Dodaj do ulubionych

Czyn społeczny...

19.03.13, 09:04
Zrobiłam sobie dzisiaj czyn społeczny. Znaczy odśnieżyłam naszą drogę, którą wszyscy chodzimy do marketu, czy na trolejbus. Zrobiłam to oczywiście częściowo dla własnej wygody aby potem nie chodzić w błocie pośniegowym, bo jest plus na termometrze. Tak sobie myślę, luzik, nikt nie zauważy, a jakby co podziękują najwyżej. Już dwie sąsiadki spytały czemu to robię big_grin Ludzie, mnie zaskakują. Raz, wiedzą wszystko. Dwa, każde odejście od normy jest dziwne. Dziękuje za uwagę. tongue_out
Obserwuj wątek
    • mamablue Re: Czyn społeczny... 19.03.13, 10:15
      Też mi się takie czyny zdarzają, ale ostatnio trochę mi przeszło, bo reszta uważała, że im się należy. W związku z czym światła na klatce nie było prawie miesiąc, a jak mnie sąsiad spotkał, to powiedział, że trzeba żarówkę wkręcić i doradził jaką tongue_out Żeby nie było, klatka schodowa wspólna, a brak światła nie nad moimi drzwiami.
      Odstępstwa od normy są dziwne.
    • default Re: Czyn społeczny... 19.03.13, 10:54
      Mój mąż z sąsiadem w czynie społecznym nabyli od ZDM kilka wywrotek destruktu (zmielonego asflatu ze starych nawierzchni) i pracowicie rozciągnęli (taczkami, łopatami, grabiami, kołami swoich aut) na naszej kompletnie nieutwardzonej, piaszczysto-błotnistej ulicy. Z pozostałych 4 sąsiadów : jeden dorzucił się do kosztów i trochę pomógł przy pracy, 3 pozostali kategorycznie odmówili zarówno kasy jak i wkładu pracy.
      A następnie przez kilka miesięcy nie szczędzili uwag, pretensji i komentarzy, jak nierówno i z muldami ów asfalt jest położony.
      • aguila_negra Re: Czyn społeczny... 19.03.13, 11:56
        > A następnie przez kilka miesięcy nie szczędzili uwag, pretensji i komentarzy, j
        > ak nierówno i z muldami ów asfalt jest położony.

        A to Polska właśnie smile
        U nas na osiedlu grupa mieszkańców ochotników skrzyknęła się i posadziła drzewa wzdłuż ulicy i chodników, bo łyso było. Wszystko zatwierdzone przez miasto, żadnej samowolki.
        Większość ludzi ma w nosie takie akcje, bo lepiej przed TV poleżeć, więc przyszła tylko garstka. No i już tydzień później afera tych, co nawet palcem nie kiwnęli, że wybrano złe gatunki, że za blisko siebie, że pewnie bez uzgodnienia, że szkoda kasy i inne pierdoły.
        To samo było z akcją sprzątania pobliskiego lasu - nawet to się malkontentom nie spodobało, bo worki ze śmieciami za długo stały przy przystanku i czekały na wywiezienie przez POM.
    • to_ja_tola Re: Czyn społeczny... 19.03.13, 12:04
      jak jadę do rodziców i odśnieżam przed klatką(mały blok,na 6 rodzin) to już się nie dziwująsmile
      Od małego było tak,że tylko myśmy z bratem kosili trawnik przed blokiem,czy sprzatając klatkę podnosiłam kratkę i czyściałm ja z liści i śmieci.
      Dzisiaj jest tak,że często sąsiedzi robią kilka takich rzeczy.Często razem i to jest fajnesmile
      Ale będą nastolatką wkurzałam się,że ja muszę robić sama czy z bratem,a inni nie.
      • gato.domestico Re: Czyn społeczny... 19.03.13, 12:11
        ale przeciez wkrecenie zarówki czy sprzatanie klatki to praca admina ...a nie mieszkańców...jak sie cos zepsuje na cz.wspolnych to dzwonie lub pisze maila do administracji (wkoncu placimy za zarzad)
    • aagnes Re: Czyn społeczny... 19.03.13, 12:17
      My w czynie spolecznym pomalowalismy korytarz prowadzacy od nas do windy - M sie rozpedzil, dobrze mu szlo przty malowaniu mieszkania, i rzeczywiscie ludzie dziwnie patrzyli, ale dostal od sasiadki obiad, herbate a od drugiej ciasto.
      Natomiast moja mama czesto myla ten kawalek podlogi, normalnie mopem i pani gospodyni zamiast byc zadowolona opieprzala moja mame, ze macha w inna strone i to sie gryzie ze smugami z drugiej strony korytarza.
    • stuletnia_stokrotka Re: Czyn społeczny... 19.03.13, 13:51
      nie bardzo rozumiem dlaczego mam odśnieżać pod klatką..jest spółdzielnia,dostaje pieniądze w czynszu,zatrudnia ludzi-ja nie czuję się w najmniejszym stopniu zobowiązana do odśnieżania.
      za to kiedy był czyn społeczny w postaci zrobienia placu zabaw pod blokiem i obsadzenia całego terenu drzewkami to owszem,chętnie pomogliśmy z mężem i wielu sąsiadów.
      • kropkacom Re: Czyn społeczny... 19.03.13, 13:56
        Ktoś co kazał odśnieżać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka