 16:30
          > Protestanci nie uznają kultu świętych, więc nie obchodzą święta patrona. Obchod
          > zą więc urodziny. A że protestanci są (w bardzo dużym uproszczeniu, w zasadzie
          > skojarzeniu) na zachodzie/utożsamiani z kulturą zachodu - stąd pewnie ten skrót
          > myślowy.

          Moja babcia z traumą po II wojnie światowej nazywała urodziny niemieckim zwyczajem i odmawiała ich obchodzenia (chociaż z koleżankami-Niemkami, dawnymi sąsiadkami z Łodzi, utrzymywała kontakt do śmierci).
    • sarling Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 15:15
      "Obchodzic" to za dużo powiedziane, ale w swoje urodziny przyjmuję życzenia i takie tam, imienin nie obchodzę wcale.
      Najlepsza jest moja babcia, która cały czas okrutnie wypominała mi to nieobchodzeniei mienien i że jakieś "geburstagi" uznaję. A od kilku lat sprytnie doprasza się życzonek i prezencików i w imieniny i w urodziny, a co, jak moje dzieci! Dziwne, że sobie prezentów nie porównują jeszcze.
    • kkalipso Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 15:23
      Urodziny obchodziłam tak do 30 co roku.Imprezy huczne.Teraz już nie ewentualnie ktoś z rodziny przyjdzie,zresztą moje urodziny przyćmiewa inne święto,cholera.Teraz to już mało ważne.

      Imieniny miałam wczoraj,przyszło kilka osób była sobota i tak się jakoś złożyło nie to,że wyprawiałam.A tak ogólnie to nigdy nie świętowałam tego dnia,w szkole częstowało się cukierkami...
      • aqua48 Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 15:55
        Ja od zawsze obchodzę imieniny oraz urodziny. Im więcej okazji do spotkań z przyjaciółmi tym lepiej smile Lubię świętować i wydawać przyjęcia.
      • toxicity1 Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 15:55
        Obchodzę urodziny.
        Jak wszyscy Ślązacy.
    • wimperga Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 16:09
      U mnie w rodzinie zawsze obchodziło się urodziny, imienin nie.
    • gagunia Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 16:17
      Nie wyprawiam imienin, ale mam je 4 grudnia, więc bardzo często znajomi składają mi życzenia, a jakiś kwiatek też się trafia. Zatem zdarza mi się przynieść do pracy kawałek ciasta albo garść cukierków. Imprez imieninowych nie organizuję, czasem wychodzę gdzieś z mężem.
      Natomiast urodziny miałam zawsze huczne i tak mi zostało do dziś.. Odkąd pamiętam rodzice organizowali mi imprezy podwórkowe (urodziny mam w czerwcu). Później były grube imprezy na studiach, bo zbiegały się z zaliczonymi egzaminami. A teraz też jest to dobra okazja to spotkania ze znajomymi.
    • angazetka Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 16:50
      A urodziny to styl zachodni? Pierwsze słyszę. U mnie od zawsze obchodzi się i imieniny, i urodziny, ale urodziny są ważniejsze. Z tym że imprez hucznych nie urządzam wink
    • ola Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 16:56
      jestem niewierząca, więc nie obchodzę/nie wyprawiam imienin.
      Nie uznaję kultu świętych, imię jak imie, można mieć inne.
      Uznaję tylko urodziny jako święto indywidualne, przypisane do człowieka, związane z nim personalnie.
      • angazetka Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 17:13
        Hm, nie spotkałam się z taką postawą - ja tam obchodzę imieniny własne, a nie patronki.
        • ola Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 17:19
          nie spotkałaś się? ciekawe...
          przecież właśnie tym imieniny są. niczym innym

          pl.wikipedia.org/wiki/Imieniny
          • angazetka Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 17:58
            Jak dla mnie są dniem zapisanym w kalendarzu, niczym innym wink Bez podkładki świętych - choć pewnie dla wierzących to ważne.
            Wiki zbędne tongue_out
            • ola Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 18:00
              jak dla ciebie...
              to jest słabej wagi argument.
              Jak dla mnie keczup robi się z kiszonych ogórków, ale jakie to ma znaczenie dla ogółu populacji?
    • suazi1 ani to, ani to 04.11.12, 17:11

    • poppy_pi Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 17:27
      Imieniny zawsze obchodzą moi dziadkowie-jest obiad dla najbliższej rodziny (6 osób). Moi rodzice jeszcze kilka lat temu obchodzili imieniny w dość dużym gronie (20 osób), teraz już porzucili tą tradycję. Moi znajomi często sami nie wiedzą kiedy mają imieniny, a co dopiero kiedy mam ja. Moja mama i babcia składają mi życzenia przez telefon i to koniec świętowania wink W ogóle nie wyprawiamy nasiadów z rodzicami i ciotkami z żadnych okazji. Wśród znajomych świętujemy urodziny, ale rzadko jest u kogoś impreza rok w rok. Moi rodzice i dziadkowie obchodzą tylko 'okrągłe' urodziny.
    • inguszetia_2006 Re: U cioci na imieninach 04.11.12, 17:35
      Witam,
      Wyprawiam urodziny i imieniny. Urodziny na ogrodzie, grill i takie tam, imieniny w domu, bo już ciemno i zimno.
      Pzdr.
      Ing
    • jola-kotka Re: U cioci na imieninach 05.11.12, 06:43
      Na swoje urodziny i imieniny co roku organizuje imprezy dla znajomych,pracownikow i przyjaciol.
      Dla rodziny obiady w restauracjach.
      Parterowi podobnie,ale on nie obchodzi imienin w gronie rodziny.
      Rodzine zaprasza tylko na urodziny,w jego domu nigdy nie bylo tradycji obchodzenia imienin.
      • green-monkey Re: U cioci na imieninach 05.11.12, 08:22
        urodziny wyprawiam dzieciakom i mężowi, tzn. piekę tort z tej okazji, ale są to imprezki my+dzieci, lub dzieciaki i ich równolatkowie, sobie nie wyprawiam. Nie czerpię przyjemności z wyprawiania sobie imienin czy urodzin, na których mam sterczeć przy garach potem obsługiwać gości, czyli teściów i rodziców, wolę sobie kupić coś fajnego, lub przygotować coś dobrego na kolację lub iść do kina. Moje kumpele, z którymi miałabym przyjemność się spotkać z tej okazji porozłaziły się po świecie, powiły dzieciątka, mają dziwnych małżonków, więc ciężko w jednym czasie zebrać towarzystwo. Więc nie nie wyprawiam, ponieważ to moje święto i sobie je obchodzę tak, żeby mi było miło.
    • soha2 Re: U cioci na imieninach 05.11.12, 08:54
      nie wiedziałam, że urodziny to coś z zachodu a imieniny nasze są
      widocznie od urodzenia jestem z "zachodu" bo od zawsze urodziny obochodziło się u mnie
      dobre, uśmiałam się
    • morgen_stern Re: U cioci na imieninach 05.11.12, 09:26
      Jestem ze Śląska, więc u mnie obchodziło się geburstagi, a nie jakieś gorolskie imieniny tongue_out
      A poważnie, to obchodziło się w mojej rodzinie i to, i to, bo nie jestem rodowitą Ślązaczką. To się nazywa mieszanie kultur wink
    • hellulah Re: U cioci na imieninach 05.11.12, 16:22
      Urodziny obchodzę od zawsze, tak samo moja rodzina oraz mój mąż i jego rodzina. Oczywiście dziecko nasze też. Tort, prezenty, kwiaty, życzenia, jakieś spotkanie rodzinno-towarzyskie.

      Imieniny wyprawiam (jak mi się przypomni) wyłącznie ja (jeśli chodzi o najbliższych), a to z tego powodu, że moje urodziny są latem, a imieniny wiosną i z czasów szkolno-studenckich przywykłam robić coś na imieniny, żeby była okazja zaprosić znajomych. Obecnie zawsze mamy jakąś małą imprezę z tej okazji w kręgu domowym (np. z mężem idziemy do kawiarni), ale dla znajomych robię coś, tak jak pisałam, jak mi się przypomni smile niekoniecznie co roku.

      W rodzinie dalszej świętuje się zarówno imieniny, jak i urodziny.

      Znajomi tylko i wyłącznie urodziny, w naszym pokoleniu nikt nie robi imienin poza mną wink
    • a.va Re: U cioci na imieninach 05.11.12, 21:17
      I w mojej rodzinie, i wśród moich znajomych obchodzi się od zawsze i urodziny, i imieniny. Znaczy - dzwoni się z życzeniami, a niektórzy robią imprezy. Prezenty dostaję tylko od najbliższych - mąż, rodzice.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka