Dodaj do ulubionych

harcerstwo

31.01.13, 12:22
Czy wasze dzieci naleza do harcerstwa i dlaczego nie? ;-b
A jesli naleza to co oni tam robia?
A wy same bylyscie harcerkami?
Obserwuj wątek
    • nabakier Re: harcerstwo 31.01.13, 13:58
      Wszelkie organizacje paramilitarne, zhierarchizowane, w dodatku zideologizowane, są poza moją mentalnością- nie potrafię ich szanować. Mnie w dzieciństwie zapisano do zuchów, chyba bez wiedzy rodziców (PRL), ale na tym epizodzie się to skończyło.
    • joxanna Re: harcerstwo 31.01.13, 14:06
      Ja miałam wieloletnią przygodę z harcerstwem i chciałabym, żeby moje dzieci też trafiły na coś takiego.

      To jednak jest coś innego, niż 'zajęcia pozalekcyjne' - chodzi po prostu o stworzenie grupy, wspólnoty i w jej ramach dopiero robienie czegoś razem. Taki fajny trening społeczny, możliwość sprawdzenia się w różnych rolach społecznych. No i super, że dziecko funkcjonowało w dwóch (co najmniej) grupach: szkolnej i harcerskiej. Jeśli średnio odnajdywalo się w szkolnej, to miało zapasowych przyjaciół w harcerstwie.

      Obozy harcerskie, las, nocne podchody, kąpanie się w jeziorze, własnoręczne budowanie obozu, pomostów, kuchni itp. to były zupełnie niecodzienne przygody.

      Z dzisiejszej perspektywy doceniam jeszcze wychowanie etyczne. W dzisiejszym świecie wszyscy się od tego dystansują, a przydałoby się coś takiego, niekoniecznie powiązanego z religią.

      Nie wiem, czy moje dzieci odnajdą sobie drużynę harcerską. Trochę podobne środowisko mamy w naszym lokalnym domu kultury. Ale harcerstwo jeszcze stawiało przed dziećmi super wyzwania - 15latki już musiały 'zarządzać' projektami, albo zastępami.

      Fajne to było.
      • penelopa40 Re: harcerstwo 31.01.13, 14:16
        mąż był w liceum w harcerstwie, ja nigdy,
        córka jakoś nie chciała, nie była zainteresowana, miała inne zajęcia, koleżanki najbliższe tez nie były... teraz jest zdecydowanie indywidualistką, poza tym woli wygodne hotelowe łóżko niż prycze z desek w środku lasu...
    • krejzimama Re: harcerstwo 31.01.13, 14:16
      Nie.
      Instytucja taka jak harcerstwo zabija zdolność do samodzielnego myślenia, indywidualność oraz uczy bezmyślnego wykonywania poleceń.
      Do tego przykładają się jednakowe uniformy.
      • anel_ma Re: harcerstwo 31.01.13, 14:29
        > Nie.
        > Instytucja taka jak harcerstwo zabija zdolność do samodzielnego myślenia, indyw
        > idualność oraz uczy bezmyślnego wykonywania poleceń.
        > Do tego przykładają się jednakowe uniformy.

        Rozwaliło mnie to big_grin
        Jedną z cech metody harcerskiej jest właśnie indywidualnosć smile
        A samodzielne myślenie i kreatywnośc jest właśnie wymagane i nauczane przy jakimkolwiek projekcie i działaniu w małych grupach smile
        Uniformy - teraz już tylko na specjalne okazje, zbiórki, w początkach skautingu miały niwelowac różnice miedzy biednymi i bogatymi, zeby przez biedniejsze ubranie żadne dziecko nie czuło się gorsze, indywidualnośc doskonale wyraża się w inny sposób wink a i sam mundurek bedzie się trochę różnił w zal. od tego co dziecko zdobywa (sprawności itp) i miedzy druzynami - identyfikuje przynalezność do "swojej" grupy. Mundur nie zabija charakteru, jesli o to chodzi.

        Byłam lata w ZHP, znam dzieci znajomych które tam są, widzę ile dobrego to dokłada i jak ułatwia wychowanie (samodzielnośc, kreatywnosć, oswajania z przyrodą, funkcjonowanie w róznych grupach).
        I żaden ze znajomych byłych harcerzy/harcerek nie jest bezrobotny, chyba lepiej sobie w życiu radzą wink
        Jak moje małe dziecko bedzie kiedyś chciało, to też się do jakiejs fajnej druzyny zapisze.
      • methinks Re: harcerstwo 31.01.13, 14:40
        Z tymi mundurkami to nie przesadzajmy - na co dzień nikt ich nie nosi, tylko podczas apeli, w niektorych druzynach takze zbiórek. Z perspektywy czasu nie zauwazam, zebym kiedykolwiek byl indoktrynowany lub w inny sposób wpajano mi poglady. Na zbiorkach rozmawialismy o historii, przyjazni, milosci - ale nikt nigdy nie mowil nam co i jak mamy myśleć. Kazdy mogl realizowac i rozwijac swoje indywidualne zainteresowania, kazdy byl inny. Nie wiem, może w innych druzynach było inaczej, ale wspomnienia np. z obozow mam jednoznacznie pozytywne. Ale przyznaje, nie jest to doswiadczenie dla kazdego.
    • dzika41 Re: harcerstwo 31.01.13, 15:54
      Z moich lat 15-25 najbliższe memu sercu są wspomnienia związane z harcerstwem.
      Dzięki harcerstwu poznałam całą masę przeróżnych ludzi w tym męża, zwiedziłam kawałek Polski, pokochałam góry.
      Nikt mnie nie indoktrynował, no chyba że historią Polski, skautingu. Nigdy wcześniej i później nie miałam do czynienia (bezpośrednio) z "instytucją" tak niezależną od kościoła. (ZHP)

      Z łezką w oku wspominam rajdy harcerskie, rywalizację między drużynami, całonocne śpiewanie przy ognisku, radość ze zwycięstwa w ogólnopolskim rajdzie, satysfakcję po każdorazowym dotarciu do mety z plecakiem na plerach, który był całym Twoim "bogactwem"; dumę kiedy zakładałam mundur.
      Ech.....

      Chciałabym żeby moje dzieci kiedyś zostały harcerzami.
      • bi_scotti Re: harcerstwo 31.01.13, 16:11
        Bardzo chcialam byc zuchem ale rodzicom powiedziano, ze sie nie nadaje (no fakt, bylam trudnym dzieckiem a nadmiarem energii i roznymi learning disabilities) wiec nie bylam - zawsze z zazdroscia patrzylam na kolegow i kolezanki w klasie, ktorzy w dni zbiorek przychodzili do szkoly w mundurkach.
        Moich dzieci na polskie harcerstwo w naszej okolicy nigdy nie namawialam, bo znajomi donosili o mocnym skreceniu religijno-hurra-patriotycznym w tymze a to jakos nie bardzo nam odpowiadalo jako element wychowawczy. Poza tym znam kilkoro mlodych ludzi, ktorzy przez polskie harcerstwo sie przewineli i opowiesci o zajeciach/obozach/ukladach nie inspirowaly do wlaczania w to mojej trzodki. Tak wiec ostatnie pokolenie w rodzinie, ktore bylo harcerzami to mama i tata, roczniki miedzywojenne smile
    • mamolka1 Re: harcerstwo 31.01.13, 16:47
      Byłam ja - jedne z najfajniejszych wspomnień z dzieciństwa..
      Do harcerstwa należy dwoje moich dzieci - są zafascynowane.
      Córa marzyła o mundurku - dla niej najbardziej wyczekiwany prezent
      Syn po obozie letnim i zimowym biwaku nauczony rzeczy których w domu nie potrafiłam wyegzekwować
      Jak dla mnie świetna szkoła i przygoda dla dzieciaków
      • mamaemmy Re: harcerstwo 31.01.13, 18:07
        U nas -w szkole Emki niestety nie ma sad Szkoda,ja należalam przez wiele lat i bylo to świetne wspomnienie-wiele świetnych wspomnień,a także umiejętność która przydała mi się jak w domu mialam ogrzewanie kominkowe (tylko) oraz na wakacjach.Umiem rozpalić ogien jedną zapałkąwink
    • nimeska Re: harcerstwo 31.01.13, 18:38
      ja byłam harcerka a nawet zastepową smile
      było super ale to bylo z 15 lat temu smile
      inne czasy, brak iphonów i netbookow ,
      nie wiem jak wyglada dzisjesze harcerstwo ale moje bylo fajne, biwaki, wycieczki, prace spoleczne, chcialabym by kiedys moje dzieci byly harcerzami smile
    • asia_i_p Re: harcerstwo 31.01.13, 19:30
      Ja nie byłam, córka jest zuchem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka