Mama malucha w pracy

29.01.13, 13:01
Od niedawna pracuje w nowym miejscu i jestem na okresie probnym. Wszystko fajnie, ale juz pare razy musialam pracowac wieczorem (dodatkowe spotkania) i raz w sobote choc mam prace standardowo tylko w pon.-pt. Jestem mama dwojki zdieci, mlodszy ma zaledwie 2,5 roku i za kazdym razem mam dylemat jak zapewnic mu opieke o takich nietypowych porach. Z tego co wiem, to prawo pracy pozwala na odmowe pracy w nietypowych wieczornych godzinach czy w weekendy gdy dziecko ma ponizej czterech lat? Jak sobie radzicie drogie mamy gdy jestescie poproszone o to? Ja na razie nie odmawiam ale miotam sie by okazac dyspozycyjnosc ale jesli bede na stalej umowie to chce ustalic ze wyjatkowo sie na to zgodze raz na jakis czas a nie zeby to byla norma. I tak praca na pelny etat to wyzwanie gdy dojezdzasz spod miasta w korkach wiec dodatkowe wieczorne wyjscia sluzbowe i sobotnie mi sie nie usmiechaja, bo chce miec czas dla dzieci. Na razie sie nie wychylam z odmowami ale moze powinnam juz na poczatku powiedziec ze nie jestem dyspozycyjna jesli chodzi o nadgodziny? W mojej pracy niewiele dziewczyn ma dzieci i choc wszyscy wiedza, zwlaszcza szefowie, ze mam male dzieci, nikomu nie przyjdzie do glowy ze mi trudno i logistycznie i emocjonalnie poswiecac pracy tyle czasu. Poradzcie cos pls!
    • totorotot Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 13:12
      Ciesz się, ze masz etat a nie działalność, bo byś jeszcze bardziej musiała poświęcać się pracy.
      • bergamotka77 Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 13:23
        Nie sadze, znam wiele osob z wlasna dzialalnoscia i one nie sa poza domem 10-11 godzin jak ja plus dodatkowe 2-3 wieczorem wink Wiem ze praca zwlaszcza ciekawa i dobrze platna to w tych czasach rzadka rzecz, ale nie zamierzam poswiecic dzieci i calego zycia rodzinnego dla pracy.
        • totorotot Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 14:33
          Nie sadze, znam wiele osob z
          wlasna dzialalnoscia i one nie sa
          poza domem 10-11
          > godzin jak ja plus dodatkowe 2-3
          wieczorem wink

          Faktycznie dużo masz pracy, ale uwierz, z dg praktycznie cały czas jesteś w pracy, od otwarcia powiek do chwilę przed ich zmruzeniem.
    • coconuda Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 13:23
      Pomyśl o opiekunce.
      Niestety, obecnie coraz częściej jest tak, że nie pracuje się tylko od 8:00 - 16:00.
      Czy na rozmowie kwalifikacyjnej nie określiłaś jasno swojej dyspozycyjności ?

      • bergamotka77 Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 13:34
        nie bylo mowy o pracy w weekendy. Podkreslam ze raz na jakis czas w tygodniu moge wieczorem wyjsc na wazne spotkanie. Na razie nie zatrudniam opiekunki bo nie mam stalej umowy i nie wiem czy mi nie podziekuja wink Chodzi tu raczej o brak czasu dla dzieci niz kwestie opiekunki.
    • irima2 Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 13:24
      Ja bym na Twoim miejscu nie powoływała się na prawo pracy, tylko powiedziała, że mam małe dziecko i musze je odebrać z przedszkola/opiekunki/żłobka o określonej godzinie. I jeżeli jest jakaś wyjątkowa sytuacja to mogę zostać, ale po pierwsze naprawdę wyjątkowo a po drugie musze to wiedzieć z odpowiednim wyprzedzeniem, żeby zorganizowac opiekę nad dzieckiem.
      Po takiej rozmowie są dwie opcje - szef zrozumie, przedtem nie pomyślał o tym, ze to może być dla Ciebie kłopot, a druga taka, że w tej firmie wszyscy mają pracowac w nadgodzinach i być "dyspozycyjni" i Cię zwolni albo powie że go to nie interesuje masz być w pracy na zawołanie.
      Ja postawiłam sprawę jasno, bo nie chcę pracy, w której musiałabym kraść czas mojej rodzinie. I akurat mój szef to rozumie. Jakby nie rozumiał to szukałabym innej pracy. Pytanie jak bardzo Tobie zalezy akurat na tej konkretnej pracy.
      I jak najbardziej powinnaś sprawę wyjaśnić już teraz - po to jest okres próbny, on dotyczy obydwu stron układu.
      • joanna_poz Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 13:50
        > Ja postawiłam sprawę jasno, bo nie chcę pracy, w której musiałabym kraść czas m
        > ojej rodzinie. I akurat mój szef to rozumie. Jakby nie rozumiał to szukałabym i
        > nnej pracy. Pytanie jak bardzo Tobie zalezy akurat na tej konkretnej pracy.
        > I jak najbardziej powinnaś sprawę wyjaśnić już teraz - po to jest okres próbny,
        > on dotyczy obydwu stron układu.
    • mw144 Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 13:36
      Nie znam podstawy prawnej, ale w mojej firmie zawsze po urodzeniu dziecka podpisywałam oświadczenie, że jako matka dziecka do lat trzech wyrażam/nie wyrażam zgody na pracę w godzinach nadliczbowych i udział w delegacjach. Raz wyraziłam zgodę, raz nie.
      • bergamotka77 Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 13:40
        Tak to jest albo sie ma prace i wiecej kasy albo czas wolny dla dzieci. Rozwiazaniem nie jest nawet zmniejszenie etatu bo chodzi o wieczory i czasem soboty czy niedziele.
        • zoskaonly Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 14:16
          > Tak to jest albo sie ma prace i wiecej kasy albo czas wolny dla dzieci.

          To Ty tak uważasz czy stwierdzasz jak to teraz jest?
          Bo wg mnie to sama musisz sobie odpowiedzieć na pytanie co jest dla Ciebie w życiu priorytetem. Nie da się pracować 10h dziennie i jednocześnie wychowywać dzieci, no po prostu się nie da. Bo widzenie się z dzieckiem/dziećmi 2h dziennie trudno nazwać wychowywaniem.
    • lelija05 Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 13:50
      To jest chyba kwestia dogadania się na samym początku.
      W jednej firmie, w której pracowałam, były osoby, które wychodziły z uśmiechem na twarzy punkt 16, a inne siedziały po godzinach.
      Ale te pierwsze wyraźnie zaznaczyły, że one pracuję WYŁĄCZNIE do 16 i weekendy mają wolne, natomiast te drugie nie wspomniały o tym.
      • bergamotka77 Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 13:56
        No wlasnie gdybym nie miala rodziny pewnie bym siedziala bez problemu na tych spotkaniach. Taka specyfika mojej branazy, nie dziwie sie ze tyle moich kolezanek zrezygnowalo z pracy po urodzeniu dzieci. Starszy juz to rozumie, maly lgnie i placze gdy go zostawiam, nawet pod opieka taty sad
        • lauren6 Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 14:43
          W dzisiejszych czasach to specyfika każdej branży, że jak się chce szybko awansować i zarobić to siedzi się po godzinach. Albo się obniża wymagania, albo pracuje w weekendy. Nie trzeba od razu iść w skrajne rozwiązanie i całkowicie porzucać pracę.
          Jak szukałam pracy to od razu zaznaczałam, że o pracy po godzinach i w weekendy nie ma mowy. Owszem, jedna ciekawa oferta przeszła mi koło nosa, ale przynajmniej nie mam wyżej opisanych problemów.
    • bri Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 14:42
      Już wiesz, że sam nikt na to nie wpadnie. Musisz się odważyć i powiedzieć. Podejmowałam nową pracę, kiedy moja córka była w podobnym wieku i od razu powiedziałam, że nie jestem dostępna po godzinach, że w grę wchodzi ewentualnie praca w domu, w rozsądnym wymiarze czasowym. Zarząd to zaakceptował, ale miałam to szczęście, że trafiłam do firmy gdzie wszyscy dbają o swój czas prywatny i spotkania po godzinach zdarzają się naprawdę sporadycznie.
    • lady-z-gaga Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 15:04
      Jesli charakter pracy jest taki, ze spotkania wieczorne i weekendowe są normą, to czarno widzę.
      Sama piszesz, że większość kolezanek nie ma dzieci, to o czyms świadczy. Zamiast szukać regulacji prawnych, zastanów się, czy to jest praca dla Ciebie. Udawanie osoby dyspozycyjnej okresie probnym a potem machanie pracodawcy kodeksem przed nosem nie jest w porządku i dobrze się dla Ciebie nie skończy.
    • mruwa9 Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 21:22
      a jestes samotna matka?
      Dzieci ojca nie maja?
      • lady-z-gaga Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 21:26
        Napisała przecież, że tata jest, ale młodsze dziecko po prostu nie lubi, kiedy mama wychodzi.
        Jako pracodawca poradziłabym mamie szukanie innej pracy.
        • bergamotka77 Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 21:41
          Obawiam sie ze takiej nie ma wink Bo najchetniej pracowalabym na 3/4 etatu a to trudne do zrealizowania bo albo pracujesz albo nie - taka jest polityka wiekszosci pracodawcow. Moze w urzedzie daloby rade 8-16 ale za to musialabym o 7. rano dzieci do placowek odstawiac zeby zdazyc sad I tak zle i tak niedobrze...Wszystko zalezy od charakteru pracy. No nic jak mi przedluza umowe bede sie zastanawiac jak to rozegrac. Na razie mam nadzieje ze nie bedzie zbyt duzo takich okazji by pracowac "po godzinach". I pomyslec ze jako panna bez dzieci marzylabym o takiej pracy wink Gdy maz zostaje z dziecmi to Sodomia i Gomoria wink Poza tym ja uwazam ze tydzien pracy to 40 godzin i kropka - sorry, jestesmy w Unii. Jesli mam sluzbowe spotkanie 2-godzinne wieczorem to w zamian przychodze pozniej nastep. dnia do pracy o te 2h albo wychodze wczesniej. A nie i to i to...
          • mruwa9 Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 21:57
            no to najwyzszy czas, zeby ojciec przyzwyczail sie do zajmowania sie WLASNYMI dziecmi (i odwrotnie- zeby dzieci przyzwyczaily sie do pozostawania pod opieka taty).
            Strzelasz sobie w stope, odgrywajac niezastapiona matke-Polke.
            Poradza sobie. Musza.
          • lady-z-gaga Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 22:01
            >Poza tym ja uwazam ze tydzien pracy to 40 godzin i kropka

            Najwidoczniej zapomniałas o tym wspomniec podczas rekrutacji smile
            • bergamotka77 Re: Mama malucha w pracy 29.01.13, 22:12
              haha to oni nie sugerowali ze jest inaczej wink Nikt mnie pytal czy jestem dostepna wieczorami i w weekendy. Jako ustawodawca wprowadzilabym flexible hours w pracy dla matek dzieci ponizej 5 lat wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja