anek130
03.04.13, 14:16
cześć, dziewczyny chciałam zapytac czy któraś z was może miała podobne przypadłości. Od jakiegoś czasu budzę się rano i mam wrażenie , ze moje nogi nad kostkami już są przemęczone, ciężkie, jakbym miała ciasne skarpetki- nie wiem jak to nazwać. W ciągu dnia to przechodzi albo tez występuje - różnie. Nawet mam wrażenie, że to samo dzieje się z przedramionami. Jakbym miała osłabione mięśnie, ale jednak nie są słabe, czucie mam, puls w stopie jest, nie są spuchnięte ani zaczerwienione.
Moja mama ma żylaki od wielu wielu lat, ja od dawna np. po jakiejś imprezie cięzko włożyć swoje buty, ale myslałam, że od długiego siedzenia każda z nas tak ma,błękitne żyły zawsze było widać mi przez skórę, więc podejrzewam, ze też mogę mieć skłonności, ale nie pasuje mi to, że już rano te nogi są takie "ciężkie".
Z drugiej strony mam nerwicę lękową czy też wegetatywną. Miałam juz objawy nerwicy z wielu narządów np. serce, żołądek itp. ale mięśnie nie. Nie jestem pewna czy to mięśnie czy przepływy w żyłach powodują takie odczucia.
Moje dziecko ma komunię w maju, teśc dowiedzial sie ok. 2 miesiace temu że ma raka płuca,- raczej kiepska perspektywa. Jak widzicie stresu u mnie nie brakuje, ale czy takie objawy mogą towarzyszyć nerwicy?
póki co zaczynam zazywam magnez, odwiedzę lekarza, ale raczej po komunii- jak już będzie spokój. Podpowiedzcie coś proszę.
Ania