Dodaj do ulubionych

Bog (???) tak chcial?

15.11.12, 16:39
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12858237,Irlandia__31_latka_zmarla__bo_odmowiono_jej_aborcji_.html
www.theglobeandmail.com/news/world/thousands-of-irish-rally-after-woman-denied-abortion-dies/article5326922/
Slow mi brak gdy czytam o tej tragedii. A najbardziej zastanawia mnie to, ze tyle osob bylo w tym szpitalu i nikt nic nie zrobil zeby pomoc tej kobiecie ... zyc. Wszyscy, doslownie wszyscy pracownicy szpitala, ktorzy sie z nia zetkneli zaslaniali sie ta religia i pozwolili jej w cierpieniu umrzec. I wierzyc mi sie nie chce, ze sa w zgodzie z wlasnymi sumieniami ... z tym jakims bogiem, o ktorego niby w tym wszystkim chodzilo ...
XXI wiek, Europa, cywilizowany (???) kraj, wiedza i srodki dostepne no problem ... a kobieta nie zyje, bo zabobony uncertain
Obserwuj wątek
    • ona3010 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 16:45
      Ile mniej byłoby wojen śmierci kłotni bez religii?
      To jest zakalec całego świata.
      Ale jak mówię głośno idz do domu i odprawiaj modły to się oburzają...
      • kolpik124 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:17
        Brak religii nigdy i nigdzie nie uczynił ludzi szczęśliwszymi, a świata lepszym.



        ona3010 napisała:

        > Ile mniej byłoby wojen śmierci kłotni bez religii?
        > To jest zakalec całego świata.
        > Ale jak mówię głośno idz do domu i odprawiaj modły to się oburzają...
        >
        • kropkacom Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:20
          > Brak religii nigdy i nigdzie nie uczynił ludzi szczęśliwszymi, a świata lepszym

          A na odwrót? Odpowiesz?
          • kolpik124 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:45
            Kup sobie piwa, i tak nie masz nic do powiedzenia.
            • kropkacom Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:52
              Pamiętaj, że jak nie umiesz odpowiedzieć na pytanie to po prostu nic nie pisz. Czaisz? Jest taka opcja.
          • sarah_black38 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 19:39
            kropkacom napisała:

            >A na odwrót?

            Może stalinizm? Religia opium dla mas? Ciekawe, ile ludzi wymordował Stalin? Czy ktoś zna prawdziwą liczbę jego ofiar? Chyba nie !
            • krejzimama Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 19:57
              Staliniznm był odmianą religii gdzie w miejsce bogów wstawiono stalina.
              Nie bez przyczyny systemy totalitarne nazizm, komunizm, chrzescijanstwo tak ze sobą walczyły. One chcą całkowicie pozbawić człowieka wolnosci i kontrolowac jednostke.
            • methinks Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 23:28
              Co to za glupi argument? Przeciez Stalin nie robil tego, co robil, w imie braku wiary. A wiara na prawde jest opium dla mas.
        • princesswhitewolf Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:46
          A Ja uwazam odwrotnie- zorganizowana religia nie przyczynia sie do zadnego wzrostu moralnosci. Malo to bylo wojen religijnych?

          Taki kraj laicki np Szwecja ma b niska przestepczosc.
          • papalaya hehehehe 15.11.12, 19:07
            www.wykop.pl/ramka/4475/szwecja-mroczna-strona-raju/
            • papalaya Re: hehehehe 15.11.12, 19:11
              "....Liczba gwałtów w Polsce w 2005 r. to 5,1 na 100 tys. mieszkańców, podczas gdy w Anglii i Walii - 7,78, w Niemczech - 10,7, w Szwecji - 29,03"

              "....W 2005 r. w Polsce wskaźnik przestępstw na 100 tys. mieszkańców wyniósł 3578,9, podczas gdy w Niemczech - 8045,7, a w uchodzącej za bezpieczną Szwecji aż 13 785 "

              www.wprost.pl/ar/91578/Polskie-stolice-zbrodni/
              • woman_in_love w europ.stolicy gwałtów-Oslo, gwałcą tylko muzułm. 15.11.12, 19:52
                Tzn. 99% gwałtów dokonują imigranci z krajów muzułmańskich. W leżącej obok Szwecji również gwałcą głównie muzułmańscy uchodźcy.
              • memphis90 Re: hehehehe 15.11.12, 21:58
                A ile w Polsce zgłasza się gwałtów? Te 5/100tyś to tak pięknie na papierze wygląda.
                • aneta-skarpeta Re: hehehehe 16.11.12, 13:43
                  ja się obawiam ze u nas tak mało gwałtów, bo wiele kobiet sie boi isc na policję, bo gwałtu dokonał mezczyzna z otoczenia kobiety

                  Polacy generalnie niechetnie chodzą na policję- z róznych powodów
    • redheadfreaq Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 16:46
      Dla mnie takie sytuacje to jakiś kosmos. Przyjmując, że aborcja = morderstwo, to w takich sytuacjach odmowa aborcji = 2 morderstwa... Przecież to się kupy nie trzyma, gdzie jest jakieś miłosierdzie, logika? Płód, który i tak nie ma szans na przeżycie, ważniejszy od życia matki? CHORE!
    • kawka74 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 16:52
      Problem polega na tym, że ludziom tylko się wydaje, że wiedzą, czego chce Bóg sad
    • nutka07 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 16:58
      Raczej lekarze uncertain
    • sumire Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:00
      tak.
      a gdy w efekcie zasłaniania się Panem Bogiem dzieje się coś bardzo złego, wszyscy ci pobożni nagle milkną, głowy w piasek chowają...
    • 18lipcowa3 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:00
      no ale co, w Polsce tez by tak pewnie było
    • ashraf Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:06
      Bestialstwo.
    • jamesonwhiskey Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:19
      > le osob bylo w tym szpitalu i nikt nic nie zrobil zeby pomoc tej kobiecie ...


      a nie mozesz pojac ze takie jest prawo
      cos by zrobili to by poszli siedziec
      • paszczakowna1 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:33
        Nie poszliby siedzieć. Aborcja przy poważnym zagrożeniu życia lub zdrowia kobiety nie jest w Irlandii karalna (precedens z 1992 roku). "Tylko" nie ma procedur prawnych, które by precyzowały, kiedy kobieta ma do tego prawo. Gdyby lekarze mieli kręgosłup i usunęli płód, wątpię, by cokolwiek ich za to spotkało. Ale woleli się nie wychylać.
        • jamesonwhiskey Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:44
          > Nie poszliby siedzieć. Aborcja przy poważnym zagrożeniu życia lub zdrowia kobie
          > ty nie jest w Irlandii karalna (precedens z 1992 roku). "


          precedens to masz w glowie
          sad najwyzszy uznal ze to jest mozliwe
          ale odpowiednie regulacje prawne od 20 lat nie zostaly wprowadzone
          wiec zgodnie zo bowiazujacym na dziaj prawem nie mozna nic zrobic
          • paszczakowna1 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 18:35
            No proszę, jednak coś sprawdzasz. Napisałeś "poszliby siedzieć". Nie, nie poszliby siedzieć. Nawet prawo irlandzkie nie karze lekarza wykonującego aborcję w celu ratowania życia kobiety. Tego właśnie dotyczyło orzeczenie z 1992 roku.

            Twierdzisz inaczej - udowodnij to. Rzuć przykładem lekarza, który "poszedł siedzieć" w Irlandii za dokonanie aborcji ratującej życie kobiety.

            O tu masz to dyskutowane:

            www.newstatesman.com/voices/2012/11/ireland-has-avoided-confronting-its-repressive-laws-exporting-its-abortions-must-stop
            • jamesonwhiskey Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 20:24
              Napisałeś "poszliby siedzieć". Nie, nie poszl
              > iby siedzieć. Nawet prawo irlandzkie nie karze lekarza wykonującego aborcję w c
              > elu ratowania życia kobiety. Tego właśnie dotyczyło orzeczenie z 1992 roku.

              ale o co ci chodzi
              orzeczenie nie jest prawem prawo zakazuje aborcji


              > Twierdzisz inaczej - udowodnij to. Rzuć przykładem lekarza, który "poszedł sied
              > zieć" w Irlandii za dokonanie aborcji ratującej życie kobie

              no ni eposzedl siedziec bo sie nie wykonuje aborcji tylko wysyla do uk
              z warzywem dyskutowac mi sie nie chce
        • lafiorka2 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 21:52
          paszczakowna1 napisała:

          > Nie poszliby siedzieć. Aborcja przy poważnym zagrożeniu życia lub zdrowia kobie
          > ty nie jest w Irlandii karalna (precedens z 1992 roku). "Tylko" nie ma procedur
          > prawnych, które by precyzowały, kiedy kobieta ma do tego prawo. Gdyby lekarze
          > mieli kręgosłup i usunęli płód, wątpię, by cokolwiek ich za to spotkało. Ale w
          > oleli się nie wychylać.


          Ale ty wiesz to napewno?!
        • cherry.coke Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 22:27
          paszczakowna1 napisała:

          > Nie poszliby siedzieć. Aborcja przy poważnym zagrożeniu życia lub zdrowia kobie
          > ty nie jest w Irlandii karalna (precedens z 1992 roku). "Tylko" nie ma procedur
          > prawnych, które by precyzowały, kiedy kobieta ma do tego prawo. Gdyby lekarze
          > mieli kręgosłup i usunęli płód, wątpię, by cokolwiek ich za to spotkało. Ale w
          > oleli się nie wychylać.

          To nie tak - tylko w przypadku zagrozenia zycia mozna dzialac. Dziewczyna zglosila sie z poronieniem, a nastepnie zlym samopoczuciem, to nie bylo zagrozenie zycia. Kiedy wdala sie sepsa, bylo juz za pozno. Zdaje sie jednak, ze od momentu wystapienia objawow infekcji mogli byli dzialac. Ma byc jakas specjalna komisja, pewnie podadza szpital do sadu itp.

          Przy zagrozeniu zycia tutejsze szpitale wykonuja aborcje (nie ma oficjalnych przepisow oprocz konstytucji, ale taki jest uzus). Przy zagrozeniu zdrowia problem ekspotuje sie za miedze do UK wedlug charakterystycznego tu podejscia "nikt sie nie zdenerwuje, a sprawa zalatwiona".

          Koszmarna sprawa, bylam na protescie pod parlamentem.
          • paszczakowna1 Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 00:13
            > To nie tak - tylko w przypadku zagrozenia zycia mozna dzialac. Dziewczyna zglos
            > ila sie z poronieniem, a nastepnie zlym samopoczuciem, to nie bylo zagrozenie z
            > ycia. Kiedy wdala sie sepsa, bylo juz za pozno. Zdaje sie jednak, ze od momentu
            > wystapienia objawow infekcji mogli byli dzialac. Ma byc jakas specjalna komisj
            > a, pewnie podadza szpital do sadu itp.

            No właśnie tak piszą (te co bardziej wiarygodnie wyglądające media). Że silne podstawy medyczne do podejrzenia zagrożenia życia były.

            > Przy zagrozeniu zycia tutejsze szpitale wykonuja aborcje (nie ma oficjalnych pr
            > zepisow oprocz konstytucji, ale taki jest uzus). Przy zagrozeniu zdrowia proble
            > m ekspotuje sie za miedze do UK wedlug charakterystycznego tu podejscia "nikt s
            > ie nie zdenerwuje, a sprawa zalatwiona".

            A ja się zastanawiałam, czemu Irlandczycy się nie ogarną i nie wywrą nacisku na zmianę prawa... No, teraz może się ogarną.
            • gyba national women's council of ireland-mozna podpisac 16.11.12, 00:28
              www.nwci.ie/takeaction/ - mozna podpisac i wyslac petycje do parlamentarzystow
              moze sie komus mieszkajacemu w Ie przyda
            • cherry.coke Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 00:29
              paszczakowna1 napisała:

              > No właśnie tak piszą (te co bardziej wiarygodnie wyglądające media). Że silne p
              > odstawy medyczne do podejrzenia zagrożenia życia były.

              Byly, ale nie od poczatku, tylko od tego trzeciego dnia. Najpierw mogliby wywolac porod/przerwac ciaze, bo plod byl niezdolny do zycia (nielegalne), albo zagrozone bylo zdrowie matki (nielegalne). Potem nastapila eskalacja zagrozenia i wtedy zapewne mogli juz myslec o legalnej aborcji - na tym pewnie skupi sie dochodzenie. Z tym, ze wtedy moglo juz byc za pozno na uratowanie jej.

              > A ja się zastanawiałam, czemu Irlandczycy się nie ogarną i nie wywrą nacisku na
              > zmianę prawa... No, teraz może się ogarną.

              Wychodza teraz podobne historie - jednej matce, ktorej plod mial wade wrodzona i nie mial szans na przezycie, kazali chodzic z nim tygodniami, podczas gdy ona caly czas miala krwawienia, a czasem krwotoki. Ale serce bilo.

              Moze sie skonczyc nie tylko na legislacji w sprawie zagrozen zycia, ale i na rozszerzeniu - zycie Savity mogla uratowac aborcja w momencie, gdy okazalo sie, ze plod jest niezdolny do zycia.

              A czemu sie nie ogarniali - kwestia irlandzkiej specyfiki unikania kontrowersji oraz symbiotycznego zwiazku z UK, ktory zalatwial sprawe. Zreszta na antykoncepcje bardziej tu ludzi stac, a pigulke po kupuje sie bez recepty w Bootsie.
      • bi_scotti Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:41
        jamesonwhiskey napisał:

        > a nie mozesz pojac ze takie jest prawo
        > cos by zrobili to by poszli siedziec

        Po pierwsze kazde prawo to kwestia interpretacji, z tego zycja prawnicy. I to niezle suspicious
        Po drugie, majac do wyboru zbicie kobiety zgodnie z prawem lub zlamanie prawa i uratowanie jej zycia i potencjalne wiezienie, kazdy czlowiek podejmuje wlasna decyzje ...
        • jamesonwhiskey Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:49
          > uratowanie jej zycia i potencjalne wiezienie, kazdy czlowiek podejmuje wlasna
          > decyzje ...

          tak, juz widze jak lamiesz prawo , porzucajac swoja ciepla posadke za setki tysiace euro
          rodzine rzucasz w nedze zeby ratowac obca osobe a potem dzielnie idziesz do pierdla za morderstwo na 20 lat ,wez moze wroc do rzeczywistosci bo narazie to troche odlecialas
          w swoim socjalistycznym belkocie


          na marginesie w radiu oczywoscie ot ym rozmawiali i byly glosy ze katolstwo za bardzo sie wpierdziela do zycia ludzi
          to akurat spowodowalo moj pusty smich bo gdyby oni wiedzieli jak katolstwo sie wpierdziela w polsce to by uznali swoich sukienkowych za wesolych chlopaczkow
          • bi_scotti Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:53
            Ja siedzialam w wiezieniu za idealy wiec nie musze spekulowac "co by bylo gdyby".
            • jamesonwhiskey Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:55
              to przyjedz do irlandii i aborduj plody na zyczenie skoro taka jestes idelistka
              • bi_scotti Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:58
                jamesonwhiskey napisał:

                > to przyjedz do irlandii i aborduj plody na zyczenie skoro taka jestes idelistka
                >

                Irlandia fajny kraj na wakacje ale u nas teraz tylu newcomers z Irlandii, ze taniej pojsc do najblizszegu pubu i juz sie czlowiek czuje jak w Sligo, Waterford czy innym Galway tongue_out
              • chipsi Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 10:17
                Dlaczego mnie nie dziwi że nie widzisz różnicy między ratowaniem życia kobiecie a aborcją na życzenie? A, no tak, przecież jesteś wstrętnym, zacofanym mizoginem.
      • princess_yo_yo Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 23:29
        aha, dopiero bedzie smiesznie jak pojda siedziec (tudziez straca licencje) za gross negligence i manslaughter
    • krejzimama Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:25
      Terlikowscy świętują!!!
      • carmita80 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 17:47
        Straszne. Lekarze nie powinni zaslaniac sie prawem tylko ratowac zycie tej kobiety. Jesli sumienie maja to spokoju nie zanaja. Straszne, bo to ma olbrzymie konsekwencje. Niestety tak to jest jak religia przybiera charakter fanatyzmu. Nie ma znaczenia co to za religia, kazda jest tak samo niebezpieczna.
    • bombastycznie Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 18:16
      a czy w tym przypadku istnieje w ogóle przysięga Hipokratesa, zasada którą stosują lekarze na całym świecie, że niezależnie od okoliczności, pierwsze co powinni uczynić, to uratować życie, to mnie dziwi najbardziej, bo można być wierzącym, można uznać że aborcja jest morderstwem, ale w takim razie po co być lekarzem, skoro w razie zagrożenia życia, odwraca się głowę w drugą stronę i tym samym można powiedzieć, że nie przyznają się do tego że są lekarzami. to jest dowód na to, że religię należy oddzielać od kariery, bo ok jestem w stanie zrozumieć że można wierzyć w coś lub kogoś wyższego, ale nie powinien on przysłaniać całego świata, choć z drugiej strony to jest właśnie dowód na to że religia jest krzywdząca, bo albo wierzysz i się dostosowujesz do wszystkich reguł, albo nie i wtedy możesz bez poczucia winy uratować komuś życie.
      • memphis90 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 22:04
        Jeśli już koniecznie chcesz się powoływać na Przysięgę Hipokratesa...:
        "Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie. "
        • nutka07 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 22:48
          O ironio losu, to na serio???
    • damajah a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 18:27
      Dlaczego usilnie stale obwinia się Boga za błędy głupotę i grzechy ludzkie sad
      To lekarze tak chcieli, to KK w tym kraju ma widocznie taki wpływ i chore zasady (bo dla mnie to chore zasady mimo że jestem wierząca że stawia się życie dziecka nad życie matki, i to życie dziecka które i tak zaraz umrze)
      Ja jak pisałam jestem wierząca, nie jestem katoliczką od wielu lat, z wielu powodów, również dlatego że nie zgadzam się na pomysły ludzkie, nie wynikające z Biblii kompletnie i bardzo mnie boli że ludzie błędy ludzkie wytykają Bogu i utożsamiają KK z Bogiem, wyznanie Katolickie z Chrześcijaństwem i jak np. w KK jakiś ksiądz pedofil zgwałci dziecko to od razu pytania gdzie ten Bóg i czemu BÓG to robi...
      • paliwodaj Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:06
        dla mnie wogole glupota jest zadawac pytanie czy twierdzic ze "Bog tak chcial' wobec smierci tej kobiety. Po co mieszac Boga do decyzji ludzi, przeciez to byla lakarzy decyzja, a nie Boga, czy Bog pracuje na ginekologii?
        Maja taka konstutucje, takie prawo, ich decyzja i ich teraz problem.
        Kosciol katolicki to tez nie tylko ksiaza czy stare zdewocilale baby. jak jestem wierzaca i praktykujaca , wielu ( jezeli nie wiekszosc) ksiazy osobiscie chetnie bym wywalalila z kosciola za ich idiotyczne poczynania. Problem w tym ze nie mam takiej mocy....
        Nadmienie tylko ze codziennie na ulicach umiera z glodu i gwaltu wiele porzuconych dzieci, nikt ich nie broni, nikt o nich nie pisze, wiele jest zla i okrucienstwa na tym swiecie.
        Po co od razu mieszac w te bestialstwa Boga?
        • carmita80 Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:24
          Po co od razu mieszac w te bestialstwa Boga?

          Bo podobno nic sie bez jego woli nie dzieje;/
          • iza232 Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:27
            carmita80 napisała:

            > Po co od razu mieszac w te bestialstwa Boga?
            >
            > Bo podobno nic sie bez jego woli nie dzieje;/

            Bóg stwarzając człowieka obdarzył go wolną wolą wiedziałas o tym? Człowiek zatem nie jest zniewolony i może robić co mu się żywnie podoba. Bóg na to zezwala ale wcale nie musi się z tym zgadzać. Ten przypadek jest własnie jaskrawym tego przykładem: człowiek (lekarze) dał plamę i wyninęły z tego takie akurat skutki.
            • carmita80 Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:38
              Bóg stwarzając człowieka obdarzył go wolną wolą wiedziałas o tym?

              Oczywiscie, ze wiedzialam, ale jak to sie ma do takich twierdzen (bez woli nic sie nie dzieje) ksiezy, przeciez nie sa one rzadkoscia? To uslyszysz gdy cierpienie jest niewytlumaczlne gdy jest zbyt ciezkie aby je udzwignac. Wiele rzeczy, ktore dzieja sie w zyciu tak wlasnie ludzie sobie tlumacza i to nie tylko w religii katolickiej.
            • krejzimama Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:42
              > Bóg stwarzając człowieka obdarzył go wolną wolą wiedziałas o tym?

              Skoro bóg dał człowiekowi wolną wole to dlaczego zabił niemal całą ludzkość w potopie bo postępowali zgodnie ze swoja wolą.
              Dlaczego zniszczył Sodomę i Gomorę skoro ludzie tam postępowali zgodnie ze swoją wolą.
              • carmita80 Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:47
                Skoro bóg dał człowiekowi wolną wole to dlaczego zabił niemal całą ludzkość w potopie bo postępowali zgodnie ze swoja wolą.
                Dlaczego zniszczył Sodomę i Gomorę skoro ludzie tam postępowali zgodnie ze swoją wolą.

                Nie twoja rzecz wiedziec i tak nie zrozumieszwink

                A swoja droga z ta wolna wola to tez tak nie do konca. Wolna wole masz, rob co uwazasz, ale wiesz tak czy siak pieklo cie czeka, czysciec w najlepszym wypadku;/
                • damajah Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:58
                  Nie rozumiecie idei wolnej woli ani idei stworzenia człowieka zakładając najwyraźniej równość pomiędzy Bogiem a człowiekiem. Tymczasem Bóg stworzył człowieka bo chciał, na swoją chwałę i daje możliwość każdemu żeby skorzystał z możliwości zbawienia, za darmo, kiedy tylko zechce. A jak nie zechce bo uważa się za mądrzejszego i żaden Bóg nie będzie mu mówił co ma robić...to już jego problem. Ja ze swoim stwórcą dyskutować o zasadności jego przykazań i działań nie mam zamiaru bo za mała jestem na to. Za to wiem że kiedyś kiedy stanę w jego obecności i chwale (cieszę się na ten moment) to będę rozumiała i wiedziała. Wszystko w swoim czasie.
                  A co do piekła - nie mnie sądzić kto tam trafi a kto nie, jak to wygląda i jak Bóg postąpi. Na to też za mała jestem - to Boża sprawa. Pisząc o konsekwencjach miałam raczej na myśli konsekwencje życia bez Niego - co ciekawe najwięcej pretensji do Boga mają Ci co w niego NIE WIERZĄ. Jakoś wierzący dostają i siłę i pomoc i zrozumienie...
                  • larrisa Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 20:10
                    damajah napisała:

                    > Nie rozumiecie idei wolnej woli ani idei stworzenia człowieka zakładając najwyr
                    > aźniej równość pomiędzy Bogiem a człowiekiem.

                    Błędnie zakładasz, że jak ktoś z czymś się nie zgadza to nie rozumie.

                    > Tymczasem Bóg stworzył człowieka
                    > bo chciał, na swoją chwałę i daje możliwość każdemu żeby skorzystał z możliwośc
                    > i zbawienia, za darmo, kiedy tylko zechce.

                    No patrz jaki dobry. Tylko, że wcześniej człowiek trochę się pomęczy...wielu umrze z głodu, wielu z chorób, wielu na skutek klęsk żywiołowych, wielu straci najbliższych i oszaleje z rozpaczy...ale tak, Bóg jest dobry, wynagrodzi...
                    Tylko powiedz mi, po cholerę wynagradzać? Nie lepiej sprawić, żeby mniej było cierpienia i już odpada wynagradzanie.
                    Dla ciebie dobry pan, to taki pan, co najpierw skatuje, a potem kupi kwiaty i perfuma?

                    > Jakoś wierzący dostają i siłę i p
                    > omoc i zrozumienie...

                    Dostają dokładnie tyle samo co niewierzący, tylko inaczej to interpretują.
                  • carmita80 Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 20:14
                    Tymczasem Bóg stworzył człowieka bo chciał, na swoją chwałę i daje możliwość każdemu żeby skorzystał z możliwości zbawienia, za darmo, kiedy tylko zechce

                    A co to wogole jest zbawienie i do tego jeszcze darmowe?

                    Niektorzy musza wierzyc, ze jest ktos madrzejszy od nich, kto zaplanowal ich zycie, kto ich prowadzi, kto im wybaczy, kto wie co dla nich dobre, bo bez tego sie zgubia, sa za slabi zeby dac sobie rade. Nie wszyscy tak jednak dzialaja, nie wszyscy potrzebuja wiary wszechmogacy byt, ktory ich rzekomo stworzyl, a ktory zobacza i zrozumieja dopiero po smierci, to tez sprytna obietnica, w koncu co po smierci dowiemy sie po smierci i nie ma mozliwosci zweryfikowania tegowink
                    • damajah Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 20:26
                      Ależ zweryfikujesz, kiedyś zweryfikujesz smile
                      Jeśli to ja się mylę to czeka mnie nieistnienie w którym cierpieć nie będę. Jeśli to ty się mylisz...

                      Zbawienie to życie po śmierci w obecności Boga, zmartwychwstanie we własnym ciele kiedy Jezus powróci na ziemię, a potem życie wieczne (czy w niebie czy na ziemi, - szczęśliwe i bez śmierci i chorób)
                      Za darmo - nie można na to "zarobić", nie można być "dostatecznie dobrym" ani nie trzeba. Trzeba przyjąć ewangelię. koniec. Konsekwencją przyjęcia ewangelii i szczerej wiary jest życie w tej wierze i blisko Boga - ktoś kto tego nie doświadczył nie może wiedzieć o czym mówię więc pisanie o tym co wierzący dostają a czego nie przez osobę niewierzącą nie ma wielkiego sensu . Nie doświadczyłaś - nie masz pojęcia o czym piszę i nie dowiesz się jeśli nigdy Bogu nie zaufasz.
                      Jeśli uważasz się za dostatecznie mądrą silną i samowystarczalną żeby odrzucać Boga - robisz to w swoim braku pokory. Ja nie.
                      Chyba tyle by było bo dalsza dyskusja to pewnie zamieni się w przerzucanie mądrościami albo co gorzej w jatkę jakąś a to sensu nie ma najmniejszego bo i tak każdy zostanie przy swoim zdaniu. Szanuję Twoje prawo do własnego zdania, mam prawo je w duchu ocenić, nie mam prawa Cię do niczego zmuszać ani próbować zmuszać i nie będę próbowała (w realu też bym nie próbowała ani słowem ani czynem, każdy wybiera to co chce)

                      Ale nie będę dyskutować bo wiem że jak ktoś nie chce wierzyć to nie chce i przecież nic z tym nie zrobię. Mogę napisać parę słów
                      • carmita80 Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 20:39
                        Ależ zweryfikujesz, kiedyś zweryfikujesz smile

                        Tak, no ale teraz sie nie dawink

                        Zbawienie to życie po śmierci w obecności Boga, zmartwychwstanie we własnym ciele kiedy Jezus powróci na ziemię, a potem życie wieczne (czy w niebie czy na ziemi, - szczęśliwe i bez śmierci i chorób)

                        Tak, a dla tych, ktorzy w Jezusa wierza, a dla innych to zycie w raju z ilus tam dziwicami itd...wink

                        Za darmo - nie można na to "zarobić", nie można być "dostatecznie dobrym" ani nie trzeba. Trzeba przyjąć ewangelię. koniec. Konsekwencją przyjęcia ewangelii i szczerej wiary jest życie w tej wierze i blisko Boga - ktoś kto tego nie doświadczył nie może wiedzieć o czym mówię więc pisanie o tym co wierzący dostają a czego nie przez osobę niewierzącą nie ma wielkiego sensu . Nie doświadczyłaś - nie masz pojęcia o czym piszę i nie dowiesz się jeśli nigdy Bogu nie zaufasz.

                        A skad wiesz czego doswiadczylam, przeciez moglam wierzyc i przestac, mam wolna wole w koncu.

                        Jeśli uważasz się za dostatecznie mądrą silną i samowystarczalną żeby odrzucać Boga - robisz to w swoim braku pokory. Ja nie.

                        Ale dlaczego musz byc pokorna i przed kim? Dlaczego nie jestem dostatecznie madra? Co takiego wie bog czego ja nie wiem i jesli wie to dlaczego sie ta wiedza nie podzieli (w koncu podobno stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo), moze swiat stalby sie lepszy? Ja nie potrzebuje wiary w boga zeby zyc.

                        • carmita80 Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 20:44
                          Za szybko to wyslalam.
                          Dokanczajac, roznica miedzy wierzacymi w boga a ateistami jest taka, ze ci pierwsi narzucaja swoej przekonania wszystkim czego przykladem jest kobieta z Indii, ktora zmarla w wyniku prawa ustalonego przez ludzi wierzacych w boga.
                          • methinks Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 23:47
                            Roznica jest taka, ze ateisci nie wierza tylko w jednego boga wiecej.
                      • larrisa Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 20:49
                        damajah napisała:

                        > Ależ zweryfikujesz, kiedyś zweryfikujesz smile
                        > Jeśli to ja się mylę to czeka mnie nieistnienie w którym cierpieć nie będę. Jeś
                        > li to ty się mylisz...

                        Ale dlaczego tylko trzy kropeczki. Dlaczego nie napiszesz, co twoim zdaniem zrobi dobry Bóg?
                        Tylko jakieś sugestyjki, śmiało, napisz, nie lękaj się smile

                        >
                        > Zbawienie to życie po śmierci w obecności Boga, zmartwychwstanie we własnym cie
                        > le kiedy Jezus powróci na ziemię, a potem życie wieczne (czy w niebie czy na zi
                        > emi, - szczęśliwe i bez śmierci i chorób)

                        A dlaczego potem? Dlaczego od razu nie może być szczęśliwe, bez chorób i śmierci?

                        > Jeśli uważasz się za dostatecznie mądrą silną i samowystarczalną żeby odrzucać
                        > Boga - robisz to w swoim braku pokory. Ja nie.

                        Tu nie chodzi wcale o to, że ktoś się czuje równie mądry jak Bóg, tu chodzi o to, że go nie widać. Nie widać w okrutnym świecie, pełnym cierpienia tej rzekomej dobroci, miłości czy sprawiedliwości.
                        Ty gdzieś ją widzisz jak czytasz o zakatowanych małych dzieciach, czy o całych rodzinach zmiecionych tsunami. Zobacz ile na świecie jest chorób, które powodują męczarnie, straszną śmierć - skoro to Bóg twoim zdaniem stworzył świat, to po co tworzył tyle cierpienia? Oto wielka tajemnica wiary?

                        > Ale nie będę dyskutować bo wiem że jak ktoś nie chce wierzyć to nie chce i prze
                        > cież nic z tym nie zrobię.

                        Cudownie to sobie wszystko tłumaczysz, kto nie chce, ktoś jest pyszny, ktoś uważa się za mądrzejszego od Boga. A przyszło ci do głowy, że ktoś nie może? Tak jak nie można zmusić się do miłości.
                        Zastanawiałaś się dlaczego matka Teresa traciła wiarę, trwała w "ciemności". Myślisz, że tak na luzie stwierdziła "bo tak chcę"? I kto tu mam mało pokory? Bo mam wrażenie, że jednak ty.
                      • czarnaalineczka Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 22:30
                        >zmartwychwstanie we własnym cie
                        > le
                        kiedy Jezus powróci na ziemię, a potem życie wieczne (czy w niebie czy na zi
                        > emi, - szczęśliwe i bez śmierci i chorób)

                        ojp ze niby mam miec na wiecznosc 158 wzrstu i lamliwe paznokcie ?
                        i nawet henny nie bedzie
                        pitole takie zbawienie uncertain
                  • methinks Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 23:44
                    Ogolnie to bedzie tak, ze w pewnym momencie Twoje procesy mozgowe ustana, serce przestanie pompowac krew i tyle. Przez kilkadziesiat lat ktos bedzie Cie pamietal. Nic innego sie nie stanie. To naturalny cykl, dzieje sie od milionow lat. Oczywiscie mozesz pocieszac sie jakims stworca, jesli jestes bardzo naiwna moze byc to nawet bog chrzescijanski (no bo czemu nie Thor, Zeus, albo inny Wisznu), ale to zupelnie niczego nie zmieni. Jedyne spotkanie po smierci, jkiego mozesz byc pewna to to z mikrobami.
      • krejzimama Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:25
        Boga nie można oskarżyć o cokolwiek bo bóg nie istnieje.
        Jednak ten wymysł ludzi bardzo często jest wytrychem, który pozwala ludziom na robienie najgorszych zbrodni.
        • damajah Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:33
          Masz prawo tak myśleć (że Boga nie ma). To Twój wybór.
          Ludzie którzy popełniają zbrodnie zawsze znajdą sobie jakiś powód/usprawiedliwienie. To nie jest wina Boga. Ja wierzę że na każdego przyjdzie sprawiedliwość a Bóg widzi wszystko. To że człowiek nie rozumie często Jego działania to normalne - człowiek to nie Bóg i nie widzi z Boskiej perspektywy.
          Jest to nawet w Biblii bardzo jasno powiedziane i to nie raz - nie wasza to rzecz wiedzieć.
          • larrisa Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:38
            damajah napisała:

            > Jest to nawet w Biblii bardzo jasno powiedziane i to nie raz - nie wasza to
            > rzecz wiedzieć
            .

            A co innego miałoby być napisane? Przecież to cudownie proste wytłumaczenie na wszystko - nie rozumiesz bo jesteś głupszy. I już każda niekonsekwencja czy paradoks religijny "wytłumaczony".
            • damajah Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:51
              no oczywiście że ludzie są głupsi. Mnie to nie dziwi. Nie przyszłoby mi do głowy stawiać się na równi z Bogiem. Myślę że ludzie niewierzący to Ci którym brak pokory żeby uznać czyjąś wyższość nad sobą. Ale jak pisałam - mamy wolność wyboru (wraz z konsekwencjami) więc macie prawo wierzyć/nie wierzyć w co chcecie.
              • krejzimama Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:59
                Jeśli człowiek chciałby by być równy bogu to by zniknął bo by przestał istniec.
              • carmita80 Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:59
                mamy wolność wyboru (wraz z konsekwencjami)

                O wlasnie, macie wolna wole, ale...konsekwencje i tak was czekaja;/
                • memphis90 Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 22:12
                  Ależ Carmito! Musimy wierzyć, że nad nami stoi stoś mądrzejszy i potężniejszy. Głupi i słabi rządzą nami teraz, trza mieć nadzieję,ze kiedyś będzie lepiej wink
          • krejzimama Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 19:38
            > Bóg widzi wszystko

            Czy to znaczy, że bóg ogląda dziecięcą pornografię?
            • damajah Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 20:04
              myślałam że prowadzimy rozmowę na pewnym poziomie ale chyba się pomyliłam. Przychodzi mi na myśl cytat o perłach i wieprzach ale się powstrzymam wink
              Wszystkiego dobrego.
              • krejzimama Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 20:14
                Ale czy w moim stwierdzeniu jest coś nielogicznego? Przecież widzi wszystko przez cały czas.
                • damajah Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 20:32
                  W twoim stwierdzeniu jest sugestia że Bóg ogląda pornografię dziecięcą jak pedofil. Ja to tak odczułam. Może błędnie.
                  Słuchaj - nie jestem Bogiem. Pornografia i inne zło w każdym wykonaniu nie jest dziełem Bożym a dziełem Bożego przeciwnika. Wszystko co robi Szatan trwać będzie do czasu. Każdy ma wybór - może żyć w świecie Szatana albo w świecie Boga. Sprawiedliwość będzie, nie mnie to tłumaczyć ani oceniać i wyjaśniać. Ja wiem co od Boga mam (nie tylko przyjemne rzeczy ale również przykre jednak każdą po czasie rozumiem i mam poczucie sensu nawet w cierpieniu) i tyle jestem w stanie Ci powiedzieć. Wiem że jestem zbawiona. Wiem co dostaję na co dzień.
                  Kiedyś sama przed Bogiem staniesz to może będziesz mogła pytać.
                  • carmita80 Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 20:49
                    Kiedyś sama przed Bogiem staniesz to może będziesz mogła pytać.

                    A skad to przekonanie? Typowe dla osob wierzacych, w dodatku kazdy stanie przed innym bogiem w dodatku kazdy bog inaczej rozne postepki oceni.
                    • asia_i_p Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 21:05
                      Rzeczywiście, przekonanie, że po śmierci spotka się Boga, jest typowe dla osób wierzących.
                    • damajah Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 21:56
                      > A skad to przekonanie?
                      hm. Chyba stąd że jestem...wierząca?
              • sarah_black38 Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 22:37
                damajah napisała:

                > myślałam że prowadzimy rozmowę na pewnym poziomie ale chyba się pomyliłam.

                Z tym osobnikiem nie ma dyskusji na jakimkolwiek poziomie . Ciekawe ... pedofilia, pornografia ... dookoła te same tematy wałkuje.
          • memphis90 Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 22:10
            Dlaczego stawiasz ludzi niewierzących w jednej linii ze zbrodniarzami? Przypominam: największe zbrodnie były popełniane w imię religii, z imieniem Boga na ustach... uncertain
            • damajah Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 23:20
              Nie rozumiem. Nie stawiam w jednej linii. Napisalam ze nie mnie oceniac i ze kazdy kiedys stanie przed Bogiem i sam sie przekona. Co komu pisane tego ja nie wiem. Bogiem
              nie jestem. A to ze ludzie beda dokonywac i
              zbrodni i cudow z imieniem Jezusa na ustach a On sie do nich nie przyzna i odrzuci jest przepowiedziane w Biblii wiele razy. Podobnie jak to ze szatan bedzie przybieral postac aniola swiatlosci podajac sie za sile dobra... Dlatego wierzacy powinni weryfikowac wszystko slowem Bozym. Chrzescijanie swoje zasady maja jasne iwyrazne w NT i nie znajdziesz tam slowa na poparcie zbrodni a znajdziesz o tym zeby milowac nawet wrogow, nadstawiac drugi policzek itp. To ze szatan wykorzystuje imie Boze do swoich celow zostalo przewidziane i opisane
              • laquinta Re: a ja zupełnie nie rozumiem 15.11.12, 23:42
                damajah napisała:

                To ze szatan wy
                > korzystuje imie Boze do swoich celow zostalo przewidziane i opisane

                Przez kogo przewidziane i opisane?
    • mary_lu Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 19:23
      Wolałabym, aby ktoś dokładniej napisał artykuł - tzn. czy w momencie przyjmowania kobiety do szpitala było juz zagrożone jej życie, czy tylko wyglądało to na poronienie. I czy jest bardzo prawdopodobne, że wykonanie aborcji ustrzegłoby ją przed sepsą.
      • ashraf Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 19:34
        Z tego co czytalam, mialo miejsce poronienie w toku. Niewykonanie aborcji grozi w takiej sytuacji zakazeniem wewnatrzmacicznym i w konsekwencji sepsa. Lekarze popelnili karygodny blad, w dodatku calkowicie swiadomie.
        • memphis90 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 22:15
          Skoro było poronienie w toku, to o jakiej znów aborcji mówimy?
          • cherry.coke Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 22:31
            memphis90 napisała:

            > Skoro było poronienie w toku, to o jakiej znów aborcji mówimy?

            Tylko to poronienie trwalo trzy czy cztery dni. Miala zdaje sie rozszerzona szyjke, wyciek plynu, wszystko to sprzyja sepsie, a kazali jej czekac, az ustanie puls.
        • kiddy Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 12:06
          Informacje w mediach są dość sprzeczne. W polskim artykule była mowa o tym, że kobieta zgłosiła się ze złym samopoczuciem i bólami. Była w 17 tygodniu ciąży. Dziecko miało tętno, wygląda więc na to, że po prostu były jakieś nieprawidłowości (zakażenie? gestoza?). Czy to było poronienie w toku, trudno stwierdzić. Generalnie lekarze nie zrobili nic, zupełnie nic, żeby pomóc jej czy dziecku. Nie chodziło o dokonanie aborcji. Jeśli to było poronienie w toku, to pewnie możliwe byłoby wyłącznie udzielenie pomocy w urodzeniu czy też, jak kto na to patrzy, poronieniu dużego już płodu. Jeśli to była po prostu ciąża zagrożona, to zapewne pomoc powinna polegać na próbie podtrzymania. Nie wiem, dlaczego trąbi się o aborcji. Ta kobieta zgłosiła się z prośbą o pomoc, bo źle się czuła w ciąży, a nie z żądaniem usunięcia ciąży. We wszystkich relacjach widać pomieszanie faktów i terminów medycznych.
          • cherry.coke Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 12:41
            kiddy napisała:

            > Informacje w mediach są dość sprzeczne. W polskim artykule była mowa o tym, że
            > kobieta zgłosiła się ze złym samopoczuciem i bólami. Była w 17 tygodniu ciąży.
            > Dziecko miało tętno, wygląda więc na to, że po prostu były jakieś nieprawidłowo
            > ści (zakażenie? gestoza?). Czy to było poronienie w toku, trudno stwierdzić.

            W irlandzkich artykulach pisza, ze jej maz mowi, ze z punktu zdiagnozowali poronienie w toku i brak szans na przezycie plodu.
    • marycha1433 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 20:48
      Nie rozumiesz, że lekarze nie chcieli ZABIĆ człowieka?!
      Bo płód to człowiek!
      • asia_i_p Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 21:00
        Ale w efekcie zabili dwoje ludzi. To trochę tak, jakby nie mając środków na ratowanie wszystkich po wypadku, na wszelki wypadek nie ratowali nikogo, bo przecież nie powinni wybierać, kto ma żyć, a kto umrzeć.
        Przypominam, że nawet Kościół katolicki nie sprzeciwia się leczeniu narażającemu płód (do którego zalicza także usuwanie ciąży pozamacicznej), jeżeli ratuje ono życie (nie zdrowie) matki.
      • kropkacom Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 21:00
        Płód przeżył?
      • kawad Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 22:30
        marycha1433 napisał:

        > Nie rozumiesz, że lekarze nie chcieli ZABIĆ człowieka?!
        > Bo płód to człowiek!

        Oj, nie zauważyłam, ze to takie logiczne - nie chcieli zabić człowieka - zabili dwoje ludzi (o to im chodziło?)
      • cherry.coke Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 22:37
        marycha1433 napisał:

        > Nie rozumiesz, że lekarze nie chcieli ZABIĆ człowieka?!
        > Bo płód to człowiek!

        Nie chodzilo o ratowanie zycia, od poczatku im powiedzieli, ze plod nie przezyje. Czekanie na ustanie pulsu to byla formalnosc.
    • tanebo Koszmar 15.11.12, 21:14
      Czy Bóg to wątpię. Ale ksiądz na pewno. A to przykład kolejnego który ceni wyżej własne sumienie od waszego zdrowia. Na miejscu kobiet odmówiłbym rodzenia dzieci.
    • lafiorka2 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 21:50
      Była wówczas w 17. tygodniu ciąży i zaczęła już ronić. Poprosiła lekarzy o aborcję, ale ci odmówili. - Powiedzieli nam, że jesteśmy w katolickim kraju, a płód nadal żyje -

      W tej sytuacji jestem ZA! aborcją.
      Ale...Przestańcie już wyśmiewać się z Boga dobrze?
      Pisanie typu "z tym jakims bogiem" jest już co najmniej żałosne.
      Doobrze, też że nie w PL to się stało,bo dopiero by było.
    • gyba Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 22:01
      bi_scotti - ja tez tego nie rozumiem. dla mnie to bestialstwo. ma nadzieje,ze sprawa nie zejdzie ze stron gazet. I ze wreszcie ten rzad sie wezmie za to, aby w prawie byly odpowiednie zapisy, aby taka sytuacja nigdy sie wiecej nie powtorzyla. to juz 6 rzad, ktory obiecywal, ze sie sprawa aborcji zajmie, do tej pory kazdy unikal tematu jak ognia i pod dywan - bo tak najlatwiej.

      mam nadzieje, ze ci lekarze spia spokojnie i ich sumienie nie gryzie tongue_out
    • memphis90 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 22:21
      Nie za bardzo rozumiem: kobieta przyszła do szpitala z poronieniem zagrażającym- zapewne krwawieniem. Płód żył, zagrożenia dla matki nie było. W takiej sytuacji próbuje się podtrzymać ciążę, a nie wyskrobuje macicę. Nie udało się, płód zmarł, wyłyżeczkowano macicę. Wdało się zakażenie i kobieta zmarła z powodu sepsy. Rany, to był 17 tydzień, co mieli zrobić- rozkawałkować płód na żywca?
      • gyba Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 22:34
        www.irishtimes.com/newspaper/frontpage/2012/1114/1224326575203.html?via=mr
        przdstawiono przebieg wydarzen wg slow meza, wszyscy czekaja na oficjalne raporty
      • cherry.coke Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 22:34
        memphis90 napisała:

        > Nie za bardzo rozumiem: kobieta przyszła do szpitala z poronieniem zagrażającym
        > - zapewne krwawieniem. Płód żył, zagrożenia dla matki nie było. W takiej sytuac
        > ji próbuje się podtrzymać ciążę, a nie wyskrobuje macicę. Nie udało się, płód z
        > marł, wyłyżeczkowano macicę. Wdało się zakażenie i kobieta zmarła z powodu seps
        > y. Rany, to był 17 tydzień, co mieli zrobić- rozkawałkować płód na żywca?

        Nie pisza o krwawieniu, pisza o rozwarciu szyjki i wycieku plynu. Po badaniu powiedzieli, ze poroni i ze plod nie ma szans na przezycie (inviable foetus). Wtedy jej maz i ona zaczeli prosic o wywolanie porodu lub aborcje, ale powiedziano im, ze dopoki serce bije, musza czekac.
        • najma78 Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 22:55
          cherry.coke napisała:

          > Nie pisza o krwawieniu, pisza o rozwarciu szyjki i wycieku plynu. Po badaniu po
          > wiedzieli, ze poroni i ze plod nie ma szans na przezycie (inviable foetus
          > ]). Wtedy jej maz i ona zaczeli prosic o wywolanie porodu lub aborcje, ale powi
          > edziano im, ze dopoki serce bije, musza czekac.


          Tyle, ze to czekanie nie wyszlo jej na dobre, bo doszlo do zakazenia i smierci;/ Czy oni nie kontrolowali sytuacji, rozwiajajcej sie infekcji w efekcie ktorej doszlo do zakazenia calego organizmu?
          Co do podtrzymania ciazy, to w wielu przypadkach nie ma takiej mozliwosci, jesli tak bylo w tym wypadku, a moglo bo to byl 17 tydzien i rozwarta szyjka to powinni byli usmiercic plod i wyczyscic macice i zrobic to na czas, wtedy nie doszloby do infekcji doprowadzajacej do smierci. Kobieta tez prawdopodobnie wiedziala co moze sie stac i sama o obarcje prosila. W UK wykonuja do 24 tygodnia.
          • cherry.coke Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 23:02
            najma78 napisała:

            > Tyle, ze to czekanie nie wyszlo jej na dobre, bo doszlo do zakazenia i smierci;
            > / Czy oni nie kontrolowali sytuacji, rozwiajajcej sie infekcji w efekcie ktorej
            > doszlo do zakazenia calego organizmu?
            > Co do podtrzymania ciazy, to w wielu przypadkach nie ma takiej mozliwosci, jesl
            > i tak bylo w tym wypadku, a moglo bo to byl 17 tydzien i rozwarta szyjka to po
            > winni byli usmiercic plod i wyczyscic macice i zrobic to na czas, wtedy nie dos
            > zloby do infekcji doprowadzajacej do smierci. Kobieta tez prawdopodobnie wiedzi
            > ala co moze sie stac i sama o obarcje prosila. W UK wykonuja do 24 tygodnia.

            No wiem, wiem, powinni oczywiscie. Ale prawo, zycie, bicie serca, bla bla bla. Ona byla stomatologiem, wiedziala pewnie dosc dobrze, co sie dzieje sad
      • ashraf Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 10:03
        Poronienie w toku, z rozwarciem i wyciekiem wod plodowych grozi zakazeniem i smiercia matki, co nastapilo. Ciaze podtrzymuje sie, jezeli jest szansa dla plodu, jezeli poronienie trwa, przyspiesza sie nieuchronne i unika takich konsekwencji, jak opisane w artykule. Rownie dobrze mozna nie usuwac ciaz pozamacicznych, bo serce plodu bije, a raz na milion nawet przezyje do cesarki. I niektorzy rypnieci ludzi (patrz forum wielodzietni) maja takie pomysly.
    • cherry.coke Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 22:54
      bi_scotti napisała:

      > Slow mi brak gdy czytam o tej tragedii. A najbardziej zastanawia mnie to, ze ty
      > le osob bylo w tym szpitalu i nikt nic nie zrobil zeby pomoc tej kobiecie ... z
      > yc. Wszyscy, doslownie wszyscy pracownicy szpitala, ktorzy sie z nia zetkneli z
      > aslaniali sie ta religia i pozwolili jej w cierpieniu umrzec. I wierzyc mi sie
      > nie chce, ze sa w zgodzie z wlasnymi sumieniami ... z tym jakims bogiem, o ktor
      > ego niby w tym wszystkim chodzilo ...

      Bi_scotti, to nie do konca tak. Podobno ta lekarka powiedziala cos bardziej w rodzaju "niestety to katolicki kraj, musimy odmowic", to nie bylo jej wlasne przekonanie. Jeszcze sie pewnie okaze, ze sama byla Hinduska...

      Savita wpadla w dziure miedzy sytuacja, kiedy jest jasne zagrozenie zycia (aborcje by wykonano) a kiedy zagrozenia takiego nie ma i jest dosc czasu na podroz do UK. Nie ma jasnych przepisow i prawdopodobnie nie mogli jasno przyjac, kiedy jej zycie zaczelo byc zagrozone, zanim nie bylo za pozno. Oczywiscie to zadne wytlumaczenie.

      Oburzenie spoleczne jest wielkie, a i Unia cisnie obecny rzad o jasne przepisy, wiec zapewne cos sie ruszy. Na protescie pod parlamentem, zorganizowanym w ciagu paru godzin, bylo 1-2 tysiace ludzi. W sobote ma byc marsz pamieci - tez ide.
      • princess_yo_yo Re: Bog (???) tak chcial? 15.11.12, 23:39
        to jest wlasnie efekt irlandzkiego prawa ktore moze sobie miec restrykcyjne podejscie do aborcji bo anglia blisko, politycy nawet sie ze swoja hipokryzja nie kryja - tak sie to przynajmniej u nas przedstawia.
      • bi_scotti Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 14:00
        cherry.coke napisała:

        > Podobno ta lekarka powiedziala cos bardziej w r
        > odzaju "niestety to katolicki kraj, musimy odmowic", to nie bylo jej wlasne prz
        > ekonanie. Jeszcze sie pewnie okaze, ze sama byla Hinduska...
        >
        > Savita wpadla w dziure miedzy sytuacja, kiedy jest jasne zagrozenie zycia (abor
        > cje by wykonano) a kiedy zagrozenia takiego nie ma i jest dosc czasu na podroz
        > do UK. Nie ma jasnych przepisow i prawdopodobnie nie mogli jasno przyjac, kiedy
        > jej zycie zaczelo byc zagrozone, zanim nie bylo za pozno. Oczywiscie to zadne
        > wytlumaczenie.
        >
        > Oburzenie spoleczne jest wielkie, a i Unia cisnie obecny rzad o jasne przepisy,
        > wiec zapewne cos sie ruszy. Na protescie pod parlamentem, zorganizowanym w cia
        > gu paru godzin, bylo 1-2 tysiace ludzi. W sobote ma byc marsz pamieci - tez ide
        > .

        Wiesz, Cherry, bogiem dla ludzi bywaja i przepisy. I to bywa tak samo beznadziejne moralnie i etycznie jak skrajna ortodoksja religijna. Jak juz napisalam Whiskaczowi - sa sytuacje w zyciu, gdy decyzje podejmuje sie samodzielnie, we wlasnym sumieniu i zgodnie z tym sumieniem a potem ponosi sie tych decyzji konsekwencje, lacznie z wiezieniem czy utrata pracy jesli tak akurat sie ulozy. To, ze jedna/dwie osoby w tym szpitalu mogly byc tak skupione na przepisach czy religii, ze nie dostrzegly szykujacej sie tragedii jestem jakos tam w stanie zrozumiec ale caly personel? Przeciez w ciagu tych 3 dni tam sie musialo kolo niej przewinac kilkanascie jak nie wiecej pracownikow medycznych roznych specjalnosci. I nikt nie uznal, ze trzeba kobiecie pomoc pronto? To mi sie w glowie nie miesci i z tym nie moge sie pogodzic wewnetrzenie uncertain
        • jamesonwhiskey Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 14:31
          a potem ponosi sie tych decyzji konsekwencje, lacznie z wiezieniem czy utrata pracy jesli tak akurat sie ulozy. To, ze jedn


          mysle ze populacja poswiecajacych zycie za innych dzizasow w spoleczniestwie nie jest taka duza
          poza tym rozumiem ze sie czegos tam dorobilas w tej kanadzie
          ale wszytko sprzedalas i rozdalas potrzebujacym dziatkom ktore nie maja na sniadanie a sama zamieszkalas pod mostem zywiac sie smiecioami bo rynte tez przekazujesz napotrzebujacych
          bo jesli piszesz to ze swojej chaty siedzac sobie wygodnie w fotelu to zwyczjanie pierdoilisz
          zreszta nie pierwszy raz
    • szyszunia11 Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 00:15
      Bardzo trudna sytuacja, nie mnie osądzać lekarzy, bo zupełnie nie mam pojęcia czy kierowały nimi dylematy moralne czy jakiekolwiek inne pobudki. Tak więc sądzić nikogo nie zamierzam. Natomiast problem w tym przypadku polegał na tym, jaka była faktycznie sytuacja, czy nie podpadało to pod jakąś formę uporczywej terapii tego płodu... faktycznie sytuacja koszmarna, współczuję rodzinie.
      • princess_yo_yo Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 10:13
        Natomiast problem w tym przypadku polegał na tym, jaka
        > była faktycznie sytuacja, czy nie podpadało to pod jakąś formę uporczywej tera
        > pii tego płodu...

        wtf??
        • wespuczi Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 14:39
          urojenia jakies frolajfowe uncertain
    • tanebo Bo to zła kobieta była 16.11.12, 10:20
      Katolicy mają już odpowiedź.
    • lauren6 Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 10:30
      Czy to nie jest terroryzm, gdy ekstremiści religijni zmuszają rząd do stworzenia ustawy, w imię której w świetle prawa giną obywatelki tego kraju?

      Jak dla mnie można postawić znak równości między Bin Ladenem i odpowiedzialnymi za 11 września, a oszołomami forsującymi zakaz aborcji. Jedni i drudzy mają krew na rękach, różnica wynika jedynie z mniej spektakularnego działania pro lajfowców.
      • chipsi Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 12:45
        Się podpiszę pod tym co napisałaś. Jeszcze trochę i wrócimy do palenia czarownic (to takie kobiety, które chcą być niezależne i mieć prawo wyboru).
        • tanebo Re: Bog (???) tak chcial? 16.11.12, 12:49
          Mnie szokuje jeszcze coś. Wygląd i nazwisko ofiary wskazuje na to że jest hinduską. Nie ma więc nic wspólnego z chrześcijaństwem. A my oburzamy się gdy ktoś o odmiennej religii źle potraktuje chrześcijanina.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka