Dodaj do ulubionych

Zielony katar

10.02.13, 09:56
Witam wszystkich. Moja corka od 2 tygodni ma mega zielony katar. Nie ma goraczki, nie kaszle, nie ma czerwone gardlo. Na wizyte u lekarza nie moge liczyc bo mieszkam w takim kraju gdzie katar u dziecka nie robi wrazenie. Jak moge pomoc jej domowymi sposobamì? Kupilam w aptece krople do nosa Otrivin dla dzieci.
Obserwuj wątek
    • asis09 Re: Zielony katar 10.02.13, 10:11
      poczytaj o SINUS RINSE
      • kotek-3 Re: Zielony katar 10.02.13, 10:20
        Sinus rinse nie przejdzie u mojego dziecka niestetysad
        • carmita80 Re: Zielony katar 10.02.13, 10:32
          Poczekaj, oczyszczaj nos i tyle. Zielony katar to normalny katar. Jesli bedzie trwal dlugo, dziecko zacznie goraczkowac, krwawic z nosa to oznaka ze moglo dojsc do nadkazenia i wtedy pewnie lekarz ci udzieli porady.smile bez paniki, to tylko katar.
          • kotek-3 Re: Zielony katar 10.02.13, 10:38
            Dziekuje bardzo. wiem ze to tylko katar. Ale tyle sie naczytalam ze zielony katar to jest bakteryjny i nie przejdzie bez antibiotykow itd. W sumie na taka rada liczylamsmile Milej niedzieli!
            • lily-evans01 Re: Zielony katar 10.02.13, 11:20
              Bo jest bakteryjny.
              Z tym, że obecnie laryngolodzy stawiają na obkurczenie zatok i leczenie stanu zapalnego, np. sterydem, a potem dopiero antybiotyk.
              Nie wiem w jakim kraju mieszkasz, ale sądzisz, że lekarz odmówi Ci przyjęcia dziecka i wypisania jakiejś recepty? Można zrobić miejscową maść z dodatkiem antybiotyku, do nosa. W PL niektóre są robione, a niektóre gotowe, wszystkie oczywiście na receptę. I jest to lepsze wyjście niż dowalanie antybiotyku obciążającego cały organizm. W dziwnym miejscu mieszkasz w każdym razie wink.
              Z domowych sposobów - lek rozrzedzający wydzielinę, kompozycja ziół, w Polsce nazywa się Sinupret, może jest jakiś odpowiednik. Otrivin można chyba do 5 dni maksymalnie, bo potem jest efekt odbicia. Roztwór soli fizjolog. lub wody morskiej, jeżeli z Sinus Rinse nie da się powalczyć wink.
            • carmita80 Re: Zielony katar 10.02.13, 11:43
              kotek-3 napisała:

              > Dziekuje bardzo. wiem ze to tylko katar. Ale tyle sie naczytalam ze zielony kat
              > ar to jest bakteryjny i nie przejdzie bez antibiotykow itd. W sumie na taka rad
              > a liczylamsmile Milej niedzieli!

              Zielony, zolty czy jaki tam nie jest bakteryjny, kolor zmienia sie bo system immunologiczny zwlacza wirusy go powodujace i wydala, one w tym katarze sa stad zmiana koloru. Jesli trwa dluzej niz kilka dni to znaczy ze dziecko zlapalo nowego wirusa, u przedszkolakow to norma. Katar wyplywa, dobrze gdy dziecko wydmuchuje. Katar nadkazony, ropny na pewno zauwazysz, bo stan dziecka radykalnie sie jednak zmieni. Jesli dojdzie do nadkazenia najczesciej wystarcza masc z antybiotykiem do nosa. Na razie jednak nie ma powodu do paniki. Pozdrawiam.
              • graue_zone Re: Zielony katar 10.02.13, 11:46
                Bzdury wypisujesz, że aż furczy. Zapytaj pierwszego lepszego laryngologa, a nie wprowadzaj ludzi w błąd.
                • carmita80 Re: Zielony katar 10.02.13, 11:57
                  graue_zone napisała:

                  > Bzdury wypisujesz, że aż furczy. Zapytaj pierwszego lepszego laryngologa, a nie
                  > wprowadzaj ludzi w błąd.

                  Ciemnogrod jest porazajacy, naprawde. Czytajac forum takze male dziecko mam wrazenie ze wiekszosc nie ma pojecia o podstawowych infekcjach dzieciecych, mechanizmach ich przebiegu, co je powduje i jak sie z nimi postepuje. Jesli jakich lekarz (juz nie mowiac specjalista) powiedzial ci ze kolor kataru np. zielony swiadczy o jego podlozu bakteryjnym to sorry ale bark slow.
                  • graue_zone Re: Zielony katar 10.02.13, 12:06
                    Jesteś laryngologiem?
                    • carmita80 Re: Zielony katar 10.02.13, 12:09
                      graue_zone napisała:

                      > Jesteś laryngologiem?

                      A to laryngolog ci powiedzial, ze zielony katar jest bakteryjny? To wspolczuje. uncertain
                      • graue_zone Re: Zielony katar 10.02.13, 16:08
                        Nie odpowiedziałaś na pytanie.

                        Laryngolog powiedział (i to nie jeden), że zielony katar może świadczyć o nadkażeniu bakteryjnym.

                        Ale Ty jesteś mądrzejsza oczywiście, wiesz najlepiej.
                        • carmita80 Re: Zielony katar 10.02.13, 18:37
                          graue_zone napisała:

                          > Laryngolog powiedział (i to nie jeden), że zielony katar może świadczyć o nadka
                          > żeniu bakteryjnym.

                          Tylko dlatego ze jest zielony?
                          >
                          > Ale Ty jesteś mądrzejsza oczywiście, wiesz najlepiej.

                          Tak owszem, a jesli twoj laryngolog twierdzi ze katar zielony moze swiadczyc o nadkazeniu to...
                          Moze zapytaj go jeszcze raz, bo szczerze watpie aby tak wlasnie powiedzialwink
                          • graue_zone Re: Zielony katar 10.02.13, 19:22
                            Ponawiam pytanie. Jesteś laryngologiem? Albo chociaż lekarzem?
                            • carmita80 Re: Zielony katar 10.02.13, 19:41
                              graue_zone napisała:

                              > Ponawiam pytanie. Jesteś laryngologiem? Albo chociaż lekarzem?

                              A co to ma do rzeczy ale serio? Jesli tobie lekarz powiedzial ze zielony katar to oznaka nadkazenia bakteryjnego, to ja ci na pisze ze mi zaden lekarz (takze laryngolog) nigdy nic takiego nie powiedzial bo to bzdura, ze kolor swiadczy o bakterii. Kolor ma prawo sie zmienic przy zwyklej in fekcji wirusowej nawet w ciagu kilku godzi i nie musi byc nadkazony. Jesli tego nie wiesz ani lekarze z ktorymi masz do czynienia nie wiedza to trudno. Moze w koncu trafisz na takiego, ktory cie oswieci, jako lekarz (tylko niech ci dyplom pokaze).
              • na_pustyni Re: Zielony katar 10.02.13, 12:20
                po co piszesz takie bzdury?
                • carmita80 Re: Zielony katar 10.02.13, 12:20
                  na_pustyni napisała:

                  > po co piszesz takie bzdury?

                  To do mnie?
          • graue_zone Re: Zielony katar 10.02.13, 10:42
            Zielony katar to nie jest normalny katar, bo świadczy o nadkażeniu bakteryjnym i jeśli trwa długo może doprowadzić do przewlekłego zapalenia zatok.

            Oczyszczaj nos, może nebulizacje z soli fizjologicznej, może woda morska, trzeba dbać o drożność, a Otrivin można stosować nie dłużej niż 3-5 dni. Potem może uszkodzić śluzówkę.
    • klubgogo Re: Zielony katar 10.02.13, 11:21
      Przy zielonym katarze nie masz co czekać, że zwykła higiena nosa pomoże. Zielony katar to nadkażenie bakteryjne (skoro od 2 tygodni - duże) i wymaga leczenia antybiotykiem. Wcześniej zrobiłabym wymaz z nosa. Aż dziwne, że jeszcze na oczy nie przeszło.
      • saszanasza Re: Zielony katar 10.02.13, 11:56
        niekiedy katar zielony wynika z nadkarzenia bakterią, niekiedy zielone zabarwienie wynika z zagęszczenia śluzu w nosie...w tym przypadku o ile na tylnej ścianie gardła wydzielina nadal jest przezroczysta, bakterii nie masmile

        tak przynajmniej usłyszałam od lekarzasmile
        • klubgogo Re: Zielony katar 10.02.13, 19:46
          Tak, zielony a zielony robi różnicę. Jednak bakteryjny katar ma specyficzna zieloną barwę i nie da się pomylić z niczym, przechodziłam miesiąc temu, dziękuję.
    • kropkacom Re: Zielony katar 10.02.13, 12:14
      Czekaj. W końcu innego wyjścia nie masz, prawda? Na własną rękę i tak nie możesz leczyć. Jak dziecko dostanie gorączkę, przestanie słyszeć lub zacznie je bolec ucho to mam nadzieje ktoś was przyjmie i przepisze coś więcej niż paracetamol.
      • carmita80 Re: Zielony katar 10.02.13, 12:24
        kropkacom napisała:

        > Czekaj. W końcu innego wyjścia nie masz, prawda? Na własną rękę i tak nie możes
        > z leczyć. Jak dziecko dostanie gorączkę, przestanie słyszeć lub zacznie je bole
        > c ucho to mam nadzieje ktoś was przyjmie i przepisze coś więcej niż paracetamol
        > .

        Nie lepiej podaj antybiotyk, steryd i pare syropow przy pierwszym kichnieciu i przeroczystej wydzielinie z nosa w ilosci 0.5 ml, profilaktycznie, bo to zwiastun ciezkiej choroby i powanych powiklan, a leki powinnas miec w apteczce z pl przywiezione, prywatny dochtor wypisalby ci caly zapas. wink
        • graue_zone Re: Zielony katar 10.02.13, 16:10
          Tak, lepiej posłuchać takich bzdur jak Twoje i doprowadzić do przewlekłych powikłań zatokowych.

          Dziecko, mam kłopoty z zatokami od 20 lat i wiem, co piszę. A swoimi mądrościami nie rób innym krzywdy.

          Masz dzieci?
          • kropkacom Re: Zielony katar 10.02.13, 17:00
            Ma dzieci. To nie tu leży problem...
        • lily-evans01 Re: Zielony katar 10.02.13, 17:02
          Proponuję brać połowę dawki tego, co zwykle, bo ta już ci wyraźnie szkodzi...
    • na_pustyni Re: Zielony katar 10.02.13, 12:19
      zróbcie wymaz z nosa
      u nas nie trzeba mieć skierowania, ale wtedy się płaci ok. 20zł (nie pamiętam dokładnie)
    • kotek-3 Re: Zielony katar 10.02.13, 16:59
      Dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Tak mieszkam z dziwnym miejscu co sie nazywa Nrorwegia. Niestety do lekarza z katarem nie przyjma chyba ze jest goraczka od 5dni ale jej nie ma. Nie raz bylam u lekarza i nic z tego nie mialam tylko 3-4 godziny czekania w kolejce. Zawsze jest wirus. I zawsze byl wirus bo zawsze przechodzilo czy to goraczka, wysypka itd. bez zadnego lekarstwa. Mala czuje sie dobrze bylismy na lyzwach dzis 2 god. Nie mam innego wyjscia niz robic jak robilam do tej pory. Mimo ze dla was jest do dziwne ale w sumie mi pasuje ze nie daja syropki, tabletki na wszystko. Zeby nie bylo moja corka brala antybiotyk raz w zyciu przepisany przez norweskiego lekarza. Przepisuja wtedy kiedy jest naprawde jest konieczny. Zycze zdrowia dla wszystkich.
      • kropkacom Re: Zielony katar 10.02.13, 17:02
        To w czym problem pytam? Niech biega z tym katarem na zdrowie.
        • bozenka12 Re: Zielony katar 10.02.13, 18:23
          zielony katar nie musi byc bakteryjny! Kto Wam naopowiadal, ze to juz zakazenie bakteryjne? To moze byc normalny katar.
          • graue_zone Re: Zielony katar 10.02.13, 19:21
            Nie musi, ale może z dużym prawdopodobieństwem świadczyć o nadkażeniu (nie zakażeniu) bakteryjnym.
            • carmita80 Re: Zielony katar 10.02.13, 19:46
              graue_zone napisała:

              > Nie musi, ale może z dużym prawdopodobieństwem świadczyć o nadkażeniu (nie z
              > akażeniu) bakteryjnym.


              Jesooo, teraz jest ze nie musi ale moze z duzym prawdopodobienstwem big_grin
              Nie, nie z duzym wlasnie, ale bardzo niewielkim i zaden rozsadny lekarz nie bedzie diagnozwal nadkazenia bakteryjnego biorac pod uwage kolor zwlaszcza zielony.

              • kropkacom Re: Zielony katar 10.02.13, 22:41
                Jakby miał szanse to by pewnie diagnozował, a tak trzeba poczekać co się wykluło lub wykluwa.

                I jeszcze, "duże prawdopodobieństwo" kontra "bardzo niewielkie". Phi...
              • saszanasza Re: Zielony katar 11.02.13, 07:58
                carmita80 napisała:
                > Jesooo, teraz jest ze nie musi ale moze z duzym prawdopodobienstwem big_grin
                > Nie, nie z duzym wlasnie, ale bardzo niewielkim i zaden rozsadny lekarz nie be
                > dzie diagnozwal nadkazenia bakteryjnego biorac pod uwage kolor zwlaszcza zielo
                > ny.
                >

                mnie też lekarz powiedział że bakteryjny gil u dziecka zdarza się bardzo rzadkosmile
                • lily-evans01 Re: Zielony katar 11.02.13, 08:05
                  No to widocznie moje jest wyjątkiem. Po badaniu wymazu - zawsze wychodzą najdziwniejsze bakterie, bynajmniej nie należące do flory fizjologicznej.
                  • thegimel Re: Zielony katar 11.02.13, 08:47
                    Mnie by zaniepokoił nie tyle kolor kataru, ale to, że się ciągnie już dwa tygodnie. Poszukałabym sposobu, żeby zrobić wymaz. Nadkażenia nie da się wykluczyć - choć u koleżanki w przedszkolu jedna grupa miała kiedyś taki katar przez większość semestru, część rodziców robiła wymaz i nic nie wykazał. Ale dla spokoju sumienia wymaz bym zrobiła.
    • haidi0111 Re: Zielony katar 10.02.13, 22:33
      Moja pani doktor na zielony katar stosowała krople do oczu... Z antybiotykiem oczywiście. Ale jak rozumiem pewnie w Norwegii dotarcie do takiego specyfiku będzie niewykonalne...
      • zuzi.1 Re: Zielony katar 10.02.13, 23:17
        dokładnie, u nas na zielony katar też najlepiej sprawdzały się krople do oczu z antybiotykiem, po kilku dniach smarowania noska zielony katar znikał
        • lily-evans01 Re: Zielony katar 11.02.13, 07:50
          Często przepisują Atecortin.
          Ale on wbrew pozorom nie działa na wszystkie bakterie. Chyba bym z ciekawości najpierw zrobiła wymaz. Ciekawe, czy w Norwegii można go zrobić wink. Jest tam coś takiego jak medycyna odpłatna?
          CO do bezobjawowości - moja córka miała bardzo często takie katary, nawet bez innych objawów, w tej chwili ma przewlekłe zapalenie zatok, też niby bez objawów, ale wystarczy, że np. sporo przemarznie i jest rozłożona błyskawicznie, bo zielonego, bakteryjnego kataru są litry, więc w dalszej kolejności idą oskrzela itd. ...
    • olewka100procent Re: Zielony katar 10.02.13, 23:42
      pneumolan kup jeśli w tym kraju jest dostępny, lub coś innego na zatoki
    • nabakier Re: Zielony katar 11.02.13, 08:00
      Mój syn alergik miał skłonność do takiego kataru, zwłaszcza zimą. Kiedyś pewna słowacka lekarka (bo go trafiło na nartach) poleciła nam...saunę. Codzienną. Pomogło. Ale na jakiej zasadzie pomogło, nie wiem do dziś.
    • heppikerri Re: Zielony katar 13.02.13, 22:52
      kurcze, ale dziwnie w tej Norwegii z wizytami u lekarza, mógłby chociaż zbadać, żeby stwierdzić, że oskrzela są w porządku, ja może jestem przewrażliwiona, ale u dziecka czasem zapalenie oskrzeli jest prawie bezobjawowe, więc teraz dmucham na zimne, polecam też syropek pneumolan, u mojej córci skutecznie w kilka dni potrafił wyleczyć właśnie takie zielone gile i kaszel, a jak nie ma w Norwegii, to poproś rodzinę, żeby kupili i wysłali, pozdrawiam
      • dywanik14 Re: Zielony katar 15.02.13, 21:02
        Ja dzieci leczę pneumolanem jest skuteczny dzieci są po nim szybko zdrowe.
        Jestem daleka od stosowania antybiotyków jak nie ma takiej potrzeby.
    • zla.m Re: Zielony katar 14.02.13, 14:01
      A najlepiej podaj dziecku na raz wszystkie zaproponowane przez forumki oraz babcie i ciocie specyfiki, ze szczególnym uwzględnieniem sterydów i antybiotyków. I polej sokiem z cebuli, bo to przecież nie zaszkodzi. Kij z tym, że to ICH dzieci mają alergię, chore zatoki, zapalenie oskrzeli. Twoje dziecko na pewno też ma...

      Sory, że się wyzłośliwiam, ale naprawdę nie można tak diagnozować: boli mnie noga. Oj, to na pewno gangrena, bo mój cioteczny dziadek po wojnie gangreny na nodze dostał. Jedyne, co ewentualnie warto zrobić to powiedzieć lekarzowi, że cię sprawa niepokoi, że panikujesz zapewne niepotrzebnie, ale niech zrobią dziecku ten nieszczęsny wymaz (choćby odpłatnie) i dopiero wtedy ewentualnie podejmować jakieś leczenie.
    • kerri31 Re: Zielony katar 14.02.13, 19:02
      Zielony katar szczególnie bez gorączki to raczej infekcja bakteryjna, tu pomógł by antybiotyk bo może mieć zapalenie zatok. Polecam Ci syrop Sinudafen ale czy TAM to kupisz ???
      • rkrecona13 Re: Zielony katar 14.02.13, 20:59
        Ja polecam pneumolan. Myślę, że ten syrop powinnaś dostać w N. On świetnie rozrzedza katar, nawet ten zielony. Nawet jeśli nie to na pewno nie zaszkodzi bo jest ziołowy, naturalny smile
        • alfa36 Re: Zielony katar z zatok? 15.02.13, 09:30
          Podepnę sie pod wątek. Ja z katarem (swoim) byłam we wtorek u rodzinnej. Katar mniej więcej od tygodnia (wczesniej bol gardla). Rodzinna kazała obserwowac do piątku, a swoją drogą dała mi skierowanie do laryngologa, bo cosik często to sie powtarza (ale laryngolog ma miejsce w koncowce lutego). Moj stan sie nie zmienia, tzn oczy w porządku, samopoczucie jako takie, rano boli głowa (po ibupronie przechodzi), nos (uczucie pustki, zimna, jakos tak dziwnie) i wyplukuję (sinus rince) olbrzymie ilosci zielonego sluzu. Wieczorem jest oki, spię dobrze (jedna dziura zapchana). I teraz zastanawiam się, czy to jednak nie jest zapalenie zatok, czy to dobrze, ze tego sluzu tyle, czy jednak nie. Boje się, wiadomo, zapalenia zatok. Aaa, gorączek nie miewam.
          • thegimel Re: Zielony katar z zatok? 15.02.13, 09:45
            A boli Cię głowa? Przy zatokach bóle głowy są częste, zwłaszcza popołudniu i mocniej odczuwalne przy schylaniu. Jak mi wlazło na zatoki przynosowe, to z kolei ból był silniejszy, promieniował aż do szczęki - w pierwsze chwili myślałam, że to ząb. Zapalenia zatok da się kontrolować, punkcję robi się teraz coraz rzadziej. U mnie laryngolog zaczął od rentgena i wymazu z gardła i nosa. Potem dostałam leki. Możliwe też, że przed rentgenem lekarz będzie chciał trochę katar podleczyć - siostra tak miała.
            • alfa36 Re: Zielony katar z zatok? 15.02.13, 10:47
              Ja wlasnie we wtorek do rodznnej poszłam, bo mnie cała buzia bolała, rownież zęby. Generalnie nie wiem, co to bol glowy, a teraz rano mnie boli (nie przy schylaniu, boli po wydmuchiwaniu nosa), przechodzi po ibuprofenie i jest cały dzien oki. Zastanawiam sie, czy jednak nie powinnam wykupic antybiotyku ogólnego. Po prostu boję się, że to przejdzie w stan przewlekły. Z drugiej strony to tylko katar, rodzinna nic groznego nie widziala, wlasciwie to uczulała mnie, zebym zwrocila uwagę na oczy (czy nie ropieją).
              • na_pustyni Re: Zielony katar z zatok? 15.02.13, 10:54
                zamiast faszerować się antybiotykiem w ciemno, prześwietliłabym zatoki
              • thegimel Re: Zielony katar z zatok? 15.02.13, 11:08
                Poczekaj na wyniki. Ból przy wydmuchiwaniu nosa też może wskazywać na zatoki. Może sobie parówkę zrób? U mnie dobrze robi z szałwi- wrzucasz dwie torebki szałwii do miski, zalewasz wrzątkiem przykrywasz głowę ręcznikiem i wdychasz. Mnie doraźnie pomaga, czasami przechodzi całkiem, czasami pozwala dotrwać do wizyty u laryngologa. Nie masz możliwości iść prywatnie do laryngologa, jeśli bardzo boli i bardzo się niepokoisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka