Byłem ostatnio kilka dni w domu na L4 i syn pokazał mi swój ulubiony serial "Glee". Muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem przesłania tego filmu - żeby akceptować siebie, nie bać się inności (swojej, innych), stawać w obronie przyjaciół itd - i to wszystko wałkowane właściwie na okrągło. Co prawda, przesłanie podane jest jak na mój gust trochę zbyt łopatologicznie, ale nie ja jestem targetem tej produkcji.

W każdym razie kilka odcinków sprowokowało nas do ważnych rozmów. Wasze dzieciaki oglądają? Jeśli nie, to polecam (jeśli nie jesteście zbyt konserwatywni

.