Dodaj do ulubionych

sprzedarz jajeczek

10.12.12, 22:04
znacie kobiety, ktore sprzedaly swoje jajeczka ? jaki macie do tego stosunek? ja powiem szczerze, gdyby oszywiscie nie trzeba bylo brac hormonow, z checia bym sobie tak dorobila. dlaczego oczekouje sie od kobiet, ze zrobia to nieodplatnie jesli faceci za durne spuszczenie sie dostaja po 300 zl ? i jeszcze jedno, jak wyglada sprawa z ewentyalnym kazirodztwem, przeciez kobieta i facet pochodzacy z gamet jedego 'reproduktora' moga sie kiedys spotkaci miec dzieci. czy jest to jakos regulowane gograficznie jesli mozna to tak nazwac ?
Obserwuj wątek
    • piekielna-diablica Re: sprzedarz jajeczek 10.12.12, 22:19
      po błędach ortograficznych w tytule myślałam że jakaś wiejska babina przyszła zareklamować na forum sprzedaż jaj wiejskich
      • antyideal Re: sprzedarz jajeczek 10.12.12, 22:23
        Na swieta prawdziwe wiejskie jajeczka byłyby jak znalazł big_grin
        • piekielna-diablica Re: sprzedarz jajeczek 10.12.12, 22:46
          no właśnie dlatego tu wlazłam big_grin
      • aneta-skarpeta Re: sprzedarz jajeczek 15.01.13, 16:50
        znacie kobiety, ktore sprzedaly swoje jajeczka ? jaki macie do tego stosunek?

        myslałam o sprzedazy jaj wiejskich i zastanawiałam sie jaki powinnam miec do tego stosunekbig_grin
    • mamusia881 Re: sprzedarz jajeczek 10.12.12, 22:19
      ja mam znajomą która oddała w kwietniu jajeczka.
      ogólnie nie zrobiła niby tego dla kasy ale 3 tyś zgarnęła.
      jeździła chyba 6 razy na wizyty do łodzi brała hormony chyba przez 10 dni ale nie jestem pewna.
      wiem,że bolało ją robienie zastrzyków ale zabieg sam w sobie nie bolał nic poszło szybko.
      ale po zabiegu ma problemy z miesiączką krwawi więcej niż zawsze.
      • jak_matrioszka Re: sprzedarz jajeczek 10.12.12, 22:22
        Po zabiegu albo po hormonach. Faceci maja w wielu sprawach lepiej, ich sie hormonami nie szpikuje zeby kijanki pobrac :p
    • jak_matrioszka Re: sprzedarz jajeczek 10.12.12, 22:21
      A jak sobie wyobrazasz regulacje geograficzna? Chociazby tak teoretycznie?
      • to_ja_tola Re: sprzedaż jajeczek 10.12.12, 22:23
        musiałam...bo to az bolismile
        • jak_matrioszka Re: sprzedaż jajeczek 10.12.12, 22:31
          A na przecinkach tez sie znasz? Bo mam odmienne zdanie niz morgen i chetnie poczytam wersje osoby postronnej smile
        • maggorlo Re: sprzedaż jajeczek 16.01.13, 19:48
          to_ja_tola napisała:

          > musiałam...bo to az bolismile


          Ufff.... No w końcu. Aż się zdziwiłam, że tyle odpowiedzi a nikt tego nie poprawił wink
    • beverly1985 Re: sprzedarz jajeczek 15.01.13, 16:33
      Obcej osobie nie oddałabym, ale nie z powodów moralnych tylko z powodu bólu i uciązliwości zabiegu pobierania, badan itd.

      Oddałabym za darmo np. siostrze, ale nie mam siostry.
    • myelegans Re: sprzedarz jajeczek 15.01.13, 16:42
      Sprzedalam 2 razy, zarobilam 5tys USD. Bylam biedna studentka, na lichym stypendium, pobliska klinika co rusz oglaszala sie na campusie, jajeczka do celow naukowych i rozrodczych.
      2 razy sie stymulowalam i pobrali.
      Od jaja do dziecka droga bardzo daleka, nie zastanawiam sie nad tym, moze dalej leza tam gdzies zamrozone, a moze pomoglam jakiejs nieplodnej parze. Dla mnie to tylko komorki, trace je co miesiac bezproduktywnie. Organami tez sie moge podzielic jak mi juz nie beda potrzebne.
      • aneta-skarpeta Re: sprzedarz jajeczek 15.01.13, 16:51
        czyli gdzies po swiecie moze chodzi dwojka Twoich dzieciwink
        • myelegans Re: sprzedarz jajeczek 15.01.13, 16:56
          Nawet wiecej, bo w sumie 15 pobrano wink
          mam dobre geny, wiec ludzkosc na tym zyska wink
    • to_ja_tola Re: sprzedaż jajeczek 15.01.13, 17:04
      kuśwa ..no dej żyć...


      Kompromisy na tym właśnie polegają, że najpierw się komuś daje w mordę i zabiera portfel, a potem oddaje się połowę zawartości portfela, żeby już nie krzyczał, że pójdzie na policję.
    • olena.s Re: sprzedarz jajeczek 15.01.13, 17:10
      ja
      > k wyglada sprawa z ewentyalnym kazirodztwem, przeciez kobieta i facet pochodzac
      > y z gamet jedego 'reproduktora'

      Nijak. Ogranicza się liczbę komórek pochodzącą od jednego dawcy, ponadto co najwyżej spotkałoby sie 'przyrodnie' rodzeństwo. Wreszcie dzieci z takiego związku są obarczone większym ryzykiem wad, ale nie jest ono jakieś gigantyczne.
      • myelegans Re: sprzedarz jajeczek 15.01.13, 17:17
        ten chow wsobny musi troche czasu trwac, zeby te wszystkie wadliwe geny poujawnialy, vide Habsburgowie i inne krolewskie rody.
        Mam w rodzinie kuzynostwo pierwszej linii (matki siostry), ktorzy sie zakochali, pobrali, maja 3 zdrowych, dzieci.
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: sprzedarz jajeczek 16.01.13, 00:02
          my elegans jak twoj organizm i cialo znosily stymulacje i pobranie ? nie wymagano specjalnych cech typu brak chorob w rodzinie, wysokie iq, piekne zeby tongue_out nie wiem co jeszcze
          • myelegans Re: sprzedarz jajeczek 16.01.13, 04:03
            Organizm zniosl dobrze, przciez to sa takie same procedury jak przy in vitro.
            Zrobiono wywiad, opisano cechy fizyczne, badania ogolne, w zeby nie zagladano, iq nie badano, ale jak populacja stuudentow, to zupelnymi debilami nie bylismy, bo chlopaki tez oddawali i to czesto. Bylo to wiele lat temu jak bylam mloda i biedna, i z reka na sercu zrobilam to dla pieniedzy, nie w imie altruizmu i ratowania innych.
    • kotobala Re: sprzedarz jajeczek 16.01.13, 00:08
      Ty weź sięgnij po słownik biologiczny(przynajmniej) i potem dyskutuj kobiecino.
    • kropkaa Re: sprzedarz jajeczek 16.01.13, 00:34
      Kupiłabym, ale tylko z wolnego wybiegu. 10 szt.
    • kura28 Re: sprzedarz jajeczek 16.01.13, 14:17
      Ciekawe, że ludzie niebezpieczeństwo spotkania i poślubienia przyrodniego rodzeństwa widzą tylko w przypadku dawstwa gamet. Myślę, że równie realna jest możliwość spłodzenia potomstwa np. z pozamałżeńskim dzieckiem swojego ojca czy wuja, o którym ten nie wiedział.
    • anika772 Re: sprzedarz jajeczek 16.01.13, 14:28
      Pomyślałam, że chodzi o wiejskie jaja od kursmile
      Nie, nie znam kobiet, które sprzedały swoje jajeczka. Czytałam jakieś thriller medyczny z takim motywem, "Wstrząs", chyba?
      • myelegans Re: sprzedarz jajeczek 16.01.13, 19:30
        Bo w Polsce sprzedaz komorek jajowych jest nielegalna, wiec zadna klinika nie bedzie sie tym zajmowala. Komorke mozna oddac, nie sprzedac, jak zreszta nie sprzedaje sie narzadow.
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: sprzedarz jajeczek 16.01.13, 20:16
          podaj mi ustawe, ktorA TEGO ZAKAZUJE BO NIE JEST TO UREGULOWANE
          • myelegans Re: sprzedarz jajeczek 16.01.13, 20:29
            ani dozwolone, wiec kliniki w takich sytuacjach nie beda ustalaly cennikow i bawily sie w sprzedawcow. Zreszta zadzwon do ktorejs z klinik, ktore wykonuja in vitro i zapytaj za ile mozesz sprzedac swoje komorki.
          • wrzeszczotka [...] 03.03.13, 02:03
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • baltycki Re: Sprzedam ( oddam)jajeczko 03.03.13, 11:21
              Jedno to i ja moge sprzedac.
    • miaowi Re: sprzedarz jajeczek 03.03.13, 11:17
      Sprzedałabym. Traktuję to podobnie jak krwiodawstwo czy mozliwość oddania szpiku. Choć nie ukrywam, że w przypadku sprzedaży jajeczek ważniejszy byłby dla mnie aspekt finansowy.
      Osobiście nie widzę w tym nic złego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka