Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''???

12.12.12, 18:19
Czy nie sądzicie, że to nie fair pozwalać na to?
Czy nie uważacie tego za takie po części ''piractwo książkowe'' .
Bo dlaczego ściągać film z netu a nie kupić to jest złe, a czytać książkę chamsko na widoku a nie kupić to ok?
Jestem częstym klientem Empiku- niesamowicie mnie wnerwiają ''czytelnicy dziady'' - tak ich nazywam i uważam, że to takie chamskie dziadowanie stać w sklepie, czytać książkę, nie kupić jej, odłożyć na półkę i cześć.
Raz że blokują i tak wąskie przejścia, zwłaszcza teraz przed świętami, albo nie daj boże siedzą na podłogach i ciężko przepchać się by dojść do wybranej książki, a ja też muszę postać by przeczytać opis zanim kupię, poza tym chuchają, dmuchają, kaszlą na te książki, przewracają je brudnymi paluchami, oślinionymi a potem ja taką książkę np kupię. Bo zazwyczaj jest jeden egzemplarz, no może kilka, nie ma 20 tych samym tytułów koło siebie bym mogła wybrać nieruszany.

Hello? Od darmowego czytania są przecież biblioteki, czytelnie, też prędko mają nowości, można zarezerwować, można kupić używane książki za grosze np na allegro, sama tak robię. Np za 100 zł potrafię u jednego sprzedawcy zakupić z 7 książek i jedna opłata za wysyłkę. Opłaca sie, prawda?
Można kupić na pół z kolegą, tak też robiłam, można kupić i potem odsprzedać, tak też można - działa.

Trzeba naprawdę jak ten dziad stać w tym empiku i czytać a potem odkładać na półkę?
Bo co? Bo szkoda kasy? Bo lepiej 3 paczki fajek kupić zamiast książki za 30 zł?
Bo tak jest sprytniej, taniej, za darmo? A frajery niech kupują , tacy co się wstydzą tam stać, co czasu nie mają.
Nie, no ja rozumiem że dzieciak z biednej rodziny przyjdzie bo marzy o czymś typu Harry Potter ale starzy nie kupią bo nie mają, ale że dorośli ludzie , najczęściej chłopy stare tam stoją? Nie wstyd im?


No szczytem było dla mnie jak zwracałam nieczytaną nową książkę, a pani do mnie, że ona taka jakaś wygięta ''chyba czytana''. Ja mówię '' niech się Pani obejrzy za siebie, NA BANK jest czytana'' ( a za nią tłum sępów-czytelników)

Albo już w ogóle chamówa-czytanie i nie kupowanie gazety za 5- 7 zł....
Obserwuj wątek
    • bloopsar Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:21
      Kurcze, jednak o tym końcu świata to prawda - zgadzam się z Lipcową big_grin
      • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:26

        taaaa każda taka wyjątkowa, święta i w ogóle
        że jak zgadza się z Lipcową, to musi albo ''nigdy nie sądzić że tak sie stanie'' albo ''koniec świata''


        bloopsar napisała:

        > Kurcze, jednak o tym końcu świata to prawda - zgadzam się z Lipcową big_grin
        • bloopsar Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:52
          > taaaa każda taka wyjątkowa, święta i w ogóle

          Nie. Po prostu 90% twoich poglądów jest wyjątkowo skrajnych. I przeciętny człowiek, żaden święty czy wyjątkowy, czytając je nie przypuszcza, że kiedyś napiszesz coś, z czym faktycznie można się w pełni zgodzić.
          • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:55

            > Nie. Po prostu 90% twoich poglądów jest wyjątkowo skrajnych.


            Myślę że bardzo się mylisz.
          • m_incubo Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 21:07
            Bzdura. 90% jej poglądów jest typowych. I dobrze, ja bardzo lubię czytać Lipcową.
    • 18lipcowa3 aha i jeszcze często 12.12.12, 18:26
      wielkie kurtki i wielkie plecaki które dodatkowo blokują przejścia
    • beverly1985 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:28
      Sama jestem empikowym czytaczem, bo przeglądam książkę zanim ja kupię- prawie zawsze, tak 20 stron muszę przeczytać aby ocenić. Często mi sie nie podoba i odkładam na półkę, ale tez często biorę. Gazetę czasem przejrze aby zobaczyć jakie sa artykuły w aktualnym numerze, ale nie czytam ich w całości tylko przegladam kilka sekund.

      To juz wybór empiku, ze toleruje czytaczy. Dzięki temu na pewno ma więcej klientów- bo wielu czytaczy ksiązki kupuje. Na półce zazwyczaj stoi cały rządek- możesz wziąć sobie z tyłu nieczytaną (sama nie widzialam jeszcze nigdy, aby stał tylko 1 egzemplarz książki). Jesli któraś się zniszczy, wygnie, obslini- to też strata empiku, bo nikt takiej nie kupi.
      • echtom Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:30
        > To juz wybór empiku, ze toleruje czytaczy.

        Myślę podobnie. Empik pozwala, znaczy - ma z tego jakąś korzyść.
      • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:33

        > To juz wybór empiku, ze toleruje czytaczy. Dzięki temu na pewno ma więcej klien
        > tów- bo wielu czytaczy ksiązki kupuje.

        Bzdura, ma właśnie klientów którzy całe książki czytają za darmochę.
        • beverly1985 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:39
          Gdy bylam studentką zdarzyło mi się przeczytać 2 ksiązki w całosci. Harrego Pottera tuz po premierze, po angielsku, absolutnie nie do dostania w bibliotekach i powyzej mojego budżetu smile Potem zostalam wierną klientką więc opłacalo im się mnie tolerować tongue_out
          • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:40
            Gdy bylam studentką zdarzyło mi się przeczytać 2 ksiązki w całosci. Harrego Pot
            > tera tuz po premierze, po angielsku, absolutnie nie do dostania w bibliotekach
            > i powyzej mojego budżetu smile Potem zostalam wierną klientką więc opłacalo im si
            > ę mnie tolerować tongue_out



            Już to widzę jak nagle czytacz dziad staje się ''złotym''klientem.
            • a.nancy Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 22:19
              > Już to widzę jak nagle czytacz dziad staje się ''złotym''klientem.

              i tu byś się zdziwiła. twój "dziad" to zapewne miłośnik książek, więc bez obaw, i tak kupuje częściej niż przeciętny kowalski (co czyta 2 książki rocznie, a w domu ma książkę kucharską, Pana Tadeusza i album o papieżu).
        • magata.d Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:42
          Co ci to przeszkadza? Kupuj w necie i już.
      • lauren6 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:34
        beverly1985 napisała:

        > Sama jestem empikowym czytaczem, bo przeglądam książkę zanim ja kupię- prawie z
        > awsze, tak 20 stron muszę przeczytać aby ocenić.

        Większość wydawnictw udostępnia na stronie darmowy rozdział książki. Na prawdę nie trzeba fatygować się do empiku by przeczytać kilka stron...

        Zgadzam się z lipcową, że zwyczaj czytania w księgarni to dla mnie buractwo. Przede wszystkim takie książki są już wyśmigane, w stanie gorszym niż moje domowe po bliższym spotkaniu z moim dzieckiem. Najlepsze, że empik próbuje to później sprzedać ludziom jako towar pełnowartościowy.

        Na szczęście niemal w całości przerzuciłam się na ebooki i nie muszę płacić za poniszczone książki.
        • oootttooo1 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 09:35
          Ale przecież te książki "zużyte" sa zbierane co jakiś czas i dostępne do kupienia w outletach empiku za mniejszą kasę ( tak też sie zdziwiłem, ze takie są, ale na ich stronie są adresy) wink a dodatkowo, jak jakaś jest ostatnia faktycznie (choć się z tym nie spotkałem) to można poprosić o zamówienie świeżej z odbiorem w salonie wink nie ma sytuacji bez wyjścia smile
      • magata.d Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:35
        W empikach, do których ja zaglądam są nawet wygodne kanapy, więc nie trzeba stać w przejsćiach wink Ja nie korzystam, bo nie mam czasu i szybko kupuję wybrana książkę, ale mój mąż czasem, jak ja chodze po sklepach w centrum handlowym, bo nie cierpi zakupów. Zawsze wybieram książkę "niedotykaną" (przynajmniej na taką wyglądającą). Co za problem.
        • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:39
          magata.d napisała:

          > W empikach, do których ja zaglądam są nawet wygodne kanapy, więc nie trzeba sta
          > ć w przejsćiach wink Ja nie korzystam, bo nie mam czasu i szybko kupuję wybrana k
          > siążkę, ale mój mąż czasem, jak ja chodze po sklepach w centrum handlowym, bo n
          > ie cierpi zakupów. Zawsze wybieram książkę "niedotykaną" (przynajmniej na taką
          > wyglądającą). Co za problem.



          Żaden, zatem problemu też nie ma że sobie ściągnę film z netu zamiast kupić alb isc do kina, no przecież muszę go najpierw ocenić prawda?
          Również problemu nie ma jak ściągnę muzykę danego artysty zamiast kupić [płytę legalnie bo też muszę odsłuchać by ocenić. Prawda?
          To jest piractwo i jest karalne ale jak rozumiem , nie macie ''empikowe czytacze dziady '' z tym problemu?????????? To nie jest złodziejstwo?
          • rebionek Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:52
            gwoli ścisłości: ściąganie nie jest karane, karane jest udostępnianie.
          • beverly1985 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:59
            Lipcowa, możesz sobie gadac o blokowaniu przejść, ale nie o piractwie. Empik jest wascicielem tych ksiązek i pozwala je czytac- gdzie tu zloziejstwo, przepraszam?? W takim układzie biblioteki też byłyby złodziejami- wypożyczaja swoje ksiązki! Olaboga! Za darmo!!
            • lauren6 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:02
              Poczytaj sobie trochę o zasadach działania empiku zanim popełnisz takiego posta. Zniszczone przez czytelników książki są zwracane do wydawcy i empik nic tutaj nie traci. Wydawcy tak, ale muszą siedzieć cicho, bo empik na naszym rynku jest monopolistą i dyktuje warunki. A potem jest płacz, że papierowe książki takie drogie.
              • ardzuna Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:57
                ...i dlatego w empiku kupuję tylko w stanie wyższej konieczności. Tym bardziej że przeważnie gdzie indziej da się kupić książkę taniej niż tam.
          • magata.d Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:46
            Jak złodziejstwo, to poinformuj sprzedawcę, ochronę, wezwij policję, jak jesteś w empiku i widzisz takiego czytacza. No, ale łatwiej mądrowac sie anonimowo na forum, co? Odwagi w "realu" brakuje? Czy to nie prostszy sposób rozwiązania twoich problemów?
            • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:55
              Wyrażam tylko opinię, jak każdy na forum.


              > Jak złodziejstwo, to poinformuj sprzedawcę, ochronę, wezwij policję, jak jesteś
              > w empiku i widzisz takiego czytacza. No, ale łatwiej mądrowac sie anonimowo na
              > forum, co? Odwagi w "realu" brakuje? Czy to nie prostszy sposób rozwiązania tw
              > oich problemów?
              • magata.d Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 20:18
                No to jak widzisz za mądre, te opinie nie są. No, ale rozumiem, że o pewnych rzeczach niewiadziałaś (marketing, polityka firmy itp.), więc juz Ci dziewczyny wytłumaczyły. Kupuj gdzie indziej i daj spokój.
                • magata.d Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 20:19
                  nie wiedziałaś
    • magata.d Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:30
      "a ja też muszę postać by przeczytać opis zanim kupię...."

      No to robisz dokładnie jak oni, więc o co Ci chodzi?
      • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:33
        magata.d napisała:

        > "a ja też muszę postać by przeczytać opis zanim kupię...."
        >
        > No to robisz dokładnie jak oni, więc o co Ci chodzi?


        Oni czytają CAŁE książki, ja czytam TYŁ.
        • rebionek Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:53
          ale ja nie chce kupować książki na któ¶ej z tyłu są odciśnięte tłuste paluchy tego , który czytał tył.
          • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:59
            rebionek napisała:

            > ale ja nie chce kupować książki na któ¶ej z tyłu są odciśnięte tłuste palu
            > chy tego , który czytał tył.

            No to w takim razie nic nie kupisz, bo ktoś te książki na półki wykłada tak czy siak i pewnie nie w rękawiczkach.
        • lineczkaa Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 22:23
          18lipcowa3 napisała:


          > Oni czytają CAŁE książki, ja czytam TYŁ.
          >
          A skąd wiesz, że całe. Czekasz obok, aż pan łyknie np. 250 stron. Przeglądanie książki w środku nie dowodzi czytania całej książki. Ja czytam opis z tyłu, o czym jest książka, jak i również zaglądam gdzieś do środka, przeczytam kilkanaście zdań żeby zobaczyć jakim jest pisana stylem i językiem. Nie chodzi przecież tylko o temat, ale też o to jak jest napisania lub przetłumaczona.

          Co do dziadów i ich kiepskiej według Ciebie kondycji finasowej, to przytoczę słowa mojego przyjaciela, który lata pracował na dziale muzycznym. Najwięksi obskórnicy, najdłużej stojący przy odtwarzaczach, przesłuchujący całe masy płyt, kupowali najwięcej. To że ktoś wchodzi do sklepu w futrze z norek nie świadczy o jego możliwościach i chęci zakupów.
          • marghe_72 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 01:09
            Mnie to nijak nie przeszkadza.
            Skoro Empik nie tępi widać i jemu nie przeszkadza..
    • effie1980 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:32
      No niestety wlasnie dlatego co piszesz, ze mozna taniej w internecie itd, ksiegarnie musza zmienic swoj profil. W wielu krajach ksiegarnie to miejsca gdzie wlasnie mozna ksiazke dotknac, powachac, pooglagac, poczytac, a kupic te, ktora sie wybralo. Tak to kazdy by kupowal w internecie I w ogole by sie musialy zamknac. Dlatego ksiegarnie ustawiaja fotele, pufy dla dzieci, a w niektorych to nawet kawy sie mozna napic smile. Internet zmienia bardzo rynek I jak widac polscy klienci sie szybciej dostosowali niz sklepy wink
    • landora Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:32
      W Empiku nie lubię, bo jest ciasno i gorąco, ale w nieistniejącej już chyba księgarni w Londynie spędziłam wiele miłych godzin, siedząc w kąciku czytelniczym albo na podłodze, i czytając do oporu. W tej księgarni była nawet kawiarnia, żeby "czytaczom-dziadom" było miło tongue_out
    • gazeta_mi_placi Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:37
      Nie ziębią mnie ani nie grzeją, zazwyczaj książek w dobrym stanie jest więcej do wyboru niż tylko jedna, pogięta czy np. przybrudzona.
      Częściej robię zakupy w Matrasie.
    • mamaemmy Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:38
      18lipcowa3 napisała:
      .

      >
      >
      > No szczytem było dla mnie jak zwracałam nieczytaną nową książkę, a pani do mnie
      > , że ona taka jakaś wygięta ''chyba czytana''. Ja mówię '' niech się Pani obejr
      > zy za siebie, NA BANK jest czytana'' ( a za nią tłum sępów-czytelników)


      Miałam identyczną sytuację..i problem ze zwrotem NIECZYTANEJ przeze mnie książki..W koncu sprawa zahaczyła o managera..i ksiązkę przyjęli..Ale niesmak pozostałsad
      >
      > Albo już w ogóle chamówa-czytanie i nie kupowanie gazety za 5- 7 zł....
      >
      >
      >
      • gazeta_mi_placi Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:09
        A z jakiego powodu zwracałaś?
        • mamaemmy Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:24
          gazeta_mi_placi napisała:

          > A z jakiego powodu zwracałaś?

          bo mama juz zdążyła sobie kupić ta sama ksiązkę i przeczytac smile
    • amoreska Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:45
      Sama swego czasu interesowałam się tym tematem
      EMPIK JAKO CZYTELNIA
      • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:51
        No właśnie, a może niech tak będzie że : można poczytać, ale raz w rogu na kanapie a nie w przejściu z plecarem ze stelażem na plerach,a dwa - niech empik jak perfumeria udostępnia jakiś jeden tester, np jakąś tam pogniecioną w transporcie, czy z plamką, czy z jakimś defektem, taką której potem normalna osoba nie dziad nie kupi na prezent, a nie kurka wszystkie!
        • effie1980 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 18:55
          No to wystosuj taka konstruktywna krytyke do empiku, a nie ludzi, ktorzy zmieniaja swoje zeby zwyczaje zakupowe zgodnie ze zmianami rynku.
          • bi_scotti Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:02
            Kazdy sklep Chapters (Indigo) ma stoisko Starbucks, ma fotele, lawki - nie tylko mozna sobie ksiazki czytac, dzieci sie moga bawic zabawkami ale jeszcze kawke mozna uskutecznic, z WC skorzystac, plyty posluchac ... I wciaz sie oplaca wink
            Pelna symbioza:
            https://img.groundspeak.com/waymarking/display/d520091c-e287-4159-8358-072d372f7a47.jpg
            • hamerykanka Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 01:02
              Hehe, u was Chapters, u nas Hastings zyje w symbiozie z kawiarnia smile
              • cancao Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 18:50
                Barnes & Noble też smile
      • vesper_lynd_1 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:10

        Wiedziałam, że taki wątek był...i nawet mi Twój nick przyszedł do głowy, jako autorkismile
        Ech, fajnie poczytaćwink
    • mary_lu Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:05
      Mnie to akurat się podoba, tworzy to fajną atmosferę. Lubię z zasady wszelkich czytaczy, empikowych również.

      Czasem widuję matki siedzące z dzieciakami miedzy regałami i czytające im na głos kolejne książeczki. Planuję teraz zimą kilka takich wyjść.
      • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:10

        > Czasem widuję matki siedzące z dzieciakami miedzy regałami i czytające im na gł
        > os kolejne książeczki. Planuję teraz zimą kilka takich wyjść.



        No tak, bo dziecięce małe książeczki to juz w ogóle taaaakie drogie że hej.
        i tak miło kisić dziecko w sklepie, w sztucznym świetle, w klimie zamiast mu poczytać np na ławce w parku albo na dobranoc. Ojej ups! Tylko wtedy trzeba by kupić !
        • mary_lu Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:18
          Moje dziecko ma pełno książek, coraz trudniej kupić coś ciekawego, czego nie ma. Dlatego posiedzimy sobie na podłodze i może wybierzemy coś nowego.

          W parku zimą czytać nie będziemy smile Wyprawa do księgarni jest bardzo rozwijającą rozrywką, nie będę odbierać jej dziecku tylko dlatego, że niektórzy mają problem ze zrozumieniem tradycji Empiku (i nie tylko, wiele księgarni na świecie pozwala czytać swoje książki, jeszcze udostępnia do tego wygodne miejsca).
          • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:20


            > Moje dziecko ma pełno książek, coraz trudniej kupić coś ciekawego, czego nie ma
            > . Dlatego posiedzimy sobie na podłodze i może wybierzemy coś nowego.


            No jak wybieracie to spoko. Gorzej jak się od dziecka sępienia uczy.

            Wyprawa do księgarni jest bardzo rozwijając
            > ą rozrywką,

            Do biblioteki też.
            • mary_lu Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:25
              Do biblioteki chodzą regularnie z przedszkolem.

              To nie jest żadne sępienie, tylko korzystanie z możliwości oferowanych przez sklep. Nawet gdybym nie miała pieniędzy na zakupy, poszłabym tam z dzieckiem i beż żadnych kompleksów korzystała.
              • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:31
                A u nas jest tak że jak chcemy poczytać za darmo to wypożyczamy z biblioteki, jak chcemy poczytać coś z księgarni to kupujemy.
                To logiczne, tzn wydawało mi się, ale tok myślenia ludzi jest zagadkowy.
                • mary_lu Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:36
                  Twój tok myślenia jest zagadkowy, bo nie rozumiesz, jak działają niektóre księgarnie.

                  O "Czułym Barbarzyńcy" słyszałaś? Pewnie byś ataku histerii dostała po przekroczeniu progu big_grin
    • myelegans Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:07
      hehehe, wlasnie wrocilam z przerwy obiadowej, ktora odbylam w ksiegarniowej kawiarni. Przeczytalam kilka rozdzialow ksiazki przy kanapce i kawie, calkiem legalnie. Planuje dokonzcenie ksiazki jutro w trakcie przerwy. A co? A jeszcze widzialam innych przesluchujacych muzyke tym samym sposobem.
    • murwa.kac Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:07
      nie przeszkadza mi to.
      sama tak robilam/robie.

      wszystko jest dla ludzi.

      akurat w 3city sa jeszcze dwie takie ksiegarnie (o ktorych mi wiadomo), polaczone z kawiarnia, gdzie mozna sobie przysiasc gdzies przy stoliku czy miedzy polkami i poczytac. bez koniecznosci kupowania.
      lubie.
      • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:13

        > akurat w 3city sa jeszcze dwie takie ksiegarnie (o ktorych mi wiadomo), polaczo
        > ne z kawiarnia,


        w 3 city są też biblioteki gdzie można tak przysiąść
        • murwa.kac Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:16
          18lipcowa3 napisała:

          Cytat w 3 city są też biblioteki gdzie można tak przysiąść

          owszem.
          nowosci czytelnicze nie sa ot tak sobie dostepne. czeka sie nawet 3 miesiace w kolejce do rezerwacji.
          ksiegozbior dostepny na miejscu beletrystyki nie zawiera.
          wiem, bo korzystam bardzo duzo i czesto z 3 filii, w tym z tej podobno najlepiej obecnie zaopatrzonej, w manhattanie.
          • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:18

            > owszem.
            > nowosci czytelnicze nie sa ot tak sobie dostepne. czeka sie nawet 3 miesiace w
            > kolejce do rezerwacji.
            > ksiegozbior dostepny na miejscu beletrystyki nie zawiera.
            > wiem, bo korzystam bardzo duzo i czesto z 3 filii, w tym z tej podobno najlepie
            > j obecnie zaopatrzonej, w manhattanie.


            No to jak sie chce czytać za free to trzeba się pogodzic z tym że trzeba poczekać.
            • murwa.kac Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:28
              no to jak sie chce miec nieczytane ksiazki i nie chce sie obijac o plecaki i kurtki to sie zamawia via net. empik.com i melin realizuja wysylke prosto pod drzwi.

              na szczescie sa ludzie, ktorym zalezy na krzewieniu czytelnictwa, vide empik czy kawiarnio - ksiegarnie i nie widza problemu w, khem, czytaniu za free.
    • peggy_su Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:08
      1. Taka jest polityka empiku. Im się to opłaca czytaj: mają dzięki temu większą sprzedaż. Gdyby tak nie było - raz dwa pozbyliby się czytaczy.
      2. W wielu miastach empik otwiera swoje kawiarnie WEWNĄTRZ sklepu, wręcz między regałami, by zachęcić do siedzenia, czytania, a tym samym wydania u nich pieniędzy - wszystko jedno na kawę czy na książki.
      3. Masa ludzi, w tym także ja, zanim zakupi książkę - chce przeczytać kilka stron lub rozdział. Nie widzę w tym nic złego.
      4. Byłam takim darmowym czytaczem w liceum i na studiach. Nie było mnie stać na kupienie wszystkiego co powinnam/chciałabym przeczytać. A teraz, dzięki temu empik ma we mnie stałą klientkę.
      • vesper_lynd_1 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:12
        > 4. Byłam takim darmowym czytaczem w liceum i na studiach. Nie było mnie stać na
        > kupienie wszystkiego co powinnam/chciałabym przeczytać. A teraz, dzięki temu e
        > mpik ma we mnie stałą klientkę.

        Podejrzewam, że to jest clou problemusmile
        • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:14
          och tak jakże mogłam pomyśleć inaczej
          ematki najpierw były sępami czytaczami a potem nagle stały się klientkami zostawiającymi kilka stówek miesięcznie!!
          no przecież- TAK empik zdobywa klientki


          > Podejrzewam, że to jest clou problemusmile
          • peggy_su Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:16
            ale z czym właściwie masz problem?
            • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:19
              peggy_su napisała:

              > ale z czym właściwie masz problem?



              z tym wszechobecnym dziadostwem
              • peggy_su Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:22
                Ale czy Tobie ktoś coś zabiera, szkodzi? nie.
                Empikowi widocznie też nie.
                Są inne księgarnie stacjonarne, mniejsze, gdzie czytaczy nie ma, są internetowe, zwykle nieco tańsze, masz wybór. Nie musisz patrzeć na coś co Cię denerwuje.
              • robitussin Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 09:39
                > z tym wszechobecnym dziadostwem

                Lipcowa, a takie dajmy na to gazety to kupujesz tylko i wyłącznie papierowe czy czasem sobie podziadujesz i poczytasz je za darmo w sieci?
          • bi_scotti Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:18
            Jak Ci to tak dreczy, to poszukaj jakichs reportow na temat badania rynku, szczegolnie rynku ksiegarskiego i czy/jak bardzo oplaca sie ksiegarniom zachecac/tolerowac darmowych czytaczy. W IKEA tez Cie wkurza, ze wszyscy skacza po lozkach (lacznie z dziecmi w ubloconych butach), wieszaja sie na polkach i probuja kazdy mozliwy mebel nawet jesli przyszli tylko po paczke serwetek z motywem swiatecznym? C'mon - money makes the world go round - jesli nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniadze. Najwyrazniej tym polskim empikom i kanadyjskim Chapters i amerykanskim ksiegarniom, z ktorych korzysta Myelegans taka polityka wobec klientow/potencjalnych klientow zwyczajnie SIE OPLACA. Life.
          • vesper_lynd_1 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:20

            Widzisz lipcowa tak to często działa...student, biedny acz czytający to potencjalny przyszły klient, który kończąc studia będzie zarabaił tyle, że wróci już z pieniędzmi
            Widoczeni empikowi bardziej opłaca się dbać o przyszłych potencjalnych stałych klientów niż o takie sfochowane damesy ą i ę jak ty co to książkę kupią od wielkiego dzwonu bo wolą 7 kupić w cenie 100 zł na allegrowink
            • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:23

              > Widzisz lipcowa tak to często działa...student, biedny acz czytający to potencj
              > alny przyszły klient, który kończąc studia będzie zarabaił tyle, że wróci już z
              > pieniędzmi



              Tak tak i na dodatek najpierw przeczyta pierwsze 100 stron, a potem NA PEWNO kupi żeby doczytać ostatnie 50.
              Nie wierzę w takich klientów, kto był dziadem ten nim będzie.



              niż o takie sfochowane damesy ą i ę jak ty co to książkę kupią od wiel
              > kiego dzwonu bo wolą 7 kupić w cenie 100 zł na allegrowink


              Mówisz o mnie?
              Ja hurtowo kupuję książki, w empiku najwięcej, na allegro głównie starocie, poza tym wszędzie.
              Jak chce poczytać na sępa to od tego jest biblioteka.
              • beverly1985 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:27
                Nie rozumiem, skąd u ciebie taka nienawiśc do ludzi którzy robia to, na co im wlasciciel lokalu i ksiązek pozwala?
                • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:34
                  nie nienawiśc, bez przesady
                  po prostu uważam ich ze sępy i dziady i tyle
                  wyjątkowo się uaktywnili w czasie przedświątecznym


                  beverly1985 napisała:

                  > Nie rozumiem, skąd u ciebie taka nienawiśc do ludzi którzy robia to, na co im w
                  > lasciciel lokalu i ksiązek pozwala?
              • vesper_lynd_1 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:35


                Nadal nie kumasz- myślisz, że spece od marketingu nie zrobili badań w tym temacie? I że z tych badań nie wyszło, że ci, którzy czytają tam jako studenci wracają własnie dlatego, że kiedyś nikt ich stamtąd nie przepędził kijem?
                Dziwne- tak ci to przeszkadza, tak uwiera, tyle czytaczy...a jednak hurtowo kupujesz tam książki...czyli nie sa jednak aż tak dewastowane hurtowo jak sugerujeszwinkP
                • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:39

                  > Dziwne- tak ci to przeszkadza, tak uwiera, tyle czytaczy...a jednak hurtowo kup
                  > ujesz tam książki...czyli nie sa jednak aż tak dewastowane hurtowo jak sugeruje
                  > szwinkP



                  Bo mają największy wybór, poza tym hurtowo kupuję również online z empiku.
                  i tak, nadal nie rozumiem idei sępów bo oni nagle kupować nie zaczną, nie wierzę w to. Po co? Skoro mogą czytać za darmo.
                  • peggy_su Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 20:02
                    Bo wygodniej czytać w domowym fotelu. Bo wiele pozycji chciałoby się mieć na własność. NIektórzy lubią robić notatki, fiszki w swoich książkach i potem do nich wracać. Bo zechcą zrobić komuś prezent. Jak ktoś kocha książki, to chętnie kupi jeśli tylko będzie go stać.
              • andaba Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:47
                Nie przeszkadzają mi, najwyżej im zazdroszczę. Też chciałabym mieć tyle czasu, żeby sobie czytać w empiku.

                W empiku (podobnie jak we wszystkich ksiegarniach) bardziej mnie wkurza nieoczytany personel, który nie zna niczego innego, niz "Dom nad rozlewiskiem" i każde nazwisko trzeba im przeliterować.
              • myelegans Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:47
                Bedac mloda studentka, na bardzo ubogim stypendium, mieszkajaca na walizkach i czesto sie przeprowadzajaca, nie mialam, ani miejsca, ani pieniedzy na ksiazki, ktore zawsze czytalam w ilosciach hurtowych. Dzieki Bogu za te ksiegarnie, gdzie czlowiek przycupnac mogl, napic sie taniej kawy, poczytac ksiazki i magazyny, ktorych do tej pory nie kupuje, chociaz przegladam w kolejce do kasy w supermarkecie.
                Gdyby ksiegarniom to sie nie oplacaalo, to ksiazki bylyby za lada, albo hermetycznie zapakowane, a nie sa, niezaleznie od jakich dziadow bedziesz ich wyzywala.

                W krakowskim empiku widzialam latem mojego bylego profesora ze studiow, zaczytanego w nowym podreczniku, ktory kosztowal pewnie 1/4 jego miesiecznej pensji.

                O ja, jeszcze wyludzalam podreczniki od wydawnictw naukowych, piszac z prosba o przeslanie, bo chce sprawdzic czy beda mi sie do wykladow nadawaly i bezczelnie korzystalam z ich materialow, i pisalam na prosbe ocene, zupelnie uczciwa, i dostawalam emaila z podziekowaniami. A calosc materialow zamykala sie w cyfrze 100-300 USD.
              • robitussin Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 09:41
                > Jak chce poczytać na sępa to od tego jest biblioteka.

                Ale co Ci to kuźwa przeszkadza?
                Bo Empik jak widać kompletnie nie widzi w tym problemu.
    • allatatevi1 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:25
      Ja ich popieram.
      Rozumiem, że nie mają pieniędzy, w bibliotekach niektórych ksiazek nie ma (i nie będzie).
      Aż wolę kupować w takich miejscach, gdzie są kanapy dla czytających, bo czuję że moje pieniądze przyczyniają sie do tego, że ktoś kogo nie stać też przeczyta.

      Zresztą byłam identyczna, pochłaniałam w Mondadori tony ksiązek, albumów ze zdjęciami kosztujących po 80-120 Euro. Z mojego stypendium by mi na to nie starczyło.

      Nikt nie śmiał zwrócić mi uwagi - we Włoszech zresztą jeszcze inni klienci by go ochrzanili że jest faszystą i nie pozwala innym czytać ksiązki.
      Z jedną właścicielką księgarni to miałam nawet takie układy, że wypożyczałam książki - oczywiście oddawałam w idealnym stanie.
      Ta pani wiedziała, że studentka i tak nie kupi albumu za 300 Euro.
      O zarobek też się nie martwiła, w naszym mieście jest dużo bogatych ludzi i firm, które potrafią dla swoich partnerów biznesowych z zagranicy kupic i 20 takich albumów po 300 Euro każdy.
    • kropkacom Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:39
      Ci "czytelnicy" jak będą mieć pieniądze to wrócą i kupią książkę. Firma o tym najpewniej wie. Co innego ci którzy przychodzą kupić jakąś książkę, bo ktoś sobie w prezencie zażyczył i do następnych świąt (o ile w ogóle) nogi w księgarni nie postawią.
      • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:46
        kropkacom napisała:

        > Ci "czytelnicy" jak będą mieć pieniądze to wrócą i kupią książkę.


        Ehe jasne.
        • kropkacom Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:48
          Nigdy nie xzytałam książek w księgarniach, ale ktoś kto kocha czytanie do tego stopnia aby w krótkim czasie pochłonąć książkę, jak to wyda pieniądze na książkę. Zgadnij gdzie?
        • aneta-skarpeta Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 13.12.12, 09:33
          mnie zastanawia, skad lipcowa wiesz, ze oni czytaja te ksiazki w calosci?

          ja w sumie tez wygladam jak dziad

          wczoraj zpedzilam w empiku ponad godzine, stojac w przejsciach- bo w tym nie ma miesca- i czytalam kilkanascie ksiazek, bo szukalam czegos dla syna

          a najgorsze, ze w galerii mokotów było- pewnie jest- miejsce z xboxem czy playstation i mozna pograc i moje chlopy grały jak ja buszowałam miedzy półkami
      • kropkacom Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:46
        I jeszcze, święta to żniwa dla sklepów, ale potem Empik tez z czegoś musi żyć. Dlatego warto "uczyć" marki, zachęcać do czytania i tak dalej.
    • kitkat22 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:45
      z serca współczuję im, że nie stač ich na ksiązkę, a sobie współczuję, że nie mogę się dopchać do regału
      • kropkacom Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 20:17
        Bez przesady... Książki są i to najważniejsze. Zawsze można poprosić o zrobienie miejsca.
    • nangaparbat3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:46
      Mnie cieszy, jak widzę czytajacych.
      Zresztą z dzieciństwa pamiętam \Empik jako piekną kawiarnię w parku, wygodne fotele, prasa polska i zagraniczna, nawet zachodnia, uwielbialam ogladać Jour de France - cos w rodzaju wspołczesnej "Pani" chyba. Do Empiku przychodzilo się na kawe i przejrzec gazetę - moja babcia wstępowala codziennie między jedna praca a drugą, takie galicyjskie przedwojenne przyzwyczajenie.
      pewnie nie pamiętasz tych czasow, Empik to dla Ciebie sklep i tylko sklep, może stąd irytacja.
      • myelegans Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 19:51
        Dokladnie. Namietnie chodzilam do Empiku na Malym Rynku w Krakowie studentkom bedac, bo tylko tam mozna bylo sie obczytac i dostac wspolczesna prase zagraniczna. Tak angielski szlifowalam wink
    • peggy_su Bo to bylo tak 12.12.12, 19:55
      Pewnego razu pomyślała lipcowa: pójde ci ja do księgarni, lizne troche świata kultury i nauki. Dziecko rośnie, czas już żeby kupić mu pierwszą książke, żeby potem w zerówce wstydu nie było, że nie wie, o czym mowa. Kupie i książki w prezencie pod choinkę dla rodziny. Bo to modne teraz - tak wszystkie na jematce o książkach piszo, a i praktyczne. Rodzina zobaczy żem kulturalna i wykształcona. A jakby jednak ten koniec świata - to na opał będzie.
      No i weszła lipcowa do przybytku kultury. Spodziewała się bóg wie czego, a tam pani ludzie... jakie ludzie! - motłoch pani! Nie żadne wyższe sfery tylko motłoch! Ten kaszle, tamten prycha. Tu baba jakaś ze fsi grubym paluchem, tłustym kartke przewraca, tu jakiś z plecakiem menel przy regale stoi, tam jakiś łachmyta na podłodze siedzi i czyta - bezdomny pewnie.
      Łolaboga! Ja sie czego innego spodziewała. Nie takiego dziadostwa!
      Chwyciła szybko jakieś czytadło z działu dla dzieci, jedną grubą-mądrą książkę dla męża pod choinke i pędem do kasy, żeby się prostactwem od dziadostwa nie zarazić.
      Lipcowa postanowiła spytać jeszcze na jematce dla pewności-bo tam jednak jest kilka mądrych i uczonych - jak to jest z tymi dziadami. Czy to w każdej księgarni, czy tylko w tej jednej tak się chamstwo zdążyło rozlpenić. A że jematki potwierdziły - tak, to częsty i popularny proceder, pani do empika będzie trzeba pisać:
      Drogi właścicielu sieci salonów empik: pewnie pan nie wie, ale w pana sklepach dzieje się rzecz straszna... Traci pan przez to mnóstwo pieniędzy! Okradają pana dziady, chamy niemyte! Książki czytają za darmo pan nic nie wie!
      szczerze oddana lipcowa
      • 18lipcowa3 Re: Bo to bylo tak 12.12.12, 20:00
        Bo to było tak:
        pomyślala sobie dziad sęp peggy sue, co będę wydawała na nową książkę, szybko liznę po kartce, wrócę jutro dokńcze, a kaska w kieszonce zostanie i udam żem oczytana i że czytam bo mnie stać, że moja biblioteczka ugina sie od półek, tylko nie dodała że to biblioteczka w empiku
        i tak oto dziadem się stała, co książki nie kupi ale podczyta w księgarni z plecarem na plecach

        niewiele wiecej tutaj trzeba wymyślać

        dziad dziadem będzie i tyle
        • peggy_su Re: Bo to bylo tak 12.12.12, 20:08
          Tak czy owak, lipcowo, więcej czytaczom zostanie w głowach z przeczytanych książek, niż Tobie z hurtowych ilości na półce smile
          • marychna31 Re: Bo to bylo tak 13.12.12, 19:15
            Z kupowanymi przez lipcową książkami jest jak z jej białymi zębami. Takie legendy miejskiewink
        • serei Re: Bo to bylo tak 14.12.12, 08:21
          18lipcowa3 napisała:

          > Bo to było tak:
          > pomyślala sobie dziad sęp peggy sue, co będę wydawała na nową książkę, szybko
          > liznę po kartce, wrócę jutro dokńcze, a kaska w kieszonce zostanie i udam żem o
          > czytana i że czytam bo mnie stać, że moja biblioteczka ugina sie od półek, tylk
          > o nie dodała że to biblioteczka w empiku
          > i tak oto dziadem się stała, co książki nie kupi ale podczyta w księgarni z ple
          > carem na plecach
          >
          > niewiele wiecej tutaj trzeba wymyślać
          >
          > dziad dziadem będzie i tyle

          Jak na kogoś tak oczytanego piszesz tragicznie i z błędami często więc może zacznij czytać te książki, które tak hurtowo kupujesz, na dobre Ci to wyjdzie
      • robitussin Re: Bo to bylo tak 13.12.12, 09:34
        Peggy, po prostu spadłam z krzesła po Twoim opisie big_grin
        • peggy_su Re: Bo to bylo tak 13.12.12, 11:27
          polecam sie na przyszlosc big_grin
    • nandadevir Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 20:03
      Chyba lepiej być czytelnikiem dziadem niż ćpającym blokersem.
      • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 20:05
        nandadevir napisała:

        > Chyba lepiej być czytelnikiem dziadem niż ćpającym blokersem.



        No pewnie i lepiej niż prostytutką i barmanką na podkarpaciu.
        Post nie jest o tym kim warto być, tylko czy złodziejstwo empikowe jest ok?
        • nandadevir Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 20:10
          Tytul brzmi: co sądzicie o empikowych czytelnikach? Poza tym nie moja wina, że nie rozumiesz co napisałam.
        • raohszana Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 20:13
          Ja tu ino czytuję, ale tym razem cosik napiszę, bo mię kwestia nurtuje:

          18lipcowa3 napisała:
          > Post nie jest o tym kim warto być, tylko czy złodziejstwo empikowe jest ok?
          *
          Czemu złodziejstwem jest coś, na co właściciel i wszyscy święci w firmie pozwalają i do czego swoim działaniem - kanapy, kawki, kąciki z zabawkami dla dzieciuf pzy literaturze dla młodych bardzo - zachęca?

          Poza tym - namiętne wyzywanie ludzi od "dziadów" w co drugim poście, miliardy wykrzykników i do kompletu jasnowidztwo, albowiem szanowne WIE kto z tych czytających co zrobi. Aleosochozi?

          P.s: Clou postu stanowi zapytanie bezpośrednio pod cycatem.
          • kadfael Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 21:13
            Już Ci donoszę, ale o co chodzi wink Lipcowa jest takim tutejszym trollem, który generuje posty po kilkadziesiąt, - set odpowiedzi. Ot co!
            • raohszana Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 21:25
              Coś jak u nas był kombi? Tylko tu widzę sytuacja bardziej "życiowa" wink
        • kosheen4 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 21:34
          > Post nie jest o tym kim warto być, tylko czy złodziejstwo empikowe jest ok?

          masz deficyty w dziedzinie marketingu i obycia kulturalnego
          pojęcia nie masz ani o strategii, ani o tradycjach empiku smile
          "hurtowe ilości" szmelcu w rodzaju Alex Kavy czy innych Mastertonów kupuj lepiej - dla spokojności - w internetach big_grin
    • swiete.jeze Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 20:22
      18lipcowa3 napisała:

      > Czy nie sądzicie, że to nie fair pozwalać na to?
      > Czy nie uważacie tego za takie po części ''piractwo książkowe'' .

      Taka jest polityka firmy i jeśli się z nią nie zgadzasz, to kupuj w innych księgarniach. Autorzy będą ci wdzięczni, bo z tego co twierdzą, to Empik ich ostro rżnie bez wazeliny.
    • wespuczi Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 20:26
      kolejny przyklad duposcisku.
      ksiegarnie wiedza dobrze ze ci ktorzy przychodza czytac na sepa to przede wszystkim studenci albo licealisci ktorych na kupienie ksiazek nie stac po prostu, ci sami ktorzy po tym jak skoncza edukacje i pracuja wracaja do tych ksiegarni i kupuja ksiazki.
      uwielbiam chodzic po ksiegarniach bylam w kilku krajach w ksiegarniach i ludzie czytaja na sepa i jeszcze kawe za darmo dostaja i jeszcze kolorowanki dla dzieci.
      • nandadevir Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 20:32
        Tylko trzeba mieć kilka komórek mózgowych, zeby to zrozumieć
    • bi_scotti Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 20:28
      varna771 napisała:

      > tylko szkoda, że słoma z butów wychodzi!!

      Eeee tam "szkoda", mnie sie podoba:
      https://2.bp.blogspot.com/-Rr_0O6EgSV0/UI0VQheUpjI/AAAAAAAAIN4/CbkKUFHntng/s1600/Sloma+z+butow.jpg
    • black_succubus Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 20:59
      Nie wiem jak jest w innych miastach, ale przykladowo w krakowie, w empiku na rynku, na samej gorze jest teraz 'outlet'. Wlasnie z ksiazkami noszacymi slady uzycia. Mozna upolowac perelki w fajnej cenie.
      A jesli na polce jedyny egzemplarz wyglada 'niewyjsciowo' mozna poprosic przy kasie o swiezy.

      I nie. Nie jestem takim empikowym czytaczem - nie mam czasu. Ale mi to zupelnie nie przeszkadza.

      I z ciekawosci. Jak kupujesz buty tomierzysz te wystawione, albo kupujesz ostatnia pare jesli jest super? To samo z ciuchami, wezmiesz ostatnia sztuke w Twoim rozmiarze i ja przymierzysz?
      • 18lipcowa3 Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 21:08
        black_succubus napisała:

        > I z ciekawosci. Jak kupujesz buty tomierzysz te wystawione, albo kupujesz ostat
        > nia pare jesli jest super? To samo z ciuchami, wezmiesz ostatnia sztuke w Twoim
        > rozmiarze i ja przymierzysz?


        Mi się czytanie książek na miejscu kojarzy z założeniem ubrania na impreze , przepoceniem go, a potem oddaniem w sklepie. A nie z przymierzeniem.
        • black_succubus Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 21:36
          No prosze, porownanie byloby trafne gdyby czytacze wynosili ksiazki i zwracali kolejnego dnia. Poza tym, Ty zwracasz ksiazki, moze i nie czytane, ale ja nie wiem co masz na rekach.
          A odnosnie przymierzania to przykladowo w lecie, upal, spoceni ludzie mierza ubrania. I cytujac Cie, nie wiesz kto ich dotykal, na nie kaszlal.. ktos moze miec problemy skorne, jakies luszczyce, swierzb, grzyby. Powaznie Ci to nie przeszkadza, ale juz czytanie ksiazki tak? Jak czasem w upaly widac jak upoceni ludzie wchodza do przymierzalni to sadzisz, ze te 5min nie wystarczy?
          I jeszczw jedno pytanie. Skoro jestes oredowniczka bibliotek i czytelni. Przeciez tych ksiazek sie nie sterylizuje, nie wiesz kto mial ja przed Toba, kto nakaszlal, oslinil.
          W taki sposob mozemy wszystko sprowadzic do absurdu. Zamknac sie w domu i kupowac przez neta. Chociaz ja nie wiem czy pakujaca osoba nie nakichala na moje zakupy, a pani na poczcie umyla rece...
          --
          I am virgin, I'm a whore. Giving nothing. The taker. The maker of war. I'll smash your face in, but with a smile. All together, You'll never be stronger than me.
    • yenna_m Re: Co sądzicie o empikowych ''czytelnikach ''??? 12.12.12, 21:37
      ad 1 - nie
      ad 2 - nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka