Dodaj do ulubionych

do kociar mam pytanie

10.02.13, 19:37
czy kot którejś z was nauczył się chodzić w szelkach i na smyczy?
mój miał dziś pierwszą lekcję i popłakaliśmy się ze śmiechu choć jednak trochę było mi go szkoda-taki był biedny skołowany..
a jak u was? udało się?
Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: do kociar mam pytanie 10.02.13, 19:44
      Moja kota wygląda jakby ochoczo wędrowała, ale ona po prostu chcąc się wydostać z szelek, idzie szybko i tak dziwnie się wije. Nie męczę już jej.
      • stuletnia_stokrotka Re: do kociar mam pytanie 10.02.13, 19:49
        mój albo robił za mopa albo szedł na pazurach,wygięty grzbiet,ogon podwinięty
    • fajnyrobal Re: do kociar mam pytanie 10.02.13, 19:56
      Chodzi. Udało się. Po prostu zrozumiał, że inaczej na zewnątrz nie wyjdzie i się z tym pogodził. ale on raczej ma zgodny charakter smile
      • hanka20074 Re: do kociar mam pytanie 10.02.13, 19:58
        u nas Melka wyprawiała takie akrobacje że aż szkoda było zakładać smycz bo gwiazda nie wiadomo kiedy z niej się wyplątywała
      • niutaki Re: do kociar mam pytanie 10.02.13, 19:59
        Jeden sie nauczyl i uwielbia, drugi nie cierpi. Nauka moze troche potrwac, musisz obserwowac.
    • peggy_su Re: do kociar mam pytanie 10.02.13, 19:57
      Mój na początku w ogóle nie kumał i myślałam, że nic z tego nie będzie. Smycz go wnerwiała i w żadnym wypadku nie chciał iść w kierunku w którym smycz go ciągnęła. Po dwóch próbach pomyślałam, że nic z tego nie będzie.
      Ale używamy smyczy za każdym razem jak jedziemy do mamy (i w samochodzie i w domu) żeby kot nie wlazł tam gdzie nie powinien. Więc kot przyzwyczaił się do szelek, a za którymś razem po prostu zaczął chodzić za mną na smyczy. Oczywiście muszę ciągle gadać "chodź Zygfryd, chodź", no ale idzie dobrowolnie, nie muszę go ciągnąć.
    • tanebo Re: do kociar mam pytanie 10.02.13, 20:00
      Transy w parlamencie, koty na smyczy... świat schodzi na psy.
      • stuletnia_stokrotka Re: do kociar mam pytanie 10.02.13, 20:08
        tanebo napisał:

        > Transy w parlamencie, koty na smyczy... świat schodzi na psy.

        a na forum tanebo..faktycznie świat na psy schodzi..
    • mondovi Re: do kociar mam pytanie 10.02.13, 22:16
      Moje kładły się na bok i koniec, zero współpracy, jakbym wlekła padlinę - odpuściłam.
      • marta_i_koty Re: do kociar mam pytanie 10.02.13, 22:26
        Ferdek się nauczył - a biorąc pod uwagę, że przez 10 lat wychodził bez zadnych pęt i bez ludzkiej asysty, uważam to za nie lada wyczyn. Ale szelki kupiłam mu porządne, takie do samochodu, bo ze zwyczajnych się uwalniał, poza tym moje kocisko jest wielkie, więc większość szelek nie obejmowała pokaźnego kałduna. Teraz nawet czasami spuszczam go ze smyczy, coby se pochodził sam, ale mój Ferdas jest wyjątkowo stacjonarnym kotem i uciekac mu się zwyczajnie nie chce.
        • sonia-3 Re: do kociar mam pytanie 10.02.13, 22:37
          Ja już po samej próbie ubrania mojego kota w szelki, wyglądałam, jakbym chciała harakiri popełnić, wiec odpuściłam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka