kontopremiumizelkazaglowe
10.12.12, 22:04
znacie kobiety, ktore sprzedaly swoje jajeczka ? jaki macie do tego stosunek? ja powiem szczerze, gdyby oszywiscie nie trzeba bylo brac hormonow, z checia bym sobie tak dorobila. dlaczego oczekouje sie od kobiet, ze zrobia to nieodplatnie jesli faceci za durne spuszczenie sie dostaja po 300 zl ? i jeszcze jedno, jak wyglada sprawa z ewentyalnym kazirodztwem, przeciez kobieta i facet pochodzacy z gamet jedego 'reproduktora' moga sie kiedys spotkaci miec dzieci. czy jest to jakos regulowane gograficznie jesli mozna to tak nazwac ?