Kolega meza odwiedzil nas z lapkiem, ktory wiozl na smietnik elektroniczny. Facet pekl tego lapka, doslownie

wpol, zamknal sila nie widzac, ze w srodku cos lezalo.
Zerwal sie w nim ekran - nie calkiem (znaczy nie odpadl), ale polaczenie lapek-ekran sie zerwalo, w jednym rogu rozkleja sie "ramka" ekranu i ciezko go zamknac.
Czy jest na forum moze ktos, kto wie, ile kosztuje w PL naprawa takiego uszkodzenia? Tutaj krocie - facet kupil sobie nowy. Ten stary (nie najnowszy) , o ile uda sie go naprawic, moge sobie zabrac. Pytam, bo nie wiem, czy oplaca sie targac dosc ciezka rzecz ponad 1000km...