behemotka15
25.03.13, 22:43
Dziewczyny,
byłam ostatnio o koleżanki, która ma półtorarocznego syna, a przy okazji była tam jeszcze jedna dziewczyna z dzieckiem w podobnym wieku. Obie mówiły, że to super, że ich dzieciaki o 18.30-19.00 chodzą spać i jest spokój.
Po kilku dniach umówiłam się z koleżanką (dziecko 10 miesięcy) i ona bez problemu mówi, że chętnie coś zje poza domem, więc może zabrać młodego i wyskoczyć na pizzę o 19.00. I chwali, że super, że Młody do 21.00 wytrzymuje bez marudzenia, bo jakby się wcześniej kładł spać, to by nie dała rady.
A jak wasze dzieci? Chodzą spać bardziej o 19.00 czy 21.00? Czy e-matki mają jakąś teorię, jak jest lepiej? Bo mnie zaskoczyły te dwa skrajne przypadki.